Dodaj do ulubionych

UK:mini ankieta odnosnie tax credits

08.07.07, 09:09
Z ciekawosci chce spytac bo tu sie gromy sypia ostatnio:
Kto sie kwalifikuje w UK do pobierania tax credits ale nie sklada o nie podania bo uwaza,ze mu sie nie naleza (bo nie chce byc marginesem spolecznym,nie on na nie zapracowal,uwaza to za wyludzanie).
Z gory dziekuje.
Obserwuj wątek
    • xiv Re: UK:mini ankieta odnosnie tax credits 08.07.07, 21:30

      Ja. Ale tylko z lenistwa - nie chce mi sie wypelniac papierków.
    • hillroad Re: UK:mini ankieta odnosnie tax credits 08.07.07, 22:56
      może zacznę od tego, że w momencie naszego przybycia do UK nie mieliśmy
      zielonego pojęcia że coś takiego jak tax credity i housingi istnieją. dopiero
      po półtora roku pobytu przez przypadek (na forum) dowiedzieliśmy się o
      wszelakich benefitach. złożyliśmy tylko wniosek o child benefit i jest to
      jedyny dodatek. mimo, że początki w Anglii były ciężkie przez myśl nam nie
      przeszło żeby szukać pomocy finansowej...
      jak mówi stare, dobre powiedzenie- "jak umiesz liczyć licz na siebie".
      krew mnie zalewa jak słyszę i czytam o tych wszystkich ludziach, co siedząc
      jeszcze w Polsce doskonale mają przekalkulowane co i ile mogą wyciągnąć.
      pozdrawiam
    • basiak36 Re: UK:mini ankieta odnosnie tax credits 09.07.07, 08:19
      Nie dostaje bo sie nie kwalifikujemy, jest cos takiego jak prog powyzej ktorego
      nie dostaje sie nic. A szkoda, bo przez te nascie lat troche podatkow sie tutaj
      naplacilismysmile
      • olimpia_b81 Re: UK:mini ankieta odnosnie tax credits 09.07.07, 09:20
        no ja wlasnie pytam o ty co sie kwalifikuja wlasnie i widze,ze burza w innym poscie byla bo tyle osob by moglo brac a nie bierze a tu cisza a sumie.
        • basiak36 Re: UK:mini ankieta odnosnie tax credits 09.07.07, 10:45
          No gdybysmy sie kwalifikowali zarobkowo to pewnie ze bysmy brali, szczegolnie
          ten tax credit gdzie zwracaja czesc kosztow za opieke nad dzieckiem.
          Ja przez 3 lata musialam placic 900 funtow miesiecznie za przedszkole i zadnych
          zwrotow nie dostawalam, bo niby za duzo zarabiam, ale gdyby cos mi sie nalezalo
          to na pewno bym wziela.

          Swoja droga ciekawe jakie to sa sumy tych zasilkow ze taka klotnia sie zrobilasmile
          Wierzyc mi sie nie chce ze ktos chcialby zyc tutaj za tak niska pensje aby
          kwalifikowac sie na jakies wieksze kwoty, a jesli sa to kwoty niewielkie to w
          czym problem.
    • ewunia_uk Re: UK:mini ankieta odnosnie tax credits 09.07.07, 11:45
      Ja mam dwoje dzieci i pobieramy tylko Child Benefit (ktory kazde dziecko
      dostaje niezaleznie od zarobkow). Mieszkam za granica ponad 20 lat, w UK ponad
      15, wiec podatkow tez troche sie do tej wspolnej kasy nawplacalam smile)

      Jesli mielibysmy niskie dochody, to raczej zamiast liczyc na tax credits, nie
      zdecydowalibysmy sie na drugie dziecko.
      • paulixs1 Re: Olimpia 11.07.07, 01:03
        a co zrobisz jak ci te swiadczenie radykalnie zmniejsza? U mnie w miascie to
        jest 55% polskich rodzin(wiem to, )
        • olimpia_b81 Re: Olimpia 11.07.07, 08:48
          a co mam zrobic?pociac sie?
          nic,bede dalej zyla,tak jak zylam zanim ich nie mialam,ot tez mi filozofia!
    • leyla76 Re: UK:mini ankieta odnosnie tax credits 11.07.07, 19:07
      ja tu jestem juz 8 lat i tez zadnych tax credit nie pobieralam. mam dwojke
      dzieci i na nie dostajemy child benefit, ale to juz dostaje kazdy kto ma dzieci
      niezaleznie od zarobkow. jakos nigdy mi nie przyszlo do glowy, zeby sie o jakies
      tax credits starac. znam niestety rodziny, ktore pobieraja owe tax i musze
      przyznac, ze naprawde im sie nie przelewa i prawdopodobnie bez tej pomocy by
      bylo im ciezko koniec z koncem zwiazac. znam tez takich, ktorzy naprawde niezle
      zarabiaja, ale maja wykazane niezgodnie z prawda, ze pracuja mniej aby te
      dodatki dostac. najgorzej jednak wkurzaja mnie pytania tych, ktorzy tu dopiero
      co przyjechali lub nawet jeszcze nie, a juz sie dopytuja gdzie i ile moga tych
      dodatkow dostac, i jak to szybko zalatwic. czasami sie wydaje, ze co niektorzy
      przyjezdzaja tu tylko dla tax
    • olimpia_b81 podsumowujac: 11.07.07, 23:30
      nikt kto kwalifikuje sie do tax credits a ich nie bierze, bo uwaza to za wstyd sie nie zglosil.
      • ewunia_uk Re: podsumowujac: 12.07.07, 10:44
        olimpia_b81 napisała:

        > nikt kto kwalifikuje sie do tax credits a ich nie bierze, bo uwaza to za
        wstyd
        > sie nie zglosil.

        Wiesz, mi sie wydaje, ze duzo ludzi po prostu zakasuje rekawy i bierze sie do
        roboty, w zwiazku z tym zarabiaja lepiej i wiecej, czyli wyzsze dochody
        osiagaja z wlasnej pracy a nie z zasilkow.
        • olimpia_b81 Re: podsumowujac: 12.07.07, 10:55
          to tez wzielam pod uwage,ale pytam z ciekawosci,bo w jednym z watkow byly posty,ze moge brac a nie biore itd.
          nie chodzi mi o ciezsza prace.tylko o sam fakt czy sa tacy co z dziwnie pojetej uczciwosci nie biora.
          • bruniora Olimpia 12.07.07, 11:54
            Olimpia_b81 szukasz dziury w calym. Jak chcesz to bierz sobie te benefity i nie
            rozumiem czemu cie tak to irytuje co inni mowia lub sadza. To twoje zycie i
            twoja sprawa co robisz. A te pyskowki ktore tworzysz i to niepotrzebnie niestety
            dobrze o tobie nie swiadcza no i troche nad forma wyrazu wypadaloby popracowac;0)
            Ja cie poprostu ignoruje bo nie mozna brac powaznie kogos kto celowo wywoluje
            klotnie na forum gdzie kazdy moze wyrazic otwarcie swoja opinie. A jak masz
            potrzebe tego typu postow to moze oddzielne forum sobie zaloz?
            Pozdrawiam
            • olimpia_b81 Re: Olimpia 12.07.07, 13:27
              Ale ja nie szukam zaczepki.
              Forum jest po to aby pytac,dyskutowac(takze mowa potoczna) i nie wszyscy zawsze musza sie z soba zgadzac.I jak mowisz kazdy ma prawo wyrazic swoje zdanie i ja wlasnie to robie.Pytam z ciekawosci bo mnie zaintrygowaly min Twoj posty w innym watku.
          • edytkus Re: podsumowujac: 12.07.07, 16:49
            olimpia_b81 napisała:

            > sam fakt czy sa tacy co z dziwnie pojetej
            > uczciwosci nie biora.

            dziwnie pojeta (?!) uczciwosc, najbardziej przerazajace jest ze nie daleko pada jablko od jabloni, jaki
            przyklad dajesz swojemu dziecku sad
            • xiv Re: podsumowujac: 12.07.07, 17:36

              > dziwnie pojeta (?!) uczciwosc, najbardziej przerazajace jest ze nie
              > daleko pada jablko od jabloni, jaki przyklad dajesz swojemu dziecku sad

              A mi się trochę wydaje, że olimpia pokazała, że część wypowiedzi jest podszyta
              trochę hipokryzją... a tekst powyżej jest po prostu niesmaczny... jeżeli mówimy
              o przykładach dla dzieci...
            • olimpia_b81 Re: podsumowujac: 12.07.07, 18:53
              paskudny,a fe!
              niech ktos to zglosi a i do IR niech ktos zadzwoni,ze ciagne a mi sie nie nalezy bo nie mieszkam tu 50 lat!
              edytkus-pathetic!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
              • edytkus Re: podsumowujac: 13.07.07, 17:11
                olimpia_b81 napisała:

                > paskudny,a fe!
                > niech ktos to zglosi a i do IR niech ktos zadzwoni,ze ciagne a mi sie nie nalez
                > y bo nie mieszkam tu 50 lat!
                > edytkus-pathetic!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                >

                wole uchodzic za patetyczna niz disguisting, a takie wlasnie podejscie reprezentujesz usilnie probujac
                znalezc potwierdzenie ze skoro Ty tak robisz to inni pewnie tez. Ciekawe czy widzac ze ktos kopie
                lezacego tez sie przylaczysz zeby sie nie wyrozniac?
                • olimpia_b81 Re: podsumowujac: 13.07.07, 19:57
                  jasne,ze sie przylacze,
                  jak margines to pelna geba!
        • basiak36 Re: podsumowujac: 12.07.07, 14:36
          Masz 100% racji, Ewunia.
          Jesli para ludzi majaca dzieci ma jakas w miare dobrze platna prace, a do tego
          caly czas na przyklad chca sie doksztalcac, awansowac i poprawiac swoje
          kwalifikacje to wieksze prawdopodobienstwo jest ze beda razem zarabiali wiecej
          niz te 55,000 rocznie (wystarczy ze on zarabia 30,000 a ona 25,000, czyli dosyc
          srednie pensje tutaj na poludniu Anglii, szczegolnie jesli popatrzy sie srednia
          pensja absolwenta po studiach w UK to 23,000) a zarabiajac wiecej niz 55,000 nie
          dostana zadnych tax credits ani niczego poza Child Benefit.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka