Dodaj do ulubionych

Opony - pytanie

IP: *.interecho.com / 192.168.4.* 11.09.02, 12:49
Opony Pirelli 2000, przebieg 60.000km, wiek: 3 lata 8 miesięcy. Czy można
nimi spokojnie i bezpiecznie jeździć jeszcze przez pół roku (max 8-10.000km)-
do wiosny - głównie po mieście? Zimowe nie będą zakładane.
Pytanie sie bierze stąd, że poprzednio przy takim przebiegu (w innym aucie)
jedna opona eksplodowała na autostradzie (na szczęście bez konsekwencji
negatywnych). Tyle że była to Dębica.

pozdr
Obserwuj wątek
    • Gość: Ktos zyczliwy Re: Opony - pytanie IP: *.tvn.pl 11.09.02, 18:07
      Gość portalu: marlesz napisał(a):

      > Opony Pirelli 2000, przebieg 60.000km, wiek: 3 lata 8 miesięcy. Czy można
      > nimi spokojnie i bezpiecznie jeździć jeszcze przez pół roku (max 8-10.000km)-
      > do wiosny - głównie po mieście? Zimowe nie będą zakładane.
      > Pytanie sie bierze stąd, że poprzednio przy takim przebiegu (w innym aucie)
      > jedna opona eksplodowała na autostradzie (na szczęście bez konsekwencji
      > negatywnych). Tyle że była to Dębica.
      >
      > pozdr

      Ty sobie zarty robisz?? Na tych oponach bedziesz jezdzil w zimie?? Na tym sie
      nie da ruszyc na plaskim a pod gorke to dopiero na czworce!!! Honda civic.
      • vwdoka Re: Opony - pytanie 13.09.02, 16:11
        Ja na Continentalch zrobiłem 120 tys. km
        vwdoka
    • adam.grabalowski Re: Opony - pytanie 11.09.02, 18:44
      Przyznam szczerze, że też troche bym się bał. Nawet jeśli bieżnik nie jest
      jeszcze nadmiernie zużyty to wiek i przebieg mocno wpłynął na zestarzenie się
      tych opon. A już z pewnością nie zdecydowałbym się na jazdę zimą, nawet po
      mieście. Co prawda jakość i materiały "pirelek" są lepsze niż krajowych
      produktów niemniej pewnych rzeczy nie da się uniknąć.
      • Gość: marlesz Re: Opony - pytanie IP: *.interecho.com / 192.168.4.* 13.09.02, 10:35
        Właśnie sie nad tym zastanawiałem - czy w przypadku opony letniej/uniwersalnej
        zużycie ma wpływ na przyczepność na śniegu. Przecież w niskiej temperaturze i
        tak traci ona swoje właściwości i sztywnieje? Niechęć do zakupu zimówek wynika
        stąd że na wiosnę auto będzie sprzedawane a do nowego nie będą pasawać te
        zimówki. A opony przez 3 zimy zawodziły w mieście tylko pod zaśnieżonym blokiem.
        Do Życzliwego - albo przesadzasz albo masz wyjatkowo ciężką nogę :)). Auto
        takie samo.

        pozdr
        • adam.grabalowski Re: Opony - pytanie 13.09.02, 11:22
          W uzpełnieniu podpowiedzi gościa, który wypowiedział się wcześniej dodam, że w
          widziałem w supermarketach opony po regeneracji, które też swobodnie nadają
          się do takiego celu a kosztuję niewiele. Najlepiej jednak podjechać do jakiegoś
          oponiarza i pogadać, na pewno coś ma w magazynie i sprzeda niedrogo.
      • Gość: els Re: Opony - pytanie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.09.02, 14:35
        Drogi Ekspercie, nie wpadajmy w panikę z tymi obawami i nie straszmy
        pytającego, jak 3-4 letnie opony uznamy za stare i niesprawne to bedzie już
        przegięcie. Sam wiek opony i to czy ona zimowa czy nie to nie wszystko. Coś
        więcej na ten temat napisałem poniżej.

        Pozdrawiam, els

        • adam.grabalowski Re: Opony - pytanie 13.09.02, 19:33
          Nie chodzi o panikę ale o przypomnienie faktu, z którego wszyscy doskonale
          zdajemy sobie sprawę - drogi w Polsce zimą raczej nie są przygotowane do
          bezpiecznej jazdy. Poza tym nie ma się co spierać skoro tak na prawdę nie
          wiadomo jaki jest autentyczny stan opon, które wywołały temat. Choć rzecz
          jasna, ostrożnie, zimą da się przejechać wszędzie i na każdym ogumieniu. Prawda
          leży pośrodku. Ja zdecydowałbym się na tanie zimówki.
    • dypsoman Re: Opony - pytanie 13.09.02, 10:47
      Proponuję, żebyś kupił u wulkanizatora jakieś używane zimówki. Takie, które
      wytrzymają tylko jeden sezon. Na pewno będą sprawniejsze od Twoich letnich.
      Myślę, że dużo nie zapłacisz, a bezpieczeństo poprawisz.
      Pozdrawiam
    • Gość: els Re: Opony - pytanie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.09.02, 13:55
      Wszystko zależy od umiejętności i sposobu jazdy. Opona 4 letnia nie jest
      jeszcze opona starą, a 60 tys. przebiegu jeśli bieżnika jest co najmniej 2,5-3
      mm to tez nie tragedia ( przepisy wprawdzie dopuszczają 1,6 mm bieżnika ale to
      juz jest absolutne minimum ) Ponadto ważne jest aby opona nie była uszkodzon
      mechanicznie, szcególnie niebezpieczne sa uszkodzenia boczne, byc może takie
      uszkodzenie było przyczyna poprzedniego wystrzału.
      Co do jazdy w zimie na letnich, nie tak dawno opony zimowe mieli tylko
      nieliczni a reszta tłukła sie na Stomilkach cały rok, nawet w największe sniegi
      i gołoledzie i nie było tragedii, wszystko zalezy od umiejetności i świadomości
      na czym jedziemy i czego możemy oczekiwać na sliskim. Sam jeszcze w 1997 roku
      na stricte letnich Conti Contact ze słoneczkiem jeździłem Astrą do Zieleńca
      k/Dusznik na narty w największe śniegi i dało się wjechać i pod i z górki.
      Oczywiście opona zimowa zdecydowanie poprawia przyczepność, sam w to nie
      wieżyłem za bardzo jeszcze 5 lat temu , ale to prawda. Jeżdzę teraz Renault
      Laguna 2,0 na letnich Continentalach od nowości, czyli 5 sezon, maja też jakies
      60 tyś. i sporo bieżnika,i nieobawiam się jakichs sensacji na drodze, ale na
      zimę mam Debicę i róznica jest wyczuwalna wyraźnie.
      Co do zakupu używanych zimowych zwróć uwagę na rok produkcji opony, jeśli przy
      letniej jest to mniej ważne to zimowa po 4-5 sezonach z uwagi na zmiane
      własności mieszanki gumowej traci wiekszość cech opony zimowej ( twardnieje )i
      zachowuje się jak letnia, nie warto kupować więc nawet wyglądających na nowe z
      pełnym bieznikiem zimowych opon powyżej 3-4 lat od daty produkcji. Data ta jest
      na każdej oponie w postaci 3 cyfr tzn. kolejny tydzień i końcówka roku czyli
      359 oznacza 35 tydzień 1999 roku.

      Pozdrawaiam i bez obaw jesli masz wyobraźnię i umiejętności spokojnie zimę w
      mieście przejeździsz ale miej świadomość na czym jeździsz ;))
      A jak ktos pisze że nie da się na letnich w zimie nawet ruszyć to pisze bzdury
      i nie umie jeździć.
    • dypsoman Re: Opony - pytanie 13.09.02, 16:18
      Nawet nowa opona będzie tracić swoje właściwości z biegiem czasu i nie trzeba
      do tego nawierzchni, która sciera jej bieżnik. Guma się starzeje i koroduje.
      Wygląda to podobnie do murszenia gleby. Najpierw twardnieje, a potem się
      kruszy. Twoje opony już trochę pojeździły po różnych substancjach chemicznych
      rozlanych niekiedy na drogach. One też przyspieszają korozję. Nie tylko
      wysokość bieżnika świadczy o jej sprawności, ale i owa korozja. Poprzednia
      opona wystrzeliła, kto wie, czy nie z powodu korozji. To czy dasz radę
      przejeździć przez zimę to jest loteria. Pierwszym niegroźnym objawem korozji są
      małe pęknięcia na brzegach bieżnika. Widać, że guma nie jest jednolita. Reszta
      dzieje się wewnątrz. Ale mimo wszystko proponuję używane (takie tylko na jeden
      sezon) zimówki, jak pisałem wcześniej. I jak napisał Gość "Els" nie starsze niż
      3 - 4 lata.
      Pozdrawiam
    • slawek___s Re: Opony - pytanie 16.09.02, 13:49
      od miesiąca kwietnia br użytkuję opony Matador 205/15/65. Po przejechaniu ok
      10000 km. opony huczą. Najbardziej słychać huczenie przy predkosci 20 - 30
      km/godz. Tak jakby jechało się samochodem bez żadnej amortyzacji(przenoszenie
      odgłosów toczenia na cały samochód). Przy większych prędkosciach słychac wycie
      w samochodzie. Uznano, że łożyska są do wymiany-tylne. Łożyska zostały
      wymienione, a sytuacja nie poprawiła sie. Natomist opisane huki i wycie
      znacznie się zminiejszyły gdy założyliśmy na tył inne opony (dwa koła
      zapasowe). Jeżdżę samochodem Opel Vektra 2000 rocznik 1999.Takiego problemu nie
      było na zimowych oponach - opony Goodyer.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka