Dodaj do ulubionych

DU JU SPIK INGLISZ?

IP: *.btinternet.com 13.12.01, 22:55
Moze watek nie na miejscu, a moze strzal w dyche ale interesuje mnie jak sobie
radza rodacy z jezykiem angielskim na obczyznie? Mysle ze wiekszosc siedzi w
krajach w ktorych ten jezyk jest jezykiem urzedowym. Chyba jest to pierwszy
stopien do sukcesu za granica, plynna komunikacja w lokalnym lingo. Interesuje
mnie to bardzo. Ja sam nie mowie plynnie, jeszcze brakuje mi wiele ale
przyznaje ze pociaga mnie nauka angielskiego i czym bardziej potwierdza sie ze
mowie lepiej i operuje wieksza iloscia zwrotow i slowek tym bardziej chce sie
uczyc i mowic. Zaznaczam ze mialem lekcje jezyka angielskiego w szkole sredniej
ale nie przykladalem do tego uwagi, teraz jest odwrotnie. Chociaz nie chodze do
zadnej szkoly mam mase madrych ksiazek na ten temat i po prostu "studiuje". Jak
jest u was drodzy ludkowie? Czy nie denerwuje was czasem ze jest wokol was masa
polakow i nie mozecie "wyplynac na szerokie wody" z jezykiem innym niz polski?
Milego dnia nastepnego.
Obserwuj wątek
    • Gość: Mineta Re: DU JU SPIK INGLISZ? IP: 199.71.64.* 13.12.01, 23:02
      Jezyk to bardzo wazna rzecz .To jest jak powietrze .Jesli nie znasz angielskiego to jakby Cie nie bylo.
      Do tego dochodzi rzecz jeszcze wazniejsza kwalifikacje miejscowe.Tu w Kanadzie kazda kurwa zna
      Angielski , ale z reguly nie ma kwalifikacji. Znac perfekt angielski w Polsce to jest cos , a nie w Kanadzie czy USA
      Mineta
      • Gość: grzegorz Re: DU JU SPIK INGLISZ? IP: *.bielsko.dialog.net.pl 13.12.01, 23:20
        Gość portalu: Mineta napisał(a):

        > Jezyk to bardzo wazna rzecz .To jest jak powietrze .Jesli nie znasz angielskie
        > go to jakby Cie nie bylo.
        > Do tego dochodzi rzecz jeszcze wazniejsza kwalifikacje miejscowe.Tu w Kanadzie
        > kazda kurwa zna
        > Angielski , ale z reguly nie ma kwalifikacji. Znac perfekt angielski w Polsce t
        > o jest cos , a nie w Kanadzie czy USA
        >
        > Mineta

        NIC TAK ZĘBÓW NIE WYBIELA JAK MINETA CO NIEDZIELA!smile
        • Gość: wojtek Re: DU JU SPIK INGLISZ? IP: 192.128.134.* 13.12.01, 23:28
          OUCH!!!!
          • Gość: grzegorz Re: DU JU SPIK INGLISZ? IP: *.bielsko.dialog.net.pl 13.12.01, 23:31
            Kurde, żeby nie było w internecie ukł. okresowego pierwiosnków z
            ELEKTROUJEMNOŚCIA to juz jest przegięcie
          • Gość: wacpan Re: DU JU SPIK INGLISZ? IP: *.btinternet.com 13.12.01, 23:31
            ale nie o tym byla mowa.
    • e603432 Re: DU JU SPIK INGLISZ? 13.12.01, 23:38
      Nauka ksiazkowa jest bardzo malo efektywna. Najlepszy sposob to calkowita izolacja od jezyka
      ojczystego i 100% komunikacja w obcym. Jezeli chodzi o angielski to niestety wiekszosc z nas
      ktorzy osiedlilismy sie w krajach angielskojezycznych po ukonczeniu 20-go roku zycia
      pozostaniemy skazani na obcy akcent do konca zycia. Moze byc on bardzo nieznaczny lub tez
      bardzo wyrazny, ale z nami pozostanie. Osobiscie nie mam na tym punkcie zadnych
      kompleksow, chociaz nie mam watpliwosci ze jakis tam obcy akcent przeze mnie przemawia.

      Zauwazylem tez ze sporo np. kanadyjczykow bedzie duzo bardziej tolerancyjna dla np.
      Koreanczyka czy Chinczyka niz dla Polaka czy Niemca. W koncu ci pierwsi wiadomo ze obcy,
      natomiast ci drudzy wygladaja jak swoi.
    • annakonda Re: DU JU SPIK INGLISZ? 14.12.01, 00:26
      Mieszkajac w Polsce studiowalam filologie angielska. Pracowalam rowniez jako
      nauczycielka jezyka angielskiego. Po przyjezdzie do Stanow nie mialam zadnych
      klopotow z angielskim, jednakze nigdy nie przestalam sie uczyc tego jezyka. Do
      dzisiaj wypisuje nieznane slowa, lub tez ciekawe struktury gramatyczne zeby je
      zapamietac. Moja rada: wbrew powszechnemu mniemaniu wiedza ksiazkowa naprawde
      pomaga. Ludzie dorosli w przeciwienstwie do dzieci ucza sie a nie nabywaja
      jezyka. Im wiecej uda ci sie przyswoic wiedzy ksiazkowej, tym wiecej bedziesz w
      stanie zrozumiec i zapamietac w srodowisku anglojezycznym. Powodzenia.
      • Gość: Anna27 Re: DU JU SPIK INGLISZ? IP: *.215.157.118.Dial1.Washington1.Level3.net 14.12.01, 00:47
        Mowie plynnie ale z akcentem. Pisze niezle. Czytam bez pomocy slownika.
        • Gość: Don Re: DU JU SPIK INGLISZ? IP: *.uc.nombres.ttd.es 14.12.01, 00:52


          Mineta -Don Ci sie klania,nie zawiodles mnie!
        • Gość: wacpan Re: DU JU SPIK INGLISZ? IP: *.btinternet.com 14.12.01, 00:58
          Mysle ze akcent nie ma wielkiego znaczenia, jezeli wymowa jest prawidlowa i
          zrozumiala dla kogos kto mowi po angielsku od urodzenia to nie sadze zeby to
          byl problem. Moi koledzy z pracy, rowiesnicy, powtarzaja ze mowie dobrze ale z
          zamorskim akcentem (to sa koledzy urodzeni w Londynie) a ja sie nie staram zeby
          mowic tak jak oni bo to glupie chociaz znam ludzi ktorym sie wydaje ze czym
          bardziej beda gulgac i tsytac (to takie dwa slowa ktore wymyslilem na
          poczekaniu) beda lepiej rozumiani, nie sadze. Cos co mnie bardzo zdenerwowalo:
          kolega z polski (mieszka w moim domu) ktory juz nie jest moim tak dobrym
          kolega, powiedzial ze nauczy sie tak swietnie angielskiego aby nikt nie
          powiedzial ze jest z polski? o co tu chodzi ja pytam sie? pracuje u czlowieka
          ktory urodzil sie w szkocji i mowi z bardzo zabawnym akcentem, czasem sie
          sposob zrozumiec jezeli sie nie ma doswiadczenia. Ale on ma w dupie mowic tak
          zeby ktos powiedzial O TY TO PEWNIE NIE JESTES ZE SZKOCJI, A jestem!
          Nasuwa mi sie wniosek ze niektorzy polacy, a szczegolnie Ci z niska samoocena
          wstydza sie byc rozpoznawanymi jako polacy i staraja sie mowic jak indyki
          myjace zeby. Jeszcze raz: o co tu chodzi?
          • Gość: forum co za brednie IP: *.gronet.pl 14.12.01, 22:09
            co ty nam sie tutaj starasz udowodnic? mowisz z akcentem to mowisz z akcentem,
            tylko nie wmawiaj nam, ze tak lepiej. nie jestes w stanie mowic jak brytyjczyk
            nawet gdybys chcial i dlatego obrazasz ludzi, ktorzy to potrafia. co to za
            porownanie ze szkotem, szkocki to jest variety of English. osoby, ktore jako
            dzieci poznawaly jezyk sa w stanie nie byc rozpoznane i o to chodzi w opanowaniu
            jezyka, jesli ktos chce byc proficient. ty masz polski akcent, no to trudno ale
            nie pocieszaj sie obrazajac tych, ktorzy staraja sie nie odbiegac od oryginalu...
            gulgotanie powiadasz? hmmm no psecies po polskiemu tes se mosna ulatwis wimowe,
            cio nie?

      • Gość: Lombat Re: DU JU SPIK INGLISZ? IP: *.*.*.* 14.12.01, 00:53
        Dzien Dobry wszystkim internautom.

        Jak sie uczyc jezyka angielskiego ? To jest naprawde fantastyczne pytanie.
        Po dwudziestu latach pobytu w kraju z tzw. "trudniejszym angielskim" odkrywamy, ze
        naszymi problemami sa slowianski akcent(to zasmarkane rrrr), dla czesci z nas
        problemy z wymawianiem W, ale najwazniejsze, ze odkrywamy ze to nie jest jeden jezyk,
        to sa dwa jezyki. Jezyk potoczny (mowiony na ulicy ale tez i pisany) oraz jezyk urzedowy .
        Sytuacja, ktorej nie mozna porownac do tego, co jest w Polscei w innych krajach
        Europy. Zeby to lepiej zrozumiec to mozna to wszystko zobaczyc na przykladzie Grecji,
        w ktorej do 1980 byly dwa jezyki jezyk ludu "demios" i jezyk arystokracji "semios".
        Niektorzy nazywli to demiotyka i semiotyka. Na poczatku '80 semiotyka zostala
        uniewazniona i na ulicach walaly sie stosy przepieknych publikacji w tym obcym jezyku.
        Jezyk angielski dopiero jest w pierwszej fazie tworzenia tych dwoch formacji. Na wyniki
        trzeba chyba troche poczekac (jakies 300 lat ?) ale na razie musimy uczyc sie dwoch
        jezykow. Ale w kazdym miescie wydawana jest prasa juz w dwoch jezykach. W Sydnej
        np mamy w niedziele The Daily Telegraph ( dla gminu ) i bardziej zaawansowany
        The Sun Herald (nieco trudniejszy), ale zadna z tych gazet nie dorownuje rzadowemu
        The Australian lub Morning Herald.

        • ttc Re: DU JU SPIK INGLISZ? 14.12.01, 01:11
          Gość portalu: Lombat napisał(a):

          > Dzien Dobry wszystkim internautom.
          >
          > Jak sie uczyc jezyka angielskiego ? To jest naprawde fantastyczne pytanie.
          > Po dwudziestu latach pobytu w kraju z tzw. "trudniejszym angielskim" odkrywamy,
          > ze
          > naszymi problemami sa slowianski akcent(to zasmarkane rrrr), dla czesci z nas
          > problemy z wymawianiem W, ale najwazniejsze, ze odkrywamy ze to nie jest jeden
          > jezyk,
          > to sa dwa jezyki. Jezyk potoczny (mowiony na ulicy ale tez i pisany) oraz jezy
          > k urzedowy .
          > Sytuacja, ktorej nie mozna porownac do tego, co jest w Polscei w innych krajach
          > Europy. Zeby to lepiej zrozumiec to mozna to wszystko zobaczyc na przykladzie G
          > recji,
          > w ktorej do 1980 byly dwa jezyki jezyk ludu "demios" i jezyk arystokracji "semi
          > os".
          > Niektorzy nazywli to demiotyka i semiotyka. Na poczatku '80 semiotyka zostala
          > uniewazniona i na ulicach walaly sie stosy przepieknych publikacji w tym obcym
          > jezyku.
          > Jezyk angielski dopiero jest w pierwszej fazie tworzenia tych dwoch formacji. N
          > a wyniki
          > trzeba chyba troche poczekac (jakies 300 lat ?) ale na razie musimy uczyc sie d
          > woch
          > jezykow. Ale w kazdym miescie wydawana jest prasa juz w dwoch jezykach. W Sydn
          > ej
          > np mamy w niedziele The Daily Telegraph ( dla gminu ) i bardziej zaawansowany
          > The Sun Herald (nieco trudniejszy), ale zadna z tych gazet nie dorownuje rzadow
          > emu
          > The Australian lub Morning Herald.
          >
          Jakie rzadowe gazety? Nie rozumiem. The Australian to chyba nalezy do Murdocha a i the SMH tez jest w
          rekach prywatnych. A moze sie myle?
          • Gość: Lombat Re: DU JU SPIK INGLISZ? IP: *.*.*.* 14.12.01, 06:31
            Do TTC
            Szanowna Pani / Panie

            Ma Pan /Pani racje The Australian , Tha Sun , SMH sa gazetami w rekach
            prywatnych. Chcialem tylko podkreslic tylko to, ze maja one specjalne obowiazki wobec
            rzadu stanowego (The Sun , SMH, The W. Australian etc..) lub wobec federalnego:
            The Australian. Podobna rzecz sie ma z polskim dziennikiem Rzeczpospolita, ktory
            choc prywatny, to spelnia pewne funkcje w polityce informacyjnej rzadu RP.

            Z powazaniem, proszac o wybaczenie o brak precyzji mysli.
        • Gość: josik Re: DU JU SPIK INGLISZ? IP: *.ipt.aol.com 14.12.01, 01:13
          a jo mieszkum na grinpuncie i znum tycko jedne slowo po anglicku MONEY i tysz
          zyje!!!
          • Gość: wacpan Re: DU JU SPIK INGLISZ? IP: 213.123.13.* 14.12.01, 01:24
            Gość portalu: josik napisał(a):

            > a jo mieszkum na grinpuncie i znum tycko jedne slowo po anglicku MONEY i tysz
            > zyje!!!

            a jo myślołech ze to DEPORTEJSZYN.

            • Gość: maz Re: DU JU SPIK INGLISZ? IP: *.arach.net.au 14.12.01, 01:50
              Kazda nauka pomaga.
              Czy tearetyczna ,ksiazkowa ,czy praktyczna ,konwersacje.
              Akcentem zbytnio nie ma sie co przejmowac,zobacz ile roznych akcentow maja ci
              co sie urodzili na wyspach brytyjskich,nie mowiac juz o
              irlandzkim ,szkockim,albo o USA gdzie prawie kazdy stan ma inny akcent i slang.
              Jesli chcesz koniecznie stracic akcent ,to sprobuj cwiczen z
              magnetofonem,bardzo pomaga ,bo mozesz slyszec gdzie najwiecej robisz bledow.
    • Gość: Biala Re: DU JU SPIK INGLISZ? IP: *.sympatico.ca 14.12.01, 02:17
      No, aj dont. Angielskiego zaczelam sie uczyc dopiero w Kanadzie (niestety w
      Polsce przyswajalam jezyki "swoich wrogow"). Nauka w szkole daje mi bardzo duzo
      (5 godzin dziennie). Mam rewelacyjna nauczycielke, ciekawie prowadzi zajecia i
      jest niesamowicie wymagajaca. Zadowolona tez jestem z faktu, ze zakwalifikowano
      mnie na wyzszy poziom niz sama bym siebie ocenila. Dzieki temu zmuszona jestem
      wiecej wlozyc pracy w nauke. Niemniej poczatki byly smieszne. Np. nie moglam
      zrozumiec konstrukcji niektorych zdan (I cook my family dinner). Dlaczego mam
      gotowac swoja rodzine? Przeszkadzalo mi, ze nie odmienia sie rzeczownikow itd.
      Jezyka angielskiego uczyc sie bede do konca zycia i nigdy go dostatecznie nie
      zglebie.
      Abstrahujac, denerwuje mnie na tym kontynencie zachowanie niektorych Polakow.
      Przyklad: w polskim sklepie stojaca przy ladzie klientka wypowiada po angielsku
      prosbe o zwazenie i pokrojenie wedliny. Nastepnie wyraza chec kupna kielbasy,
      oczywiscie tez po angielsku. Na zapytanie ekspedientki "ktorej sobie zyczy",
      odpowiada czysta polszczyzna "krakowskiej".
      Przepraszam ale czegos tu nie rozumiem. Wstydzi sie, ze jest Polka? Czy moze
      szlifuje angielski (w polskim sklepie smile))
      Poza tym po co sie w ogole rozwodzic nad jakimkolwiek tego typu tematem.
      • Gość: wacpan Re: DU JU SPIK INGLISZ? IP: *.btinternet.com 14.12.01, 02:47
        Nie trzeba sie rozwodzic nad tym tematem, ale jest to jedna z rzeczy ktora
        dotyczy polskiej mentalnosci i jest czasem bardzo irytujaca.
        Jezeli chodzi o polskie sklepy to raz znalazlem sie w takim przypadkowo pytajac
        o polskie piwo, obsluga nie wiedziala o co pytam i na pewno nie znala jezyka
        polskiego, Sri Lanka?
        • Gość: kit Re: DU JU SPIK INGLISZ? IP: *.tor.pathcom.com 14.12.01, 04:00
          a ja poszedlem do greka po ciastka ,a on zasuwa do mnie po grecku to mu
          powiedzialem ( i'm sorry, i am polish )
          • Gość: N Re: DU JU SPIK INGLISZ? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 14.12.01, 04:59
            Ktos "ladnie powiedzial"ze akcent nie jest wazny ktos inny napisal tak jak
            slyszy (po polsku)..."inglish" ,polskie stacje radiowe w czym celuje Radio 7
            wprowadza nieprawdopodobne dziwolagi jezykowe mieszanina polskiego z
            angielskim czyli angielski zrozumialy tylko dla Polakow.Aby byc zrozumianym
            nalezy mowiac wydobywac dzwieki zrozumiale dla ...English speaking people a
            nie dzwieki podobne do polskiego a czy e .Aby uzyskac dzwiek nalezy wiedziec
            co zrobic z jezykiem i wargami a reszta jest kwestia treningu.Sa programy
            komputerowe ktore ukazuja animowane przekroje ust i wspaniale tlumacza jak
            wydobyc okreslony dzwiek(slowa wymawiane sa przez lektora) W szkolach w
            pierwszej klasie sa specjalni nauczyciele ktorzy zajmuja sie tym tematem.Sa
            doskonale slowniki komputerowe z wymowa i nie elektroniczna ale zywa.Te same
            programy pozwalaja na rozmowe z komputerem i wykaza na ile wymowa (i akcent !)
            sa dobre.Slowka i zwroty to za malo by czuc sie pewnym i
            rozumianym.Slowka,zwroty itd plus wymowa i mowic,mowic i mowic lepiej lub
            gorzej ale mowic i zapomniec o wstydzie a sukces przychodzi niepostrzezenie
            kiedy przysluchujac sie niemal kazdej rozmowie wiemy o czym mowia i mozemy
            swobodnie wlaczyc sie do rozmowy czego kazdemu z Was zycze.
            • Gość: renka Re: DU JU SPIK INGLISZ? IP: *.home.cgocable.net 14.12.01, 07:21
              Ja uzywalam angielskiego w pracy w Polsce, ale to byly glownie tlumaczenia. Po
              przyjezdzie tu do Kanady wszyscy byli zachwyceni moim angielskim. Ja sama nie
              bylam i nie jestem do dzis.Jezyk wymaga ciaglych cwiczen. Jest konieczny do
              pracy , do zalatwiania spraw. Zauwazylam, ze czlowiek, ktory nie zna jezyka
              tutaj to analfabeta, dokladnie tak go traktuja. Jest to czasem przykre dla
              ludzi z wyzszym wyksztalceniem, ktorzy cierpia w duszy i lykaja gorycz ,
              dlatego, ze nie znaja jezyka.Jest na to jedyna rada, trzeba sie go uczyc, jest
              niezbedny w Kanadzie. Trzeba odebrac telefon, trzeba zadzwonic, trzeba
              wytlumaczyc itd itp, napisac list, odwolanie, podpisac dokumenty..itd
              niestety, nie ma osobistych tlumaczy. Tacy to pracuja i nie maja czasu na
              chodzenie z delikwentem i tlumaczenie za niego.
              Z mojej praktyki uczenia sie angielskiego to najlepsze sa cwiczenia
              gramatyczne oraz czytanie tekstu angielskiego wielokrotnie jak zepsuta plyta,
              az do plynnej wymowy zdan.Co do akcentu, to drobiazg i nie ma co sie tym
              przejmowac.I tak konieczne jest zrozumienie, pisanie, czytanie i mowienie tak,
              aby byc zrozumianym, a nie akcent.
              • Gość: bogdan Re: DU JU SPIK INGLISZ? IP: *.tnt5.hou3.da.uu.net 14.12.01, 08:26
                wacpan sluchaj muzyki Boba Dylana
                jak go zrozumiesz to znasz angielski
                • e603432 Re: DU JU SPIK INGLISZ? 14.12.01, 17:46
                  Gość portalu: bogdan napisał(a):

                  > wacpan sluchaj muzyki Boba Dylana
                  > jak go zrozumiesz to znasz angielski


                  To Dylan spiewa po angielsku?

                  Rewelacja.
              • Gość: sigi Re: DU JU SPIK INGLISZ? IP: *.adsl.hansenet.de 14.12.01, 11:16
                Dobry jest tez sposob by czytac i odpowiadac na forach angielskojezycznych a
                nie polskich.
              • Gość: N Re: DU JU SPIK INGLISZ? do renka IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 14.12.01, 20:57
                Mowiac ze akcent to drobiazg raczysz zartowac,albo nie masz pojecia o
                angielskim albo Twoj angielski jest uwazany za swietny przez tych ktorzy go
                zupelnie nie znaja.Dam Ci trywialny przyklad i zastosuj go w rozmowie z kims
                kto mowi tylko po angielsku:w kontekscie wtrac slowo "Canada" z akcentem na
                druga sylabe a jestem wiecej niz pewny ze uslyszysz...I beg your pardon ? wiec
                popraw sie i zaakcentuj pierwsza sylabe oczywisccie jesli "a" bedzie wymowione
                poprawnie i oczka Twego rozmowcy rozwesela sie bo Canada bedzie znaczylo dla
                niego Canada.Powodzenia.
    • e603432 Akcent 14.12.01, 17:57
      Piszac o obcym akcencie nie mialem na mysli nic zlego. Bylo to proste stwierdzenie faktu.

      Prawde mowiac to akcenty dodaja jezykowi swoistego smaku. W Kanadzie jest ich mnostwo i
      rzeczywiscie nie ma sie czym przejmowac. Polski jest tak samo rozpoznawalny jak niemiecki,
      francuski czy rosyjski. Wloski uczynil dobie nawet zasluzone miejsce jako swoisty slang
      mafijno-nowo-jorski.

      Nauka ksiazkowa jest nieodzownym poczatkiem. Bez niej nigdy sie nie zrozumie gramatyki i
      struktur jezyka. Tym niemniej z ksiazek nigdy nie poznamy wlasciwego tonu jezyka. Tylko
      poslugujac sie danym jezykiem w zyciu codziennym bedziemy w stanie bezblednie dobrac
      okreslenia czy zwroty do sytuacji. Aby dojsc do tego trzeba zyc w danym kraju, znac jego
      kulture (nawet jezeli jest ona masowa) itd. itp. Czasem drobny cytat z ksiazki czy filmu bedzie
      wiecej znaczyl dla tubylca niz dluzsze opowiadanie.
    • Gość: goral Re: DU JU SPIK INGLISZ? IP: *.156.105.160.Dial1.Chicago1.Level3.net 14.12.01, 19:23
      W roku 1977 wyjehalem do Europy zachodniej ze swym wydawalo mi sie srednim
      francuskim.Liczylem na to ze w Beneluxie dam sobie rade a takie kraje jak
      Niemcy to tez bo oni to narod cywilizowany w przeciwienstwie do
      niecywilizowanech w tym czasie Demoludow i co okazalo sie ze moj francuski jest
      za slaby a w Niemczech to sobie wrogow napytalem udajac francuza.Wszedzie za to
      slyszalem DU JU SPIK INGLISZ? a ja sobie mysle;pieprzyc te jezyki i naucze sie
      angielskiego.Po powrocie do kaju zaplacilem slono za intenstwny kurs
      angielskiego i za dwa lata I LOS SPIKKING INGLISZ.Tak ze jak przyjechalem do
      USA i ktos mnie zapytal HAL DO JU DO odrazu wiedzialem ze to rodowity anglik i
      ja mu na to DU JU HAL HAL.Bo gdyby zapytal mnie LOSAP wiedzialbym ze odpowiedz
      jest SKAJ.Duzo smiechu dostarczyly mi amerykanskie nazwy np:oni pija srubokret
      mieszanina wodki bylejakiej z Oredzdzusem.Zaznajomiwszy sie troche z folklorem
      amerykanskiego SLANGU poprosilem na jakiejs imprezie o DRINK pod nazwa FORTIN a
      kelner ze zdziwieniem ze nie zna dobrze swego zawodu pyta co to a ja nato co
      pan nie wie pan ze to SEWEN END SEWEN.Usmial sie zdrowo i serwujac nasze ORDERY
      pokusilem sie na wyklad ze angielski pochodzi z prostej linni od jezyka
      goralskiego i podalem przyklad;TUMLOROL DZIS A JUTRO BEDE TAMLOROL.Oczywiscie
      kelner nie zalapywal o co chodzi i z zaklopotaniem widocznym na twarzy spytal
      czy wszystko OKEJ.Po konsumpcji zaplacilismy za impreze i odchodzac
      podziekowalem mu za mila obsluge a on za to odwdzieczyl mi sie przywitalnym YU
      AR WELKOM.Tak ze jezyk amerykanski to swoisty folklor i trzeba bardzo uwazac
      zeby czsem nie mowic jak cie ktos wola ze AJ EM KAMING bo sobie pomysli ze
      jestes w srodku aktu plciowego.Najlepiej wtedy odpowiedziec ze nie masz zegarka
      co sie tlumaczy;AJ DONT HEW TAJM.
      • Gość: JoeK Re: DU JU SPIK INGLISZ? IP: *.rdu.bellsouth.net 15.12.01, 03:14
        Dla tych ktorzy ucza sie angielskiego:
        1. Wyrzuc do kubla wszystkie poradniki i ksiazki, ktor ucza: "This is a table"
        "MY hat is brown: ....etc. Nikt tak na co dzien nie mowi.
        2. Wez ksiazke, magazyn etc . Reader's Digest jest idealny.
        3. Kup dobry slownik
        4. Kup Merriam-Webster's Collegiate Dictionary, www.m-w.com/ jest tez OK.
        5. Czytajac ksazke, magazyn etc. tlumacz slowo po slowie uzywajac 3 i stopniowo
        4
        W ten sposob unikasz beznadziejnego kucia i uczysz sie zywego jezyka. Merriam-
        Webster's daje ci szanse nauki nowych slow szukajac slow ktore nie znasz.
        Jezeli chodzi o wymowe to mozna tanio kupic Ksazki na Tasmie (AUDIO BOOKS),
        www.m-w.com/ ma tez wymowe.

        Good Luck !!!!!!!!!!

        Zauwazylem ze slad akcentu europejskiego jest w USA rzecza dodatnia.
        • Gość: JoeK FREE ADVICE ABOVE !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.rdu.bellsouth.net 15.12.01, 03:48

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka