student_technik
14.07.03, 04:28
krecil sie tutaj najpierw student a potem inzynier. Najpierw przyjechal do
Nowego Jorku, zgubil sie sponsorowi, zamieszkal w bejsmencie az go wyciagnela
z niego niejaka Aniutek. Fajnie mu szlo bo kobieta ma swoje potrzeby, ale
dowiedzial sie o tym maz Aniutka i skonczylo sie, ze student, a wlasciwie
inzynier po trzyletnim kursie przyuczenia w Bielsku, przymusowo zamieszkal na
Jackowie, skad upodobal sobie polowanie na Mirko, twardziela forumowego.
Poniewz minal juz rok, meksykany dalej wrzeszcza mu za sciana, wiec pora
zapytac, jak ci tam brachu idzie po roku Zlotego Zachodu?