Dodaj do ulubionych

to Ameryka zdradzila Polske

23.10.07, 17:53
A co do wolnosci... likwidacja komuny to byl zywotny interes USA.
Zreszta do tej komuny i w objecia Stalina wlasnie USA wepchnelo
Polske. Poczytaj o Jalcie - Stalin nie negocjowal tam z Marsjanami
ale z falszywymi sojusznikami Polski. Amerykanie w takim samym
stopniu jak Anglicy zdradzili tam Polske w imie swoich wlasnych,
doraznych interesów.
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44&w=70897023&a=70957511
ciekawe spojrzenie ma gosciu na historie
bo moim zdaniem, to nie Ameryka, i nie w Jalcie
tylko zachodni sojusznicy w 1939 zdradzili Polske
Obserwuj wątek
    • maciekqbn Re: to Ameryka zdradzila Polske 23.10.07, 18:23
      Przepraszam za dublowanie wypowiedzi, ale nie zauważyłem, że już
      założyłeś nowy wątek.

      Poniżej zamieszczam fragment ze strony :

      www.muzhp.pl/index.php?akcja=kalendarium&miesiac=2&dzien=4&id_kalendarium=185/

      gdzie w sposób skrótowy ale bardzo obiektywny a zarazem pełny
      opisano to, co wydarzyło się w Jałcie w 1945 r.


      Dlaczego Roosevelt i Churchill zgodzili się oddać Polskę pod
      zwierzchnictwo Stalina?

      Decydującą rolę odegrały fakty dokonane. Na terenie Polski, o
      jakichkolwiek granicach byśmy nie mówili, tzn. od granicy wschodniej
      z traktatu ryskiego po granicę zachodnią na Odrze, znajdowały się
      wojska sowieckie (i podległa im armia Berlinga). Podobnie było
      zresztą w Rumunii i Bułgarii, na znacznej części terytorium na
      Węgier czy Czechosłowacji. Wobec wszystkich krajów, w których
      stacjonowała Armia Czerwona, Stalin miał, oczywiście, najwięcej do
      powiedzenia. Cóż mogli zrobić zachodni alianci? Mogli wypowiedzieć
      wojnę i pokonawszy Sowietów wypędzić ich z tych państw. Ale było to
      mało prawdopodobne, a raczej: w ogóle nieprawdopodobne. Przede
      wszystkim dlatego, że społeczeństwa nie pozwoliłyby na to, chciały
      końca rzezi, a nie nowej wojny. Stalin postawił Zachód przed faktami
      dokonanymi. Obszary, na których przebywały sowieckie wojska, uważał
      w sposób naturalny za należące do swojej strefy wpływów. Wedle
      starej zasady „czyje panowanie, tego religia”. U Roosevelta odegrały
      rolę jeszcze inne elementy, a to on miał więcej do powiedzenia od
      Churchilla, z w uwagi na dysproporcje sił między USA a Wielką
      Brytanią. Rooseveltowi chodziło przede wszystkim o stworzenie
      Organizacji Narodów Zjednoczonych i chciał zachęcić Związek
      Sowiecki, żeby wziął udział w jej tworzeniu. A żeby zachęcić, musiał
      z czegoś ustępować. Ponadto – co bardzo ważne, a w Polsce
      zapoznawane – w lutym 1945 r. wciąż trwały bardzo zacięte walki na
      Pacyfiku, a w wojnie z Japonią Stany Zjednoczone były osamotnione
      (jeśli nie liczyć nielicznych wojsk australijskich i
      nowozelandzkich). Związek Sowiecki nie walczył przecież z Japonią,
      podpisał z nią i przestrzegał układ o neutralności. To był paradoks,
      ale tak właśnie się działo: Sowieci walczyli z AK, czyli z Polską,
      która była sojusznikiem Ameryki i Wielkiej Brytanii, ale nie
      walczyli z Japonią, która była śmiertelnym wrogiem Stanów
      Zjednoczonych. Ponieważ Amerykanie w rejonie Pacyfiku byli samotni
      bardzo im zależało na tym, aby Związek Sowiecki przystąpił do wojny.
      I w Jałcie Stalin przyrzekł, że trzy miesiące po zakończeniu wojny w
      Europie, Związek Sowiecki wypowie wojnę Japonii, a swoje siły
      zacznie tam przemieszczać od razu. I tak rzeczywiście się stało.
      Wojna w Europie zakończyła się 8 maja i dokładnie 8 sierpnia Związek
      Sowiecki wypowiedział wojnę Japonii. Dla Amerykanów to było bardzo
      ważne i dlatego łatwiej przyjęli wymóg Stalina, że to on decyduje o
      tym, co się dzieje na terenach opanowanych przez wojska sowieckie.


      A co do 1939r. - owszem, tutaj się zgodzę, Francja podwinęła ogon a
      Anglicy wrazili wzburzenie i oczekiwali na rozwój wypadków... to tak
      w skrócie.
      • ontarian no widzisz? jak chcesz to potrafisz 23.10.07, 18:32
        wlasnie o te fakty dokonane chodzi
        autor zapomnial jeszcze dodac
        ze w Austrii i Finlandii tez sowieci byli
        a poniewaz o wojnie z nimi mowy byc nie moglo
        wiec chodzilo o wynegocjowanie czego sie tylko da

        a miedzy innymi dalo sie to
        ze urodzilem sie w PRL a nie PSRR

        niemniej jednak, temat rzeka
        ale zdrady Amerykanow to ja sie nigdzie dopatrzec nie moge
        • kagan-owski Re: no widzisz? jak chcesz to potrafisz 23.10.07, 18:51
          Nie chcesz jej zobaczyc, i tyle... I kto wie, moze w ZSRR byloby nam
          lepiej? Na pewno nie miala by szans rozroba z "solidarnoscia", wiec
          nie byloby takiego kryzysu jak w latach 1980tych. Jezyk i kulture
          zachowali w ZSRR nawet o wiele od nas mniej liczebni Litwini czy
          inni Moldawianie, wiec tez nie widze tu problemu. No i nie
          mielibysmy dzis takij domiancji "czarnych" z O. Dyrektorem na
          czele... Slowem, same plusy! wink
          • maciekqbn Re: no widzisz? jak chcesz to potrafisz 23.10.07, 19:49
            Tutaj nie zgodziłbym się z Tobą. Zauważ, że narody, które w ramach
            ZSRR (czy CCCP jak kto woli) zachowały swoją tożsamość i język, co
            więcej mają się teraz zupełnie nieźle, to własnie narody nie-
            słowiańskie. z natury rzeczy rusyfikacja tych narodów przebiegała
            zdecydowanie wolniej niż np. Ukrainy i Białorusi, które niestety w
            znacznym stopniu zatraciły swoją tożsamość. Taki sam los czekałby
            Polskę w ramach ZSRR.

            Czy wiecie, że dzisiaj na Ukrainie więcej ludzi mówi po rosyjsku niz
            po ukraińsku? Cała zachodnia Ukraina jest w zasadzie
            rosyjskojęzyczna i bardzo silne jest tam lobby pro-rosyjskie.
            Patrioci ukraińscy cały czas dążą do odzyskania świadomości
            narodowej - a więc mają problemy o których Polakom sięnie śniło.

            Na Białorusi jest jeszcze gorzej. Nawet ich prezydent (Łukaszenko)
            posługuje się jezykiem, który jest jakąś mieszanką rosyjskiego i
            białoruskiego. Większość programów w ich TV jest w języku rosyjskim!

            • mrzorba Re: no widzisz? jak chcesz to potrafisz 23.10.07, 21:25
              1. Ukrainski to przeciez, tak jak i bialoruski, dialekty jezyka
              rosyjskiego. Praktycznie to Ukraincy czy Bialorusini nie maja jezyka
              literackiego czy naukowego, podobnie jak Kaszubi czy Slazacy w
              Polsce. Nie mozna porownywac jezykow "domowych" czy "kuchennych"
              takich jak np. ukrainski czy kaszubski z polskim, ktory jest tez
              jezykiem wielkiej literatury i nauki.
              2. Znam wielu Ukraincow, ktorzy wola rosyjski, bowiem jest to jezyk
              wielkiej, swiatowej literatury i nauki. Ukrainski nigdy tego stopnia
              rozwoju nie osiagnie. Za blisko mu do rosyjskiego.
              3. O ukrainskich patriotach to mi lepiej nie mow. W Euronews
              (Berlusconi) widzialem jak niedawno Juszczenko pozwolil na
              demonstracje bandytow z faszystowskiego UPA, ktore masowo mordowalo
              Polakow...
              4. Nie dziwie sie Bialorusinom. Po co im dwa podobne do siebie
              jezyki, jak praktycznie wszyscy na Bialorusi znaja dobrze rosyjski?
              • maciekqbn Re: no widzisz? jak chcesz to potrafisz 23.10.07, 23:18
                mrzorba napisała:

                > 1. Ukrainski to przeciez, tak jak i bialoruski, dialekty jezyka
                > rosyjskiego.

                O nie, są to trzy rózne i równorzędne języki wschodniosłowiańskie.

                >Praktycznie to Ukraincy czy Bialorusini nie maja jezyka
                > literackiego czy naukowego,

                Mają, jednak ze względów historycznych (większość czasu w dziejech
                narody: białoruski i ukraiński były pod okupacją głównie rosyjska
                (Ukraina i Białoruś) ew. polską (Białoruś).

                Wpływy Rosji i Polski na te języki sa znaczące. Np. w języku
                białoruskim istnieją dwa rodzaje transkrypcji: łacińska i cyrylica.
                Kto jest ciekaw więcej, niech popatrzy: www.lacinka.org/

                Natomiast rusyfikacja Ukrainy polega na wypieraniu języka
                ukraińskiego z uzycia w ogóle. Proces ten uległ zahamowaniu po
                odzyskaniu niepodległości przez Ukrainę.

                > podobnie jak Kaszubi czy Slazacy w Polsce. Nie mozna porownywac
                >jezykow "domowych" czy "kuchennych" takich jak np. ukrainski czy
                >kaszubski z polskim,

                Język kaszubski jest językiem zachodniosłowiańskim, podobnie jak
                język polski. Język ukraiński jest wschodniosłowiański i jego
                porównywanie z polskim czy kaszubskim jest niezasadne.

                Poniewać w Polsce (o czym wiele osób nie wie) istnieją dwa oficjalne
                języki: polski i kaszubski, to może kilka informacji:

                - oba języki należą do grupy lechickich języków
                zachodniosłowiańskich, przy czym język kaszubski, razem z wymarłym
                już językiem słowińskim nalezy do podgrupy języków pomorskich.
                Językiem kaszubskim posługuje sie w Polsce ok. 50-200 tyś osób,
                więcej informacji tutaj: pl.wikipedia.org/wiki/J%C4%
                99zyk_kaszubski

                Jako ciekawostke powiem tylko, że dla Polaka język kaszubski jest
                niemal niezrozumiały. Łatwiej Polakowi zrozumieć Słowaka niż Kaszuba
                (zakładając, że mówi on czystym językiem kaszubskim a nie mieszanka
                polsko-kaszubską).

                > ktory jest tez jezykiem wielkiej literatury i nauki.
                Każdy z tych języków (białoruski, ukraiński, kaszubski) ma swoją
                literaturę i zabytki językowe, z oczywistych względów skromniejsze
                niz języki: polski czy rosyjski.

                > 2. Znam wielu Ukraincow, ktorzy wola rosyjski, bowiem jest to
                jezyk wielkiej, swiatowej literatury i nauki. Ukrainski nigdy tego
                stopnia rozwoju nie osiagnie. Za blisko mu do rosyjskiego.

                Wszystko zalezy od Ukraińców, podobnie jak jest ich winą, że
                faktycznie język ten przez wieki coraz bardziej zbliza się do
                rosyjskiego. Jednak mimo tych podobieństw nawet na słuch
                (przynajmniej dla słowiańskiego ucha) języki ukraiński i rosyjski
                brzmia nieco inaczej. Łatwiej (na słuch) pomyslić białoruski z
                rosyjskim.

                > 3. O ukrainskich patriotach to mi lepiej nie mow. W Euronews
                > (Berlusconi) widzialem jak niedawno Juszczenko pozwolil na
                > demonstracje bandytow z faszystowskiego UPA, ktore masowo
                > mordowalo Polakow...

                No cóż... to byli ich patrioci. A że mordowali Polaków to inna
                sprawa. Zresztą Polacy też mordowali Ukraińców. Sądzę jednak, że
                Ukraińcy byli chyba bardziej w tym 'zawzięci'.

                > 4. Nie dziwie sie Bialorusinom. Po co im dwa podobne do siebie
                > jezyki, jak praktycznie wszyscy na Bialorusi znaja dobrze rosyjski?

                Twierdzenie bez sensu. Np. po co 'Belgom' dwa języki skoro każdy z
                nich zna zarówno francuski jak i flamandzki (odmiana
                niderlandzkiego). Takich przykładów w Europie można mnożyć.
                • mrzorba Re: no widzisz? jak chcesz to potrafisz 23.10.07, 23:43
                  1. Zalezy od punktu widzenia. Jesli bialoruski i ukrainski sa
                  odrebnymi jezykami, to sa nimi tez kaszubski i slaski...
                  2. Podaj mi nazwiska jakichs wybitnych autorow piszacych po
                  bialorusku czy ukrainsku, chocby na miare Milosza - nie musi byc to
                  od razu Prus, Reymont, Mickiewicz, Slowacki czy Krasinski.
                  3. W Australii widzialem gazeta ukrainska drukowana czcionka
                  lacinska. Ciekawa to historia - Australia przyjela po wojnie mnostwo
                  zbrodniarzy hitlerowskich ktorzy uciekli z ZSRR - glownie Ukraincy
                  z UPA, ale tez nazisci z Litwy, Lotwy i Estonii. UPOwcy nie chcieli
                  drukowac uzywajac czcionki rosyjskiej, wiec uzyli polskiej. Stad
                  latwo sie mi ja czytalo - taki smieszny, zrusyfikowany polski, tylko
                  ta antypolska tresc, z zadaniami oddania im np. Chelmszczyzny...
                  4. Podobnie jest zreszta z Serbami - drukuja oni i w cyrylicy i w
                  literach lacinskich. Ale to inna sprawa. Serbo-Chorwacki ma nawet
                  swego nobliste (Andric).
                  5. Kaszubski jest czasem zaliczany do jezykow lechickich, ale na
                  ogol jest uwazany za dialekt polskiego.
                  6. I jednak nie mozna porownac UPA do AK. Moze mozna porownac UPA
                  do NSZ, ale w Polsce NSZ to byl margines, mniejszy niz AL/GL czy
                  BCh, zas na Ukrainie UPA to byla praktycznie cala ukrainska
                  partyzantka, mordujaca Polakow...
                  7. Belgowie na ogol znaja tylko jeden jezyk. Z tego powodu wydarzylo
                  sie wiele wypadkow np. na kolei. Belgia to nie Szwajcaria. W
                  Szwajcarii jest jeden narod i 4 jezyki (niemiecki, francuski, wloski
                  i romanski) i prawie kazdy Szwajcar zna angielski. Francuskojezyczny
                  Belg zna zas tylko francuski. W calej Szwajcarii nie mialem
                  problemow z pozrozumieniem sie po niemiecku badz po angielsku. A w
                  Brukseli trudno mi bylo znalezc kogos, kto zna angielski (nie znam
                  dobrze flamandzkiego, tylko afrikaans, ale nie tak dobrze, aby
                  zalatwiac sprawy w urzedach)...
                  • maciekqbn Re: no widzisz? jak chcesz to potrafisz 24.10.07, 00:03
                    mrzorba napisała:

                    > 1. Zalezy od punktu widzenia. Jesli bialoruski i ukrainski sa
                    > odrebnymi jezykami, to sa nimi tez kaszubski i slaski...

                    Formalnie patrząc, kaszubski jest odrębnym językiem, śląski
                    natomiast nie jest (aczkolwiek ślązacy cały czas chcą ten stan
                    zmienic, jednach chęci to nie wszystko).

                    > 2. Podaj mi nazwiska jakichs wybitnych autorow piszacych po
                    > bialorusku czy ukrainsku, chocby na miare Milosza - nie musi byc
                    to
                    > od razu Prus, Reymont, Mickiewicz, Slowacki czy Krasinski.

                    Niestety nie jestem absolwentem słowianistyki, by 'z głowy' podać.

                    > 3. W Australii widzialem gazeta ukrainska drukowana czcionka
                    > lacinska. [...] UPOwcy nie chcieli drukowac uzywajac czcionki
                    > rosyjskiej, wiec uzyli polskiej.

                    A widzisz, Ukraińcy nie chcieli - i wynikało to z ich powiedzmy
                    popglądów. Zasadniczo jednak język ukraiński stosuje zapis w
                    cyrylicy. Natomiast w przypadku języka białoruskiego transkrypcja
                    łacińska jest równoprawna z cyrylicą. Co więcej, do
                    chwili 'przyłączenia' Białorusi do ZSRR 'łacinka' była bardziej
                    popularna od zapisu w cyrylicy.

                    > 4. Podobnie jest zreszta z Serbami - drukuja oni i w cyrylicy i w
                    > literach lacinskich. Ale to inna sprawa. Serbo-Chorwacki ma nawet
                    > swego nobliste (Andric).

                    O ile pamiętam, to Serbowie pisza cyrylica, natomiast Chorwaci
                    stosuja zapis łaciński.

                    > 5. Kaszubski jest czasem zaliczany do jezykow lechickich, ale na
                    > ogol jest uwazany za dialekt polskiego.

                    Tak było za komuny w Polsce. Na świecie od dosyć dawna kaszubski
                    jest uznawany za odrębny język, zresztą jako taki został przyjęty
                    przez EU. Tylko jeszcze nieliczni językoznawcy polscy traktują
                    kaszubski jako dialekt polskiego, bardziej ze względów polityczno-
                    ideowych niż naukowych.
                    Cytat z Wikipedii:

                    "Do niedawna panowało i wśród części językoznawców w Polsce panuje
                    szeroko rozpowszechnione przekonanie o tym, że język kaszubski
                    stanowi dialekt lub gwarę języka polskiego.

                    W roku 2003 przydzielono językowi kaszubskiemu trzyliterowy
                    międzynarodowy kod CSB według normy ISO 639-2.

                    Obecnie w Polsce istnieje kilkadziesiąt szkół, w których dzieci uczą
                    się kaszubskiego. Od 2005 roku istnieje możliwość zdawania z niego
                    egzaminu maturalnego. W języku kaszubskim wydawane są książki i
                    czasopisma, emitowane są regionalne programy radiowe i telewizyjne."

                    > 7. Belgowie na ogol znaja tylko jeden jezyk. Z tego powodu
                    > wydarzylo sie wiele wypadkow np. na kolei. Belgia to nie
                    > Szwajcaria.

                    Zgodzę się, że Szwajcaria jest lepszym przykładem. A jeszcze lepszym
                    Norwegia, gdzie pod nazwą 'język norweski' funkcjonuja dwa odrębne
                    języki: bokmal (na bazie duńskiego) i nynorsk.

                    > Francuskojezyczny Belg zna zas tylko francuski.

                    Niewykluczone. Ja miałem okazję obracać się wsród mieszkańców części
                    flamandzkiej i w większości byli to inzynierowie, którzy znali
                    naturalnie tez francuski (+ standardowo angielski i niemiecki), sta
                    może moje spojrzenie na Belgów jest nieco 'wypaczone' smile

                    • mrzorba Re: no widzisz? jak chcesz to potrafisz 24.10.07, 00:19
                      mrzorba napisała:
                      1. Zalezy od punktu widzenia. Jesli bialoruski i ukrainski sa
                      odrebnymi jezykami, to sa nimi tez kaszubski i slaski...
                      maciekqbn napisał:
                      Formalnie patrząc, kaszubski jest odrębnym językiem, śląski
                      natomiast nie jest (aczkolwiek ślązacy cały czas chcą ten stan
                      zmienic, jednach chęci to nie wszystko).
                      Z: Skad ta dyskryminacja Slazakow?

                      2. Podaj mi nazwiska jakichs wybitnych autorow piszacych po
                      bialorusku czy ukrainsku, chocby na miare Milosza - nie musi byc
                      to od razu Prus, Reymont, Mickiewicz, Slowacki czy Krasinski.
                      - Niestety nie jestem absolwentem słowianistyki, by 'z głowy'
                      podać.
                      Z: Wiec widzisz, ze nie ma takich. Ja tez slawista nie jestem, a
                      slysalem o Gogolu, Puszkinie czy Lermontowie, no i oczywiscie o
                      rosyjskim Lemie, czyli Strugackich...

                      3. W Australii widzialem gazeta ukrainska drukowana czcionka
                      lacinska. [...] UPOwcy nie chcieli drukowac uzywajac czcionki
                      rosyjskiej, wiec uzyli polskiej.
                      - A widzisz, Ukraińcy nie chcieli - i wynikało to z ich powiedzmy
                      popglądów. Zasadniczo jednak język ukraiński stosuje zapis w
                      cyrylicy. Natomiast w przypadku języka białoruskiego transkrypcja
                      łacińska jest równoprawna z cyrylicą. Co więcej, do
                      chwili 'przyłączenia' Białorusi do ZSRR 'łacinka' była bardziej
                      popularna od zapisu w cyrylicy.
                      - Odkad to Bialorus zostala przylaczona do ZSRR? Od czasow rozbiorow
                      Polski byla ona zawsze czescia Rosji a pozniej automatycznie ZSRR.
                      Tylko czesc zachodnia przejsciowo nalezala do Polski w latach 1920-
                      1939...
                      4. Podobnie jest zreszta z Serbami - drukuja oni i w cyrylicy i w
                      literach lacinskich. Ale to inna sprawa. Serbo-Chorwacki ma nawet
                      swego nobliste (Andric).
                      - O ile pamiętam, to Serbowie pisza cyrylica, natomiast Chorwaci
                      stosuja zapis łaciński.
                      Z: Chorwaci pisza wylacznie literami lacinskimi, zas Serbowie i tak,
                      i tak...
                      5. Kaszubski jest czasem zaliczany do jezykow lechickich, ale na
                      ogol jest uwazany za dialekt polskiego.
                      - Tak było za komuny w Polsce. Na świecie od dosyć dawna kaszubski
                      jest uznawany za odrębny język, zresztą jako taki został przyjęty
                      przez EU. Tylko jeszcze nieliczni językoznawcy polscy traktują
                      kaszubski jako dialekt polskiego, bardziej ze względów polityczno-
                      ideowych niż naukowych.
                      Z: Jezykoznawstwo jest bardziej ideowe niz naukowe. Chyba wiesz, ze
                      tow. Stalin byl najwybitniejszym jezykoznawca w historii swiata... wink
                      • maciekqbn Re: no widzisz? jak chcesz to potrafisz 24.10.07, 00:39
                        mrzorba napisała:

                        > mrzorba napisała:
                        > Formalnie patrząc, kaszubski jest odrębnym językiem, śląski
                        > natomiast nie jest (aczkolwiek ślązacy cały czas chcą ten stan
                        > zmienic, jednach chęci to nie wszystko).
                        > Z: Skad ta dyskryminacja Slazakow?

                        Myślę, że wynika to z faktu, iż na Śląsku istnieja silne ruchy
                        separatystyczne i znaczną część Ślązaków stanowią po prostu etniczni
                        Niemcy, czego zresztą sami nie kryją.
                        Natomiast jesli chodzi o Kaszubów, to sa oni silnie związani z
                        Polską (jest takie powiedzenie kaszubski, które po przetłumaczeniu
                        brzmi: 'Nie ma Kaszub bez Polski i Polski bez Kaszub'). tyle w
                        kwestii niechęci po stronie polskiej to podjęcia jakichkolwiek
                        działań zmierzających do ... przygotowania jakis formalnych ram,
                        które umozliwiłyby wyodrębnienie dialektu sląskiego jako języka.

                        Język kaszubski ma bogatą historię, jest w pełni sformalizowany
                        (tzn. opisane są jego reguły gramatyczne, ortograficzne oraz
                        alfabet), jest tez sporo literatury kaszubskiej oraz tłumaczeń na
                        język kaszubski.
                        Warto poczytać w wiki:
                        pl.wikipedia.org/wiki/J%C4%99zyk_kaszubski
                        en.wikipedia.org/wiki/Kashubian_language
                        A szczególnie polecam to:
                        csb.wikipedia.org/wiki/Kasz%C3%ABbsczi_j%C3%A3z%C3%ABk
                        > Z: Jezykoznawstwo jest bardziej ideowe niz naukowe.
                        100% racja!
                        • kagan-owski Re: no widzisz? jak chcesz to potrafisz 24.10.07, 16:23
                          Slazacy sa pochodzenia slowianskiego. Maja oni mniej niemieckiej
                          krwi niz ja (Babcia byla rodowita Niemka z Bawarii). Tyle, ze moja
                          rodzina walczyla przeciwko Hitlerowi, wiec Niemcy uwazaja mnie za
                          100% Polaka, a Slazakow, ktorzy maja 100% slowianskiej krwi, uwazaja
                          za 100% Niemcow, bo ponad 90% Slazakow bylo w latach 1933-1945
                          nazistami... sad Pytam sie tez, skad w polskim sejmie posel
                          reprezentujacy Niemcow, skoro znacznie wieksza ilosc Polakow w
                          Niemczech nie ma tam swojego przedstawiciela w Bundestagu?
                        • maciekqbn Re: no widzisz? jak chcesz to potrafisz 04.11.07, 11:01
                          Jesli ktoś chciałby, z czystej ciekawości, posłuchać języka
                          kaszubskiego, to zapraszam na stronę:


                          www.radiokaszebe.pl/index.php?strona=sluchaj
                          warto poczytać co słychac na Kaszubach:

                          www.radiokaszebe.pl/
                          • mrzorba Re: no widzisz? jak chcesz to potrafisz 04.11.07, 12:46
                            Jezyka jidysz, tez zblizonego do polskiego, mozna pzas osluchac za
                            na radio SBS z Australii. Chyba dostepne w Internecie...
                    • mrzorba Re: no widzisz? jak chcesz to potrafisz 24.10.07, 00:26
                      M: Cytat z Wikipedii: "Do niedawna panowało i wśród części
                      językoznawców w Polsce panuje szeroko rozpowszechnione przekonanie o
                      tym, że język kaszubski stanowi dialekt lub gwarę języka polskiego.
                      W roku 2003 przydzielono językowi kaszubskiemu trzyliterowy
                      międzynarodowy kod CSB według normy ISO 639-2. Obecnie w Polsce
                      istnieje kilkadziesiąt szkół, w których dzieci uczą się
                      kaszubskiego. Od 2005 roku istnieje możliwość zdawania z niego
                      egzaminu maturalnego. W języku kaszubskim wydawane są książki i
                      czasopisma, emitowane są regionalne programy radiowe i telewizyjne."
                      Z: To czesc kampanii Zachodu, ktory dazy do podzialu panstw i
                      narodow slowianskich.Uudalo sie to w Jugoslawii, ale nie pozwolmy,
                      aby sie udalo w Polsce... Oby Tusk nie byl tu koniem trojanskim... I
                      aby odplacilo sie Zachodowi podzialem Hiszpanii, W. Brytanii,
                      Francji, Wloch i Belgii. Kto mieczem wojuje...

                      7. Belgowie na ogol znaja tylko jeden jezyk. Z tego powodu wydarzylo
                      sie wiele wypadkow np. na kolei. Belgia to nie Szwajcaria.
                      - Zgodzę się, że Szwajcaria jest lepszym przykładem. A jeszcze
                      lepszym Norwegia, gdzie pod nazwą 'język norweski' funkcjonuja dwa
                      odrębne języki: bokmal (na bazie duńskiego) i nynorsk.
                      Z: Norwegowie to maly narod. W Grecji tez funckcjonuje kilka
                      wariantow greki: od starozytnej po gware cypryjska, ktora Atenczycy
                      ledwo rozumieja...
                      Z: Francuskojezyczny Belg zna zas tylko francuski.
                      M: Niewykluczone. Ja miałem okazję obracać się wsród mieszkańców
                      części flamandzkiej i w większości byli to inzynierowie, którzy
                      znali naturalnie tez francuski (+ standardowo angielski i
                      niemiecki), stad może moje spojrzenie na Belgów jest
                      nieco 'wypaczone' smile
                      - Znasz wiec raczej Holendrow niz Belgow... wink

                      • maciekqbn Re: no widzisz? jak chcesz to potrafisz 24.10.07, 00:45
                        mrzorba napisała:

                        > - Znasz wiec raczej Holendrow niz Belgow... wink
                        >
                        I tu jesteś w OGROMNYM błędzie. Ja też tak sądziłem. Ale zostałem
                        ostro pouczony przez 'Flamanda' (mam tu na myśli mieszkanica
                        flansdrii czyli flamandzkojęzycznej części Belgii), że oni poza
                        językiem nie mają NIC wspólnego z Holendrami. Co więcej delikatnie
                        mówiąc ich nie lubia.
                        Poźniej jak sie trochę uspokoił, to sam się zastanawiał, że używają
                        (niemal) tego samego języka a są tak od siebie róźni.
                        • maciekqbn Oczywiście chodziło mi o 'Flandrię' 24.10.07, 00:52
                        • starypierdola Troche realizmu, drodzy przyjaciele forumowi 24.10.07, 00:53
                          Jesli Bialorusini i Ukraincy uwazaja ze sa narodami, to sa. Oni decyduja kim sa,
                          tak jak i ja i Wy decydujecie kim jestesmy. O samostanowieniu narodow slyszeliscie?

                          Wezcie taka np. Polske. Niby niepodlegly narod / panstwo od 966 (czy kiedytam) a
                          pierwsze "pisane" historie (Rey??) sa z lat 1400. Czterysta lat! Krzyzacy tez
                          uwazali w tym czasie ze Polska to nie narod. Ot, zwykli "poganie". A byl narod,
                          czy nie byl??

                          Narodowiec SP
                          • ghotir Re: Troche realizmu, drodzy przyjaciele forumowi 24.10.07, 11:23
                            Stary Pie.., jak zwykle, pieprzy do rzeczy: "Jesli Bialorusini i
                            Ukraincy uwazaja ze sa narodami, to sa."
                            • kagan-owski Re: Troche realizmu, drodzy przyjaciele forumowi 24.10.07, 16:24
                              Kurdowie tez sie uwazaja za narod, ale Turcja a za nia cale NATO
                              uwaza ze nie sa... W straszne gowno wstapilismy przylaczajac sie do
                              NATO!
                          • kagan-owski Re: Troche realizmu, drodzy przyjaciele forumowi 24.10.07, 15:55
                            1. O tym, czy ukraincy i bialorusini sa osobnym narodem decyduje sie
                            w Moskwie a nie na Ukrainie czy Bialorusi. To chyba nic
                            nadzwyczajnego... Moskwa ma bron jadrowa i energie, a co ma Ukraina
                            poza nedza i UPA?
                            2. Jak jestes za samostanowieniem narodow, to stan w obronie Kurdow,
                            Baskow, Katalonczykow i Laponczykow, bo to sa narody pozbawione
                            panstwa (Kurdow jest prawie tyle co Polakow - ok. 30 mln, czyli
                            wiecej niz np. Bialorusinow)...
                            3. Ci "poganie" wyznawali religie naszych przodkow. Upadek
                            zachodniej Slowianszczyzny zaczal sie z przyjeciem przez nia religii
                            chrzescijanskiej, czyli azjatyckiej (opartej na religii
                            mojzeszowej). Do X wieku Polska byla tak rozwinieta jak wsch.
                            Niemcy. A zobacz dzis...
                            Patriota polski czyli Kaganowski
                            • starypierdola Twoj kometarz jest nie bardzo, wiec odpowiadam: 24.10.07, 16:44
                              1. Ukraina ma bron jadrowa, a przynajmniej jej r3esztki, tak samo jak ja ma Rosja.

                              2. Samostanowienie, jak sama nazwa wskazuje, znaczy ze narody stranowia o sobie.
                              Jak sobie niezaleznosc wywalcza, to ja maja (re.: Grunwald). Jak jej nie
                              wywalcza to ja traca (re.: Tragowica i rozbiory). Ja do tego nie nie mam.

                              3. Polska do X wieku NIE BYLA tak rozwineta jak Niemcy (czy Cesarstwo Rzymskie
                              ze stolica w Akwizgranie, dzisiejsze Aachen), i wlasnie dla tego krol zdecydowal
                              o przejsciu na katolicyzm (zeby "dogonic" Niemcow czy Czechow). Ukraina (Rus)
                              zrobila to samo bodajze w 5 lat pozniej, tyle ze zdecuwali sie na Bizancjum
                              ktore wtedy jeszcze rzadzilo polowa znanego swiata.

                              Historyk SP
                              • mrzorba Twoj kometarz jest nie bardzo, wiec odpowiadam 24.10.07, 18:53
                                1. Ukraina miala bron jadrowa, ale sie jej pozbyla pod naciskiem
                                Rosji, UE i USA.
                                2. Kurdowie to ponad 30 mln narod, a Turcy, nasi sojusznicy z NATO,
                                nie pozwalaja im na samostanowienie.
                                3. Pisalem o WSCHODNICH Niemczech, a nie o Cesarstwie Karola
                                Wielkiego.
                                4. Nie da sie ukryc, ze Chrzescijanstwo ma zydowsko-azjatyckie
                                korzenie, stad jego przyjecie cofnelo zarowno Rzym, jak pozniej i
                                inne panstwa, ktore przyjely te religie, o setki lat do tylu (tzw.
                                ciemne wieki czyli dark ages, czesto w Polsce mylone ze
                                sredniowieczem, ktore bylo okresem rozkwitu w porownaniu do
                                owych "dark ages")... sad
                                • starypierdola Skoncentruj sie, przeczytaj jeszcze raz ..... 24.10.07, 19:23
                                  ... to co napisalem i zastganow sie.

                                  No chyba ze pracujesz na akord i liczysz ilosc bez zwracania uwagi na jakosc. W
                                  tym przybadku "Bog z Toba" i "Szczesc Boze".....

                                  Zyczliwy SP
                                  • kagan-owski Re: Skoncentruj sie, przeczytaj jeszcze raz ..... 24.10.07, 20:32
                                    Nad czym mam sie niby "zastganowic"?
                                    • ontarian Re: Skoncentruj sie, przeczytaj jeszcze raz ..... 24.10.07, 20:43
                                      kagan-owski napisała:

                                      > Nad czym mam sie niby "zastganowic"?
                                      nad soba i nad "metaHa" gamoniu jeden, hehehe
                                      • kagan-owski Re: Skoncentruj sie, przeczytaj jeszcze raz ..... 24.10.07, 21:31
                                        Nie moja wina, ze nie znasz jezykow obcych... sad
                        • kagan-owski Re: no widzisz? jak chcesz to potrafisz 24.10.07, 15:48
                          Moga sie tak samo nie lubic jak Prusacy z Pln-Wsch Niemiec nie lubia
                          Bawarczykow z Niemiec Pld-Zach, ale mowia przeciez tymm samym
                          jezykiem, tyle ze innymi nieco dialektami i naleza do tego samego
                          narodu. Pewien sprytny Flamand czy Holender tlumaczyl np. Lema na
                          niderlandzki, a pozniej sprzedawal to samo tlumaczenie jako
                          tlumaczenie na holenderski i flamandzki... To tak jakby tlumaczyc
                          Lema osobno na serbski i chorwacki czy tez na gorno- i dolno-
                          niemiecki. Zaznaczam, ze spedzilem 2 lata w Johannesburgu, i znam
                          dosc dobrze (choc raczej biernie) afrikaans. Hooye nand (tak sie
                          wymawia po afrykanersku dobranoc)... wink A dziendobry to hooye
                          more! wink
                • jphawajski Re: no widzisz? jak chcesz to potrafisz 24.10.07, 08:06
                  > Język kaszubski jest językiem zachodniosłowiańskim, podobnie jak
                  > język polski. Język ukraiński jest wschodniosłowiański i jego
                  > porównywanie z polskim czy kaszubskim jest niezasadne.
                  >
                  > Poniewać w Polsce (o czym wiele osób nie wie) istnieją dwa
                  oficjalne
                  > języki: polski i kaszubski, to może kilka informacji:
                  >
                  > - oba języki należą do grupy lechickich języków
                  > zachodniosłowiańskich, przy czym język kaszubski, razem z wymarłym
                  > już językiem słowińskim nalezy do podgrupy języków pomorskich.
                  > Językiem kaszubskim posługuje sie w Polsce ok. 50-200 tyś osób,

                  odbiegajac troche od tematu a nawiazujac do grupy etnicznej
                  kaszubskiej.
                  moim zdaniem obecny premier polski podszywa sie pod ta grupe choc z
                  nia niema nic wspolnego. mowiac jestem kaszubem ukrywa jego wlasciwe
                  pochodzenie niemieckie. kaszubi wcale nie wymawiaja "r" tak jak on i
                  inni polacy pochodzenia niemieckiego.
                  nawet encyklopedie podaja, ze tusk jest kaszubem. podaja tak bo tak
                  sie przedstawil. sugerujac ze wszyscy gdanszczanie to kaszubi co
                  jest nieporozumieniem. jestem pewien, ze on ani jego rodzina
                  (dziadkowie) nigdy nie znali jezyka i kultury kaszubskiej. chyba ze
                  z ksiazek. za to doskonale znaja jezyk i kulture niemiecka.
                  dzisiaj wiele ludzi pochodzenia kaszubskiego mieszka w gdansku i
                  innych miastach polski. nastapila migracja ale jeszcze w okresie
                  miedzywojennym wolne miasto gdansk skad pochodzi tusk, nie bylo
                  zaliczane do terenow zamieszkalych przez kaszubow.
                  www.kaszubia.com/pl/historia/mapy/duze/miedzywojenny.htm
                  roznica jest zasadnicza. tak jak kaszuba uwaza sie za polaka,
                  niemca juz nie.
                  nic w tym zlego, ze sie jest pochodzenia niemieckiego ale trzeba
                  miec odwage sie do tego przyznac. szczegolnie jak sie staje na czele
                  polskiego rzadu.
                  • starypierdola Znowu tracisz dystans i sie osmieszasz :((( 24.10.07, 13:22
                  • kagan-owski Re: no widzisz? jak chcesz to potrafisz 24.10.07, 15:59
                    U Tuska jest mniej Niemca niz u mnie. Ja mialem bancie z Bawarii,
                    ale ze nie podpisala ona Volkslisty, to mnie Niemcy za Niemca nie
                    uwazaja, bo moja rodzina walczyla przeciwko Hitlerowi a nie po jego
                    stronie. Moj dziadek w Wermahcie nie sluzyl, za to wujek zginal w
                    Powstaniu Warszawskim walczac w szeregach baonu AK Zywiciel...
                    Swoja droga to Kaszubi naturalnie emigrowali do Gdanska, bo to bylo
                    najblizsze duze miasto.
      • kagan-owski Re: to Ameryka zdradzila Polske 23.10.07, 18:46
        Czemu AK i NSZ walczyly z Sowietami zamiast z Niemcami? Czemu Rzad
        Londynski skladal sie w 100% z glupcow? Oczywiscie, ze bylismy winni
        tez i my, ale z drugiej strony to w roku 1945 nie ZSRR, a USA byly
        njsilniejsze na swiecie (bron jadrowa, najsilniejsze lotnictwo i
        marynarka wojenna, potezny przemysl zbrojeniowy itd.). Mogly, choc
        nie musialy, wymusic ustepstwa na Sowietach. Ale wygodniej im bylo
        po prostu zdradzic Polske i Polakow, ktorzy wtedy, tak jak dzis, nie
        mieli zadnego wplywu na to, co robia ich elity...
        • ontarian jednak ty bardzo malo wiesz kaganie 23.10.07, 18:52
          kagan-owski napisała:

          > Czemu AK i NSZ walczyly z Sowietami zamiast z Niemcami?
          walczyli i z Sowietami
          poszukaj sobie w jakiejs ksiazce gdzie

          > Czemu Rzad Londynski skladal sie w 100% z glupcow?
          niestety kagan, ale 100% glupkiem to jestes ty

          > Oczywiscie, ze bylismy winni
          > tez i my, ale z drugiej strony to w roku 1945 nie ZSRR, a USA byly
          > njsilniejsze na swiecie (bron jadrowa, najsilniejsze lotnictwo i
          > marynarka wojenna, potezny przemysl zbrojeniowy itd.).
          i tym stwierdzeniem dales kompletny popis swojej glupoty
          dlatego to co dalej splodziles, nie jest warte komentarza
          • kagan-owski Re: jednak ty bardzo malo wiesz kaganie? 23.10.07, 19:10
            AK to glownie stala "z bronia u nogi". NSZ otwarcie kolaborowala z
            Niemcami, mieli oni (NSZ) u siebie SSmanow jako oficerow
            lacznikowych. I chyba dobrze wiesz, ze Powstanie Warszawskie bylo
            wymierzone politycznie w Sowietow, a tylko militarnie w Niemcow. To
            byla zbrodnia ze strony sztabu generalnego AK i rzadu londynskiego
            na Warszawie, Warszawiakach i polskiej inteligencji... sad
            I nie ma co pisac, ze jestem glupkiem, skoro dobrze wiem, ze tzw.
            rzad londynski jest winien temu, ze stracilismy Wilno i Lwow.
            Przeciez ten rzad przeszedl pod koniec wojny de facto na strone
            Hitlera, mimo iz Niemcy sromotnie wtdy przegrywaly. Bo jak inaczej
            nazwac wyslanie oficjalnej delegacji AK do Katynia, ktory byl wtedy
            pod okupacja niemiecka? Czego mozna bylo wiec oczekiwac od Sowietow?
            I tak dzieki komunistom polskim dostalismy w zamian za Wilno i Lwow,
            Wroclaw i Szczecin, bo moglismy dostac tylko najwyzej obszary
            plebiscytiowe na Warmii, Mazurach i Gornym Slasku i moze Gdansk,
            nielegalnie przeciez wlaczony do III Rzeszy... I nie probuj mnie
            przekonywac, ze ZSRR bylo kiedykolwiek gospodarczo i militarnie
            silniejsze niz USA. Kiedy USA zdradzalo Polske, ZSRR nie mial
            jeszcze broni jadrowej i Sowiety byly strasznie zniszczone przez
            Wojne, a Ameryka nie...
            • ontarian tylko dwie uwagi 23.10.07, 19:24
              kagan-owski napisała:

              > AK to glownie stala "z bronia u nogi".
              dowiedz sie czegos chocby o wilenskiej AK

              > nielegalnie przeciez wlaczony do III Rzeszy... I nie probuj mnie
              > przekonywac, ze ZSRR bylo kiedykolwiek gospodarczo i militarnie
              > silniejsze niz USA.
              nie probuje nikogo do niczego przekonac
              czy bylo silniejsze czy nie, tego nie wiem
              ale wiem, ze nie bylo slabsze
              (militarnie, nie gospodarczo)

              > Kiedy USA zdradzalo Polske,
              kiedy to bylo? moze jakies konkrety z historii?
              a moze ty nie wiesz co to znaczy zdrada?

              > ZSRR nie mial jeszcze broni jadrowej i Sowiety byly strasznie
              > zniszczone przez Wojne, a Ameryka nie...
              tak, a Ameryka miala wtedy caly arsenal broni jadrowej
              poknij sie w leb. ile bomb byli wtedy w stanie zrobic?
              dwie? moze trzy
              zrzuciliby te bombki, a dalej wojna konwencjonalna
              w ktorej sami Amerykanie zwyciestwa nie widzieli
              stad sie do niej nie pakowali
              • mrzorba Re: tylko 4 uwagi 23.10.07, 21:17
                1. Wilenska AK ukladala sie dlugo z Niemcami. AK z Wilna i okolic
                bardzo chciala walczyc u boku Niemcow z Sowietami, ale Niemcy jednak
                bardziej ufali tam Litwinom niz Polakom, wiec na nic sie zdaly te
                umizgi do Niemcow ze strony dowodcow AK z Wilenszczyzny...
                2. U szczytu swej potegi USA bylo wlasnie pod koniec II WS. Pozniej
                stracilo absolutna przewage, jak bron jadrowa zdobyly Sowiety i
                Chiny Ludowe...
                3. Formalnie moze i zdrady nie bylo, bo nie bylo zadnych pisemnych
                gwarancji dla Polski ze strony USA. Ale Ameryka mogla by sie Polsce
                odwdzieczyc za Kosciuszke i Pulaskiego i stanac wczesniej do walki z
                Hitlerem, a nie wtedy, kiedy bylo wiadomo, ze Niemcy przegraly
                wojne... Zdrada byla wiec bardziej moralna niz formalna, ale byla -
                jak nie Polski, to idealow Waszyngtona i Jeffersona...
                4. Czy ty nie rozumiesz, ze te bomby byly FIZYCZNIE zrzucone na
                Japonie, ale POLITYCZNIE na Sowiety? USA mialy w roku 1945 olbrzyie
                rezerwy broni, amunicji i zolnierzy. Nikt by im wtedy nie dal rady,
                juz na pewno nie wyniszczone przez dluga okupacje Sowiety...
        • maciekqbn Re: to Ameryka zdradzila Polske 23.10.07, 19:55
          A tutaj się z Tobą zgadzam. I właśnie na tym polega, według mnie,
          zdrada Ameryki (a przynajmniej Roosevelta), że nadrzędnym interesem
          były tak 'przyziemne' cele jak zbliżające się wybory w USA (a więc
          kierowanie sie tym, co powie opinia publiczna w USA) oraz chęć
          utworzenia za wszelką cenę ONZ. 'Sprawa polska' to był dla ameryki w
          tym momencie mało istotny szczegól, drobna cena, którą trzeba
          zapłacić w imię realizacji nadrzędnych celów politycznych USA.
          Podkreślam POLITYCZNYCH.
          • mrzorba Re: to Ameryka zdradzila Polske 23.10.07, 21:28
            FDR chial nie tylko wygrac wybory, ale oszczedzic zycie
            amerykanskich zolnierzy. Trudno go winic za to, ze wybral ineteresy
            Ameryki a nie Polski. USA na 100% wygrala by wtedy wojne z ZSRR, ale
            straty w ludziach miala by tez spore. Nie chodzilo wiec FDR tylko o
            wygranie wyborow...
    • kagan-owski Re: to Ameryka zdradzila Polske 23.10.07, 18:41
      Tez odkrycie zrobiles. We wrzesniu roku 1939 prezydent USA, FDR,
      oswiadczyl, ze los Polski i Polakow go nic nie obchodzi, bo nie
      chcial zadzierac z potezna w USA grupa pochodzenia niemieckiego... A
      zdrada Anglii i Francji w roku 1939 to chyba rzecz oczywista. Odkad
      to z zachodu przyszlo do Polski cos dobrego?
      • ontarian Re: to Ameryka zdradzila Polske 23.10.07, 18:48
        kagan-owski napisała:

        > Tez odkrycie zrobiles.
        nic nie odkrywalem, tylko wyjasnialem

        > We wrzesniu roku 1939 prezydent USA, FDR,
        > oswiadczyl, ze los Polski i Polakow go nic nie obchodzi, bo nie
        > chcial zadzierac z potezna w USA grupa pochodzenia niemieckiego...
        no i co z tego? czy to jakas zdrada?
        na tej samej zasadzie to i Polska wiele krajow zdradzila

        > Odkad to z zachodu przyszlo do Polski cos dobrego?
        a jakiego dobra tak bardzo oczekujesz?
        najlepiej siedziec i czekac, zeby samo przyszlo
        • kagan-owski Re: to Ameryka zdradzila Polske 23.10.07, 18:52
          Ja tylko chce, aby do nas nic zlego nie przychodzilo, z zadnego
          kierunku...
    • donk heheheh, ot ortalion. heheheh 23.10.07, 21:31
      Ty ortalion jak juz pyeroolniesz wypocinom to az siem czlowiekowi na
      duszy lepiej robi. Ale cus zaczyna ci drgac w tym niefaldowanym
      mozdzku, dobre i to, szkoda chyba ze perdoolneles w snopek zboza.
      heheheh
      Zachod zdradzil Polske jak in nie przyszedl z pomocom w roku
      panskim 1939, a w miesioncu wrzesniu dnia 1.
      Uczyli cie cus takiego w tej szkolce chlewikowej? Czy ty raczej
      gonski pasales. Widzac ksztalcenia brakuje ci cepie. heheheheh Ale
      cus ci drgelo. heheh
    • starypierdola Troche pieprzycie, koledzy. Choc macie przeblyski 23.10.07, 21:59
      Ameryka nikogo nie zdradzila. Ameryka patrzyla za i pilnowala SWOJEGO interesu.
      Nic Polsce nie byla winna, a w USA bylo / jest duzo wiecej potomkow Niemcow niz
      Polakow. I przyjazn z Rosja byla / jest dla USA duzo bardziej oplacalna niz
      przyjazn z PL.

      Podobnie jak PL w marcu 1939 patrzyla swojego zajmujac Slask Cieszynski, Spisz i
      Orawe i pomagajac Niemcom rozparcelowac byla Czechoslowacje.

      Albo zajmujac Kijow w 1919 .... czy przylaczajac do PL etnicznie nie-polskie
      tereny w 1920 .... czy nie pomagajac Wegrom w 1956..... czy napadajac ponownie
      na Czechoslowacje w 1968 do spolki z innymi.

      Co do zdrady zachodnich aliantow w 1939 tez cos nie tak. Ani Anglia ani Francja
      nie wypowiedzialy wojny Niemcom by bronic Polski. Wypowiedzialy ja by bronic
      SIEBIE i postepowaly tak jak uwazaly za stosowne aby swoj cel najnizszym kosztem
      osiagnac.

      W sumie PL to nie pepek swiata i nikt nam nie jest nic winien. Chyba ze sobie
      madrze wypracujemy jakas sutuacje.

      W tym swietle powinniscie docenic szczodrobliwosc Stalina i ZSRR ktory nam dal
      olbrzymie polacie Ziem Odzyskanych, na wiekszosci ktorych od kilkuset lat nie
      bylo zadnych sladow polskosci. I bronil tego nadiania przez diesiatki lat wbrew
      zakusom roznych Ziomkow popieranych przez rzady zachodnie. De Gaulle pierwszy
      uznal "poskosc" Ziem Zachodnich pod kojnec lat 50-tych.... po czym dlugo nic
      .... poczym, w 30 lat po wojnie, Zachod laskawie przyznal ze moze jednak te
      ziemie powinny zostac Polskie.

      I dzieki Gruzinowi Stalinowi i ZSRR mamy dzis jednonarodowe panstwo, w "zwartych
      granicach" .

      Myslcie, ludzie!


      Mysliciel SP
      • mrzorba Re: Troche pieprzycie, koledzy. Choc macie przebl 23.10.07, 22:40
        W zasadze sie z toba zagdzam. Tyle, ze Zachod, nie pomagajac Polsce,
        zdradzil swe idealy, stad nie ma moralnego prawa do pouczania
        kogokolwiek np. w kwestii praw czlowieka czy demokracji...
        I zgoda: wyprawa Pilsudskiego na Kijow to bylo to, co zapoczatkowalo
        upadek II RP. "Cud" nad Wisla odsunal ten upadek tylko na niecale 20
        lat, i odbil sie nam pozniej Katyniem, z ktorego to powodu
        (wlasciwie awantury dookola niego zrobionej przez tzw. rzad
        londynski) stracilismy pozniej Wilno i Lwow. Zajecie przez Sanacje
        Zaolzia bylo tez zbrodnia, ale pamietajmy, ze w agresji na Polske w
        roku 1939 formalnie uczestniczyla tez "niepodlegla" Slowacja ksiedza
        Tiso. Tyle, ze Slowacy sami zrobili z nim porzadek, podobnie jak
        Wlosi z Mussolinim. Wegrom nie bylo co pomagac w roku 1956, bo oni
        byli niedawnymi sojusznikami Hitlera i zwariowali chcac wystapic z
        Ukladu Warszawskiego, a dzis faszysci znow siegaja tam po wladze.
        Okupacja Czechoslowacji w roku 1968 byla bledem, choc mniejszym niz
        obecna okupacja Iraku i udzial w okupacji Afganistanu.
        Anglia i Francja mialy jednak podpisane pakty z Polska, wiec jednak
        zdradzily... No i to, ze na glownych placach Gdanska, Szczecina i
        Wroclawia powinny stac wielkie pomniki Stalina, to chyba oczywiste.
        Gdyby nie On, to Gdansk bylby znow Frei Stadt Danzig, Szczecin
        nazywal by sie Stettin a Wroclaw nazywal by sie Breslau, a Herr Tusk
        bylby szefem rzadu w Frei Stadt Danzig, co bylo dobre i dla Gdanska
        jak i dla Polski... wink
      • maciekqbn Re: Troche pieprzycie, koledzy. Choc macie przebl 23.10.07, 23:36
        starypie.. napisał:

        > Ameryka nikogo nie zdradzila. Ameryka patrzyla za i pilnowala
        > SWOJEGO interesu.
        Naturalnie! Nie każdy jednak to widzi, sa tacy, którzy twierdzą, że
        USA to nasz najwierniejszy sojusznik, na którego zawsze możemy
        liczyć. A prawda jest taka, że możemy liczyć na USA jeśli sie to USA
        opłaci. I trzeba o tym pamiętać a nie ulegac jakiejs
        wiernopoddańczej paranoji.

        > w USA bylo / jest duzo wiecej potomkow Niemcow niz
        > Polakow. I przyjazn z Rosja byla / jest dla USA duzo bardziej
        > oplacalna niz przyjazn z PL.

        Swiete słowa! I dokłądnie to samo jest dzisiaj.


        > Co do zdrady zachodnich aliantow w 1939 tez cos nie tak. Ani
        > Anglia ani Francja nie wypowiedzialy wojny Niemcom by bronic
        > Polski. Wypowiedzialy ja by bronic SIEBIE i postepowaly tak jak
        > uwazaly za stosowne aby swoj cel najnizszym kosztem osiagnac.

        O nie, tutaj już mamy do czynienie ze zdradą w najczystszej postaci.
        Plskę, Francje I Wielką Brytanię łaczyły umowy w postaci wzajemnych
        gwarancji na wypadek agresji ze strony Niemiec na któreś z tych
        państw. I tutaj zdrada jest bezdyskusyjna w przeciwieństwie do
        zdrady ze strony USA, gdzie mozna na to różnie patrzeć.

        Błędne jest Twoje twierdzenie o tyle, że oba te 'sojusznicze'
        państwa właśnie wypowiedziały wojnę Niemcom na skutek agresji
        Hitlera na Polskę. Ale niestety już reszty swoich zobowiązań
        sojuszniczych nie dopełniły.

        >
        > W sumie PL to nie pepek swiata

        Zgadza się

        > i nikt nam nie jest nic winien. Chyba ze sobie madrze wypracujemy
        > jakas sutuacje.

        Teoretycznie członkowie wszyscy NATO są nam winni pomoc w przypadku
        agresji na Polske (podobnie jak Polska jest zobowiązana pomóc innym
        członkom NATO w analogicznej sytuacji). Jednak co sa warte takie
        gwarancje doskonale pokazał rok 1939. Mimo wszystko jednak udział
        Polski w NATO ma sens, bo dzięki temu (a nie dzięki wątpliwemu
        sojuszowi z USA!) mamy dstęp do pewnych technologii i informacji.


        > W tym swietle powinniscie docenic szczodrobliwosc Stalina i ZSRR
        > ktory nam dal olbrzymie polacie Ziem Odzyskanych, na wiekszosci
        > ktorych od kilkuset lat nie bylo zadnych sladow polskosci.

        Jaka szczodrobliwość? Zrobił to tylko po to, by osłabić Niemcy. PRzy
        okazji zabrał ziemie wschodnie, jak tez północne Prusy (obecny Obwód
        Kaliningradzki), które według wcześniejszych ustaleń miały być
        również przyłączone do Polski. Czy wiecie, że w 1945 roku w Królewcu
        (ex Koenigsberg, obecnie Kaliningrad) funkcjonowała polska Rada
        Miejska?


        > I dzieki Gruzinowi Stalinowi i ZSRR mamy dzis jednonarodowe
        > panstwo, w "zwartych granicach" .

        Może nie użyłbym słowa 'dzięki' ale co prawda to prawda.

        >
        > Myslcie, ludzie!

        Myślenie to podstawa!
        • mrzorba Re: Troche pieprzycie, koledzy. Choc macie przebl 23.10.07, 23:47
          Ameryka nikogo nie zdradzila. Ameryka patrzyla za i pilnowala
          SWOJEGO interesu.
          - Naturalnie! Nie każdy jednak to widzi, sa tacy, którzy twierdzą,
          że USA to nasz najwierniejszy sojusznik, na którego zawsze możemy
          liczyć. A prawda jest taka, że możemy liczyć na USA jeśli sie to
          USA opłaci. I trzeba o tym pamiętać a nie ulegac jakiejs
          wiernopoddańczej paranoji.
          K: Zgoda w 100%!

          w USA bylo / jest duzo wiecej potomkow Niemcow niz Polakow. I
          przyjazn z Rosja byla / jest dla USA duzo bardziej oplacalna niz
          przyjazn z PL.
          - Swiete słowa! I dokłądnie to samo jest dzisiaj.
          K: Stad Polska nie ma co liczyc na pomoc USA.

          Co do zdrady zachodnich aliantow w 1939 tez cos nie tak. Ani
          Anglia ani Francja nie wypowiedzialy wojny Niemcom by bronic
          Polski. Wypowiedzialy ja by bronic SIEBIE i postepowaly tak jak
          uwazaly za stosowne aby swoj cel najnizszym kosztem osiagnac.
          - O nie, tutaj już mamy do czynienie ze zdradą w najczystszej
          postaci. Polskę, Francje i Wielką Brytanię łaczyły umowy w postaci
          wzajemnych gwarancji na wypadek agresji ze strony Niemiec na któreś
          z tych państw. I tutaj zdrada jest bezdyskusyjna w przeciwieństwie
          do zdrady ze strony USA, gdzie mozna na to różnie patrzeć.
          K: 100% zgoda.

          Błędne jest Twoje twierdzenie o tyle, że oba te 'sojusznicze'
          państwa właśnie wypowiedziały wojnę Niemcom na skutek agresji
          Hitlera na Polskę. Ale niestety już reszty swoich zobowiązań
          sojuszniczych nie dopełniły.
          - I tego sie nalezalo spodziewac!
        • mrzorba Re: Troche pieprzycie, koledzy. Choc macie przebl 23.10.07, 23:52
          W sumie PL to nie pepek swiata
          - Zgadza się
          K: Dl$a mnie to jednak pepek i juz...

          ...i nikt nam nie jest nic winien. Chyba ze sobie madrze wypracujemy
          jakas sutuacje.
          K: Chyba Zachoid jest nam cos winien za agresje ze strony Niemiec i
          za zdrade i za tolerowanie ziomkostw w RFN.

          Teoretycznie członkowie wszyscy NATO są nam winni pomoc w przypadku
          agresji na Polske (podobnie jak Polska jest zobowiązana pomóc innym
          członkom NATO w analogicznej sytuacji). Jednak co sa warte takie
          gwarancje doskonale pokazał rok 1939. Mimo wszystko jednak udział
          Polski w NATO ma sens, bo dzięki temu (a nie dzięki wątpliwemu
          sojuszowi z USA!) mamy dstęp do pewnych technologii i informacji.
          K: Jakich technologii i jakich informacji? NATO to dla ms tylko
          iluzja i zrodlo tarc na linii Warszawa-Moskwa...

          W tym swietle powinniscie docenic szczodrobliwosc Stalina i ZSRR
          ktory nam dal olbrzymie polacie Ziem Odzyskanych, na wiekszosci
          ktorych od kilkuset lat nie bylo zadnych sladow polskosci.
          - Jaka szczodrobliwość? Zrobił to tylko po to, by osłabić Niemcy.
          PRzy okazji zabrał ziemie wschodnie, jak tez północne Prusy (obecny
          Obwód Kaliningradzki), które według wcześniejszych ustaleń miały być
          również przyłączone do Polski. Czy wiecie, że w 1945 roku w Królewcu
          (ex Koenigsberg, obecnie Kaliningrad) funkcjonowała polska Rada
          Miejska?
          - Gdyby nie hucpa z Katyniem, to pewnie Krolewiec bylby dzis nasz...

          I dzieki Gruzinowi Stalinowi i ZSRR mamy dzis jednonarodowe panstwo,
          w "zwartych granicach" .
          - Może nie użyłbym słowa 'dzięki' ale co prawda to prawda.
          K: A jak to inaczej wyrazic?
          • maciekqbn Re: Troche pieprzycie, koledzy. Choc macie przebl 24.10.07, 00:10
            mrzorba napisała:

            > W sumie PL to nie pepek swiata
            > - Zgadza się
            > K: Dl$a mnie to jednak pepek i juz...
            >

            Dla mnie osobiście także smile Ale staram się w dyskusji używac
            obektywnych argumentów smile

            > K: Jakich technologii i jakich informacji? NATO to dla ms tylko
            > iluzja i zrodlo tarc na linii Warszawa-Moskwa...

            Oj nie iluzja, uwierz mi, że udział w NATO sporo dał Polsce, wiem
            cos o tym z pierwszej ręki, ale jak to powiedział Johny
            English: 'Gdybym Ci o tym powiedział... ' hehe

            > - Może nie użyłbym słowa 'dzięki' ale co prawda to prawda.
            > K: A jak to inaczej wyrazic?

            Powiedziałbym: Na skutek polityki Stalina.
            • mrzorba Re: Troche pieprzycie, koledzy. Choc macie przebl 24.10.07, 00:28
              Nie przekonasz mnie, ze Polska cos dostala od NATO. Bo gdyby
              dostala, to rzadowa propganda by o tym ciagle trabila, az do
              znudzenia... wink
              • starypierdola Polska dostala od NATO.... 24.10.07, 00:37
                .... POZWOLENIE na zakup Amerykanskich samolotow (choc nie tak nowoczesnych jak
                te dawane za darmo Izraelowi) jak i innej broni "z drugiej reki".

                Zwolennik NATO
                SP
                • mrzorba Re: Polska dostala od NATO.... 24.10.07, 00:40
                  A po co nam ten latajacy zlom, konstukcja z lat 1970tych,
                  przeznaczona do walki z krajami III swiata? Z rosyjskimi mysliwcami
                  nie maja one szans. Wynika z tego, ze mialy one byc uzyte w Iraku i
                  Afganistanie, tylko ze dostawy sie spoznily...
                • maciekqbn Re: Polska dostala od NATO.... 24.10.07, 00:49
                  Zakup tych samolotów to była decyzja polityczna. Moim zdaniem
                  błędna, chocby z tego względu o którym sam wspomniałeś.
                  • kagan-owski Re: Polska dostala od NATO.... 24.10.07, 16:03
                    Kto stanie przed Trybunalem Stanu za zakup F16?
              • maciekqbn Re: Troche pieprzycie, koledzy. Choc macie przebl 24.10.07, 00:48
                A czy my jesteśmy żebrakami? Nic nie dostaliśmy, tylko kupilismy. A
                gdybysmy nie byli w NATO, to bysmy nie mogli kupić. Jako że NATO to
                pakt wojskowy, to są to sprawy dotyczące wojska i raczej się o nich
                nie trąbi. Poza tym, dla przeciętnego zjadacza chleba są to kwestie
                tak abstrakcyjne jak np. szczagóły techniczne przygotowań do wyprawy
                na Marsa smile
                • maciekqbn Re: Troche pieprzycie, koledzy. Choc macie przebl 24.10.07, 00:50
                  I nie chodzi mi tutaj o złom w postaci F-16.
                  • kagan-owski Re: Troche pieprzycie, koledzy. Choc macie przebl 24.10.07, 15:42
                    A o jaki zlom? Moze te fregaty zlomowane w Polsce przez US Navy?
                • kagan-owski Re: Troche pieprzycie, koledzy. Choc macie przebl 24.10.07, 15:41
                  A po co nam ten zachodni NATOwski zlom? Za czasow PRLu mielismy
                  lotnictwo, ktorego bali sie nawet Niemcy. Dzis z naszymi F-16 mozemy
                  najwyzej postraszyc Litwe i to tylko dla tego, ze ona nie ma
                  samolotow bojowych... Wrocilismy do sytuacji z roku 1939...
        • starypierdola NIeznajomosc albo misinterpretacja faktow. 24.10.07, 00:19
          Traktat, a raczej "Gwaranceje" udzielone Polsce wymagaly aby GB & F
          wypowiedzialy Niemcom wojne. I oba kraje to zrobily. I sie "wywiazaly".

          Dodatkowo do gwarancji udzielonych Polsce byly umowy ktore ZAKADALY ze oba te
          kraje dadza PL pomoc w postaci uzbrojenia, rozpoczna rozne dialania wojenne,
          etc. Zadna z tych umow nie przewidywala ze szostego dnia wojny Niemcy beda pod
          Warszawa.

          Ale to nie byly wiazace traktaty czy gwarancje. I byla wymowka: jak ta pomoc
          dostarczyc. Np. statek z Francuskimi samolotami ktore mialy byc dostarczone "z
          poludnia" zostal przejety przez Rumunow.

          Juz nie wspone ze po 17 wrzesnia jakakolwiek pomos dla PL byla by czystym
          marnowaniem srodkow

          I pamietaj ze tak jak dla Polakow interes Polski jest nadrzednym, tak i dla
          innych krajow ich interes jest narzednym (vide: udzial PRL w napadzie na
          Czechoslowacje (bo im Rosja kazala!?), wojna o Floryde czy Teksas czy Filipiny
          (USA), czy nawet zajecie Ostrawy przez PL w marcu 1939.

          Bezinteresowny SP

          W sumnie oba kraje, jak Pilat, "umylu rece".

          Podobnie jak Zw. Sowiecki zrobil wczesniej z Czechoslowacja, ktorej mial pomoc
          zbrjnie. Argument: Polska nie przepuszczal pomocy (prawda!).
    • ghotir Re: to Ameryka zdradzila Polske 24.10.07, 00:33
      Alem sie przejal ta "zdrada"!!!
      Nie istnieja "falszywi" lub "prawdziwi" sojusznicy. Istnieja kraje
      posiadajace podobne do naszych globalne interesy.

      Owszem, likwidacja ZSSR i PRL byla zywotnym interesem US.
      • mrzorba Re: to Ameryka zdradzila Polske 24.10.07, 00:38
        Aby zlikwidowac PRL nalezalo najpierw wyglodzic Polakow, co dokonano
        w latach 1980-81 przy pomocy kosciola i "Solidarnosci"... sad
        • ghotir Re: to Ameryka zdradzila Polske 24.10.07, 01:00
          mrzorba napisała: Aby zlikwidowac PRL nalezalo najpierw wyglodzic
          Polakow, co dokonano w latach 1980-81"

          Panie Greku,
          Mieszkalem w Polsce we wspomnianych latach. Wtedy daleko nam bylo od
          glodowania bo mielismy kartki zywnosciowe. Prawdziwa bieda zaczela
          sie od rzadow tego mysliciela, w 1989. Z reguly trzymasz sie
          historycznych faktow wiec trzymaj sie ich i w tej sprawie.
          W sprawie glodzenia masz calkowita racje (Kosciol i Solidarnosc
          wlaczajac), lata Ci sie tylko pie...
          • kagan-owski Re: to Ameryka zdradzila Polske 24.10.07, 16:02
            mrzorba napisała: Aby zlikwidowac PRL nalezalo najpierw wyglodzic
            Polakow, co dokonano w latach 1980-81"
            ghotir napisał: Panie Greku, Mieszkalem w Polsce we wspomnianych
            latach. Wtedy daleko nam bylo od glodowania bo mielismy kartki
            zywnosciowe. Prawdziwa bieda zaczela sie od rzadow tego mysliciela,
            w 1989. Z reguly trzymasz sie historycznych faktow wiec trzymaj sie
            ich i w tej sprawie. W sprawie glodzenia masz calkowita racje
            (Kosciol i Solidarnosc wlaczajac), lata Ci sie tylko pie...
            K: Pamietam jedynie puste polki w latach 1980-81. A zgoda co do roku
            1989, tyle, ze wtedy polki byly juz pelne, ale kieszenie i konta
            calkowicie wyproznione przez Wielka Trojke: Walese, Mazowieckiego i
            Balcerowicza...
    • luiza-w-ogrodzie Poetycko o Jałcie 24.10.07, 04:10
      Jacek Kaczmarski >> Jałta <<

      Jak nowa - rezydencja carów
      Służba swe obowiązki zna
      Precz wysiedlono stąd Tatarów
      Gdzie na świat wyrok zapaść ma

      Okna już widzą, słyszą ściany
      Jak kaszle nad cygarem Lew
      Jak skrzypi wózek popychany
      Z kalekim demokratą w tle

      Lecz nikt nie widzi i nie słyszy
      Co robi Góral w krymską noc
      Gdy gestem w wiernych towarzyszy
      Wpaja swą legendarną moc

      Nie miejcie żalu do Stalina
      Nie on się za tym wszystkim krył
      To w końcu nie jest jego wina
      Że Roosvelt w Jałcie nie miał sił
      Gdy się Triumwirat wspólnie brał
      Za świata historyczne kształty
      Wiadomo, kto Cezara grał
      I tak rozumieć trzeba Jałtę

      W resztce cygara mdłym ogniku
      Pływała Lwa Albionu twarz
      Nie rozmawiajmy o Bałtyku!
      Po co w Europie tyle państw?

      Polacy? Chodzi tylko o to
      Żeby gdzieś w końcu mogli żyć!
      Z tą Polską zawsze są kłopoty
      Kaleka troszczy się i drży

      Lecz uspokaja ich gospodarz
      Pożółkły dłonią głaszcząc wąs
      Mój kraj pomocną dłoń im poda
      Potem, niech rządzą się, jak chcą

      Nie miejcie żalu do Churchilla
      Nie on wszak za tym wszytkim stał
      Wszak po to tylko był Triumwirat
      By Stalin dostał to, co chciał
      Komu zależy na pokoju
      Ten zawsze cofnie się przed gwałtem
      Wygra, kto się nie boi wojen
      I tak rozumieć trzeba Jałtę

      Ściana pałacu słuch napina
      Gdy mówi do Kaleki Lew
      Ja wierzę w szczerość słów Stalina
      Dba chyba o radziecką krew

      I potakuje mu Kaleka
      Niezłomny demokracji stróż:
      Stalin to ktoś na miarę wieku!
      Oto mąż stanu, oto wódz!

      Bo sojusz wielkich - to nie zmowa
      To przyszłość świata - wolność, ład!
      Przy nim i słaby się uchowa
      I swoją część otrzyma - strat

      Nie miejcie żalu do Roosvelta
      Pomyślcie, ile musiał znieść
      Fajka, dym cygar i butelka
      Churchill, co miał sojusze gdzieś!
      Wszakże radziły trzy Imperia
      Nad granicami, co zatarte
      W szczegółach zaś już siedział Beria
      I tak rozumieć trzeba Jałtę

      Więc delegacje odleciały
      Ucichł na Krymie carski gród
      Gdy na zachodzie działa grzmiały
      Transporty ludzi szły na wschód

      Świat wolny święcił potem tryumf
      Opustoszały nagle fronty
      W kwiatach już prezydenta grób
      A tam transporty i transporty

      Czerwony świt się z nocy budzi
      Z woli wyborców odszedł Churchill
      A tam transporty żywych ludzi
      A tam obozy długiej śmierci

      Nie miejcie więc do Trójcy żalu
      Wyrok historii za nią stał
      Opracowany w każdym calu
      Każdy z nich chronił, co już miał
      Mógł mylić się zwiedziony chwilą
      Nie był Polakiem ani Bałtem
      Tylko ofiary się nie mylą
      I tak rozumieć trzeba Jałtę

      Luiza-w-Ogrodzie
      .¸¸><crying(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
      Australia-uzyteczne linki
      • ghotir Re: Poetycko o Jałcie 24.10.07, 07:10
        Luizo,
        Zawsze jestem wdzieczny za Jacka Kaczmarskiego.
        Ale ta piosenka to Kaczmarski srednieniego wieku. W podeszlym wieku
        on troche zmienil ton; uczylem sie od niego. Ale nic to, i tak
        ciesze sie, ze go przytoczylas. Zycze sobie aby on byl obecny... sad

        Znowu nie wybralem sie do Dwoch Skal. Ogladam ten depresyjny
        krajobraz przez google i obiecuje sobie udac sie na te pielgrzymke w
        2009.

        • luiza-w-ogrodzie Ghotir, nie jedz do Two Rocks 24.10.07, 07:26
          ghotir napisał:

          > Luizo,
          > Zawsze jestem wdzieczny za Jacka Kaczmarskiego.
          > Ale ta piosenka to Kaczmarski srednieniego wieku. W podeszlym
          wieku
          > on troche zmienil ton; uczylem sie od niego. Ale nic to, i tak
          > ciesze sie, ze go przytoczylas. Zycze sobie aby on byl obecny... sad
          >
          > Znowu nie wybralem sie do Dwoch Skal. Ogladam ten depresyjny
          > krajobraz przez google i obiecuje sobie udac sie na te pielgrzymke
          w
          > 2009.

          Ghotir, nie jedz do Two Rocks. Nie ma tam nic. Tym bardziej nie ma
          tam nic z Jacka Kaczmarskiego. Smrod stosow gnijacych wodorostow,
          nieczynne wesole miasteczko, barakowate domy i szary kamienny
          falochron oslaniajacy przystan z kilkumilionowymi kutrami
          ostrygowymi. W takim miejscu nawet umrzec bym nie chciala.
          www.vosluisant.com/Perth/2rocks2.jpg
          Luiza-w-Ogrodzie
          .¸¸><crying(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
          Australia-uzyteczne linki
          • ghotir Re: Ghotir, nie jedz do Two Rocks 24.10.07, 08:08
            Na szczescie dla niego i jego rodziny/rodzin Kaczmarski umarl w
            Polsce. Ja sledzilem jego zyciowa wedrowke. Moj zyciorys jest troche
            podobny do zyciorysu Kaczmarskiego: antysowiecki bunt, uczenie sie
            zachodnich filozofii, refleksja wobec tych filozofii. Wciaz nie
            jestem pogodzony z tym, ze Kaczmarski musial uzywac alkoholu i
            nikotyny aby zlagodzic swoj bol z powodu myslenia. Wciaz mnie
            denerwuje, ze ktos tak tworczy odszedl od nas w 47 roku zycia. Ale
            moje bunty nie zmnieniaja faktu, ze Kaczmarski juz niczego wiecej
            nie napisze. Jego przedostatnie pisania pochodzily z Dwoch Skal,
            jedynego miejsca na ziemi, ktore Kaczmarski znal a ja nie znam.
            Widze przez google, ze to wszawe miejsce, Ty tylko potwierdzasz te
            opinie. Ale Kaczmarski wyprodukowal w tym miejscu swoje najbardziej
            znaczace dla mnie utwory. Chce nasaczyc sie tym miejscem. To jest
            bardzo egoistyczne podejscie, mam nadzieje na zgubienie mojej zony w
            NZ.

            Luizo,
            tesknie za ludzmi, ktorzy podzielaja bol utraty Kaczmarskiego...
            Wybacz, ze sie rozpisalem.
          • kagan-owski A tu podziwiam Luize! 24.10.07, 16:09
            Opisala ona doskonale te beznadziejna i depresujaca atmosfere
            panujaca permanentnie na obszarze obejmujacym ponad 90% Australii.

            luiza-w-ogrodzie napisała: Ghotir, nie jedz do Two Rocks. Nie ma
            tam nic. Tym bardziej nie ma tam nic z Jacka Kaczmarskiego. Smrod
            stosow gnijacych wodorostow, nieczynne wesole miasteczko, barakowate
            domy i szary kamienny falochron oslaniajacy przystan z
            kilkumilionowymi kutrami ostrygowymi. W takim miejscu nawet umrzec
            bym nie chciala.
      • kagan-owski Re: Poetycko o Jałcie 24.10.07, 16:06
        Daruj sobie Kaczmarskiego. To byl czlowiek zabobonny, ktory wydal
        majatek na znachorow. Gdyby mial troche rozumu, to by wiedzial, ze
        jak medycyna nie ma najmniejszego pojecia o raku, to nie ma szans,
        aby jakis wiejski znachor go wyleczyl i by nie zrobil z siebie
        takiego posmiewiska... Kaczmarski byl typowym solidaruchem - tepym
        jak but i zabobonnym... sad
    • wyksztalciuch_pl Re: to Ameryka zdradzila Polske 24.10.07, 13:39
      يثءسفثق ئشصسئث نع حخةخؤغ
    • prawdziwyzorba W zasadzie nie tyle zdradzila... 24.10.07, 14:34
      co nie dala rady.
      Tak jak nie daje sobie rady i dzis.

      wiadomosci.wp.pl/kat,1356,wid,9326656,wiadomosc.html
    • metaha Re: to Ameryka zdradzila Polske 25.10.07, 10:53
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44&w=71045293

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka