Dodaj do ulubionych

Wrocilem do Polski po 25 latach na emigracji

14.11.07, 03:58
Wrocilem do Polski po 25 latach na emigracji
Autor: Gość: czytelnik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.07
Wrocilem do Polski po 25 latach pobytu na emigracji. Wrocilem, bo
tak jak inni emigranci wydawalo mnie sie ze wracam do "swoich
ludzi",ze Polska jest w EU wiec spoleczenstwo tez tam jest. Nic
bardziej mylnego. Polska z ktorej ucieklem byla zapyzialym i
zacofanym krajem ale ludzie byli mili,zyczliwi. Wrocilem do Polski
jeszcze bardziej zapyzialej, zakompleksialej, nietolerancyjnej
Polski wrogiej dla wszystkich i wszystkiego a szczegolnie wrogiej do
tych co "wyjechali,uciekli,zdradzili i tam sie nachapali" a teraz
wrocili. Przez te 25 lat nic nie zmienilo sie w Polsce z wyjatkiem
zapchania polek sklepowych podrzednej jakosci towarami.W autobusach
i tramwajach fetor potu zrzucajacy z nog. Panoszy sie bezprawie,
korupcja, poczucie bezkarnosci,brutalne chamstwo na skale dotad
nienotowana.Nie bedziesz prowadzil zadnego biznesu bez oplacania
haraczu mafii urzedniczej, oskubia cie na wszystkie mozliwe
sposoby.Nie masz szans na dochodzenie swoich praw w "niezawislym"
sadzie bo on jest niezawisly tylko z nazwy. Kazdy urzedas z gminy ma
dojscia w sadach, prokuraturze urzedach. Znajomi i przyjaciele? Sami
zobaczycie. Powrot do Polski byl najwiekszym bledem mojego zycia,
szczesciem dach nad glowa i konto bankowe pozostalo za granica wiec
mam droge powrotna.Wszystkim, ktorzy "snia" o powrocie poddaje moje
uwagi do przemyslenia.

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=209&w=71948763
Obserwuj wątek
    • crunch-4 Re: Wrocilem do Polski po 25 latach na emigracji 14.11.07, 05:52
      taaa, a tu za to jest tak cudownie ze zara hafta puszcze
      • soup.nazi [...] 14.11.07, 07:05
        Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
        • prawdziwawadera2 Re: Wrocilem do Polski po 25 latach na emigracji 14.11.07, 07:54
          SDokladnie!
          smile))))) Wadera
        • zupa_nazi Re: Wrocilem do Polski po 25 latach na emigracji 14.11.07, 07:55
          tam gdzie drag tam ojczyzna, nie wiesz?
          • prawdziwawadera2 Re: Wrocilem do Polski po 25 latach na emigracji 14.11.07, 08:13
            nastepny glupol! A wystarczy poczytac w wolnej chwili
            wszelakie "forumy" -Forum o tematyce zwiazanej z Polska.
            Osobiscie, kazde forum ktore otworze i cos tam poczytam, nie
            wszystko bo nie mam na to czasu ale czytajac wybiorczo tez umiem
            sobie "wymalowac" obraz terazniejszej Polski, poprostu straszy.
            Nie mysle ze trzeba byc alfa i omega, zeby tego "jegomoscia" po tym
            co pisze nazwac poprostu i ladnie-glupim.
            To co pisze o Polsce to sa fakty- tylko dlaczego o tym musial sie
            dowiedziec w momencie przeprowadzki?
            Czesto czytajac to Forum glupota i naiwnosc tych co tutaj sie
            produkuja poprostu mnie rozbrajasmile))
            Taka Luiza dla przykladu. Bo ontarian z bakiem maja swoj
            specyficzny poziom i w tym ich "urok" ale jak ktos probuje robic za
            inetligenta a "produkcja" w zaden sposob o tym nie swiadczy, to mnie
            poprostu bawismile)
            No ale..........
            Pozdrawiam
            Wadera
            • piss.doff Re: Wrocilem do Polski po 25 latach na emigracji 14.11.07, 15:52
              znaczy sie z planow powrotu na lono zrobily sie nici?
    • qvintesencja Spoko, zaczeli juz szkolenia full wyszczerzu 14.11.07, 09:40

      Spoko ludzie, hameryka nadchodzi bo w Polsce
      zaczely sie juz szkolenia personelu w
      zakresie urzedowego full wyszczerzu gornej i
      dolnej szczeki polaczonym z krajowa wersja
      nieodlacznego hałarjuduintudej:

      Plan rozmowy z klientem zawarty został w
      sześciu punktach.

      Pierwszy to "Dzień dobry". Instrukcja
      stanowczo zakazuje "połykania spółgłosek" i
      stosowania wypełniaczy takich jak "hm".
      Później trzeba głęboko popatrzyć w oczy
      rozmówcy - i to co najmniej przez pięć
      sekund. Jeśli petent poczułby się
      zdenerwowany, natychmiast należy przenieść
      wzrok na jego brwi. Takie spojrzenie -
      zdaniem fachowców - błyskawicznie rozładuje
      negatywne emocje. Nie wolno spoglądać na
      usta i szyję. Jeśli urzędnik będzie unikał
      kontaktu wzrokowego, zostanie odebrany jako
      osoba niekompetentna, co natychmiast osłabi
      wizerunek ZUS. Ale nie powinien również
      natarczywie się gapić, bo to oznacza, że
      próbuje dominować lub prowokuje.

      wiadomosci.onet.pl/1640746,11,item.html
      • jphawajski Re: Spoko, zaczeli juz szkolenia full wyszczerzu 14.11.07, 09:49
        to bardzo ladnie ze ucza ich kultury
      • piss.doff Re: Spoko, zaczeli juz szkolenia full wyszczerzu 14.11.07, 15:55
        z tymi brwiami to racja, gdzies juz to czytalem ale zapomnialem-
        dzieki za przypomnienie. O dzis kazdego psychola rwacego sie do
        kontroli nad wspolbliznim walne wzrokiem po brwiach.

        PS W stosunku do przelozonych metoda ta nie moze byc stosowana:
        pracownik powinien przyjac wyglad durnowaty zeby nie peszyc
        zwierzchnika....
        • donk I rozkrocza. heheheh 16.11.07, 02:35
          pracownik powinien przyjac wyglad durnowaty zeby nie peszyc
          zwierzchnika....


          heheheheh
          Teraz wiadomo dlaczego ortaliona tak dlugo trzymaja. Durnowaty bez
          przyjmowania takiej pozy. heheheh
          • jphawajski Re: I rozkrocza. heheheh 16.11.07, 09:59
            ostatnio slyszalem zdanie eksperta od zatrudnienia. powiedzial on ze
            najleszy pracownik to taki srednio motywowany. taki jest najbardziej
            wydajny.
    • _czosnek_ Polonus5 kiedy powrot do kraju? 14.11.07, 09:49
      Bardzo ciebie jednak interesuja powroty. Kiepsciutko sie powodzi
      polaczkowi na wescie?

      Teraz rozumiem cieciu twoja obecnosc na tym forum. buahahahaha!
      Wszystko juz jest jasne, walizeczka juz spakowana, tylko dullar
      cienko stoi.
      • prawdziwyzorba Re: Polonus5 kiedy powrot do kraju? 14.11.07, 14:30
        Nie wiadomo co mu bardziej nie pasuje.
        Masowa komunikacja czy prowadzenie wlasnego biznesu.


        To pierwsze idealne dla niego. W drugim raczej go nie widze.

        Lepiej niech juz tam zostanie.
        Golych nieudacznikow w kraju nie potrzeba.
      • polonus5 Re: Polonus5 kiedy powrot do kraju? 14.11.07, 18:01
        _czosnek_ napisała:

        Teraz rozumiem cieciu twoja obecnosc na tym forum. buahahahaha!
        Wszystko juz jest jasne, walizeczka juz spakowana, tylko dullar
        cienko stoi.
        =====================================================================

        czosnek bylem z wizyta w jeszcze IV RP w 2006 roku - Nie Dziekuje !!!


        Nowy rok przywita nas nowymi, wyższymi cenami - alarmuje "Rzeczpospolita".
        Podrożeją między innymi żywność, energia i paliwa.
        Skąd te podwyżki? "Rzeczpospolita" wyjaśnia, że 1 stycznia zostaną uwolnione
        ceny dostaw prądu. Dla odbiorców energii oznacza to wzrost cen o 10 do 15
        procent. Z kolei nowe taryfy, które proponuje główny dostawca gazu - PGNiG -
        oznaczają 7-procentową podwyżkę cen gazu.

        www.dziennik.pl/Default.aspx?TabId=14&ShowArticleId=67433
        Jak pisze "Rzeczpospolita", dodatkowe obciążenia dla portfeli Polaków
        przygotowała nam Unia Europejska, która z powodu sprzeciwu Danii i Niemiec
        najprawdpopodoniej nie przedłuży Polsce okresu ulgowego systemu podatku VAT.
        Polska nie będzie mogła stosować dotychczasowych, obniżonych stawek VAT na:
        książki, usługi gastronomiczne i produkty rolne. Spowoduje to wzrost cen tych
        produktów - książek i czasopism o 7, a produktów rolnych o 4 procent.

        Najbardziej jednak podwyżkę VAT-u odczują klienci stołówek i placówek
        gastronomicznych, które prawdopodobnie podniosą ceny swoich wyrobów o 14 procent.
        Artykuly spozywcze i tak juz dawno zdrozaly !
        i to po cichu, o pare groszy ale na przestrzeni ostatniego pol roku - widac ze
        wzrosly bardzo !! No ale jak chcielismy sie pchac do UE to mamy teraz skutki
        dziennikustaw, 2007-11-14
    • ouzothedrink Re: Wrocilem do Polski po 25 latach na emigracji 14.11.07, 10:06
      Najlepsze jest to, ze facet mowi o robieniu interesow, a porusza sie srodkami
      masowej komunikacji, he.

      Nie mozna robic biznesu bez oplacania haraczu. Dobre.
      Ciekawe skad na to moda przyszla i jakim cudem tylu prowadzi swoje interesa i
      dochodzi w sadzie swych praw.

      Przejedz sie miedzy Afroamerykanami metrem wieczorem po NY, to ochloniesz.

      Pomoz im zrozumiec, bo maja poroblem:


      usa.interia.pl/forum/watek/re-pomozcie-zrozumiec,300322,11919113,s,1,60,0,0,0p

      "Popatrzcie kochani rodacy kto w tej " wielkiej ameryce " jest : cala wschodnia
      polska a dlaczego to juz sobie odpowiedzcie sami."

      • ouzothedrink Re: Wrocilem do Polski po 25 latach na emigracji 14.11.07, 10:11
        Bezpieczny biznes sprzedawania altan w US


        www.dziennik.pl/Default.aspx?TabId=98


        He, he ach Hamericzka i jej dream.
        • jphawajski Re: Wrocilem do Polski po 25 latach na emigracji 14.11.07, 10:35
          masz jakas obsesje?
          • ontarian Re: Wrocilem do Polski po 25 latach na emigracji 14.11.07, 14:08
            jphawajski napisał:

            > masz jakas obsesje?
            i to niejedna
            • hotdog1 Re: Wrocilem do Polski po 25 latach na emigracji 14.11.07, 15:44
              wrocil i szybko sie pozbyl zludzen !! ktore towarzysza kazdemu
              emigrantowi do momentu kiedy nie zatrzasnie za soba drzwi na
              Zachod
        • viper39 Re: Wrocilem do Polski po 25 latach na emigracji 14.11.07, 18:06
          ouzothedrink napisał:

          > Bezpieczny biznes sprzedawania altan w US
          >
          >
          > www.dziennik.pl/Default.aspx?TabId=98
          >
          >
          > He, he ach Hamericzka i jej dream.


          ze tez zacytuje tego co tam placze

          "Mieszkam od 4 lat w New York mam swoj biznes tam (deli - a z
          wyksztalcenia informatyk mechanik - nie za dobry angielski i to jest
          moj minus"

          z wyksztalcenia panie on jest "informatyk mechanik"
          a co to jest? bo sie zgubilem
          taki on moze zbierajacy informacje o mechanikach?

          wlasciciel deli...niezle, i zbiera informacje o mechanikach...
          usmialem sie niezle

          mysle ze to nastepny oszolom jak ten ktory to zacytowal...czyli
          nastepne wcielenie yaponsko-kaganowe, bo tylko tych dwoch kalekow
          umyslowych stac na takie texty...

          w Polsce nadal panuje przekonanie ze skonczenie studiow tzw
          informatycznych to juz daje prace...
          to znaczy co takie informatyk w Polsce potrafi? wlaczyc komputer?
          tutaj ludzie szukaja konkretnej pracy majac doswiadczenie w
          dziedzinie x______ (wpisac dokladnie co sie potrafi)... eee
          tlumaczyc sie nie chce bo tlumoki i tak nie zrozumieja
      • piss.doff Re: Wrocilem do Polski po 25 latach na emigracji 14.11.07, 15:58
        afroamerykanie to drobny pryszcz. NIe zyles jeszcze jak nie byles
        otoczony stadem zawoalowanych hindusow i arabow z grupa bachorow na
        rekach, w ozkach i czolgajacych sie dookola po wszyskim i wszystkich.
    • polonus5 Ukochany Kraj - oto historia mojego znajomego 14.11.07, 18:09
      Wrocilem do Polski po 25 latach na emigracji
      Autor: Gość: walhala IP: 207.203.88.* 14.11.07, 15:17


      oto historia mojego znajomego,wyjechal do niemiec z cala
      rodzina,zona =2 dzieci ,pracowal w oplu,robota dobra jak
      izarobki,ale niestety otwarli fabryke opla w gliwicach i zarzad
      zarekomendowal mu prace w polsce w gliwicach,jako ze z tamtad
      pochodzi,zna jezyk,lepiej mu bedzie nawiazac wspolprace z
      miejscowymi i itp,byla to propozycja z tych nie do "odrzucenia;jako
      ze nadeszly redukcje zatrudnienia,jego zadaniem bylo wdrozyc caly
      proces produkcyjny na miejscu i szkolic nowoprzyjetych do
      pracy,dostal dom jak i samochod na koszt firmy,pieniazki tez byly
      b,dobre,problemy zaczely sie z dziecmi,plakaly ze nie chca chodzic
      do szkoly,lament kazdego dnia,okazalo sie ze inne dzieciaki traktuja
      ich jako"innych"niemcow ,lepiej ubranych i bogatszych,dyrektorka
      szkoly tylko rozlozyla rece ze tu nic nic da sie zrobic,dzieci sa
      opluwane ,szturchane wyzywane i nic nie da sie zrobic?!zona
      zauwazyla ze wchodzac do sklepiku cichna rozmowy,bo pszyszla
      ta "niemra zasrana" co sie tak wynosi,a kolega nie raz uslyszal w
      pracy ze gdyby nie to ze on jest od opla to oni by mu pokazali gdzie
      jest jego miejsce,szydercze smiechy,pogardliwe spojrzenia itp,zona w
      koncy miala dosc i wrocila z powrotem bo dzieciaki wpadly w
      depresje,a ona sama tez juz na granicy wytrzymalosci
      byla,zamieszkala u matki,on nie mogl bo wiazal go kontrakt,zaczol
      pic,pil coraz czesciej i wiecej aby zapomniec o stresie i
      samotnosci,w koncu wpadl w nalog,zostal alkocholikiem,wyrzucili go z
      pracy,dzis jest na odwyku w klinince w niemczech,malzenstwo wisi na
      wlosku,runelo wszystko,tak mnie przestrzegl przed tym co moze sie
      przytrafic w starym kraju jak jemu i to dzieki ludziom ktory tamten
      kraj zamieszkuja a ponoc 95% katolicki,tak umia rodacy zycie umilic
      innym o tak.
      • bruno5 Sranie w banie 14.11.07, 22:55
        Sa to opowiesci zielonego lasu.W Polsce na zasranych zagraniczniakow
        nikt uwwagi nie zwraca.Moze co najwyzej ich olac cieplym moczem.
        • ouzothedrink Re: Sranie w banie 15.11.07, 09:13
          bruno5 napisał:

          > Sa to opowiesci zielonego lasu.W Polsce na zasranych zagraniczniakow
          > nikt uwwagi nie zwraca.Moze co najwyzej ich olac cieplym moczem.

          ---

          No ale niektore zagraniczniaki uwazaja sie za lepsze i chieliby byc traktowani
          jak szlachta, tak jak to bylo w czasach komuny.

          A najleszpe jest to, ze za zagraniczniakow uwaza sie tez Polonia i podziela ich
          zdanie.

          Tymczasem zagraniczniak w Polsce jak nie zna polskiego i nie ma polskiej
          praktyki moze se kupic co najwyzej bilet powrotny i tyle.

          Wychodzi coraz wieksza glupota z tych Plonusow.
          Jak juz nieudacznik wyjechal, to niech juz tam zostaje i doopy krajanom nie zawraca.
          W Polsce bedzie traktowany tylko jak smiec i tyle, wiec po co mu to?
        • bonzee33 Re: Sranie w banie 15.11.07, 12:46
          takich historiito ja znam na peczki,sama mam znajoma Polke,ktora
          jest bardzo obrotna bizneswoman (maz tez ma jaja),mieszkaja z
          dziecmi w 40 tys miescie w Polsce..i nie moze sie juz doczekac
          chwili kiedy wreszcie uda im sie sprzedac dom i sie wyprowadza, bo
          miejscowi daja im tak popalic, ze juz niestety psychicznie nie daja
          rady..
          • piss.doff Re: Sranie w banie 16.11.07, 04:18
            bo sa 'nie ich'. W zyciu nie bylem np w Rzeszowie ale z tego co
            slyszalem to kazdy z kto tam pojechal z np Wroclawia byl traktowany
            jak obcy pies. Polska jest krajem hemetycznym i bardzo dobrze bo
            przez ta hermetycznosc przetrwala wielu swoich wladcow a po kazdym z
            nich pozostawal tylko wiekszy smrod.
            • kan_z_oz Re: Sranie w banie 16.11.07, 10:13
              piss.doff napisał:

              > bo sa 'nie ich'. W zyciu nie bylem np w Rzeszowie ale z tego co
              > slyszalem to kazdy z kto tam pojechal z np Wroclawia byl
              traktowany
              > jak obcy pies. Polska jest krajem hemetycznym i bardzo dobrze bo
              > przez ta hermetycznosc przetrwala wielu swoich wladcow a po kazdym
              z
              > nich pozostawal tylko wiekszy smrod.

              ODP Im tam , zaraz Rzeszowa.
              Pamiętam czasy gdy miejscowa ludzność miasta PIONKI chiała Nas z
              chłopem asymilować z miejscowymi. Do dnia dzisiejszego nie wiem o co
              im biegało??; i nie było to przyjazne. Nie przyjeliśmy się -
              miastowi - qurna chata, odstawiliśmy jak te dwa burki i
              wypierniczyliśmy do Australii - w desperacji. Tutaj nikt nie śmiał
              Nas asymilować. heehehhe.

              Kan

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka