Dodaj do ulubionych

opieka medyczna

IP: *.ppp.get2net.dk 23.12.01, 12:45
napiszcie moi drodzy jak wyglada opieka medyczna w waszych krajach.w Danii to
kolejki na operacje nieraz po rok,czas czekania na wizyte u specjalisty czesto
jedynego w miescie ok pare miesiecy,ordynowanie Panadolu na wszystkie
choroby,ignorancja lekarzy.kiedys Dania slynela ze znakomitej opieki med.
dzisiaj to katastrofa oszczedzaja na wszystkim.slyszalam ze w Szwecjii i
Holandii jest podobnie.
Obserwuj wątek
    • emigrantka Re: opieka medyczna 24.12.01, 02:39
      Czesc z Londynu,

      To samo a moze nawet gorzej, przynajmniej na NHS (National Health Service). U
      lekarza wszystko to "flu" (grypa) i albo "samo przejdzie" albo -zaleznie od
      wieku-paracetamol dla doroslych albo calpol dla dzieci.
      W szpitalu na emergency siedzi sie po 5-10 godzin, brud jak ..... Lekarze i
      pielegniarki wykonczone.
      Wizyta u specjalisty? Kilka miesiecy czekanie i MUSI byc skierowanie od GP
      (General Practicioner - czyli taki 1 lekarz od glowy/brzucha/reszty).
      Pozdrawiam smile
      • Gość: kolega Re: opieka medyczna IP: *.ipt.aol.com 24.12.01, 05:00
        U nas idzie to szybko i zgrabnie ,otrzywiscie zalezy jakim rodzajem insurance
        dysponujesz jesli gorszym to sa pewne ograniczenia i restrykcje ale ogolnie
        nikt nie czeka takich okresow jak wy to wymieniacie,poniewaz opieka medyczna
        nie lezy w gestii panstwa tylko w rekach prywatnych roznych compani
        medycznych, placimy na to cotygodniowe skladki [i to wysokie]z naszych
        zarobkow - tak jest w USA.
        • Gość: TYP Re: opieka medyczna IP: *.we.mediaone.net 24.12.01, 05:33
          Gość portalu: kolega napisał(a):

          > U nas idzie to szybko i zgrabnie ,otrzywiscie zalezy jakim rodzajem insurance
          > dysponujesz jesli gorszym to sa pewne ograniczenia i restrykcje ale ogolnie
          > nikt nie czeka takich okresow jak wy to wymieniacie,poniewaz opieka medyczna
          > nie lezy w gestii panstwa tylko w rekach prywatnych roznych compani
          > medycznych, placimy na to cotygodniowe skladki [i to wysokie]z naszych
          > zarobkow - tak jest w USA.


          Chodze do tego samego szpitala/przychodni co Melanie Griffith (ona na rehab a ja
          na zwykle przeziebienia etcsmile). Wszystko jest cacy, technologia super i mili
          ludzie, ale musze przyznac ze gabinety przyjec w Polsce sa wieksze i ladniejsze
          (w USA sa niejako klaustrofobiczne). Nie podoba mi sie czekanie czasem godzinami
          w tzw. "emergency room", sam mialem taki przypadek i widzialem tez kilka.
          • Gość: Lj Re: opieka medyczna IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 24.12.01, 06:00
            Ty posrany kutasie
    • ya_bolek Re: opieka medyczna 24.12.01, 06:26
      No coz, w US brudno nie jest, ale jest chora, najwieksza na swiecie biurokracja.
      Biurokracja, o ktorej Niemcom, czesto o nia posadzanym, nawet sie nie snilo.
      To wlasnie przez ta biurokracje koszty leczenia non stop rosna. Wielu osob,
      ktorym firma nie doplaca do ubezpieczenia, na to ubezpieczenie po prostu nie stac.
      Inna przyczyna wysokich kosztow leczenia jest zabezpieczenie sie przed pozwami
      sadowymi ze strony pacjentow.

      Ponadto, nawet jesli masz ubezpieczenie, zawsze sie musisz dorzucic, czy to za
      wizyte czy za lek. Np. masz angine. Idziesz do lekarza, maz ubezpieczenie,
      placisz 10 dolarow (jesli to Sobota lub Niedziela to od 50 do 100), bierzesz
      recepte idziesz do apteki i placisz znowu 10 dolarow za antybiotyk. Kwoty moga
      sie roznic w zaleznosci od firmy ubezpieczeniowej, ale sa wlasnie tego rzedu.

      Z ostatniej chwili: wlasnie dostalem ulotke planu zdrowotnego Polish National
      Aliance. Miesieczny koszt ubezpieczenia dla rodziny: 55 dolarow. Jesli ktos zna
      szczegoly, to bardzo prosze o informacje.

      Gość portalu: ayme napisał(a):

      > napiszcie moi drodzy jak wyglada opieka medyczna w waszych krajach.w Danii to
      > kolejki na operacje nieraz po rok,czas czekania na wizyte u specjalisty czesto
      > jedynego w miescie ok pare miesiecy,ordynowanie Panadolu na wszystkie
      > choroby,ignorancja lekarzy.kiedys Dania slynela ze znakomitej opieki med.
      > dzisiaj to katastrofa oszczedzaja na wszystkim.slyszalam ze w Szwecjii i
      > Holandii jest podobnie.

    • Gość: Arek Re: opieka medyczna IP: *.pppool.de 25.12.01, 00:42
      Gość portalu: ayme napisał(a):

      > napiszcie moi drodzy jak wyglada opieka medyczna w waszych krajach.w Danii to
      > kolejki na operacje nieraz po rok,czas czekania na wizyte u specjalisty czesto
      > jedynego w miescie ok pare miesiecy,ordynowanie Panadolu na wszystkie
      > choroby,ignorancja lekarzy.kiedys Dania slynela ze znakomitej opieki med.
      > dzisiaj to katastrofa oszczedzaja na wszystkim.slyszalam ze w Szwecjii i
      > Holandii jest podobnie.
      Tu znowu Niemcy górą! Dzieci do 18-tego roku zycia wszystkie lekarstwa gratis,
      nikt w Polsce nie chce mi wierzyc ale tak jest! Nie ma zadnego czekania
      miesiacami, wielka uprzejmosc lekarzzy i pielegniarek. Przeboj roku byla
      porodowka w poludniowych Niemczech, tam urodzila sie moja corka. Absolutny bajer!
      Polecam kazdej ciezarnej! Luksus i poszanowanie czlowieka wszystko w skladce
      miesiecznej z pensji. Zadnych dodatkowych marek!!!!
      To sa Niemcy!!!!


    • Gość: feainne Re: opieka medyczna IP: *.dip.t-dialin.net 25.12.01, 12:34
      nie zapominajmy, ze w Niemczech sa dwa rodzaje pacjentow w zaleznosci od
      systemu ubezpieczeniowego, tzw "normalni", przecietni smiertelnicy, ktorzy
      placa swe zwykle skladki ubezpieczeniowe i "prywatni" z wyzszym ubezpieczeniem.
      Jest to tzw.:elita wsrod pacjentow.Podczas twego pobytu moze nie odczujesz tej
      roznicy, wszyscy sa obsluzeni perfekcyjnie, szybko, fachowosmile)))(sa rozne
      zdania na ten temat). Tak...obsluzeni-poniewaz wychodzi sie tu z takiego
      zalozenia, ze pacjent jest moim klientem:placi wiec wymaga.Prywatny pacjent
      jest pod bezposrednia opieka profesora-szefa,otrzymuje pojedynczy pokoj, extra
      zastawe stolowa i takie tam...michalkismile."Normalni" pacjenci sa tez w trudnych
      przypadkach konsultowani z chefem, poza tym pod opieka ordynatorow, pokoje 2-3
      osobowe, mozliwosc wybrania posilkow sposrod 2-3 proponowanych (jesli dietetyk
      nie da przeciwskazan).Pacjenci musza doplacac do leczenia niewielkie sumy
      za...pobyt w szpitalu, wykupienie lekow w aptece, gimnastyke
      rehabilitacyjna,transport medyczny,opieke stomatologiczna (oprocz
      podstawowej).Powtorze za moim poprzednikiem: dzieci i mlodziez maja bezplatne
      uprawnienia.Nie wpadam w dziki zachwyt nad opieka medyczna w Niemczech, jest w
      miare dobrze zorganizowana.Mowie to patrzyc z mojego punktu widzenia, jestem
      pracownikiem medycznym.Mam mozliwosc porownania do opieki medycznej w stanach,
      w tej chwili przebywam tu na rocznej praktyce.W obu systemach jest bardzo duzo
      pozytywnych punktow, jak i tych bolesnych, negatywnych.
      suma sumarum:tworzac, majac juz jakies systemy opieki medycznej nie zapominajmy
      o pacjentach.Pozdrawiam swiatechniesmile)
    • Gość: feainne Re: opieka medyczna IP: *.dip.t-dialin.net 25.12.01, 12:36
      oczywiscie....SWIATECZNIE pozdrawiamsmile)))
      • Gość: ESL Re: opieka medyczna IP: *.sympatico.ca 25.12.01, 17:34
        W Ontario wszyscy narzekaja na opieke medyczna - wszyscy, a wiec pacjenci, lekarze, pielegniarki,
        politycy...
        Bo czeka sie za dlugo w ER, bo czeka sie za dlugo na badanie u specjalisty czy na uzycie specjalistycznego
        sprzetu do diagnozowania, bo lekarze i pielegniarki sa przepracowani itd.
        To wszystko jest i prawda, i nieprawda.
        Wiekszosc ludzi otrzymuje pomoc na czas w relatywnie przyzwoitych warunkach, wiekszosc zabiegow
        ratujacych zycie odbywa sie bez czekania w ogole, obok szpitali i klinik funkcjonuja najrozniejsze formy
        opieki - GP, Walk-in-clinics, pielegniarki przychodzace do domow przewlekle chorych itp.
        Zawsze mozna sie do czegos przyczepic i nalezy krytykowac to, co zle dziala, bo inaczej nie bedzie
        poprawy. Ogolnie chyba jednak czuje sie tu bezpieczniej (jako starzejacy sie obywatel) niz np. w Polsce
        ale to moze zaden komplement...
    • Gość: Marta Re: opieka medyczna IP: *.telia.com 25.12.01, 17:27
      Zazdroszcze Wam ! Ja mieszkam w Szwecji u nas wszystko idzie w katastrofalnym pedzie do dolu!
      Kolejki w razie wypadku do kilkunastu godzin, na operacje rok a nawet dwa, chyba ze jest sie
      umierajacym. Do lekarza rejonowego nawet nie mozna marzyc zeby sie dostac, nie wiem dlaczego
      ale tak jest. Z chorym dzieckiem nie moglam sie nigdzie dostac przez dwa dni az mialam szczescie
      bo ktos opuscil kolejke.
      Natomiast jesli ma sie forse to prywatne szpitale stoja do twojej dyzpozycji.
      Operacje robione pieknie i fachowo na zagranicznych gosciach ktorzy dobrze placa.
      Normalni lekarze niekompetentni, powolni i specjalnie nijacy , obojetni, ani zyczliwi ani niezyczliwi...
      Po porodzie wywalaja do domu na drugi dzien, czy sie stoi na nogach czy nie.
      • bolski Re: opieka medyczna 27.12.01, 10:16
        Tez mieszkam w szwecji i zgadzam sie w wiekszosci z tym co napisala Marta.
        Dodam jeszcze jak malo lekarzy specjalistow w ogole ma praktyke prywatna.
        Takich na przyklad pediatrow prywatnie przyjmujacych w Sztokholmie jest chyba
        tylko ok. dziesieciu; brak w ogole specjalistow laczonych np. neurolog
        dzieciecy (wciaz pisze o tych prywatnie przyjmujacych - w publiczna sluzbe
        zdrowia zwatpilem juz dawno).
        Inny przyklad - jesli porod przebiega bez zaklocen to w Sztokholmie juz po 1,5
        doby wypisuja do domu (mam na mysli kobiety rodzace po raz pierwszy).
        Nie mowie, ze ten fakt sam w sobie jest zly, ale matka z noworodkiem nie maja
        praktycznie zadnego wyboru i nie moga zostac dluzej, nawet jesli wystepuja
        problemy z karmieniem itd.
        W Sztokholmie oprocz Sophiahemmet (z ograniczonym zakresem uslug medyczych)nie
        ma wlasciwie prywatnych szpitali, wiec nawet majac tutaj pieniadze, to chyba
        lepiej leczyc sie w prywatnych klinikach za granica (np. w Warszawie).
    • Gość: feainne Re: opieka medyczna IP: *.dip.t-dialin.net 25.12.01, 17:55
      normalni lekarze niekompetentni, powolni, nijacy, obojetni....Marto a moze
      zmeczeni, sfrustrowani, nedznie oplacani?
      W Niemczech chirurg pracuje 10 godz. dziennie, stoi godzinami przy stole
      operacyjnym, w miedzyczasie robi szybko wizyty, bo nastepny pacjent czeka,
      zarobki lekarzy bez zmian..kiedys jak wspomina moja mama byly porownywalne do
      zarobkow pilkarzy z Bundesligi, teraz sa smieszne.Po "normalnym" dniu pracy
      czekaja jeszcze dyzury chirurgiczne, przyjmowanie w izbie przyjec,
      operacjie "wypadkowe", nieplanowane.Tak wiec taki "powolny", "nijaki" lekarz
      po swoim normalnym dniu pracy dyzuruje do rana ...a rano zaczyna znowu normalny
      dzien pracy.Jesli ma pecha i cala noc operowal, jest nastepnego dnia rano
      zupelnie "obojetny"jak piszesz Martosmile Wiekszosc z nas jest Judymami, moze
      nawet wszyscy..bo kochamy nasz zawod, ale zrozum Marto my jestesmy tez ludzmi...
      pozdrawiamsmile mimo wszystko...kocham ten zawod
      • monika_toronto Re: opieka medyczna 25.12.01, 18:31
        Pracuje jako pielegniarka w Toronto.Pracowalam w Polsce i USA.Torontonskie
        szpitale sa doskonale wyposazone i zorganizowane.Swietni fachowcy i
        sprzet.Prosze pamietac sluzba zdrowia jest w Kanadzie bezplatna.Smiesza mnie
        narzekania ludzi.Niestety nie maja oni najmniejszego pojecia jak wyglada ta
        praca.Na przyklad w soboty i niedziele przypadki na dyzurach jest ograniczona
        ilsc lekarzy.Ciezkie przypadki sa przyjmowane poza kolejnoscia.Niestey pan lub
        pani z bolem zeba uwaza ze to skandal ze musi czekac godzine na przyjecie (
        trzeba bylo myc zeby).W tym czsie wwieziono pacienta z zawalem...nikomu sie to
        nie podoba ze jest on przyjmowany poza kolejnoscia ??? Kanadyjska sluzba
        zdrowia nalezy do najlepszych na swiecie.Niem co mowie.O polskiej nawet nie
        chce wspominac.MAKABRA
        • Gość: ESL Re: opieka medyczna IP: *.sympatico.ca 25.12.01, 19:24
          monika_toronto napisał(a):

          > Pracuje jako pielegniarka w Toronto.Pracowalam w Polsce i USA.Torontonskie
          > szpitale sa doskonale wyposazone i zorganizowane.Swietni fachowcy i
          > sprzet.Prosze pamietac sluzba zdrowia jest w Kanadzie bezplatna.Smiesza mnie
          > narzekania ludzi.

          A w ktorym szpitalu torontonskim pracujesz? I na jakim oddziale? Moze sie znamy?
          • Gość: aime Re: opieka medyczna IP: *.ppp.get2net.dk 25.12.01, 21:42
            widze ze w Szwecji jest to samo co tutaj.my na prawde nie przesadzamy tutaj
            jest bardzo zle z opieka med.wiele Dunczykow mowi ze gdy powaznie zachoruje ida
            od razu do prywatnego szpitala bo w panstwowym tylko "ventelister"-
            kolejki.mialam zapalenie oplucnej dusilam sie mialam bol po prawej stronie
            b.silny a lekarze w szpitalu na pogotowiu chcieli mi nastawiac kregoslup i
            blokade dawac.a przeciez osluchiwali mnie ,dopiero gdy udalo mi sie dostac do
            wlasnego lekrza(nielatwe)rozpoznalchorobe ktora byla juz b. zaawansowana.teraz
            boje sie byc chora tutaj.
            • Gość: Kliken Re: opieka medyczna IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 25.12.01, 21:55
              No nie wiem czy wszystkie szpitale w Toronto sa the best.Musze przyznac jednak
              ze Hospital for Sick Children to prawdziwy palac.Nigdy tam przedtem nie
              bylem.SUPER.Wyglada ja mall dla dzieci.Bajka...
            • srebro Re: opieka medyczna 25.12.01, 22:27
              Nie przesadzaj, moja droga. Az tak zle nie jest. Mieszkam w Danii od prawie 8
              lat, przedtem 15 lat w Szwecji i mam zupelnie inne zdanie na temat opieki
              medycznej w obu krajach. Wszedzie widzialem fachowa i szybka opieke medyczna w
              naglych wypadkach (nawet dla cudzoziemcow, i to w panstwowym systemie opieki,
              tror eller ej, lille ven).
              Czeka sie na operacje typu wymiana/operacja kolana, biodra itd., ale nie
              opowiadaj, ze w naglym wypadku -jak Twoja nagla choroba - az tyle zlego Cie
              spotkalo od dunskiej panstwowej sluzby medycznej, bo nie wierze w to.
              Pzdr i hvert fald wink
              • srebro Powyzsze bylo do Aime 25.12.01, 22:28
                • Gość: renka Re:szpital w Toronto IP: *.home.cgocable.net 26.12.01, 08:58
                  Z gazet wiem, ze w Toronto w tym szpitalu dla chorych dzieci, ktory jest taki
                  bajkowy, podano morfine dziecku, ktorego bolala noga(!!!!). Dziecko zmarlo z
                  przedawkowania morfiny.
                  • Gość: Kliken Re:szpital w Toronto IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 26.12.01, 16:09
                    GEEZ, Renka TY naprawde jestes WSCIEKLA na caly swiat? WHY? Wspolczuje twojemu
                    mezowi i rodzinie.Zycie z toba to musi byc koszmar...
                  • Gość: ESL Re:szpital w Toronto IP: *.sympatico.ca 26.12.01, 17:31
                    Gość portalu: renka napisał(a):

                    > Z gazet wiem, ze w Toronto w tym szpitalu dla chorych dzieci, ktory jest taki
                    > bajkowy, podano morfine dziecku, ktorego bolala noga(!!!!). Dziecko zmarlo z
                    > przedawkowania morfiny.

                    Renka - miejze litosc i troche zdrowego rozsadku.
                    Ten sie nie myli, kto nic nie robi - tam, gdzie pracuja ludzie zdarzaja sie i beda sie zdarzac wypadki,
                    przeoczenia, zwykla glupota i co tam jeszcze... Nie ma szpitala, w ktorym nie popelnionoby jakichs bledow
                    czy nie mialyby miejsce jakies niedopatrzenia. A Sick Kids to gigant, trudno oczekiwac, ze nigdy, przenigdy
                    nikt sie nie pomyli!
                    Te dwie pielegniarki odpowiedzialne za smierc dziewczynki maja wlasnie sprawe sadowa i zobaczymy jaki
                    bedzie jej wynik. Jest to tragiczne, ze dziewczynka umarla przez niedopatrzenie ze strony personelu ale
                    jednoczesnie podnosi na duchu fakt, ze kobiety te beda jednak pociagniete do odpowiedzialnosci za to, co
                    zrobily czy raczej czego nie zrobily.
                    Ten jeden przypadek nie moze przeciez byc podsumowaniem jakiejkolwiek opinii na temat sluzby zdrowia w
                    Kanadzie, Toronto czy nawet serwisu w Sick Kids.
              • Gość: aime Re: opieka medyczna IP: *.ppp.get2net.dk 26.12.01, 13:52
                srebro napisał(a):

                > Nie przesadzaj, moja droga. Az tak zle nie jest. Mieszkam w Danii od prawie 8
                > lat, przedtem 15 lat w Szwecji i mam zupelnie inne zdanie na temat opieki
                > medycznej w obu krajach. Wszedzie widzialem fachowa i szybka opieke medyczna w
                > naglych wypadkach (nawet dla cudzoziemcow, i to w panstwowym systemie opieki,
                > tror eller ej, lille ven).
                > Czeka sie na operacje typu wymiana/operacja kolana, biodra itd., ale nie
                > opowiadaj, ze w naglym wypadku -jak Twoja nagla choroba - az tyle zlego Cie
                > spotkalo od dunskiej panstwowej sluzby medycznej, bo nie wierze w to.
                > Pzdr i hvert fald wink
                ja mieszkam tutaj 11 lat i nie potrzebuje fantazjowac na temat mojej choroby mam
                opisy ze szpitala z izby przyjec oraz napisane przez mojego lekarza ,po co
                mialabym klamac na ten temat?lekarz bardzo sie dziwil ze nie umiano rozpoznac
                zapalenia oplucnej no coz padlam ofiara bledu lekarskiego.na co dzien pracuje w
                sektorze medycznym wiec wiem co pisze na ten temat.jeg er ligeglad du tror eller
                ej!farvel

        • Gość: ........ Re: opieka medyczna IP: *.sympatico.ca 26.12.01, 21:57
          monika_toronto napisał(a):

          > Pracuje jako pielegniarka w Toronto.Pracowalam w Polsce i USA.Torontonskie
          > szpitale sa doskonale wyposazone i zorganizowane.Swietni fachowcy i
          > sprzet.Prosze pamietac sluzba zdrowia jest w Kanadzie bezplatna.Smiesza mnie
          > narzekania ludzi.Niestety nie maja oni najmniejszego pojecia jak wyglada ta
          > praca.Na przyklad w soboty i niedziele przypadki na dyzurach jest ograniczona
          > ilsc lekarzy.Ciezkie przypadki sa przyjmowane poza kolejnoscia.Niestey pan lub
          > pani z bolem zeba uwaza ze to skandal ze musi czekac godzine na przyjecie (
          > trzeba bylo myc zeby).W tym czsie wwieziono pacienta z zawalem...nikomu sie to
          > nie podoba ze jest on przyjmowany poza kolejnoscia ??? Kanadyjska sluzba
          > zdrowia nalezy do najlepszych na swiecie.Niem co mowie.O polskiej nawet nie
          > chce wspominac.MAKABRA

          * Widze ze kanadyjska sluzbe zdrowia znasz raczej slabo.
          Piszesz ze jest w Kanadzie bezplatna, co nie jest prawda.
          Takie sprawy kosztuja i to duzo podatnikow. W Brytyjskiej
          Kolumbii np. gdzie podatki i tak sa wysokie by miec zdrowotne
          ubezpieczenie ja musze rocznie zaplacic okolo 900 dolarow na
          rodzine ( nie wiem dokladnie gdyz ostatnie lata zona oplaca).
          Utarlo sie powiedzonko wlasnie tak jak mowisz by chwalic
          jaka ta Kanada dobra jest, ze w Kanadzie te sprawy sa
          bezplatne ale niestety prawda jest inna, nie wszedzie bezplatne.
          Osobno tez trzeba sie ubezpieczyc do dentysty, co tez
          kosztuje raczej niemalo. Nie ma nic za darmo niestety.
          • Gość: Kliken Re: opieka medyczna IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 27.12.01, 04:36
            O jakich oplatach ty mowisz? Puknij sie w glowe.Pewnie , jak chcesz to mozesz
            placic i 1000000 na rok.I tak to od podatku to odpiszesz ty frajerze.Nic
            dziwnego ze zona prowadzi sparwy finansowe.Stfu!
            • Gość: ........ Re: opieka medyczna IP: *.sympatico.ca 27.12.01, 18:17
              Gość portalu: Kliken napisał(a):

              > O jakich oplatach ty mowisz? Puknij sie w glowe.Pewnie , jak chcesz to mozesz
              > placic i 1000000 na rok.I tak to od podatku to odpiszesz ty frajerze.Nic
              > dziwnego ze zona prowadzi sparwy finansowe.Stfu!

              * Mowie o oplatach ubezpieczeniowych ( zdrowotnych) a mieszkam
              taksamo jak ty w Kanadzie. Dziwi mnie to, ze zamkniety
              czlowiek jak ty w Toronto widzi i zna Kanade na podstawie
              jednego miasta. Powtarzam ci jeszcze raz, zeby pojsc do
              lekarza tu gdzie mieszkam musze albo zaplacic mu z wlasnej
              kieszeni albo wykupic ubezpieczenie ktore jak wspomnialem kosztuje
              okolo 900 dol. na rok. To samo dotyczy wszystkich
              mieszkajacych w tej prowincji. Prosze wiec mi nie wciskac
              slepej propagandy ze w Kanadzie opieka zdrowotna jest za
              darmo. To, ze jest w Toronto wcale nie oznacza ze jest
              wszedzie. Dowiedz sie wiecej prawdy o Kanadzie a pozniej
              zacznij cos pisac. Od podatku tej oplaty niestety odpisywac
              nie mozna gdyz jest to niezgodne z prawem podatkowym. Gdy
              zas chodzi o ubezpieczenie dentystyczne tez samemu trzeba
              oplacac. To ubezpieczenie nie pokrywa w 100% kosztow uslug. W
              niektorych przypadkach pokrywa polowe, w tych lepszych 80%.
              Ubezpieczenie zdrowotne tez nie jest tak do konca uniwersalne.
              Moj znajomy np. pomimo ze je ma musial ze swojej kieszeni
              oplacac badanie lekarskie ktore musial zrobic ( potrzebowal) gdy
              otrzymywal prawo zawodowego kierowcy. Tak wiec ty jestes
              frajerem gdyz nie znasz prawdy i wciskasz ludziom ciemnote. To
              raczej ty sie puknij w glowe. Kto prowadzi w miom domu
              sprawy finansowe tez niech ciebie to przestanie interesowac.
              Powiem ci tylko ze sa prowadzone dobrze w co watpie ze
              jest tak u ciebie.
              • Gość: VAN Re: opieka medyczna IP: *.vancouver36.dialup.canada.psi.net 01.01.02, 23:25
                Drodzy bracia Kanadyjczycy. Nie wiem jak dawno tu jestescie, w jakim stopniu znacie jezyki oficjalne i
                jaka jest wasza znajomosc kraju. Chce tu jednak poprawic niektore wasze bledy.
                1. Opieka medyczna w Kanadzie jest bezplatna. Lekarz jest oplacany przez prowincjonalny rzad na
                podstawie przedkladanych rachunkow za przyjetych pacjentow. Prywatne lecznictwo nie istnieje i
                prywatne, platne, porady lekarskie sa NIELEGALNE !( jezeli pacjent osobiscie chce zaplacic za to) To
                samo dotyczy pobytu w szpitalach, operacji itp.
                2. Istnieja dwa rodzaje ubezpieczenia medycznego:
                - Prowincjonalne, pokrywajace podstawowe badania i zabiegi bez dentysty
                - Grupowe (prywatne) organizowane dla pracownikow przez firmy lub zrzeszenia. Pokrywa ono w
                zasadzie podstawowe lekarstwa, dentyste, opieke medyczna poza granicami Kanady, pokoje
                jednoosobowe w szpitalach, specjalne zabiegi nie objete ubezpieczeniem prowincjonalnym, itp.
                3. Na wizyte u specjalisty, operacje itp trzeba "ustawic sie w kolejce" i czekac miesiacami zgodnie z
                zasada, ze wszyscy sa rowni. Ale jak wszedzie sa rowni i rowniejsi.
                4. Zainteresowani czybka specjalistyczna porada medyczna, operacja czy badaniem moga to
                odplatnie zrobic po przejechaniu kilkudziesieciu lub kilkuset kilometrow w Stanach. W wielu gazetach
                kanadyjskich znalesc mozna ogloszenia amerykanskich klinik czy szpitali.

                Ciekawostka: Gdzies ostatnio przeczytalem, ze ilosc pacjentow objeta Medycznym Ubezpieczeniem
                prowincji Brytyjska Kolumbia jest blisko dwukrotnie wyzsza od liczby mieszkancow tej prowincji(!?)

                Zycze wszystkim ZDROWIA w Nowym Roku

                • Gość: ........ Re: opieka medyczna IP: *.sympatico.ca 02.01.02, 00:14
                  Gość portalu: VAN napisał(a):

                  > Drodzy bracia Kanadyjczycy. Nie wiem jak dawno tu jestescie, w jakim stopniu zn
                  > acie jezyki oficjalne i
                  > jaka jest wasza znajomosc kraju. Chce tu jednak poprawic niektore wasze bledy.
                  > 1. Opieka medyczna w Kanadzie jest bezplatna. Lekarz jest oplacany przez prowin
                  > cjonalny rzad na
                  > podstawie przedkladanych rachunkow za przyjetych pacjentow. Prywatne lecznictwo
                  > nie istnieje i
                  > prywatne, platne, porady lekarskie sa NIELEGALNE !( jezeli pacjent osobiscie ch
                  > ce zaplacic za to) To
                  > samo dotyczy pobytu w szpitalach, operacji itp.
                  > 2. Istnieja dwa rodzaje ubezpieczenia medycznego:
                  > - Prowincjonalne, pokrywajace podstawowe badania i zabiegi bez dentysty
                  > - Grupowe (prywatne) organizowane dla pracownikow przez firmy lub zrzeszenia.
                  > Pokrywa ono w
                  > zasadzie podstawowe lekarstwa, dentyste, opieke medyczna poza granicami Kan
                  > ady, pokoje
                  > jednoosobowe w szpitalach, specjalne zabiegi nie objete ubezpieczeniem prow
                  > incjonalnym, itp.
                  > 3. Na wizyte u specjalisty, operacje itp trzeba "ustawic sie w kolejce" i czeka
                  > c miesiacami zgodnie z
                  > zasada, ze wszyscy sa rowni. Ale jak wszedzie sa rowni i rowniejsi.
                  > 4. Zainteresowani czybka specjalistyczna porada medyczna, operacja czy badanie
                  > m moga to
                  > odplatnie zrobic po przejechaniu kilkudziesieciu lub kilkuset kilometrow w Sta
                  > nach. W wielu gazetach
                  > kanadyjskich znalesc mozna ogloszenia amerykanskich klinik czy szpitali.
                  >
                  > Ciekawostka: Gdzies ostatnio przeczytalem, ze ilosc pacjentow objeta Medycznym
                  > Ubezpieczeniem
                  > prowincji Brytyjska Kolumbia jest blisko dwukrotnie wyzsza od liczby mieszkanco
                  > w tej prowincji(!?)
                  >
                  > Zycze wszystkim ZDROWIA w Nowym Roku
                  >

                  * Kolejne klamstwo ze opieka medyczna w Kanadzie jest
                  bezplatna. Przyjedz do Brytyjskiej Kolumbii a sam sie przekonasz
                  ze jest inaczej. Rzad prowincjonalny oplaca ja tutaj ale
                  tylko dla welfrowcow, czyli tych ktorzy nic nie maja, tych
                  ktorzy tez wcale podatkow nie placa. Ci zas co pracuja i
                  zarabiaja musza ( musza oczywiscie gdy chca to ubezpieczenie
                  miec) zaplacic ( jak juz wspomnialem ok. 900 dol. rocznie) by
                  otrzymac to ubezpieczenie a z tym tez wazna karte zdrowotna
                  ktora tutaj sie nazywa Care Card. Ta roczna oplata ma pojsc
                  do gory, nie wiem dokladnie ile ale o tym juz rzad
                  wspomnial. Ubezpieczenie medyczne nie jest tutaj obowiazkowe.
                  Znalem osobiscie kiedys ludzi pracujacych ktorzy go nie mieli
                  gdyz najwidoczniej szkoda im bylo pieniedzy na jego oplate.
                  Czyli woleli ryzykowac w tej sprawie. Takze prosze mi nie
                  pisac ze w calej Kanadzie ubezpieczenie medyczne jest bezplatne.
                  Jest, ale tylko dla nierobow z czym oczywiscie sie zgadzam.
                  Jezeli wlasnie do nich nalezysz wtedy nie dziwie sie ze tak
                  napisales.
                  • Gość: VAN Re: opieka medyczna IP: *.vancouver36.dialup.canada.psi.net 02.01.02, 04:18
                    Serwis medyczny w Kanadzie jest bezpltny w takim znaczeniu tego slowa, ze idac do lekarza nie
                    placisz za wizyte. Robi to za ciebie szanowny Rzad. Zyjesz juz chyba dostatecznie dlugo, aby wiedziec,
                    ze nic na tym swiecie nie ma za darmo i zawsze ktos musi placic.
                    Powinienes tez wiedziec, ze twoje $900 rocznie to tylko czesc kosztow "Medicare". Pozostale wydatki
                    sa finansowane z czesci twoich prowincjonalnych i federalnych podatkow (jezeli pracujesz oficjalnie i
                    placisz podatki)
                    Prawdziwy problem w kanadyjskim systemie opieki medycznej polega jednak na tym, ze mimo
                    niewystarczajacego jej poziomu nie wolno jest tobie, nawet w sytuacji ktora uwazasz jako grozna dla
                    twojego zdrowia, zaplacic za dodatkowe, czy szybsze leczenie.
                    Pozdrowienia
                    • Gość: ........ Re: opieka medyczna IP: *.sympatico.ca 02.01.02, 16:06
                      Gość portalu: VAN napisał(a):

                      > Serwis medyczny w Kanadzie jest bezpltny w takim znaczeniu tego slowa, ze idac
                      > do lekarza nie
                      > placisz za wizyte. Robi to za ciebie szanowny Rzad. Zyjesz juz chyba dostatecz
                      > nie dlugo, aby wiedziec,
                      > ze nic na tym swiecie nie ma za darmo i zawsze ktos musi placic.
                      > Powinienes tez wiedziec, ze twoje $900 rocznie to tylko czesc kosztow "Medicare
                      > ". Pozostale wydatki
                      > sa finansowane z czesci twoich prowincjonalnych i federalnych podatkow (jezeli
                      > pracujesz oficjalnie i
                      > placisz podatki)
                      > Prawdziwy problem w kanadyjskim systemie opieki medycznej polega jednak na tym,
                      > ze mimo
                      > niewystarczajacego jej poziomu nie wolno jest tobie, nawet w sytuacji ktora uwa
                      > zasz jako grozna dla
                      > twojego zdrowia, zaplacic za dodatkowe, czy szybsze leczenie.
                      > Pozdrowienia
                      *** Tez mi dales odpowiedz. Chyba po to place to ubezpieczenie
                      z wlasnej kieszeni dla rzadu azeby pozniej przy wizycie u
                      lekarza nie placic. Suma sumara - ja place dlatego tez nie
                      moge powiedziec ze opieke medyczna mam za darmo. To jest
                      cos podobnego jak place na ubezpieczenie samochodu. Gdy on
                      zostanie uszkodzony naprawia mi go w moim przypadku za 100 dol.(
                      ktore zobowiazalem sie zaplacic tzw. deductible) nawet gdyby ta
                      naprawa kosztowala kilka tysiecy. Jak myslisz, czy to tez jest
                      za darmo? Wg. Ciebie pewnie tak. Dodam ze place rocznie blisko
                      2 tys. za ubezpieczenie samochodu pomimo ze mam 43% znizki. Tak
                      wiec raz jeszcze prosze na przyszlosc nie pisac ludziom ze w
                      Kanadzie ubezpieczenie zdrowotne jest za darmo. Nie doplacacie
                      ekstra ze swojej kieszeni w Ontario, to prawda, ale np. w
                      Brytyjskiej Kolumbii jak tez ( tu nie moge potwierdzic ze swojego
                      doswiadczenia lecz opre sie na wypowiedzi innych) w Albercie
                      trzeba niestety gdy sie chce ubezpieczyc siegnac po swoje
                      pieniazki. Pozdrawiam
                      • Gość: VAN Re: opieka medyczna IP: *.vancouver33.dialup.canada.psi.net 03.01.02, 06:32
                        Za darmo bylo wszystko w komunie. Kudzie udawali ze pracuja, a rzad dawal im wszystko za darmo,
                        wlaczajac opieke lekarska. Jak mi nie wierzysz to zapytaj sie niejakiego Jerzego Urbana. On ci to
                        lepiej wytlumaczy.
                        Pozdrowienia
        • Gość: Renka Re: opieka medyczna do Moniki z Toronto IP: *.home.cgocable.net 26.12.01, 23:50
          Nie chcialabym sie dostac w rece takiej pielegniarki jak ty, szczegolnie jakby
          mnie bolal zab...Mam nadzieje , ze cie do pacjenta nie dopuszczaja z takim
          attitude?
          Jezeli chodzi o opieke medyczna w Warszawie, skad jestem , to dziekuje Bogu do
          dzis za tych lekarzy i modle sie za nich . Nigdy nie slyszalam o tylu bledach
          pielegniarek jak TUTAJ, w Ontario. Uniewinnia sie pielegniarke za zabicie
          pacjenta, bo sie pomylila. Widziala jak umieral, sciskal ja za reka , a
          ona , "no,no, juz dobrze.. dobrze, tak ma byc"(!!!!!)
          • Gość: Kliken Re: opieka medyczna do Moniki z Toronto IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 27.12.01, 00:22
            Tobie Renka juz nic nie pomoze, nawet prozac.
            • Gość: mimi Re: opieka medyczna do Moniki z Toronto IP: *.inet.fi 02.01.02, 10:17
              Mysle ze w skandynawskiej opiece zdrowotnej nie jest tak zle jak opisuje
              podajaca pod dyskusje ten temat.Ma sie tez wybor z jakich gabinetow i klinik
              sie chce korzystac.Zgadza sie ze trzeba uczestniczyc w kosztach ,lecz gdy kogos
              nie stac to napewno otrzyma odpowiednia pomoc.Stomatologiczna opieka dla dzieci
              do lat 18 bezplatna.Ale jak juz jest sie tak niezadowolonym zawsze mozna wrocic
              do kraju z jakiego sie pochodzi i problem z glowy po co sie meczyc jak w Danii
              jest tak zle?smile
              • bolski Prawo do krytyki 06.01.02, 16:01
                Gość portalu: mimi napisał(a):

                >Ale jak juz jest sie tak niezadowolonym zawsze mozna wrocic do kraju z jakiego
                >sie pochodzi i problem z glowy po co sie meczyc jak w Danii jest tak zle?smile

                Malo dowcipne. Jako platnicy podatkow w kraju o najwyzszych obciazeniach
                fiskalnych na swiecie (mieszkam w Szwecji) mamy pelne prawo do krytyki tutejszych
                rozwiazan dot. sluzby zdrowia, jesli uwazamy za wadliwe. Czy jako Polacy
                zamieszkali za granica i placacy normalnie podatki takie jak tubylcy mamy nie
                miec prawa do krytyki?
                Szwedzi, Dunczycy czy Finowie tez krytykuja rozne nieprawidlowosci w dzialaniu
                sluzby zdrowia czy innych sektorow z pkt. widzenia platnika podatkow.
                Czy my jako cudzoziemcy mamy zawsze siedziec cicho, tylko dlatego ze tu sie nie
                urodzilismy?

            • Gość: Mineta Do tych w Polsce IP: 205.189.191.* 06.01.02, 22:42
              W porownaniu z Polska to opieka medyczna w Knadzie jest super pod kazdym wzgledem.
    • Gość: Marta Re: opieka medyczna IP: *.telia.com 26.12.01, 18:07
      Drogie Srebro! Pytanie bylo :jak funkcjonuje opieka zdrowia w twoim kraju. Wiec pisze prawde. Ty jak
      sam piszesz nie mieszkasz w Szwecji od 8 lat, wiec nic nie wiesz. Jak napisalam wszystko jest gorzej
      i gorzej tutaj niz bylo przed 8 laty, nie ma nawet porownania.
      Nie wypowiadaj sie na tematy o ktorych nie masz pojecia. Byc moze nie byles chory lub nie masz
      dzieci wiec nie miales kontaktu ze sluzba zdrowia. Czego ci nie zycze! (chyba ze jestes b.bogaty i
      mozesz pozwolic sobie na prywatna opieke)
      • Gość: Amika Re: opieka medyczna IP: *.dip.t-dialin.net 26.12.01, 21:59
        Artur przyznaje ci znowu racje, choc moj wujek z Holandi mowil, ze u nich nawet
        dorosli maja leki za darmo a w Niemczech niestety planuja podwyzke doplat do
        lekow dla doroslych.A tej pani doktor chcialabym powiedziec, ze jej
        zazdroszcze, bo tez chcialam studiowac medycyne ale sie nie dostalam i wiem, ze
        ludzie wykonujacy ten zawod dobrze, musza go kochac.Nawet jesli jakies doplaty
        w Niemczech sa, ta sa one na tyle niskie ze kazdego stac, a osoby ze zbyt
        niskim dochodem, z takowych sa zwolnione.Ja lezalam 2 mis.w szpitalu na
        podtrzymaniu ciazy przy bliznietach i mimo, ze klinika byla akurat przepelniona
        mialam pokoj dla siebie, bo takiej mamie potrzeba w ciazy duzo spokoju.Niemal
        codziennie odwiedzal mnie osobiscie pan profesor.Przysylano mi masarzyste, bo
        duzo lezalam i dbano o moj kregoslup.Bylam obslugiwana jak krolowa choc jestem
        ubezpieczona normalnie a nie prywatnie.Tu w Niemczech mam mozliwosc konsultacji
        kilu lekarzy rownoczesnie.
        Tu poprostu traktuje sie ludzi po ludzku i nie jet to tylko kwestia lepszego
        sprzetu med. czy pieniedzy . Bylam kiedys z moim dwuletnim wowczas synem w
        Polskim szpitalu, gdzie potraktowano nas jak smieci, choc i tak placilismy
        prywatnie.Dziecko wyrywane bylo mi z ramion na pobieranie krwi, gdzie na niego
        krzyczano, bo plakal, na mnie tez krzyczano.Nikt nigdy wchodzac do pokoju sie
        nie przedstawial, nie mowiac juz o "dzien dobry".Jakies glupie uwagi pod moim
        adresem.W koncu zabralismy dziecko (po jednej przespanej przez nas nocy na
        podlodze z karaluchami) na wlasne zyczenie ze szpitala.A zgodzilam sie na
        zostawienie dziecka w szpitalu pod warunkiem, ze bede mogla dostac chocby
        materac i byc z nim.Niby nam to obiecano a potem wypraszano nas do
        hotelu.Dlatego nie wroce do kraju chociazby przez fatalna opieke med. w Polsce,
        a fantastyczna( z punktu widzenia pacjenta) w Niemczech.Pozdr.
      • Gość: morsa Re: opieka medyczna IP: *.telia.com 27.12.01, 13:57
        Zgadzam sie calkowicie. Opieka Lekarska w Szwecji???
        Tutaj trzeba byc zdrowym zeby byc chorym. Wielogodzinne czekanie na
        ostrym dyzurze (akuten), wizyta w przychodni mozliwa po wielodniowym
        (jak sie ma szczescie) czekaniu, opieszalosc ogromnej ilosci pielegniarek
        (albo pomocy albo rejestratorek), pozatym lekkie zbycie ze wszystko jest w
        porzadku.
        Ja robie wszelkie badania w Polsce, szybko, sprawnie i skutecznie ( za
        taka sama cene).
        Pomoc lekarska - W POLSCE GORA!
        • Gość: aime Re: opieka medyczna IP: *.ppp.get2net.dk 27.12.01, 15:54
          a najgorsze jest to ze tutaj nawet jak by sie chcialo isc prywatnie do lekarza
          specjalisty jest to niemozliwe.trzeba isc najpierw do swojego lekarza blagac o
          skierowanie a potem cierpliwie czekac na termin do specjalisty czesto jedynego
          w miescie.cos takiego jak w Polsce ze idziesz z ulicy do specjalisty nie
          istnieje jest ich za malo.na akut na skadestuen w Danii czyli izbie przyjec
          czeka sie 3-4 godz.na lekarza.pielegniarki usmiechaja sie slodko podajac
          Panodil i kazac czekac na lekarza.wiem ze to nie jest lekarzy wina ,widze ze
          maja duzo pacjentow i miotaja sie zamiast normalnie pracowac. zadziwia mnie ich
          spartanskie (?)podejscie do chorob, bolu i lekcewazenie nieraz powaznych chorob
          np.Dunczycy uwielbiaja przychodzic do pracy chorzy, kaszlacy z temperatura i
          zgrywac bohaterow ,nawet o tym w prasie pisali ze to nagminne.moze sie boja ze
          ich wywala nie wiem ...nieraz mowia ze w domu jest im gorzej(?!) .albo
          daja chore malutkie dzieci do zlobka to juz z musu ale dla mnie to jest
          straszne.
    • Gość: Fania Re: opieka medyczna IP: *.telia.com 27.12.01, 19:37
      Dobrze napisane o SZwecji: "trzeba byc sdrowym, zeby byc chorym", sama czesto to mowilam,
      dobrze, ze inni tez to widza. Trzeba miec konskie zdrowie i sile przebicia, zeby tu chorowac...
      • Gość: Walek Re: opieka medyczna IP: *.uc.nombres.ttd.es 27.12.01, 20:16

        Karelio ! Masz tez problemy podobne do tych w postach o szwedzkiej sluzbie
        zdrowia? Quo Vadis Sverige ?
    • Gość: Doki Re: opieka medyczna IP: *.unknown.uunet.be 27.12.01, 23:13
      Majac swoj malutki udzial w tworzeniu opieki medycznej
      w Belgii, uwazam tutejszy system za bardzo dobry (no
      jasne smile) . Zdrowy kompromis miedzy powszechnoscia
      gwarantowana przez panstwo a skutecznoscia wlasciwa
      prywatnej inicjatywie. Pacjenci na ogol zadowoleni,
      doktorzy tez. Tylko niemiecki system sprawdza sie
      rownie dobrze, jesli nie lepiej, IMHO.
      • Gość: milene Re: opieka medyczna IP: *.w.club-internet.fr 01.01.02, 01:43
        Moze dorzuce cos o sluzbie zdrowia we Francji.
        Kazdy pracujacy czlowiek posiada ubezpieczenie spoleczne.
        Oprocz niewielu panstwowych i darmowych przychodni zdrowia ludzie glownie lecza
        sie prywatnie. Kazda wizyta u lekarza ogolnego czy specjalisty jest zwracana w
        wysokosci 70% taryfy ustalonej przez ubezpieczalnie (czesc lekarzy praktykuje
        tzw. tarifs conventionnés a czesc ma taryfy dowolne). Reszte mozna miec
        zwrocona przez prywatne dodatkowe ubezpieczalnie( tzw. mutuelles). Ceny sa
        rozne, ale wiekszosc ludzi moze miec bardzo dobre taryfy wynegocjowane przez
        swoj zaklad pracy. Ja np. placilam miesiecznie 250 FF za cala rodzine i moglam
        zrobic okulary za 4000 F, koronki po tej samej cenie i leczyc sie u najlepszych
        specjalistow w prywatnych klinikach gdzie chirurdzy maja wolne honoraria.
        W kazdym razie nawet jak sie nie ma mutuelle wizyta lekarska u lekarza ogolnego
        ( conventionné) kosztuje 115 F a u specjalisty 150 F przed zwrotem 70 % przez
        ubezpieczalnie spoleczna.Lekarstwa sa zwracane bodajze w wysokosci 65% a
        niektore (zwlaszcza przy ciezkich chorobach) na 100%
        Poniewaz leczymy sie prywatnie jakosc obslugi jest jak trzeba.
        Jezeli chodzi o szpitale panstwowe i kliniki (conventionnées) praktycznie nic
        sie nie placi (tylko 70 F za dzien pobytu ale to moze byc zwrocone przez
        mutuelle) chyba, ze jak juz pisalam wczesniej w klinice pan profesor ma wolne
        honoraria.
        Ogolnie sluzba zdrowia jest bardzo dobra i nie kosztuje nas wiele.
    • Gość: Maria Re: opieka medyczna IP: *.dip.t-dialin.net 01.01.02, 20:37
      Niestety, zdrowie u nas w rodzinie nie najlepsze, to tez bardzo czesto musimy
      korzystac z niemieckiej sluzby zdrowia. Jestesmy bardzo zadowoleni i nigdy nie
      mielismy zadnych powodow do najmniejszych skarg. Na specjalistyczne badania
      czeka sie krotko, gabinety lekarskie sa swietnie wyposazone, personel uprzejmy,
      organizacja swietna.
      Arek pisal o darmowych lekarstwach dla pacjentow do 18 lat- ja dodam jeszcze ze
      darmowe jest rowniez prostowanie zebow dzieciom, a stosuje sie je u prawie
      kazdego 10-12 latka.
      • schone Re: opieka medyczna 02.01.02, 07:07
        Nie czytalem wszystkich postow. Jezeli chodzi o opieke medyczna w USA, faktem
        jest, ze ok 40 mln ludzi nie ma tam ubezpieczenia medycznego. W razie problemu,
        trzeba placic z wlasnej kieszeni, a oplaty sa wysokie. W niektroych przypadkach
        mozna stracic dom, jezeli sie nie zaplaci za pewne uslugi szpitalne.
        Rocznie w USA umiera okolo 150 tysiecy ludzi z tytulu przedawkowania lekow,
        lub bledow lekarzy.
        W USA wydaje sie najwiecej pieniedzy na leczenie w przeliczeniu na jednego
        mieszkanca, mimo to, to spoleczenstwo jest najbardziej schorowanym
        spoleczenstwem na swiecie.
        Jednym z powodow, jest zatruta zywnosc (full of toxins and chemicals).
        Te i inne przyczyny powstrzymaly mnie od skladania podania o emigracje do tego
        kraju.
        • Gość: Doki Re: opieka medyczna IP: *.turboline.skynet.be 02.01.02, 09:53
          Schone, powiem Ci tylko, gwoli sprostowania, ze te 150000 trupow z powodu
          bledow lekarzy to byla gruba ekstrapolacja, ktora juz wysmiano w prasie
          fachowej, ale prasa dla prostaczkow dalej goni sensacje.
          Prawda jest, ze 40 mln Amerykanow nie stac na opieke medyczna, ale z tego nie
          wynika, ze sa schorowani.
          Prawda jest natomiast takze, ze 1/3 Amerykanow jest otyla, i to znacznie, i to
          z tego, a nie ze skazonej zywnosci, biora sie ich choroby.
          • Gość: Milene Re: opieka medyczna IP: *.w.club-internet.fr 02.01.02, 15:29

            > Prawda jest natomiast takze, ze 1/3 Amerykanow jest otyla, i to znacznie, i to
            > z tego, a nie ze skazonej zywnosci, biora sie ich choroby.

            Nie mow mi, ze taki przecietny Amerykanin je zdrowa zywnosc. A slynne
            amerykanskie befsztyki na hormonach i antybiotykach oraz OGM to co ?
            • Gość: ........ Re: opieka medyczna IP: *.sympatico.ca 02.01.02, 16:16
              Wlasnie dlatego jest otyla i schorowana gdyz ich zywnosc jest
              faktycznie nie zdrowa oparta na niewlasciwej, genetycznej hodowli
              jak tez niewlasciwym przetworstwie ( za duzo chemii). To byla
              jedna tez z moich glownych przyczyn ze wyjechalem ze Stanow
              do Kanady gdzie zywnosc jest lepsza ( nie az tak znowu duzo
              lepsza ale lepsza).
            • Gość: Doki Re: opieka medyczna IP: *.turboline.skynet.be 02.01.02, 16:27
              Gość portalu: Milene napisał(a):

              >
              > Nie mow mi, ze taki przecietny Amerykanin je zdrowa zywnosc. A slynne
              > amerykanskie befsztyki na hormonach i antybiotykach oraz OGM to co ?


              Nie wiem co je przecietny Amerykanin. Przypuszczam, ze junk food, i to w sporej
              ilosci. Stad otylosc. Hormony, antybiotyki i genetyczne modyfikacje zywnosci nie
              stanowia zadnego ryzyka dla pojedynczego konsumenta. Problem z nimi jest na
              poziomie populacji, czyli zmian ekologicznych.
            • Gość: Doki Re: opieka medyczna IP: *.turboline.skynet.be 02.01.02, 16:34
              Milene, nie daj sobie robic wody z mozgu. To europejscy rolnicy twierdza, ze
              hormony w miesie sa szkodliwe. Amerykanie jedza i zyja.
              Pamietaj, ze jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniadze. A amerykanska
              wolowina jest smaczna.
              • Gość: Milene Re: opieka medyczna IP: *.w.club-internet.fr 02.01.02, 18:01
                Gość portalu: Doki napisał(a):

                > Milene, nie daj sobie robic wody z mozgu. To europejscy rolnicy twierdza, ze
                > hormony w miesie sa szkodliwe. Amerykanie jedza i zyja.
                > Pamietaj, ze jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniadze. A amerykanska
                > wolowina jest smaczna

                O tym czy mieso na hormonach i organizmy genetycznie modyfikowane nie sa
                szkodliwe przekonamy sie za pare lat.
                Na razie wiadomo, ze amerykanskie dziewczeta dzieki hormonom bardzo szybko sie
                rozwijaja plciowo.
                A to, ze wolowina amerykanska jest smaczna ?
                Ta z wscieklych krow tez byla (jest ?). Ale to nie jest powod zeby ja jesc.
                • Gość: Doki Re: opieka medyczna IP: *.turboline.skynet.be 02.01.02, 18:46
                  Gość portalu: Milene napisał(a):

                  > O tym czy mieso na hormonach i organizmy genetycznie modyfikowane nie sa
                  > szkodliwe przekonamy sie za pare lat.

                  OK, poczekajmy. Ja jestem spokojny.

                  > Na razie wiadomo, ze amerykanskie dziewczeta dzieki hormonom bardzo szybko sie
                  > rozwijaja plciowo.

                  Jak wszedzie, gdzie jest pewien minimalny standard zycia. Ma to wiecej wspolnego
                  z wysokobialkowa dieta niz z hormonami.

                  > A to, ze wolowina amerykanska jest smaczna ?
                  > Ta z wscieklych krow tez byla (jest ?). Ale to nie jest powod zeby ja jesc.

                  Nie ma tez powodu, by nie jesc. Ryzyko jest minimalne i np znacznie mniejsze niz
                  ryzyko zgonu z powodu zakazenia salmonella.
                  Cala afera wokol choroby wscieklych krow to raczej marketing niz troska o zdrowie
                  ludnosci. Nie chcesz, nie jedz.
                  • Gość: Milene Re: opieka medyczna IP: *.w.club-internet.fr 02.01.02, 18:57
                    > Nie ma tez powodu, by nie jesc. Ryzyko jest minimalne i np znacznie mniejsze ni
                    > z
                    > ryzyko zgonu z powodu zakazenia salmonella.
                    > Cala afera wokol choroby wscieklych krow to raczej marketing niz troska o zdrow
                    > ie
                    > ludnosci. Nie chcesz, nie jedz.

                    Wnioskuje z poprzednich postow, ze mieszkasz w Belgii i bardzo jestem zdziwiona,
                    ze jestes takim optymista. Gdybys mieszkal w Stanach byloby to raczej normalne,
                    zwazywszy na duze pranie mozgow i wiare tamtej spolecznosci w ich najlepszy z
                    najlepszych system swiata. Ale, ze Europejczyk i to moj sasiad ?
                    • Gość: Doki pare slow wyjasnienia IP: *.turboline.skynet.be 02.01.02, 20:24
                      Milene,
                      mysle, ze musze doprecyzowac...
                      Mieszkamy i Ty, i ja, i jeszcze ok 400 mln ludzi, na malym polwyspie u
                      zachodnich wybrzezy Azji. Nazywamy to miejsce szumnie kontynentem (Europa),
                      choc jest to tylko skrawek gruntu. Pomysl, wlasnie plonie busz w Australii na
                      przestrzeni 2000 km, to tak jak z Lizbony do Brukseli (mniej wiecej)! To tyle o
                      skali.
                      Na tym zatloczonym skrawku udalo sie mieszkancom stworzyc niespotykana
                      prosperity. Nigdzie na swiecie nie ma tak dobrze dla tak wielu. Z tym wiaza sie
                      koszty. Gdy w moim supermarkecie moge kupic kilo kurczaka za niecale 2 euro
                      albo kilo wieprzowych kotletow za 6 euro, to musze zdawac sobie sprawe, ze jest
                      to produkcja przemlyslowa. Cos za cos. Ja WIEM, ze lepiej odejsc od produkcji
                      przemyslowej na rzecz organicznego rolnictwa, ale raz, ze wtedy bez dotacji i
                      dwa, ze za potrojne ceny. Historii nie zawrocisz.
                      Nie obawiam sie o to, czy moja zywnosc jest zdrowa. Nigdy nie byla zdrowsza.
                      System kontroli uszczelniono po wypadkach z ostatnich lat. To tak jak z
                      lataniem: nigdy nie bylo bezpieczniej!
                      Ale popatrz na statystyki: w Belgii bylo w ostatnich latach 3 przypadki tzw
                      variant Creutzfelf-Jakob disease, czyli tego, co sie przyjmuje za zarazenie
                      choroba mozgu od wscieklych krow. Tymczasem jest co roku ok 400 przypadkow
                      salmonellozy (nawet moja coreczka miala kilka miesiecy temu), z czego
                      kilkanascie zgonow. To czym mam sie bardziej przejmowac?
                      Co do genetycznych modyfikacji: nikt nie przedstawil dowodu, ze jedzenie
                      genetycznie modyfikowanej zywnosci jest szkodliwe dla jedzacego. Malo tego, na
                      logike, to nie moze byc szkodliwe, bo jak? Natomiast, powtarzam, rozterki sa co
                      do wplywu takich organizmow na srodowisko i tu obawy sa jak najbardziej
                      uzasadnione.
                      Podobnie rzecz ma sie z hormonami. Jak mozesz przejmowac sie wczesniejszym
                      dojrzewaniem Amerykanek i przypisywac to wolowinie, kiedy wiekszosc 15-latek
                      jest na pigulce antykoncepcyjnej? Ktory wplyw jest wiekszy?
                      Milene, propaganda wciska nam kupe ciemnoty. A swiat toczy sie dalej.
    • Gość: Doki Re: opieka medyczna IP: *.turboline.skynet.be 02.01.02, 16:59
      Porownujac poziom opieki medycznej, pamietajcie takze, ze:
      1. nic za darmo nie ma. Jesli nie placi pacjent bezposrednio, placa wszyscy z
      podatkow. Ale w takim razie doktorowi wszystko jedno co i u kogo stosuje, bo
      nie ma tzw "incentive".
      2. W USA jest bardzo rozwiniety system skarzenia lekarzy o byle co, uzyskujac
      od 12 durniow (=lawa przysieglych) niebotyczne odszkodowania. Wiadomo, ze
      lekarze musza to sobie wliczyc w cene.
      3. W USA i w wielu innych miejscach publice wydaje sie, ze opieka medyczna w
      pelnym zakresie "im sie nalezy". To mrzonka. Nikogo na to nie stac.
      • Gość: Mu! Re: opieka medyczna - w IP: 217.11.134.* 02.01.02, 19:08
      • Gość: Mu! Re: opieka medyczna - w Belgii IP: 217.11.134.* 02.01.02, 19:12
        (hmm poprzedni post jakos tak sie szybko wylall wink

        sorry za odejscie od tematu ale czy ktos ma a jelit tak to jakie doswiedczenie z
        opieka medyczna w Belgii? Belgowie mowia, ze jest SUPER ale biorac pod uwage moje
        doswiadczenia nie moge uwierzyc.

        pzr MU1
        • Gość: Doki Re: opieka medyczna - w Belgii IP: *.turboline.skynet.be 02.01.02, 20:25
          Hej, Musiu, jak tam petardy i afganskie uczucia??? (przy okazji, dzieki za
          zyczenia). A tak serio: ten system jest dobry, ale ciezko sie wkrecic. Gdybys
          siedzial w nim od urodzenia, bylbys ustawiony jak ta lala.
      • Gość: Doki Re: opieka medyczna w USA- sort of IP: *.turboline.skynet.be 02.01.02, 21:40
        Rozwijajac moj poprzedni post, ocencie do jakiego debilizmu moze dojsc
        procesowanie sie w USA. I Polka z pochodzenia jest w to zamieszana!!!

        www.newsreview.com/issues/sacto/2001-05-31/news.asp
      • Gość: ........ Re: opieka medyczna IP: *.sympatico.ca 02.01.02, 21:45
        Gość portalu: Doki napisał(a):

        > Porownujac poziom opieki medycznej, pamietajcie takze, ze:
        > 1. nic za darmo nie ma. Jesli nie placi pacjent bezposrednio, placa wszyscy z
        > podatkow. Ale w takim razie doktorowi wszystko jedno co i u kogo stosuje, bo
        > nie ma tzw "incentive".
        > 2. W USA jest bardzo rozwiniety system skarzenia lekarzy o byle co, uzyskujac
        > od 12 durniow (=lawa przysieglych) niebotyczne odszkodowania. Wiadomo, ze
        > lekarze musza to sobie wliczyc w cene.
        > 3. W USA i w wielu innych miejscach publice wydaje sie, ze opieka medyczna w
        > pelnym zakresie "im sie nalezy". To mrzonka. Nikogo na to nie stac.

        * Zupelnie sie zgadzam z Twoim pierwszym punktem. Troche mniej
        z tym drugim chociaz prawda jest ze lekarzy ubezpieczenie
        kosztuje w Stanach duzo. Mysle ze opieka medyczna nalezy sie
        wszystkim i to nie powinno byc zadna mrzonka lecz sprawa
        realnie dostepna. Oczywiscie nie mowie ze zebrak z ulicy
        powinien otrzymywac ten sam serwis co czlowiek z milionowa
        kasa ale dostep do leczenia powinien miec. Wydaje mi sie ze
        Ameryke stac by bylo na leczenie wszystkich swoich obywateli.
        Musialyby jednak nastapic zmiany w systemie leczenia a
        szczegolnie zmiany w zarobkach lekarzy, zmiany cen lekarstw itd.
        Jednym slowem ktos by musial stracic by ktos zyskal. To
        jest cos podobnego do tego jak: powiedzmy ze Twoj pracodawca
        ma wysokie zyski ktore go ciesza, ktorymi nie chce sie
        podzielic szczodrze ze swoimi pracownikami mowiac im ze go nie
        stac gdyz on musi mieszkac w kilku milionowej willi, latac
        swoim jetem miec...........to i tamto czemu konca nie ma. W
        USA jak tez i wielu innych krajach medycyna i cale
        lecznictwo jest bardzo kosztowne. W Kanadzie na to tez ida
        wysokie sumy pieniedzy podatnikow. Nic wiec dziwnego ze
        medycyna stala sie "elitarna" i nalezaca do pewnych grup
        spolecznych. Chyba Zydzi najbardziej ja lubia a moze trzeba by
        bylo raczej powiedziec ze lubia..............
      • ya_bolek Re: opieka medyczna 02.01.02, 21:59
        Znacznie wiekszym skladnikiem decydujacym o cenie opieki medycznej w US jest
        biurokracja. Poszedlem raz do lekarza z chorym gardlem. Zaczyna sie wszystko od
        telefonu, gdzie nikogo nie obchodzi, co mi dolega, tylko gdzie mieszkam, jaki
        jest moj numer telefonu i namiary jakiegos bliskiego, ktorego zawiadomic w
        przypadku smierci. Potem glupia baba zadaje mi pytania podsuwane przez system
        ekspertowy, czy krwawie, czy moge chodzic itp.
        W klinice zamiast zajac sie moim gardlem, mierza mi cisnienie, kaza stawac na
        wage. Oczywiscie wszystko wpisuja do komputera. Przy takim podejsciu nic
        dziwnego, ze realne koszty leczenia w stanach sa 10-krotnie wyzsze niz np.
        Niemczech.
        Amerykanie lubia bawic sie komputerami, wydawac miliardy dolarow na systemy
        informatyczne, ktore karmia danymi o najrozmaitszych pierdolach, ktore w
        przytlaczajacej wiekszosci przypadkow gowno znacza.

        Gość portalu: Doki napisał(a):

        > Porownujac poziom opieki medycznej, pamietajcie takze, ze:
        > 1. nic za darmo nie ma. Jesli nie placi pacjent bezposrednio, placa wszyscy z
        > podatkow. Ale w takim razie doktorowi wszystko jedno co i u kogo stosuje, bo
        > nie ma tzw "incentive".
        > 2. W USA jest bardzo rozwiniety system skarzenia lekarzy o byle co, uzyskujac
        > od 12 durniow (=lawa przysieglych) niebotyczne odszkodowania. Wiadomo, ze
        > lekarze musza to sobie wliczyc w cene.
        > 3. W USA i w wielu innych miejscach publice wydaje sie, ze opieka medyczna w
        > pelnym zakresie "im sie nalezy". To mrzonka. Nikogo na to nie stac.

        • schone Re: opieka medyczna 03.01.02, 06:53
          Doki, nie wiesz o czym mowisz.
          Twierdzac ze zatruta zywnosc w Ameryce nie ma wplywu na stan zdrowotny tego
          spoleczenstwa to jest karygodny blad. Tak wlasnie mysli wielu ludzi w tym
          kraju. Amerykanie to spolecznestwo z wypranymi mozgami, oni poprostu slepo
          wierza wszystkiemu co sie mowi w telewizji i wogole w mediach. W czasie gdy w
          Europie ludzie protestuja przeciwko wprowadzeniu zywnosci modyfikowanej, w USA
          wszyscy siedza cicho. POzatem w Europie proces produkcji zywnosci i jej
          przetwarzania, jest bardziej kontrolowany niz w Ameryce. Generalnie zywnosc w
          Europie (Zachodniej) jest zdrowsza niz w USA.
          Pojdz na Amerykanskie health forum, i poczytaj troche, tam sa takie choroby o
          ktorych w Polsce nawet sie nie slyszy. Male dzieci rodza sie chore na raka.
          Ale coz tam, tam liczy sie tylko pieniadz.
          • Gość: Doki Re: opieka medyczna IP: *.turboline.skynet.be 03.01.02, 08:35
            Schone, ja nie szukam sensacji, tylko pytam o dane. Parafrazujac napis na
            dolarze: "In God we trust, all others must present data"

            schone napisał(a):

            > Twierdzac ze zatruta zywnosc w Ameryce nie ma wplywu na stan zdrowotny tego
            > spoleczenstwa to jest karygodny blad.

            Nic takiego nie powiedzialem. Twierdzilem, ze nie wplywa na stan zdrowia
            jedzacego- bezposrednio. Jest calkiem mozliwe, ze przemyslowe metody produkcji
            zywnosci niekorzystnie wplywaja na srodowisko, a wiec i na zdrowotnosc
            spoleczenstwa.

            > Amerykanie to spolecznestwo z wypranymi mozgami, oni poprostu slepo
            > wierza wszystkiemu co sie mowi w telewizji i wogole w mediach.

            Amerykanie nie sa w tej mierze ani bardziej, ani mniej ograniczeni od innych
            nacji.

            > W czasie gdy w Europie ludzie protestuja przeciwko wprowadzeniu zywnosci
            > modyfikowanej, w USA wszyscy siedza cicho.

            Bo oni z tego zyja! USA jest swiatowym potentatem w produkcji genetycznie
            modyfikowanej zywnosci. Monsanto to firma amerykanska. W Europie to lobby
            rolnicze protestuje, bo straci gore kasy, zreszta nienaleznej im. No i dowody na
            szkodliwosc tej zywnosci sa na razie slabe, a korzysci moga byc namacalne.

            > POzatem w Europie proces produkcji zywnosci i jej
            > przetwarzania, jest bardziej kontrolowany niz w Ameryce.

            To prawda.

            Generalnie zywnosc w
            > Europie (Zachodniej) jest zdrowsza niz w USA.

            Generalnie moze i tak, ale pare grubych skandali w Europie jednak ostatnio sie
            wydarzylo.

            > Pojdz na Amerykanskie health forum, i poczytaj troche, tam sa takie choroby o
            > ktorych w Polsce nawet sie nie slyszy.

            Bo i po co slyszec, jesli w Europie nie wystepuja? Od tego sa specjalisci.

            Male dzieci rodza sie chore na raka.
            > Ale coz tam, tam liczy sie tylko pieniadz.

            ZAWSZE rodzily sie dzieci z rakiem. Po prostu kiedys nie bylo takich mozliwosci
            diagnozowania, nie mowiac juz o leczeniu i te dzieci cichutko umieraly, nie bedac
            nigdy przedmiotem debaty. Istnieje pewne "tlo wystepowania" nowotworow w
            populacji. Nie da sie "zwalczyc raka", tzn wyeliminowac go z populacji tak, ze
            juz nigdy nie wroci.
            A propos raka u dzieci, przyklad z wlasnego podworka: tu nieopodal, jakies 5-6 km
            w linii prostej jest duza spalarnia smieci. Okoliczni protestuja i chca jej
            zamkniecia, bo wlasnie przez te wszystkie lata znalezli kilkanascie przypadkow
            nowotworow u dzieci. Nikt nie mowi, ze wiekszosc samochodow w Belgii to diesle, a
            domy ogrzewane sa olejem opalowym, tylko szuka sie na sile zwiazku ze spalarnia.
            Prawde mowiac, wole spalarnie od cuchnacego wysypiska. A najzapbawniejszy byl
            facet z Greenpeace'u, ktrego pokazala TV przykutego do ogrodzenia. Siedzial i
            palil papierosa. Glupol jeden, razem z jego troska o czyste powietrze.
            • schone Re: opieka medyczna 03.01.02, 09:19
              A no wlasnie, dorzuc do zatrutego srodowiska zatruta zywnosc - jaki bedzie
              efekt? Jesli chodzi o Monsano, to to bydle pcha nosa wszedzie.
              Wynika z tego ze Monsano i inne tego rodzaju spolki maja ukryty spisek -
              zatrucie calego swiata swoja zmodyfikowana zywnoscia.
              To na dobre nie wyjdzie, bo nie mozna uczynic czegos doskonalego czyms jeszcze
              lepszym.
              Jak ostatnio bylem w POlsce to slyszalem pewne glosy, ze niektorzy politycy sa
              za zdrowa zywnoscia - to jest kierunek do ktorego powinno sie zmierzac.
              Amerykanska hipokryzja - to najpierw truc i zarabiac na tym pieniadze, a
              pozniej leczyc i znowu zarabiac na tym pieniadze.
              • Gość: Doki Re: opieka medyczna IP: *.turboline.skynet.be 03.01.02, 09:45
                schone napisał(a):

                > A no wlasnie, dorzuc do zatrutego srodowiska zatruta zywnosc - jaki bedzie
                > efekt? Jesli chodzi o Monsano, to to bydle pcha nosa wszedzie.
                > Wynika z tego ze Monsano i inne tego rodzaju spolki maja ukryty spisek -
                > zatrucie calego swiata swoja zmodyfikowana zywnoscia.

                Nie, nic takiego z Twojego rozumowania nie wynika. Firmy reprezentuja interes
                swoich akcjonariuszy, i chyba tylko w tym sensie walne zebranie akcjonariuszy to
                wiec spiskowcow. Interes akcjonariuszy jest na ogol pojmowany tak: ile dywidendy
                dostane za moj kapital i ile beda warte akcje, ktore mam. W takich przypadkach
                jak Monsanto moze to byc krotkowzroczne, ale poki co nie ma lepszej drogi.

                > To na dobre nie wyjdzie, bo nie mozna uczynic czegos doskonalego czyms jeszcze
                > lepszym.

                Nie wiem co masz na mysli. Jesli nazywasz "doskonalym" globalny ekosystem, to
                moglbym sie zgodzic, jednak odkad czlowiek rozprzestrzenil sie na tej planecie,
                nieustannie nagina on ekosystemdo swoich potrzeb. Genetyczne modyfikacje
                organizmow to tylko kolejny krok po wypalaniu lasow, stworzeniu rolnictwa,
                wytepieniu wielu gatunkow zwierzat... Nic nowego.

                > Jak ostatnio bylem w POlsce to slyszalem pewne glosy, ze niektorzy politycy sa
                > za zdrowa zywnoscia - to jest kierunek do ktorego powinno sie zmierzac.

                A co, mieli publicznie glosic, ze nie sa za zdrowa zywnoscia? Takie deklaracje sa
                dla prostaczkow i nie ma co na nie zwracac uwagi. Co do realnosci "zdrowej
                zywnosci", cokolwiek by to mialo oznaczac, odsylam Cie do mojego postu pt; "pare
                slow wyjasnienia" powyzej.

                > Amerykanska hipokryzja - to najpierw truc i zarabiac na tym pieniadze, a
                > pozniej leczyc i znowu zarabiac na tym pieniadze.

                Amerykanska hipokryzja to podawac pokretna motywacje do wszystkiego, na czym
                akurat zarabia sie gruba kase. Nie rozni sie ona w tym wzgledzie od hipokryzji
                gdzie indziej. Pamietasz "pecunia non olet"?
                • schone Re: opieka medyczna/ do Doki 04.01.02, 01:28
                  Udajesz ze tak duzo wiesz, ale z Twojego postu wynika ze jak kazdy troche
                  podeprany. Pozatem, czy z Belgii mozna emigrowac do Ameryki? Jezeli tak, to
                  pojedz tam na to modyfikowane. Tylko razdzilbym pamietac moj adres, bo znam
                  lekarza ktory leczy raka, i to bardzo skutecznie.
                  • Gość: Doki co to jest "podeprany"? IP: *.unknown.uunet.be 04.01.02, 16:42
                    schone, nie ustosunkuje sie, bo nie rozumiem. Nie
                    piszesz w zadnym ze znanych mi jezykow.
                    Raka mozna dostac od wielu rzeczy, np od papierosow
                    albo spalin samochodowych. Ryzyko zachorowania od
                    genetycznie modyfikowanej zywnosci jest
                    nieporownywalnie mniejsze.Powtorze jeszcze raz: ja
                    WIEM, ze lepiej byloby bez przemyslowej produkcji
                    zywnosci. Mowmy o tym, co jest, a nie o tym, co dobrze
                    byloby, gdyby bylo.
                    • Gość: ........ Re: co to jest IP: *.sympatico.ca 04.01.02, 19:09
                      Gość portalu: Doki napisał(a):

                      > schone, nie ustosunkuje sie, bo nie rozumiem. Nie
                      > piszesz w zadnym ze znanych mi jezykow.
                      > Raka mozna dostac od wielu rzeczy, np od papierosow
                      > albo spalin samochodowych. Ryzyko zachorowania od
                      > genetycznie modyfikowanej zywnosci jest
                      > nieporownywalnie mniejsze.Powtorze jeszcze raz: ja
                      > WIEM, ze lepiej byloby bez przemyslowej produkcji
                      > zywnosci. Mowmy o tym, co jest, a nie o tym, co dobrze
                      > byloby, gdyby bylo.

                      * Zadziwiasz mnie swoim podejsciem do sprawy. Sam przyznajesz
                      ze lepiej byloby bez przemyslowej produkcji zywnosci a swym
                      zachowaniem ja propagujesz. Piszesz tez ze ryzyko zachorowania od
                      genetycznej zywnosci jest male. Male dlatego ze wlasnie jest
                      kontrolowane i wdrazane w takich dawkach azebys mogl do tego
                      sie przyzwyczaic stopniowo bez wielkich zaburzen w Twoim
                      organizmie. Pamietaj ze tutaj chodzi komus o zrobienie kasy.
                      Cena miesa dzisiaj w Kanadzie lub USA srednio wynosi okolo
                      8 dol. za kg. A ile dostaje za to farmer?. Nie tak
                      dawno, bylo podawane ze w USA farmer za funt (pound)
                      wieprzowiny otrzymywal 65 centow. My jako nabywcy wciaz musimy
                      placic cene taka jak za zdrowo i naturalnie wyhodowane mieso.
                      Wspomne Ci cala sprawe z papierosami gdyz sprawa obecnej
                      zywnosci jest bardzo podobna. 60 lat temu amerykanskie wojska
                      czestowaly nimi wszystkich dookola, rozdawaly w prezentach itp.
                      Reklamowalo sie papierosy jako towar zdrowy, potrzebny itd.
                      Wiadomo ze zawieraly mase substancji i to nawet niektore
                      zabujczo trujace chociaz podane w kontrolowanej i malej ilosci
                      zabic od razu nie mogly. Co sie dzieje dzisiaj? Chyba sam
                      wiesz. Lecza skutki palenia i sadza firmy ktore je produkuja.
                      Tylko niektorym udaje sie wygrac spwawe i dostac jakis tam
                      grosz. Jest naprawde przykre i ponizajace ze kraje bogate i
                      zasobne w mozliwosci rolnicze jak USA i Kanada zdobyly sie
                      na takie "kaleczenie" zywnosci. Dlaczego Unia wymaga od Polski
                      azeby polskie produkty zywnosciowe odpowiadaly jej parametrom?
                      Przeciez my a szczegolnie nasi przodkowie znali tylko i
                      wylacznie taka zywnosc i nikomu to nie przeszkadzalo. Otoz
                      dlatego potrzebuja naszych zmian gdyz ich zoladki juz
                      zostaly w znacznym stopniu zmienione i wielu z nich dzisiaj
                      moze od naturalnej zywnosci tylko sraczki dostac. Wczesniej czy
                      pozniej konsekwencje tej calej sprawy wyjda nam bokiem,
                      tylko zanim nastapia zmiany ktos musi jednak zrobic kase.
                      Przykre ale prawdziwe. Przynajmniej ja tak to widze. A co z
                      naszymi podniebieniami? Czy one nam nic nie mowia? Moze
                      powinienes jesc w Mac Donald i to ciagle. Tam tez jest
                      zdrowe jedzenie, sprawdzone. Tylko z czasem jezeli nie jestes
                      bywalcem tej restauracji, czyli nie jestes "zaszczepiony" moze
                      sie niespodziewanie zoladek rozbolec i trzeba bedzie leczyc. Znam
                      ten bol z wlasnego doswiadczenia, chociaz leczenie mnie na
                      szczescie ominelo, dlatego tez o nim wspominam. Dzisiaj nikogo
                      nie obchodzi co Ty jesz. Wazne zebys za nie placil.
                      Pozdrawiam
                      • Gość: Doki Re: co to jest IP: *.unknown.uunet.be 04.01.02, 19:51
                        Masz troche racji, a troche nie. Nie mozna nikogo
                        "zaszczepic" na przemyslowa zywnosc, bo to jest taka
                        sama zywnosc, jak wszystko inne, bialko, tluszcze,
                        weglowodany. Czasem bialko troche inne i moze wywolywac
                        alergie, ale to rzadkosc.
                        Twoje obawy przypominaja mi strach przed uzywaniem
                        kuchenek mikrofalowych. Mowilo sie, ze tez powoduja
                        jakies blizej nieokreslone uszkodzenie zywnosci tak, ze
                        staje sie szkodliwa, wrecz trujaca. Chyba mozna
                        powiedziec, ze codzienna praktyka dowodzi, ze lek byl
                        niepotrzebny.Pierwsze wzmianki o szkodliwosci palenia
                        tytoniu pojawily sie juz wkrotce po sprowadzeniu
                        tytoniu do Europy, wiec nie mowmy, ze to odkrycia
                        ostatnich lat.
                        Zywnosc z McDonalda jest szkodliwa z powodu swojego
                        skladu (zbyt wiele tluszczu, za malo roslin), a nie
                        tego, ze wyprodukowano ja przemyslowo.
                        Zywnosc produkowana metodami naturalnymi przetrwa, jako
                        oferta dla zamoznych smakoszy. Masy beda musialy sie,
                        niestety, zadowolic produkcja przemyslowa.
                        Co zas do tego ile farmer dostaje za swoja produkcje:
                        spojrz ile sie dzieje z zywnoscia gdy juz wyjedzie z
                        farmy: cala droga infrastruktura transportu i
                        skladowania, liczne kontrole higieny itp. Za to
                        wszystko trzeba placic! To jest twoje bezpieczenstwo.
                        Gdzie sa zwolennicy biologicznych serow gdy wybucha
                        kolejne ognisko listeriozy?
                        • Gość: Milene Re: co to jest IP: *.w.club-internet.fr 04.01.02, 21:19
                          > Gdzie sa zwolennicy biologicznych serow gdy wybucha
                          > kolejne ognisko listeriozy?

                          Powiedz to jakiemukolwiek Francuzowi to sie usmieje. Nic ich nie powstrzyma od
                          jedzenia serow na niepasteryzowanym mleku. Dla nich najwazniejszy jest smak.Nie
                          boja sie ryzyka (zreszta miedzy nami jest minimalne). Tacy odwazni ludzie. Amen.
                          • Gość: Doki Re: co to jest IP: *.unknown.uunet.be 05.01.02, 04:40
                            No widzisz, Ty uwazasz ryzyko listeriozy za minimalne,
                            a ja mam statystyke, z ktorej wynika, ze ryzyko
                            Creutzfelfa-Jakoba jest jeszcze nizsze. Go figure. Amen.
                            PS: ja tez jem te sery. Francuzi sa bardzo
                            szowinistyczni na punkcie swoich serow, wiec ich smiech
                            jest niemiarodajny. Amen.
                      • Gość: Doki Re: co to jest IP: *.unknown.uunet.be 04.01.02, 19:55
                        Zapomnialem jeszcze o jednym: dlaczego nie ma na
                        zachodzi produktow naprawde wedzonych? Polska kielbasa,
                        wedzona w dymie, jest o wiele smaczniejsza, to samo
                        ryby. Niestety, dym zawiera skladniki rakotworcze. Nie
                        mialo to znaczenia gdy wedzonki jadlo sie od swieta a
                        srednia dlugosc zycia wynosila 40 lat. Dzis wedliny
                        dostepne sa na co dzien, a przecietny obywatel zyje
                        ponad 75 lat, a obywatelka nawet ponad 80, stad wieksza
                        zapadalnosc na raka. To nie nasze zoladki sie zmienily,
                        tylko nasz styl zycia. Nie mozna miec postepu bez
                        rezygnacji z przeszlosci i odwrotnie. Ubolewam nad tym,
                        ale coz?
                        • Gość: ........ Re: co to jest IP: *.sympatico.ca 05.01.02, 22:08
                          Gość portalu: Doki napisał(a):

                          > Zapomnialem jeszcze o jednym: dlaczego nie ma na
                          > zachodzi produktow naprawde wedzonych? Polska kielbasa,
                          > wedzona w dymie, jest o wiele smaczniejsza, to samo
                          > ryby. Niestety, dym zawiera skladniki rakotworcze. Nie
                          > mialo to znaczenia gdy wedzonki jadlo sie od swieta a
                          > srednia dlugosc zycia wynosila 40 lat. Dzis wedliny
                          > dostepne sa na co dzien, a przecietny obywatel zyje
                          > ponad 75 lat, a obywatelka nawet ponad 80, stad wieksza
                          > zapadalnosc na raka. To nie nasze zoladki sie zmienily,
                          > tylko nasz styl zycia. Nie mozna miec postepu bez
                          > rezygnacji z przeszlosci i odwrotnie. Ubolewam nad tym,
                          > ale coz?

                          * Nie ma dzisiaj produktow wedzonych naturalnie gdyz kompetycja
                          na to nie pozwala, podobnie jak nie ma zywnosci naturalnej
                          szeroko dostepnej. Lepiej i wygodniej sprzedac kielbache wedzona
                          troche na gazie niz naturalnym drewnem. A jeszcze "madrzejsi" (
                          sprytniejsi w robieniu kasy) wola dodac tzw. liquid smoke
                          ktory przydaje zapach dymu w nosie. Szkoda tylko ze na
                          jezyku jest gorzko po nim i zoladek trawi troche inaczej
                          niz kielbase dobrze, wlasciwie zrobiona i wlasciwie wedzona.
                          Co do zycia i jego dlugosci wszystko jest brane pod uwage.
                          Pamietaj ze w Europie gdzie nasi przodkowie mieszkali przeszly
                          dwie powazne wojny w ktorych wyginely miliony co automatycznie
                          zanizylo srednia zycia. Ostatnio ich na szczescie nie ma stad
                          tez ten wzrost w liczbach. Obywatel czy obywatelka ktora zyje
                          80 lat dzisiaj ma prawie nic wspolnego z tutejszym tematem
                          zywnosci. Zapytaj ja/jego ile tej "trucizny" w swoim zyciu
                          zjadla? To jest przeciez niedawny wynalazek, ktory ja
                          praktycznie ominal. Mysle ze napweno zjadla mniej anizeli Ty (
                          mysle ze jestes w miare mlodym czlowiekiem, ktory potrzebuje
                          zjesc) gdyz ten "wspanialy" zywnosciowy wynalazek jest
                          stosunkowo mlodym. Doczekaj tych swoich 80 lat a wtedy
                          bedziesz gadac o sredniej. Mysle ze Twoim i moim dzieciom
                          bedzie jeszcze gorzej dociagnac do tej 80-tki. A wnukom juz
                          pewnie znowu cos wymysla by w swej starosci nie wiedzieli
                          ze zyja i chodzili jak opetani bez uczuc i zmyslow. Uwazam
                          ze zoladek potrafi sie zmienic. Do czasu uodparnia sie i
                          walczy z "chemia" pozniej jej stopniowo ulega. Podobnie zreszta
                          jak z alkoholem czy papierosami (chociaz ten ostatni towar tyczy
                          sie mniej zoladka a raczej calosci organizmu gdyz pierwsza faza
                          ataku sa tutaj pluca). Dla wiekszej orientacji powiem Ci ze
                          nie dobrobyt sam w sobie wydluza zycie ktory jest modyfikowany
                          nienaturalnie i dosc czesto sztucznie tworzony. Dla przykladu
                          wezmy Kube, kraj "dopatrzany" zelazna reka Ameryki. Otoz tam
                          czlowiek dzisiaj srednio zyje dluzej niz w USA a umieralnosc
                          noworodkow tez jest nizsza niz w bogatej Ameryce. Chyba
                          ogolnie spoleczenstwo kubanskie jest zdrowsze - taki moj wniosek.
                          Moze je mniej i chyba tak, moze jest czesciowo niedozywione,
                          ale je lepiej - tzn. zdrowiej. Pozdrawiam
                          • Gość: Doki dziad swoje, baba swoje IP: *.turboline.skynet.be 06.01.02, 13:19
                            Gość portalu: ........ napisał(a):

                            > * Nie ma dzisiaj produktow wedzonych naturalnie gdyz
                            kompetycja
                            > na to nie pozwala,

                            Konkurencja jest oparta na prawie podazy i popytu. Poniewaz produkty wedzone w
                            dymie sa smaczniejsze, popyt na nie bylby, spokojna glowa. Powtarzam jednak:
                            przepisy sanitarne zabraniaja ich wytwarzania. Nie wyssalem tego z palca,
                            wyczytalem to w prasie konsumenckiej (Test-Aankoop z listopada ub. r.)
                            Podobnie sa ograniczenia w stosowaniu saletry do peklowania, przez to szynka
                            kupiona np w Belgii robi sie szara juz po kilku dniach. Za to zawiera mniej
                            nitrozoamin, powodujacych raka zoladka.

                            > A jeszcze "madrzejsi" (sprytniejsi w robieniu kasy) wola
                            dodac tzw. liquid smoke

                            Plynny dym to obecnie standardowa procedura kondycjonowania wedzonek.


                            > Pamietaj ze w Europie gdzie nasi przodkowie mieszkali
                            przeszly dwie powazne wojny w ktorych wyginely miliony co
                            automatycznie
                            zanizylo srednia zycia. Ostatnio ich na szczescie nie ma
                            stad tez ten wzrost w liczbach.

                            Niestety, nie do konca masz racje. Wojny, w ktorych sa liczne ofiary wsrod
                            ludnosci cywilnej to wynalazek XX wieku. Przedtem gineli przewaznie zolnierze,
                            i to nie tak znowu licznie. W calek kampanii napoleonskiej zginelo mniej
                            zolnierzy niz na samym tylko zachodnim froncie I wojny swiatowej, nie
                            wspominajac juz o ofiarach wsrod cywilow.

                            Przed rewolucja przemyslowa glowna przyczyna zgonow byly choroby. Np epidemia
                            dzumy potrafila wytluc 1/3 calej populacji Europy w sredniowieczu. Oczywiscie,
                            w liczbach bezwzglednych moglo to byc mniej.
                            Choroby zas braly sie ze zlego stanu sanitarnego i niedozywienia. Czy wiesz, ze
                            zanim Pasteur nie nauczyl nas co to sa zarazki, w Europie w zasadzie nie bylo
                            przyzwoitej wody pitnej dla miast? Nie bylo wodociagow. Wystepowaly cholera i
                            dur brzuszny.
                            Skupiliscie sie na zywnosci jako zrodle trucizn, ktore wchlaniamy. Mysle, ze
                            nie macie racji. Znacznie wieksza czesc populacji zyje obecnie w miastach, a
                            tam wiekszosc substancji trujacych dostaje sie do organizmu z powietrzem.
                            Najwiekszymi trucicielami zas sa samochody. TO jest problem, a nie resztki
                            antybiotykow w kurczaku (choc oczywiscie lepiej, jesli kurczakow antybiotykami
                            sie nie karmi, ale nie dlatego, ze mieso jest trujace, tylko dlatego, ze
                            pozostalosci antybiotykow powoduje selekcje antybiotykoopornych szczepow
                            bakterii no i od czasu do czasu zdarza sie ktos z alergia).

                            > Dla wiekszej orientacji powiem Ci ze
                            > nie dobrobyt sam w sobie wydluza zycie ktory jest
                            modyfikowany
                            > nienaturalnie i dosc czesto sztucznie tworzony. Dla przykladu
                            > wezmy Kube, kraj "dopatrzany" zelazna reka Ameryki. Otoz
                            tam
                            > czlowiek dzisiaj srednio zyje dluzej niz w USA a
                            umieralnosc
                            >
                            > noworodkow tez jest nizsza niz w bogatej Ameryce. Chyba
                            > ogolnie spoleczenstwo kubanskie jest zdrowsze - taki moj
                            wniosek.

                            Piekny przyklad oglupienia propaganda. Umieralnosc noworodkow to tylko jeden ze
                            wskaznikow zdrowotnosci spoleczenstwa. Moze byc wiele przyczyn dlaczego akurat
                            ten wskaznik wypadl lepiej na Kubie niz w USA. Niektore z nich to:
                            1. ogolny zly stan sanitarny na Kubie, ktory powoduje, ze tylko najsilniejszee
                            dzieci maja szanse byc wciagniete do statystyki jako zywo urodzone. Nie pytasz
                            w ogole o ciemna liczbe martwych urodzen i zgonow okoloporodowych. W USA ratuje
                            sie wiele dzieci, z ktorych niektore potem i tak umieraja. Na Kubie nikt
                            zdechlaka reanimowal nie bedzie, bo czesto nie ma czym.
                            2. Rozna w obu krajach definicja urodzenia zywego. Tak bylo w Polsce, gdzie
                            przyjeto, jeszcze za komuny, krotszy okres trwania okresu noworodkowego (7 dni
                            vs 4 tygodnie), dzieki czemu wiekszy odsetek dzieci przezywal ten okres.
                            Natomiast jesli zapytasz o umieralnosc na gruzlice, nowotwory albo i srednia
                            dlugosc zycia, to chyba juz to porownanie nie wypadnie dla Kuby tak rozowo,
                            prawda? Ze statystyka trzeba ostroznie, bo liczby mozna roznie przedstawic. No
                            i trzeba wiedziec, o czym sie mowi, i to wiedziec wiecej niz stoi nawet w
                            Newsweeku.

                            > Moze je mniej i chyba tak, moze jest czesciowo
                            niedozywione,
                            > ale je lepiej - tzn. zdrowiej.

                            Sa prace eksperymentalne (na szczurach) odnosnie korzystnego wplywu
                            niedozywienia na dlugosc zycia. Nie wiem, czy maja zastosowanie do ludzi.
                            Wydaje mi sie natomiast oczywiste, ze spoleczenstwo, ktore ma 30 % ludzi
                            otylych (nie z nadwaga, otylych), czyli USA, po prostu sie przezera, a to nie
                            jest zdrowe.
                            Widze to po tutejszych zwyczajach zywieniowych. Wiele produktow z supermarketu,
                            jak dzemy, kakao, czekoladowe smarowidlo na chleb, buleczki, sa dla mnie za
                            slodkie. To cukier jest trucizna w nich zawarta. I to celowo domieszana.
                            • Gość: ........ Re: dziad swoje, baba swoje IP: *.sympatico.ca 06.01.02, 21:43
                              Gość portalu: Doki napisał(a):

                              > Gość portalu: ........ napisał(a):
                              >
                              > > * Nie ma dzisiaj produktow wedzonych naturalnie gdyz
                              > kompetycja
                              > > na to nie pozwala,
                              >
                              > Konkurencja jest oparta na prawie podazy i popytu. Poniewaz produkty wedzone w
                              > dymie sa smaczniejsze, popyt na nie bylby, spokojna glowa. Powtarzam jednak:
                              > przepisy sanitarne zabraniaja ich wytwarzania. Nie wyssalem tego z palca,
                              > wyczytalem to w prasie konsumenckiej (Test-Aankoop z listopada ub. r.)
                              > Podobnie sa ograniczenia w stosowaniu saletry do peklowania, przez to szynka
                              > kupiona np w Belgii robi sie szara juz po kilku dniach. Za to zawiera mniej
                              > nitrozoamin, powodujacych raka zoladka.
                              >
                              > > A jeszcze "madrzejsi" (sprytniejsi w robieniu kasy) wola
                              > dodac tzw. liquid smoke
                              >
                              > Plynny dym to obecnie standardowa procedura kondycjonowania wedzonek.
                              >
                              >
                              > > Pamietaj ze w Europie gdzie nasi przodkowie mieszkali
                              > przeszly dwie powazne wojny w ktorych wyginely miliony co
                              > automatycznie
                              > zanizylo srednia zycia. Ostatnio ich na szczescie nie ma
                              > stad tez ten wzrost w liczbach.
                              >
                              > Niestety, nie do konca masz racje. Wojny, w ktorych sa liczne ofiary wsrod
                              > ludnosci cywilnej to wynalazek XX wieku. Przedtem gineli przewaznie zolnierze,
                              > i to nie tak znowu licznie. W calek kampanii napoleonskiej zginelo mniej
                              > zolnierzy niz na samym tylko zachodnim froncie I wojny swiatowej, nie
                              > wspominajac juz o ofiarach wsrod cywilow.
                              >
                              > Przed rewolucja przemyslowa glowna przyczyna zgonow byly choroby. Np epidemia
                              > dzumy potrafila wytluc 1/3 calej populacji Europy w sredniowieczu. Oczywiscie,
                              > w liczbach bezwzglednych moglo to byc mniej.
                              > Choroby zas braly sie ze zlego stanu sanitarnego i niedozywienia. Czy wiesz, ze
                              >
                              > zanim Pasteur nie nauczyl nas co to sa zarazki, w Europie w zasadzie nie bylo
                              > przyzwoitej wody pitnej dla miast? Nie bylo wodociagow. Wystepowaly cholera i
                              > dur brzuszny.
                              > Skupiliscie sie na zywnosci jako zrodle trucizn, ktore wchlaniamy. Mysle, ze
                              > nie macie racji. Znacznie wieksza czesc populacji zyje obecnie w miastach, a
                              > tam wiekszosc substancji trujacych dostaje sie do organizmu z powietrzem.
                              > Najwiekszymi trucicielami zas sa samochody. TO jest problem, a nie resztki
                              > antybiotykow w kurczaku (choc oczywiscie lepiej, jesli kurczakow antybiotykami
                              > sie nie karmi, ale nie dlatego, ze mieso jest trujace, tylko dlatego, ze
                              > pozostalosci antybiotykow powoduje selekcje antybiotykoopornych szczepow
                              > bakterii no i od czasu do czasu zdarza sie ktos z alergia).
                              >
                              > > Dla wiekszej orientacji powiem Ci ze
                              > > nie dobrobyt sam w sobie wydluza zycie ktory jest
                              > modyfikowany
                              > > nienaturalnie i dosc czesto sztucznie tworzony. Dla przykladu
                              >
                              > > wezmy Kube, kraj "dopatrzany" zelazna reka Ameryki. Otoz
                              > tam
                              > > czlowiek dzisiaj srednio zyje dluzej niz w USA a
                              > umieralnosc
                              > >
                              > > noworodkow tez jest nizsza niz w bogatej Ameryce. Chyba
                              >
                              > > ogolnie spoleczenstwo kubanskie jest zdrowsze - taki moj
                              > wniosek.
                              >
                              > Piekny przyklad oglupienia propaganda. Umieralnosc noworodkow to tylko jeden ze
                              >
                              > wskaznikow zdrowotnosci spoleczenstwa. Moze byc wiele przyczyn dlaczego akurat
                              > ten wskaznik wypadl lepiej na Kubie niz w USA. Niektore z nich to:
                              > 1. ogolny zly stan sanitarny na Kubie, ktory powoduje, ze tylko najsilniejszee
                              > dzieci maja szanse byc wciagniete do statystyki jako zywo urodzone. Nie pytasz
                              > w ogole o ciemna liczbe martwych urodzen i zgonow okoloporodowych. W USA ratuje
                              >
                              > sie wiele dzieci, z ktorych niektore potem i tak umieraja. Na Kubie nikt
                              > zdechlaka reanimowal nie bedzie, bo czesto nie ma czym.
                              > 2. Rozna w obu krajach definicja urodzenia zywego. Tak bylo w Polsce, gdzie
                              > przyjeto, jeszcze za komuny, krotszy okres trwania okresu noworodkowego (7 dni
                              > vs 4 tygodnie), dzieki czemu wiekszy odsetek dzieci przezywal ten okres.
                              > Natomiast jesli zapytasz o umieralnosc na gruzlice, nowotwory albo i srednia
                              > dlugosc zycia, to chyba juz to porownanie nie wypadnie dla Kuby tak rozowo,
                              > prawda? Ze statystyka trzeba ostroznie, bo liczby mozna roznie przedstawic. No
                              > i trzeba wiedziec, o czym sie mowi, i to wiedziec wiecej niz stoi nawet w
                              > Newsweeku.
                              >
                              > > Moze je mniej i chyba tak, moze jest czesciowo
                              > niedozywione,
                              > > ale je lepiej - tzn. zdrowiej.
                              >
                              > Sa prace eksperymentalne (na szczurach) odnosnie korzystnego wplywu
                              > niedozywienia na dlugosc zycia. Nie wiem, czy maja zastosowanie do ludzi.
                              > Wydaje mi sie natomiast oczywiste, ze spoleczenstwo, ktore ma 30 % ludzi
                              > otylych (nie z nadwaga, otylych), czyli USA, po prostu sie przezera, a to nie
                              > jest zdrowe.
                              > Widze to po tutejszych zwyczajach zywieniowych. Wiele produktow z supermarketu,
                              >
                              > jak dzemy, kakao, czekoladowe smarowidlo na chleb, buleczki, sa dla mnie za
                              > slodkie. To cukier jest trucizna w nich zawarta. I to celowo domieszana.
                              ****** Tak, masz racje, plynny dym jest dzisiaj standardem
                              dlatego tez ci co go dodaja do jedzenia robia kase lekko.
                              Ten ktory by wedzil dzisiaj naturalnie wypadlby z biznesu.
                              Dlatego tez pisalem ze obecnie komercyjnie nie stac zrobic
                              dobrego jedzenia z racji konkurencji. Wedzic dzisiaj w Kanadzie
                              dymem jest dozwolone, niektorzy to robia ale na mala skale.
                              To wedzenie zreszta jest krotkie, tak by troche zapachu dymu
                              bylo. Trzeba tez wiedziec czym wedzic. Sloma napewno jest
                              niezdrowa i raczej szkodliwa. Jezeli zywnosc wedzona jest
                              niezdrowa i szkodliwa tak jak piszesz, dlaczego nie zabrania
                              sie robic BBQ? Dlaczego wszyscy lubia sobie zrobic wlasnie
                              BBQ i smacznie zjesc? Co do Kuby i tych noworodkow poprostu
                              liczby swoje mowia. W Ameryce umiera wiecej dzieci przy
                              porodzie ( brane bylo kazde 1000 porodow) niz na Kubie ( nie
                              wazne jakie tutaj tlumaczenie bedziesz przytaczal). Osobiscie
                              mysle ze genetyczne jedzenie juz dzisiaj dla wielu bokiem
                              wylazi. Nie znam dokladnie przyczyny dzisiaj w krajach
                              rozwinietych gdzie wlasnie takie jedzenie sie je, ale z
                              seksem w tych krajach jest bardzo zle. Dla przykladu w
                              Kanadzie wsrod ludzi seksualnie aktywnych jest on srednio
                              mniej niz 8 razy na miesiac. To chyba cos mowi ogolnie?
                              Dlaczego jest tak duzo mezczyzn juz w wieku 40 lat
                              impotentami? Ja mysle ze jedzenie gra wazna role w zyciu
                              kazdego z nas. Tobie widze jest ono mniej wazne.
                              • Gość: Doki Re: dziad swoje, baba swoje IP: *.turboline.skynet.be 06.01.02, 21:50
                                ......,
                                napisales:

                                "Jezeli zywnosc wedzona jest
                                niezdrowa i szkodliwa tak jak piszesz, dlaczego nie zabrania
                                sie robic BBQ? Dlaczego wszyscy lubia sobie zrobic wlasnie
                                BBQ i smacznie zjesc? Co do Kuby i tych noworodkow poprostu
                                liczby swoje mowia. W Ameryce umiera wiecej dzieci przy
                                porodzie ( brane bylo kazde 1000 porodow) niz na Kubie ( nie
                                wazne jakie tutaj tlumaczenie bedziesz przytaczal). Osobiscie
                                mysle ze genetyczne jedzenie juz dzisiaj dla wielu bokiem
                                wylazi. Nie znam dokladnie przyczyny dzisiaj w krajach
                                rozwinietych gdzie wlasnie takie jedzenie sie je, ale z
                                seksem w tych krajach jest bardzo zle. Dla przykladu w
                                Kanadzie wsrod ludzi seksualnie aktywnych jest on srednio
                                mniej niz 8 razy na miesiac. To chyba cos mowi ogolnie?
                                Dlaczego jest tak duzo mezczyzn juz w wieku 40 lat
                                impotentami? Ja mysle ze jedzenie gra wazna role w zyciu
                                kazdego z nas. Tobie widze jest ono mniej wazne."

                                Co kazdy sobie robi we wlasnym ogrodku, do tego panstwu nic. Ale jesli chcesz
                                robic cos na sprzedaz, to obowiazuja cie normy sanitarne. To jest ta roznica.
                                Aktywnosc seksualna zalezy od wielu czynnikow, a co do czynnikow obnizajacych
                                aktywnosc seksualna mezczyzn to wymienie:
                                1. brak czasu
                                2. przepracowanie
                                3. brak kobiet (tak!) te feministyczne harpagony to nie kobiety.
                                1000. na odleglym miejscu takze hormonalne skazenie srodowiska
                                1001. by nie byc posadzonym o niepoprawnosc: kastrujace wychowanie, bez tzw
                                tradycyjnego podzialu rol
                                • Gość: ........ Re: dziad swoje, baba swoje IP: *.sympatico.ca 06.01.02, 22:00
                                  Gość portalu: Doki napisał(a):

                                  > ......,
                                  > napisales:
                                  >
                                  > "Jezeli zywnosc wedzona jest
                                  > niezdrowa i szkodliwa tak jak piszesz, dlaczego nie zabrania
                                  > sie robic BBQ? Dlaczego wszyscy lubia sobie zrobic wlasnie
                                  > BBQ i smacznie zjesc? Co do Kuby i tych noworodkow poprostu
                                  > liczby swoje mowia. W Ameryce umiera wiecej dzieci przy
                                  > porodzie ( brane bylo kazde 1000 porodow) niz na Kubie ( nie
                                  > wazne jakie tutaj tlumaczenie bedziesz przytaczal). Osobiscie
                                  > mysle ze genetyczne jedzenie juz dzisiaj dla wielu bokiem
                                  > wylazi. Nie znam dokladnie przyczyny dzisiaj w krajach
                                  > rozwinietych gdzie wlasnie takie jedzenie sie je, ale z
                                  > seksem w tych krajach jest bardzo zle. Dla przykladu w
                                  > Kanadzie wsrod ludzi seksualnie aktywnych jest on srednio
                                  > mniej niz 8 razy na miesiac. To chyba cos mowi ogolnie?
                                  > Dlaczego jest tak duzo mezczyzn juz w wieku 40 lat
                                  > impotentami? Ja mysle ze jedzenie gra wazna role w zyciu
                                  > kazdego z nas. Tobie widze jest ono mniej wazne."
                                  >
                                  > Co kazdy sobie robi we wlasnym ogrodku, do tego panstwu nic. Ale jesli chcesz
                                  > robic cos na sprzedaz, to obowiazuja cie normy sanitarne. To jest ta roznica.
                                  > Aktywnosc seksualna zalezy od wielu czynnikow, a co do czynnikow obnizajacych
                                  > aktywnosc seksualna mezczyzn to wymienie:
                                  > 1. brak czasu
                                  > 2. przepracowanie
                                  > 3. brak kobiet (tak!) te feministyczne harpagony to nie kobiety.
                                  > 1000. na odleglym miejscu takze hormonalne skazenie srodowiska
                                  > 1001. by nie byc posadzonym o niepoprawnosc: kastrujace wychowanie, bez tzw
                                  > tradycyjnego podzialu rol

                                  * Zeszlismy z tematu zupelnie. Moze kilka slow o tym seksie.
                                  Pracowali tez nasi dziadkowie i taksamo nieraz sie
                                  przepracowywali jednak u nich z tym bylo lepiej. "Brak
                                  czasu" to jest typowe tlumaczenie tych ktorzy wlasnie nie
                                  moga lub moga raz na tydzien. Ten co moze i chce zawsze
                                  znajdzie na to czas i miejsce ( wlasciwie kazde miejsce i
                                  kazda pora na to jest dobra). Znajdzie tez sobie odpowiednia
                                  kobiete itd. Pozdrawiam
                    • schone Re: co to jest 05.01.02, 08:34
                      Podeprany to ten ktory wierzy wszystkiemu co sie mowi w prasie, radiu i
                      telewizji, i wierzy tej propagandzie, nie interesujac sie sprawami jakie sie
                      rozgrywaja poza kulisami.
                      • Gość: Doki no to spojrz na siebie IP: *.unknown.uunet.be 05.01.02, 08:42
                        Popoatrz, to tak jak Ty. Powtarzam, nie ma naukowych
                        danych, ze zywnosc genetycznie modyfikowana jest
                        szkodliwa i malo jest argumentow nie popartych dowodam,
                        ze jest szkodliwa. Reszta to propaganda. Czy myslisz,
                        ze J. Bove nie szerzy propagandy? Przeciez z tego, tj z
                        roli, zyje. Nie mysl, ze chodzi mu o zdrowa zywnosc na
                        Twoim talerzu. Jemu, tak jak i innym chodzi, bys za to,
                        co na Twoim talerzu, zaplacil jak najwiecej.
                • jot-23 Re: opieka medyczna 04.01.02, 02:06
                  Gość portalu: Doki napisał(a):

                  > schone napisał(a):
                  >
                  > > A no wlasnie, dorzuc do zatrutego srodowiska zatruta zywnosc - jaki bedzie
                  >
                  > > efekt? Jesli chodzi o Monsano, to to bydle pcha nosa wszedzie.
                  > > Wynika z tego ze Monsano i inne tego rodzaju spolki maja ukryty spisek -
                  > > zatrucie calego swiata swoja zmodyfikowana zywnoscia.
                  >
                  > Nie, nic takiego z Twojego rozumowania nie wynika. Firmy reprezentuja interes
                  > swoich akcjonariuszy, i chyba tylko w tym sensie walne zebranie akcjonariuszy t
                  > o
                  > wiec spiskowcow. Interes akcjonariuszy jest na ogol pojmowany tak: ile dywidend
                  > y
                  > dostane za moj kapital i ile beda warte akcje, ktore mam. W takich przypadkach
                  > jak Monsanto moze to byc krotkowzroczne, ale poki co nie ma lepszej drogi.
                  >
                  > > To na dobre nie wyjdzie, bo nie mozna uczynic czegos doskonalego czyms jes
                  > zcze
                  > > lepszym.
                  >

                  Nalezaloby w tym miejscu przypomniec o takich firmach jak Novartis (szwajcaria),
                  Aventis (Francja) <-
                  • Gość: Milene Re: opieka medyczna IP: *.w.club-internet.fr 04.01.02, 13:43

                    > Nalezaloby w tym miejscu przypomniec o takich firmach jak Novartis (szwajcaria)
                    > ,
                    > Aventis (Francja) <-
                    • jot-23 Re: opieka medyczna 04.01.02, 15:20
                      Gość portalu: Milene napisał(a):

                      >
                      > > Nalezaloby w tym miejscu przypomniec o takich firmach jak Novartis (szwajc
                      > aria)
                      > > ,
                      > > Aventis (Francja) <-
              • Gość: ........ Re: opieka medyczna IP: *.sympatico.ca 03.01.02, 23:49
                schone napisał(a):

                > A no wlasnie, dorzuc do zatrutego srodowiska zatruta zywnosc - jaki bedzie
                > efekt? Jesli chodzi o Monsano, to to bydle pcha nosa wszedzie.
                > Wynika z tego ze Monsano i inne tego rodzaju spolki maja ukryty spisek -
                > zatrucie calego swiata swoja zmodyfikowana zywnoscia.
                > To na dobre nie wyjdzie, bo nie mozna uczynic czegos doskonalego czyms jeszcze
                > lepszym.
                > Jak ostatnio bylem w POlsce to slyszalem pewne glosy, ze niektorzy politycy sa
                > za zdrowa zywnoscia - to jest kierunek do ktorego powinno sie zmierzac.
                > Amerykanska hipokryzja - to najpierw truc i zarabiac na tym pieniadze, a
                > pozniej leczyc i znowu zarabiac na tym pieniadze.

                * Bardzo dobrze to ujales. Trzeba do tej hipokryzji dodac
                jeszcze: pozniej jeszcze sie sadzic i znowu zarabiac pieniadze.
                Pozdrawiam
                • schone Re: opieka medyczna/do Milene 05.01.02, 08:32
                  Bardzo madrze Milene! Znam wielu ludzi ktorzy przyjeli taka strategie. Po co
                  wydawac pieniadze na zatrute jedzenie? Lepiej kupic za ta sama sume zdrowego
                  jedzenia troche mniej, i byc zdrowym, niz placic za trucizne i chorowac.
                  Lepiej wspomagac uczciwego rolnika, niz chciwca.
                  To nie jest tylko problem lokalny. Ameryka robi wszystko aby wcisnac swoje
                  produkty gdzie sie da, chce nie tylko wytruc swoich Obywateli, ale kogo sie da.
                  Osobiscie (juz mowilem) nie kupuje artykolow spozywczych made in Ameryka,
                  raczej europejskie, chyba ze to sa organic.
    • Gość: Ma-ryja Re: opieka medyczna c.d. IP: *.pppool.de 05.01.02, 23:27
      Moge sie przylaczyc do moich przedmowcow. Opieka medyczna w Niemczech jest nieporownywalnie dobra z
      innymi krajami i to dla wszystkich obywateli, bez wzgledu na rodzaj ubezbieczenia (prywatne czy kasa chorych).
      Kosztuje to bardzo duzo. Obecnie przychodzi czas oszczedzania. Spowodowane jest to m.in. tym, ze niektorzy
      chorzy, starzy, samotni itp. nie mogac sobie znalezc sensownego zajecia, chodza po prostu od lekarza do
      lekarza dla rozrywki. Niestety, USA wiedzie zawsze prym jezeli chodzi o negatywne wzorce, dlatego nowa
      strategia idzie w kierunku przejecia standardow amerykanskich jako wystarczajacych. Mam nadzieje, ze ja tego
      nie doczekam! Bardzo chwale sobie mozliwosc leczenia metoda homeopatyczna, ktora rowniez jest w kosztach
      mojego ubezpieczenia. Mam nadzieje, ze Novartis i inni nie tak szybko na mnie zarobia. Ja nie odzywiam sie z
      McDonalda, wiec nie zasluguje na traktowanie a la USA.
      • Gość: MalMal Re: opieka medyczna c.d. IP: *.nyc.rr.com 05.01.02, 23:38
        Gość portalu: Ma-ryja napisał(a):

        "Opieka medyczna w Niemczech jest nie porownywalnie dobra z innymi krajami"

        ... czy mieszkalas/es w innych krajach majac mozliwosc porownania opieki
        medycznej ...?... w Stanach masz mozliwosc wyboru ubezpieczenia medycznego ...
        jaka cena, taka usluga ... podobnie jak i z innymi dzidzinami zycia ...
        • Gość: Ma-ryja Re: opieka medyczna c.d. Do MalMal IP: *.pppool.de 06.01.02, 00:00
          Tak mialam, sprawdzilam, rowniez w USA. W Niemczech dla wszystkich obywateli z ogolnego ubezpieczenia i
          pomocy socjalnej nie ma roznicy swiadczen na bardzo wysokim poziomie, rowniez u dentysty. To juz jest poziom
          swiadczen u Was jako pacjentow prywatnych, ktorzy moga sobie na to pozwolic. U nas kazdy ubezpieczony
          (kazdy jest tu ubezpieczony) ma prawo isc do lekarza swojego wyboru i do specjalisty. Jezeli uwazam, ze
          powinnam isc do ortopedy lub ginekologa to ide do lekarza mojego wyboru, nie majac skierowania od tzw. lekarza
          domowego. A bedac tzw. prywatnie ubezpieczonym, to juz jest pobyt w bardzo dobrym hotelu plus
          pierwszorzedne swiadczenia lekarskie i personelu medycznego. Wierz mi, mam te przyjemnosc.
          • Gość: Doki Re: opieka medyczna c.d. Do MalMal IP: *.turboline.skynet.be 06.01.02, 10:56
            To prawda, Niemcy moga byc wzorem dla innych. Dziala tam system, w ktorym
            wszyscy, tj i uslugo dawcy, i uslugobiorcy, sa zadowoleni.
            Zastanawialem sie kiedys z czego to wynika i mysle, ze z wysokiego prestizu
            lekarzy w niemieckim spoleczenstwie. Poza tym w naukach medycznych Niemcy to
            swiatowa potega. Dlatego tworza silne lobby, ktore przekona wladze i
            spoleczenstwo, ze na opiece zdrowotnej nie warto oszczedzac. W rezultacie jak
            zawsze: you get what you've paid for.
            • Gość: Milene Re: opieka medyczna c.d. Do MalMal IP: *.w.club-internet.fr 06.01.02, 14:34
              No i co Mal Mal ?
              Zatkalo cie ?
              Nie zaimponujesz tu nikomu opieka medyczna w Stanach Zjednoczonych Ameryki
              Polnocnej.
              • Gość: MalMal Re: opieka medyczna c.d. Do MalMal IP: *.nyc.rr.com 06.01.02, 14:40
                ... relax, Milene ... zadalam jedynie pytanie czy Ma-ryja miala mozliwosc
                porownania 'na wlasnej skorze' obu systemow ... nic nie pisalam, ze opieka w
                Stanach jest najlepsza na swiecie ... ani nie chcialam nikomu imponowac ...
                skad u ciebie taka agresja, Milene ...?... a osobiscie na opieke lekarska nie
                narzekam, chociaz wiem, ze inni czasami maja z nia mniejsze lub wieksze
                problemy ...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka