Gość: Pomocny
IP: 66.207.104.*
19.08.03, 21:42
Czy grillując narażamy się na nowotwór? Mają to stwierdzić naukowcy z
łódzkiego Instytutu Medycyny Pracy, którzy koordynują międzynarodowy program
badawczy. W programie uczestniczą także lekarze z Włoch, Szwecji, Niemiec,
Chorwacji i Czech. Na te badania Unia Europejska przeznaczyła 1,5 mln euro.
Podczas grillowania powstają toksyczne węglowodory, takie same na jakie
narażone są osoby pracujące w przemyśle koksowym czy budowlanym. – Po
pierwsze: z dymu czy żaru znad węgla lub drewna, i jednocześnie powstaje z
powodu przekształcania się tłuszczów i aminokwasów, które są w tym mięsie –
mówi prof. Konrad Rydzyński, dyrektor Instytutu Medycyny Pracy im. J.Nofera w
Łodzi. To, że takie substancje są rakotwórcze, już wiadomo. Powodują
uszkodzenia genetyczne i hamują procesy naprawcze DNA. – W procesie pyrolizy –
czyli pod wpływem temperatury – z tłuszczów tworzy się znacznie więcej
węglowodorów – podkreśla prof. Rydzyński.