zadyma1
13.02.08, 13:18
Najdobitniej wypowiedział się prof. Hausner. Niektóre jego oceny mogły zostać
odebrane jak zimny prysznic dla Krakowa. Bardziej optymistyczną wizję
zaprezentował senator Janusz Sepioł i podpierał się przy tym wskaźnikami
dotyczącymi m.in. rozbudowy bazy mieszkaniowej.
- Deweloperka nie oznacza rozwoju. Jeżeli będziemy myśleli inaczej, to
unicestwimy przestrzeń publiczną. Kraków ma się rozwijać, a nie rozrastać, a
to, co dziś się tu dzieje, pozbawione jest wizji - dobitnie komentował prof.
Hausner.
Jego oceny nie ominęły także rozwoju turystyki, przede wszystkim problemu
pijanych Anglików, którzy odwiedzają miasto w poszukiwaniu taniej rozrywki. -
Kraków staje się meliną Europy - mówił.
miasta.gazeta.pl/krakow/1,35798,4922717.html