Dodaj do ulubionych

dolar nie tylko nie jest słaby, ale wręcz bardzo..

28.03.08, 13:52
dolar nie tylko nie jest słaby, ale wręcz bardzo silny !!!

Ostatnie spadki dolara spowodowały, że wiele osób zaczęło mówić o jego
"słabości", namawiając do interwencji, która zapobiegłaby dalszemu spadkowi
wartości. To mylenie ostatnich spadków z fundamentalną słabością waluty.
Ogromny deficyt handlowy Stanów Zjednoczonych wskazuje, że dolar nie tylko nie
jest słaby, ale wręcz bardzo silny. Z powodu siły dolara ceny amerykańskich
towarów na globalnych rynkach są niedostatecznie konkurencyjne.

Spadek wartości dolara w ciągu ostatnich pięciu lat stymulował eksport i
pomógł zmniejszyć deficyt handlowy. Eksport Stanów Zjednoczonych w ciągu
ostatnich dwóch lat w rzeczywistości wzrósł o 17 procent, a deficyt handlowy
zmalał od 2006 roku, kiedy to osiągnął swój szczyt, o 11 procent. Ale w
ubiegłym roku w dalszym ciągu deficyt wynosił 700 miliardów dolarów, czyli 5,1
procent produktu krajowego brutto. Ponieważ import USA w dalszym ciągu jest
niemal dwa razy większy od eksportu, potrzebny jest ogromny spadek wartości
amerykańskiej waluty, by zmniejszyć deficyt netto.

ft.onet.pl/11,8132,dolar_traci_na_wartosci_we_wlasciwym_czasie,artykul.html
Interwencja mająca na celu wzmocnienie kursu wymiany dolara przyniosłaby
efekty odwrotne do zamierzonych. Jeśli doszłaby ona do skutku, spowodowałaby
wzrost wartości dolara w sytuacji, gdy amerykańskiej gospodarce potrzebna jest
bardziej konkurencyjna waluta. Ponadto, koordynowana interwencja wobec Japonii
zachęciłaby i uprawniła ją do deprecjacji jena. Osiągnięty w ciągu ostatnich
lat postęp w przekonywaniu dużych państw, by pozwoliły rynkowi decydować o
wartości ich walut, zostałby zniweczony.

Autor: Martin Feldstein
Autor jest profesorem ekonomii na Harvardzie.
Obserwuj wątek
    • hotdog1 slaby dollar uderzyl w drobnych ciulaczy 28.03.08, 16:52
      na slabym dollarze stracili tylko drobni drobni ciulacze typu
      Bruner i inni ,ktorzy jedna noga siedza w Polsce a druga w kraju
      gdzie ta waluta ma dalej swoja wartosc czyli Kanadzie lub USA,tu
      sie nic nie zmienlio za swego dollara nadal kupujemy to co
      chcemy ,na wartosci nie stracil
      A to ze taki Bruner lub tysiace mu podobnych pracujacych na
      saksach w Anglii czy Irlandii maja mniejsza przebitke w
      stosunku do polskiej zlotowki ,to nas nie interesuje bo do kraju
      i tak nie wracamy !!,hyhyyhhyhyhyyhhyyh,,,niech sie martwia o
      to ci co siedza z doopa na dwoch stolkach ! i sami nie wiedza
      co maja z soba zrobic !
      • nad_oceanem W Kanadzie... 28.03.08, 18:47

        W Kanadzie US$ ma ciagle "swoja wartosc"?
        Jakas tam ma.
        Hehehe.
        Skoncz jesc ten plastik bo ci szkodzi.



        "hotdog1 napisał:
        > gdzie ta waluta ma dalej swoja wartosc czyli Kanadzie lub USA,tu
        > sie nic nie zmienlio za swego dollara nadal kupujemy to co
        > chcemy ,na wartosci nie stracil.

        • jphawajski Re: W Kanadzie... 28.03.08, 19:34
          w ameryce benzyna dalej po 80c za litr. w polsce przy silnej
          zlotowce juz $2 za litr.
          • grodek75 Re: W Kanadzie... 28.03.08, 19:59
            Może podaj inny przykład, a nie paliwo. To zawsze było i zawsze
            będzie w US tańsze niż w Europie. Powoduje to nie moc $, a zupełnie
            inna polityka podatkowa. Prześledź ceny innych produktów, zwłaszcza
            tych bardzo uzależnionych od cen baryłki ropy, a wtedy wyjdzie jaki
            mocny jest dolar i jak to jego osłabianie rzekomo nie ma wpływu na
            życie Amerykanów...
            • viper39 Re: W Kanadzie... 28.03.08, 20:14
              grodek75 napisał:

              > Może podaj inny przykład, a nie paliwo. To zawsze było i zawsze
              > będzie w US tańsze niż w Europie.

              samochody, elektronika (stereo, video, aparaty/kamery, itd),
              jedzenie, ubrania (od tanich mark do bardzo luksusowych), wyroby
              jubilerskie w tym zegarki, meble, wakacje, itd... czy to wystarczy?

              > Powoduje to nie moc $, a zupełnie inna polityka podatkowa.

              moze nam wytlumaczysz i oswiecisz maluczkich jak to jest w kraju o
              ktorym tylko czytales i widziales na filmach?...
              BTW podatki tez sa mniejsze w USA

              > Prześledź ceny innych produktów, zwłaszcza
              > tych bardzo uzależnionych od cen baryłki ropy,

              mozesz rzucic przykladem? bo mowiac to wygladaloby jakbys wiedzial
              co mowisz, ale przykladu nie podajesz... czekamy z otwartymi gebami
              na twoje rewelacje

              > a wtedy wyjdzie jaki
              > mocny jest dolar i jak to jego osłabianie rzekomo nie ma wpływu na
              > życie Amerykanów...

              a ma jakies? ceny rosna wszedzie, bo zawsze rosly, inflacja jakas
              tam byla zawsze na swiecie nawet w najstabilniejszych gospodarkach,
              ludzie zarabiaja wiecej a wiec na wiecej ich stac, ceny rosna tylko
              dlatego ze ludzi stac na wydawanie coraz wiekszych zarobkow a nie
              dlatego ze ktos sobie chce podniesc cene.
              nie rozumiesz praw rynku.....

              kiedys tlumaczylem dlaczego dolar jest waluta mocna i co to znaczy
              mocna i slaba waluta, co tez znaczy WYSOKOSC kursu waluty...

              spytaj sie lemologa kaganca on tobie wytlumaczy jak to wszystko
              dziala, oczywiscei nie na temat.
            • jphawajski Re: W Kanadzie... 28.03.08, 20:18
              chetnie. porownaj wiec ceny samochodow, sprzetu elektronicznego,
              domow. porownaj koszty zycia w usa i europy.
              www.mercer.com/costofliving
              poza tym ceny paliw decyduja o niemal wszystkich innych cenach.
              wszedzie gdzie cos sie produkuje, gdzie daje uslugi, jest transport
              i energia.
            • polonus5 grodek75 - Prześledź ceny innych produktów 28.03.08, 20:24


              Już niedługo ceny paliw w całej Polsce wyrównają się - pisze "The
              Wall Street
              Journal Polska". Nie jest to jednak dobra wiadomość dla kierowców,
              bo paliwa
              podrożeją w tańszych dotychczas regionach.
              gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,5064642.html


              ceny żywności wzrosną o 10-15 proc.
              "Obecny wzrost cen żywności ma charakter globalny i należy
              spodziewać się, że
              ceny nadal będą rosły. Z naszych analiz wynika, że wzrost cen
              żywności w 2008
              roku wyniesie w Polsce 10-15 proc. rok do roku"
              gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,5065743.html



              Od maja zdrożeje prąd i woda
              Od maja w całym kraju może zdrożeć energia elektryczna dla klientów
              indywidualnych. Polacy zapłacą więcej również za wodę - zapowiada
              "Rzeczpospolita".
              www.dziennik.pl/gospodarka/article144155/Od_maja_zdrozeje_prad_i_woda
              .html


              Benzyna po 6 złotych za litr

              Według niektórych szacunków, przy niepewnej sytuacji w Iraku cena
              surowca może
              osiągnąć nawet 140 dolarów za baryłkę. Jeśli to nastąpi, czeka nas
              wzrost cen
              na stacjach benzynowych do 5,7 - 6 zł za litr benzyny.
              www.dziennik.pl/gospodarka/article143572/Benzyna_po_6_zlotych_za_litr
              _.html



              Uwaga! Piwo będzie droższe
              zobacz galerię fot. sxc.hu
              Miłośnicy małego jasnego będą mieli lżejsze portfele. Niedługo piwo
              zdrożeje o
              10 procent. To jakieś 30 groszy na puszce lub butelce. Producenci
              tłumaczą, że
              nie mają wyjścia, bo drastycznie w górę poszły ceny słodu, chmielu i
              jęczmienia. Droższe jest nawet aluminium, z którego robi się puszki.
              www.dziennik.pl/gospodarka/article143355/Uwaga_Piwo_bedzie_drozsze.ht
              ml


              Kredyt hipoteczny będzie jeszcze droższy
              Niestety, Rada Polityki Pieniężnej uznała, że trzeba odstraszyć
              ludzi od
              zaciągania kredytów i podniosła stopy procentowe. Decyzja ma
              ograniczyć
              rozpasaną konsumpcję. Problem w tym, że kredyty konsumpcyjne wcale
              nie będą
              droższe. Podniesienie stóp uderzy jedynie w tych Polaków, którzy
              mają kredyty
              hipoteczne.
              www.dziennik.pl/gospodarka/article142895/Kredyt_hipoteczny_bedzie_jes
              zcze_drozszy.html


              • ratpole Ten grodek 28.03.08, 22:09
                to mi jakos dziwnie mackiem zalatuje co go Amor trafil szczałą z uku w Partię
                • grodek75 Re: Ten grodek 28.03.08, 22:25
                  Pozwól że nie powiem czym ty mi zalatujesz...
                • jphawajski Re: Ten grodek 29.03.08, 06:30
                  maciek nie jest az taki glupi smile
                  • grodek75 Re: Ten grodek 29.03.08, 13:28
                    Oooo, widzę że kolejny burek dał głos smile
                    A coś konkretnego do powiedzenia masz?
                    Czy tylko ot tak musiałeś coś z siebie wydalić?

                    P.S. Zbyt prosty i za mało wyrafinowany jesteś by mnie obrazić...
      • bambooko hotdog matol jestes..................... 29.03.08, 07:47
        ,tu
        sie nic nie zmienlio za swego dollara nadal kupujemy to co
        chcemy ,na wartosci nie stracil>>>>

        mialem okazje odwiedzic USA miesiac temu po 2 latach nieobecnosci. Powiem jedno
        jest 2-3 razy drozej z zywnoscia w sklepach Ameryki.
        Dalej sie pompuj kolego a nie zauwazysz ze stac cie tylko na mleko z hormonami i
        wiecznie czerstwa bulke z lokalnego sklepu.
        • _czosnek_ Matol to malo. 29.03.08, 14:01
          Przeciez ten prymitywny ciec nigdy nic innego nie kupowal, wiec sie u niego nic
          nie zmienilo.
          Byl dziadem robolskim zawsze i jest nim nadal.
          • hotdog1 Czosnek strzel sobie w durny cymbal !! 29.03.08, 14:39
            ty placisz 2,5 US$ za litr benzyny a ja nadal tylko 80
            centow !!!!!,hyhyhyhyhyhyhyhyhyhyyhhyhyhyhy!!!

            widzisz roznice w kosztach zyciowych miedzy PRL a USA ?
            • zagadeknaukowy Re: Czosnek strzel sobie w durny cymbal !! 29.03.08, 16:10
              hotdog, oczywiscie ze roznica jest i to duza ale czy to oznacza ze
              nic sie przez te 2-3 lata, jak pisze bambooko,

              1. nie zmienilo w ameryce? Naprawde nie zauwazyles zmian cen
              jedzenia?

              2. Naprawde nie zauwazyles zmian jakosci tego jedzenia?

              3. Naprawde oszczedzasz tyle ile oszczedzales przedtem?

              4. Naprawde zona daje ci tak samo jak 2-3 lata temu bo sie nic nie
              zmienilo?

              5. Naprawde masz na pkt 4. ochote tak jak 2-3 lata?

              Pospiesznie lece strzelic sobie w moj durny cymbal wiec badz tak
              mily i nie przypominaj mi o tym smile Acha, jakbys mogl, wielka prosba
              do Ciebie, czy moglbys tak nie podpisac sie tyn 'hyhyhy'? Wiesz,
              jestes osoba bardzo inteligentna i masz bardzo wartosciowe
              odpowiedzi wiec moze mozna Ciebie o te drobnostke laskawie poprosic?
              Moje uszanowanie i zycze milych i udanych zakupow w Big Lots oraz w
              lokalnym Generala Store. Acha, nei zapomnij o Slavation Army, tam
              maja najlepsze bayery TV/Multimedia za grosze!!!!!!!!!
            • des4 Re: Czosnek strzel sobie w durny cymbal !! 29.03.08, 21:03
              hotdog1 napisał:

              > ty placisz 2,5 US$ za litr benzyny a ja nadal tylko 80
              > centow !!!!!,hyhyhyhyhyhyhyhyhyhyyhhyhyhyhy!!!
              >
              > widzisz roznice w kosztach zyciowych miedzy PRL a USA ?

              Koło mnie na stacji benzyna za 3,96 PLN, jakby to nie było nie jest
              to 2,5 USD...
    • qwardian Re: dolar nie tylko nie jest słaby, ale wręcz bar 29.03.08, 17:59
      To się nazywa właśnie bananowa ekonomia, która dotychczas tyczyła
      się krajów tzw. III świata ale to się zmienia. Jeżeli chciałbym
      mieszkać w tanim kraju dostatnio to na emeryturkę wybrałbym, którąś
      z tych bananowych republik, gdzie dolar jeszcze jest coś warty.
      Ameryka wprawdzie tania jest ale dla turysty, bo dla żyjącego to
      podatek od nieruchomości, ubezpieczenie medyczne, spłaty lub rent,
      oraz opłaty miesięczne, skutecznie tak wydrenują kieszeń, że na
      koniec miesiąca pozostanie zero.
      No więc państwo, które nie jest zbalansowane, musi ciąć własną
      walutę, żeby eksportować więcej i importować mniej, ale taka
      Szwajcaria ma Franka który przescignął dolara jest bardzo droga, a
      eksporuje sporo i ma się dobrze, tylko świadczy, że coś jest nie tak
      z wszystkimi kalkulacjami.
      • maly32 Re: dolar nie tylko nie jest słaby, ale wręcz bar 30.03.08, 03:44
        Ty naprawde nie wiesz o czym piszesz. Zacznijmy od tego ze ludzie ktorzy maja
        wszystko gdzies zawsze beda nigdzie. Osoby ktore chca miec wiecej i sa gotowi
        na to pracowac i sie po to uczyc zyja srednio najlepiej na swiecie. Wszystkie
        statystki wykazuja USA z GDP na osobe wyzszy niz gdziekolwiek indziej. Prosty
        przyklad. DOmek $500 tys, podatek od nierochomosci jest $8tys. Miesieczna
        splata ktora wlacza podatek od nierochomosci to jakies $3 tys na miesiac, co
        jest rowne pensji $60 tys na rok netto (po ubezpieczeniach, maximum 401k itd.) .
        Ludzie po studjach tyle tutaj zarabiaja. Masz druga osobe w domu ktora tyle
        zarabia tzn. skonczyla studja to masz drugie $3 do $4 tys. netto. Dwa samochody
        z ubezpieczeniem to $0.5 do $1 tys na miesiac do puki ich nie splacisz.
        Jedzenie, najtansze na swiecie, nastepne 0.5 tys na miesiac...Ahhh....i jest
        problem bo zostalo jeszcze $2 do $3 tys. na miesiac. Co z tym zrobic??? Kupic
        polowe Warszawy?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka