Dodaj do ulubionych

Immigration and Naturalization

29.09.03, 16:47
Dziewczyny mam pytanie. Ile w waszym przypadku trwalo czekanie na work permit
i zielona karte? Moj prawnik mowi ze teraz czyli po 9/11 wszystko trwa
strasznie dlugo. Na sam odzew od INS czeka sie ok 10 mies a na Adjustment of
status 2 lata? CZy faktycznie to prawda? Moja znajoma czekala jedynie 3 mies
a ta mi wyskakauje z 10 mies? Papiery mam zlozone i czekam i czekam ale te 10
mies mnie przeraza...........
Ewa
Obserwuj wątek
    • amj02 Re: Immigration and Naturalization 29.09.03, 17:25
      ewagrant napisała:

      > Moj prawnik mowi ze teraz czyli po 9/11 wszystko trwa
      > strasznie dlugo. Na sam odzew od INS czeka sie ok 10 mies a na Adjustment of
      > status 2 lata? CZy faktycznie to prawda?
      >

      Ewa niestety to prawda. Pamietam ,ze zezwolenie na prace dostalismy w ciagu
      miesiaca ale to bylo przed 9/11. Dostalismy rowniez zezwolenie na
      przekraczanie granicy USA oraz pismo ,ze w ciagu 360 dni powinnismy dostac
      wezwanie na rozmowe. Od tamtego czasu uplynelo 2 lata i dalej czekamy. Podobno
      tak nam powiedzial adwokat nasza sprawa bedzie rozpatrywana w pazdzierniku lub
      listopadzie.Rozpatruja kolejno w zaleznosci od roku i miesiaca zlozonych
      dokumentow. W miedzy czasie musielismy przedluzac zezwolenia na prace
      (dostajesz tylko na rok). Nasz adwokat tez motywuje tym samym 9/11 i
      rozdzielenie sie biura na dwa oddzielne. To wszystko przyczynilo sie do
      wydluzenia okresu oczekiwania.
      Przykro mi ,ze nie moge poprawic Twojego nastroju pod tym wzgledem.
      Pozdrawiam
      Gosia
    • edytkus Re: Immigration and Naturalization 29.09.03, 17:47
      ewagrant napisała:

      > Dziewczyny mam pytanie. Ile w waszym przypadku trwalo czekanie na work permit
      > i zielona karte? Moj prawnik mowi ze teraz czyli po 9/11 wszystko trwa
      > strasznie dlugo. Na sam odzew od INS czeka sie ok 10 mies a na Adjustment of
      > status 2 lata? CZy faktycznie to prawda? Moja znajoma czekala jedynie 3 mies
      > a ta mi wyskakauje z 10 mies? Papiery mam zlozone i czekam i czekam ale te 10
      > mies mnie przeraza...........
      > Ewa

      Napisalam dlugasny post i Alexnadra w kulminacyjnym momencie wszyskto
      skasowala sad Wszystkie podania skladalam razem w '97, pozwolenie o prace
      dostalam po pol roku, ZK po dwoch latach. Na interview pojechalismy bez
      prawnika, natomiast dokumenty byly wypelniane przez posrednika za niemale
      pieniadze i jak sie pozniej okazalo z bledami w wyniku ktorych moje podanie
      zaostalo zaliczone do nieodpowiedniej kategorii (co automatycznie wydluzylo
      cczas rozpatrywania sprawy). Moja siostra skladala papiery prawei trzy lata
      temu przez renomowanego prawnika i tez czekala dwa lata na ZK. Wiele zalezy od
      szczescia i stanu (ja jestem w NJ), ale dwa lata raczej sa regula gdy sie
      korzysta z prawnikow. Na oficjalnej stornie INS (chyba www.ins.org ) znajdziesz
      wyczerpujace informacje ale musisz dobrze szukac poniewaz informacje sa
      poukrywane jedne w drugich i mozna przesiedziec caly dzien przed monitorem.
      Maja tam wszystkie aplikacje BEZPLATNIE, za ktore posrednicy naliczaja
      niebagatelne kwoty. Podania do drugiego interview (pierwsza ZK daja tylko na
      dwa lata) i o obywatelstwo wypelnilam juz sama. Teoretycznie powinnam dostac
      obywatelstwo juz potrzech latach od slubu, u mnie trwalo to az piec. Z tego co
      widze u znajomych tez tyle czekaja. Nie pozostaje nic innego jak uzbroic sie w
      cierpliwosc. Nie mialam takiej potrzeby ale chyba na str. INS mozna juz
      sprawdzac jak daleko zaszla sprawa.
      • ewagrant Re: Immigration and Naturalization 29.09.03, 18:59
        Dzieki bardzo. A swoja droga to lekka przegineczka. Wiadomo ze setki tys ludzi
        czeka na swoja kolejke a oni przesuwaja urzedasow na inne szczeble do szukania
        terrorystow. No i tworza sie ogony typu autostrada do nieba. O i jeszcze jedno
        mam pytanie. Tak mi sie przypomnialo. Kilka mies temu mialam robione badania
        lekarskie , te ktore sa wymagana przez INS. Poszlam do lekarza a ten bach
        oprocz rutynowego tb test i blood test dowalil mi jeszcze 2 szczepionki. Niby
        to wymog INS a ja zyje z tym przeswiadczeniem ze chyba chcial sobie nabic
        kieszen. Hmm moze sie myle.
        Pozdrawiam Ewa
        • amj02 Re: Immigration and Naturalization 29.09.03, 19:11
          Ewa ja tez je dostalam .
          Gosia
          • edytkus Re: Immigration and Naturalization 30.09.03, 03:52
            Ja tez, przeciw gruzlicy i rozyczce chyba. I nikogo nie obchodzilo ze w Polsce
            juz mialam takie robione.
    • ma.pi Re: Immigration and Naturalization 29.09.03, 19:26
      Poczytalam, chociaz nie jestem z USA ale Kanady.
      I mam pytanie czy u Was tez tak jest, ze jak sie zalatwia te wszystkie sprawy
      imigracyjne przez prawnika to trwa to dwa razy dluzej ( a czasem i wiecej) niz
      jak sie zalatwia samemu. Ja mam wlasnie takie doswiadczenia kanadyjskie i
      wychodzi mi na to, ze prawnicy sami mieszaja, aby przeciagnac procedure i
      wiecej forsy wyciagnac.

      Pozdr.
      • edytkus Re: Immigration and Naturalization 30.09.03, 04:06
        ma.pi napisała:

        > Poczytalam, chociaz nie jestem z USA ale Kanady.
        > I mam pytanie czy u Was tez tak jest, ze jak sie zalatwia te wszystkie sprawy
        > imigracyjne przez prawnika to trwa to dwa razy dluzej ( a czasem i wiecej)
        niz
        > jak sie zalatwia samemu. Ja mam wlasnie takie doswiadczenia kanadyjskie i
        > wychodzi mi na to, ze prawnicy sami mieszaja, aby przeciagnac procedure i
        > wiecej forsy wyciagnac.
        >
        > Pozdr.

        Ja takze mam takie wrazenie. Jak juz wyzej pisalam i ja i moja siostra mialysmy
        posrednictwo i czekalysmy po dwa lata, a gdy potem wszystko sama zalatwialam
        trwalo o polowe krocej chociaz juz po Sept. 11. Moja znajoma miala "swietnego"
        adwokata, wszedzie z nia jezdzil, pisal papierki itp., ona cala w skowronkach,
        podanie zlozyla rok przede mna i jedyne co zyskala to pozwolenie na wyjazd do
        Polski podczas gdy ja mialam juz ZK. Ale my na interview nie pojechalismy z
        prawnikiem, nastraszeni przez znajomych zglosilismy sie do jednego z dobra
        opinia, wysluchal nas i powiedzial ze nie mamy sie czym martwic, nie wzial
        nawet centa za rady. A przeciez mogl z nami pojechac i pare stow zaliczyc.
        Spotkalam sie nawet z opinia ze posiadanie prawnika jest wrecz szkodliwe
        poniewaz urzednicy spodziewaja sie ze petent ma cos do ukrycia. Ale Ewa jako
        wdowa jest w troche innej sytuacji i musiala zlozyc specjalny waiver. Nigdy nie
        spotkalam sie z takim przypadkiem wiec nie wiem jak to sie odbywa, ale jestem
        na 99% pewna ze przegladajac strone amerykanskiego INS natknelam sie na
        informacje dotyczace wdow po obywatelach.

        Przypomnialo mi sie ze w poczekalni (przy pierwszym interview na ZK) obok nas
        siedziala para, na wezwanie z okienka odparli ze ich prawnik jeszcze sie nie
        pojawil, my czekalismy jeszcze na nasza kolej ze dwie godziny a ich nazwisko
        juz nie padlo i przy nas prawnik jeszcze sie nie pojawil sad
        • dorrit Re: Immigration and Naturalization 30.09.03, 11:28
          Mysle, ze to taka moda lub/i presja w Stanach, zeby miec prawnika, to na pewno
          wszystko pojdzie lepiej, szybciej, sprawniej, pewniej.......(???); tak jak z
          moda na wlasnego psychoanalityka...
          Coz, widze, ze sie duzo zmienilo, ja w zamierzchlych czasach - jakis 1994 r.
          dostalam ZK, chyba po niecalym roku od zlozenia dok. Wypelnialam wszystko sama,
          pamietam, ze instrukcje jak wypelniac byly na pismie, nie bylo to trudne.
          Badania musialam zrobic, ale szczepionek nie, za to rtg klatki piersiowej - tak
          (to wlasnie bylo pod katem gruzlicy).
          Tyle, ze nalezalam chyba do innej kategorii - dorosle dzieci obywateli
          amerykanskich. ZK dostalam na 10 lat. A na marginesie - i tak jej nie uzywam,
          bo mieszkam we Wloszech.
          • ma.pi Re: Immigration and Naturalization 30.09.03, 14:36
            Dzieki dziewczyny, widac ze wychodzi podobnie w USA tez. Ja zauwazylam, ze
            ludzie to sie boja urzedow i wypelnienia jakiegokolwiek papierka samemu i z
            tego powodu pedza do prawnika, a on im zaraz wmawia, ze sami nie dadza rady. A
            w sumie te papiery z imigration to nie sa takie straszne. Przeciez wiekszosc
            pytan to sa dane osobowe i historia po co i do kogo sie przyjechalo. Dlaczego
            chce sie zostac itp. Wystarczy jakas srednia znajomosc angielskiego zeby to
            wypelnic, a mozna przeciez kogos poprosic o pomoc.
            Tak mi sie to nasunelo, bo mam paru znajomych ktorzy od lat przez prawnikow
            zalatwiaja pobyt staly, a ludzie ktorzy sami skladali papiery czekali od 3 do
            12 miesiecy. A sytuacje wyjsciowe byly takie same.

            Pozdr.

            P.S. Ciekawe jakby Ewa zadwonila osobiscie do Imigration to czy by jej
            udzielili informacji co ma robic jako wdowa aby uzyskac ZK. Pewnie tak, bo
            chyba maja jakis tam dzial informacji. Chyba nie udzieliliby jej
            odpowiedzi "wez sobie prawnika".
            • ewagrant Re: Immigration and Naturalization 30.09.03, 15:17
              Widzisz ze mna byla troche inna sytuacja. Jako self petitioner i wdowa musialam
              wziac prawnika. Po smierci mojego meza musialam takze isc na terapie jako ze
              mialam post traumatic stress disorder. W miejscowym collegu znalazlam terapy
              group (program non profit typowo dla kobiet o bardzo szerokim zakresie
              dzialania) Oni tez znalezli mi prawnika, hmmm co tu duzo gadac za darmo. W
              zamian musialam zobowiazac sie do przyjscia na seminaria dotyczacych pracy i
              mozliwosci rozwoju dla kobiet. Ci ludzie musieli mi tez wystawic opinie ze
              bylam w takim a nie innym stanie a teraz mam sie tak i tak no i jak by
              wygladalo moje zycie gdybym teraz wrocila do Polski. Wymagania INS sa
              niezmierzone moje drogiesmile)
              Pozdrawiam bardzo
              • ma.pi Re: Immigration and Naturalization 01.10.03, 17:09
                Sorry Ewa, ze tak niechcacy wdeplam w Twoje prywatne sprawy. Moje pytanie o to
                czy Imigration udzieliloby informacji telefonicznie bylo podyktowane tym, ze
                jedna z dziewczyn napisala iz nie znalazla nic na stronach internetowych co
                robic w wypadku, kiedy kandydat do ZK zostal wdowcem (wdowa).

                Pozdr.
                • ewagrant Re: Immigration and Naturalization 01.10.03, 17:32
                  Hej nie ma o co sorrysmile) Jesli chodzi o strone INS to tam jest chyba wszystko
                  znajdziesz i informacje co zrobic kiedy jestes wdowcem ale....Przepisy z tego
                  co wiem zmieniaja sie w tak zastraszajcym tempie ze jesli masz powazniejsza
                  sprawe lepiej chyba zatrudnic kogos kto sie na tym zna niz wysylac niekompletne
                  dokumenty. Np wczoraj rozmawialam z moja prawniczka i dostalam informacje ze
                  postara sie napisac petycje o szybszy tryb rozpatrywania podania o work permit
                  zwazywszy na moja sytuacje.
                  Pozdrowienia
                  Ewa
              • ewagrant Re: Immigration and Naturalization 01.10.03, 17:33
                A i jeszcze jedno zeby cokolwiek wywnioskowac z tej www trzeba spedzic chyba z
                tydzien czasu przed komputeremsmile))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka