Dodaj do ulubionych

25 lat w Kanadzie

24.08.08, 01:33
nie dorobil sie niczego, kiedy jego koledzy posplacali kredyty
na domy warte dzis srednio 250 - 300 tysiecy $$ ,on nie ma nic,
siedzi w dzielnicy kolorowych ,pobiera wyludzona rente
inwalidzka,jedyna dotad rozrywka byl wyjazd do PL i stawianie
wodki i piwa kolesiom ,dzis i to sie skonczylo ,dollar tylko 2
zl !!,marzenia o powrocie na starosc do Pl tez legly w
gruzach ,dollar slaby a tu jeszcze za 5 minut wchodzi Euro na
polski rynek ,kompletna rozpacz ,pozostaje tylko pic do lustra !!

o kim mowa ?? kto zgadnie ?
Obserwuj wątek
    • pest_controller Re: 25 lat w Kanadzie 24.08.08, 01:35
      popatrz dokladnie w to lustro do ktorego pijesz,co nie poznajesz? hehee
      • glupipysk Re: 25 lat w Kanadzie 24.08.08, 01:41
        tak widze ciebie - karaluchu !!!,hihihihihihihihihihihi!
        jestes tym samym cieciem co B.
        • pest_controller Re: 25 lat w Kanadzie 24.08.08, 01:48
          ja sasiadowi do lodowki nie zagladam heheee
    • jphawajski Re: 25 lat w Kanadzie 24.08.08, 02:16
      hm... z kanady? to moze byc soup.nazi smile
      • pest_controller Re: 25 lat w Kanadzie 24.08.08, 03:12
        hehehee to Ci sie udalo
    • waldek.usa Brunon mineta 24.08.08, 10:07
      hehehe.
      • glupipysk Re: Brunon mineta 24.08.08, 14:54
        zgadles Waldek ,,,eheheheh chodzi o "minete' przesral zycie siedzac
        25 lat w Kanadzie ,ostatnia nadzieja jaka byl powrot do Polski na
        starosc tez legla w gruzach,bo dollar tylko 2 zl !!!!!
    • japo.x samogwalt w Kanadzie 24.08.08, 18:56
      hehe bruno
      to po co siedziales tyle lat w Kanadzie ?
      trzeba bylo na czas wrocic do kRaju, jak japek - klapek
      przesrales sobie sprawe
      jestes udoopiony

      buahahahahahahahahaha
      • glupipysk Re: samogwalt w Kanadzie 24.08.08, 22:19
        on nie mogl wczesniej wrocic ,bo by odebrali mu przyznana rente
        inwalidzka na leb !!,renta inwalidzka jest tylko wyplacana na
        terenie Kanady ,poza nia jest, automatycznie anulowana,dlatego
        Bruner chce czy nie chce musi siedziec w Kanadzie i czekac do
        wieku 65 kiedy juz bedzie mu przyznana emerytura
        • japo.x Re: samogwalt w Kanadzie 24.08.08, 22:39
          hehe
          toz on przeciez niestety Polonus
          szkoda ze w najgorszym wydaniu - tzw scierwo
          identycznie jak zamorzony

          buahahahahahahahahahaha
          • jphawajski Re: samogwalt w Kanadzie 25.08.08, 08:10
            zamorzonego (nad_oceanem) nikt nie pobije. on podobnie jak bruno
            zyje w kanadzie na koszt podatnikow ale bruno chociaz chwali kanade
            za to ze go utrzymuje a ten na nia pluje. kompletne dno.
        • waldek.usa Jest subtelna roznica pomiedzy SSI i SSDI 24.08.08, 23:59
          Jak to dziala w Kanadzie, tego nie jestem pewien, ale w US:

          jezeli facet wypracowal 40 maximum credits i dostaje disability, to nie dostaje
          supplemental, ktore jest wyplacane z ogolnej puli.

          "... If you leave the United States

          If you are a U.S. citizen, you can travel to or live in most foreign countries
          without affecting your Social Security benefits. There are, however, a few
          countries where we cannot send Social Security payments. These countries are
          Azerbaijan, Belarus, Cuba, Cambodia, Georgia, Kazakstan, Kyrgzstan, Moldova,
          North Korea, Tajikistan, Turkmenistan, Ukraine, Uzbekistan and Vietnam.
          Do tego dochodzi: to sa twoje pieniadze, bez laski, mozesz z nimi zrobic, co ci
          sie podoba..."

          Ale, jezeli facet dostaje SSDI ponizej pewnego poziomu, to dostaje wyrownanie w
          formie SSI i to wlasnie podlega restrykcjom - nie moze miec wiecej niz $2000,
          nie moze opuscic kraju na wiecej niz 30 dni.
          Nawet, gdy jest obywatelem CA.

          Wyglada na to, ze mineta nigdy nie wypracowal maksymalnych podatkow i dostaje
          supplemental, czyli musi czekac na emeryture, czyli jest uziemiony. I dobrze.
          • undocumented.alien Re: Jest subtelna roznica pomiedzy SSI i SSDI 25.08.08, 01:14
            no dobra, a jesli taki delikwent dostaje te social security benefits na konto
            bankowe, a kase wyciaga z bankomatu np na Ukrainie ???
            • bruno5 Re: Jest subtelna roznica pomiedzy SSI i SSDI 25.08.08, 02:40
              Ja mam 10 dplarow na kartonie.Forsy mam wbrod.I najwazniejsze nie
              musze zapie..c.Za 18 lat pracy w Kanadzie dostane emeryture i
              dodatkowo OCS,Pamietajcie jutro do roboty a ja do kasyna.
              • luiza-w-ogrodzie Bruno, ile kartonow na miesiac? 25.08.08, 03:28
                bruno5 napisał:

                > Ja mam 10 dplarow na kartonie.Forsy mam wbrod.

                Ile kartonow na miesiac przerabiasz?
                • glupipysk Re: Bruno, ile kartonow na miesiac? 25.08.08, 05:01
                  10 kartonow na miesiac = 100 $$

                  Bruner mieszkajac 25 lat w Kanadzie nie ma nawet
                  samochodu ,jezdzi autobusami ,,,,,ale wstyd !!! i
                  obciach !!,hyhyhyhyhyhyhyhyyhhyhyyhhyhyyhyhhyhyhh!!
              • waldek.usa Do zobaczenia w Paryzu, dziadygo bez centa 25.08.08, 05:22
                hehehe
                • nad_oceanem W ilu jeszcze watkach napiszesz o Paryzu? 25.08.08, 07:06
                  waldek.usa napisał:

                  > hehehe

                  Ok, znajomi ciebie ublagali i znowu lecisz do Bulby.
                  Kupiles bilet via Paryz, bezposredni bylby drozszy.
                  Twoja przed-podrozna egzaltacje mozna jeszcze zrozumiec, ale epatowac swoim
                  "paryskim szczesciem" w az 5 watkach?
                  Uwazaj na serce, moze nie wytrzymac.
                  • waldek.usa Hehehe, recipient, co cie to obchodzi? 26.08.08, 01:09
                    To ja podrozuje, nie ty, recipient. Do Paryza, chamie bez grosza, do Warszawy,
                    chamie bez grosza, znowu do Paryza. Ty chamie mowisz, ze cos taniej wychodzi? Ja
                    nie wiem, to twoja domena wyszukiwania lotow za psie pieniadze. Ja poruszam sie
                    wedlug widzimisie turysty, chce tu, to lece, chce tam, tez lece.
                    Zas ty siedzisz u..y przez regulacje kanadyjskiego welferka, bos nigdy nie
                    mial mozgu.
                    • nad_oceanem Jak to co? 26.08.08, 02:37
                      waldek.usa napisał:

                      > To ja podrozuje, nie ty, recipient. Do Paryza, chamie bez grosza, do Warszawy,
                      > chamie bez grosza, znowu do Paryza. Ty chamie mowisz, ze cos taniej wychodzi? J
                      > a
                      > nie wiem, to twoja domena wyszukiwania lotow za psie pieniadze. Ja poruszam sie
                      > wedlug widzimisie turysty, chce tu, to lece, chce tam, tez lece.
                      > Zas ty siedzisz u..y przez regulacje kanadyjskiego welferka, bos nigdy nie
                      > mial mozgu.


                      Buhahahahahahaha...
                      Funny that you mentioned, wlasnie wrocilem z wakacji w Ewropce.
                      Byla grana i Warszawka i Riwiera francuska, i pare innych fajnych miejsc.

                      Nie rob z siebie idioty kontynuujac te bzdure o welfrze.
                      500can$ zasilku na miesiac mogloby nie starczyc na codzienna dobra kawe, a dobra kawe lubie.

                      A teraz napisz jeszcze raz jak to ci sie powodzi bo jedziesz do Paryza i Wawki.
                      Buhehehehehehhe.
                      Co za zenua.
                      • pest_controller Re: Jak to co? 26.08.08, 02:53
                        koncz waldek ,koncz
                        • waldek.usa Co chcesz, jeden znany recipient mineta chwali sie 26.08.08, 08:37
                          wojazami do kasyna zakropionymi koniakiem, drugi znany recipient zamezny szuka
                          dziewczynek na forach oraz info o mieszkaniach komunalnych w Kanadzie, zas ja od
                          niechcenia zaczalem im wciskac f cfarze casual trip to Europe.
                          No i co z tego, toz podrozowanie nie jest koncem swiata, ale reakcje forumowych
                          milionerow sa przewidywalnie gwaltowne. Skad tyle goryczy i zazdrosci? Dlaczego
                          oni biora to tak do siebie? Przeciez moga w kazdej chwili wykupic bilety do
                          gdziekolwiek i nawet spotkac sie w chronionej strefie i z bezpiecznej odleglosci
                          pomachac raczkami, hehehe. Tylko, ze to sie nigdy nie stanie.
                          Tak wiec ja bede wcieral f cfarze, a oni beda pisali eseje Stasia Lema, a juz
                          rekordy bije gowniany wymyslajac moj rodowod, hehehe.
                          Zalosne.
                      • jphawajski Re: Jak to co? 26.08.08, 11:18
                        smile

                        > wlasnie wrocilem z wakacji w Ewropce.
                        > Byla grana i Warszawka i Riwiera francuska, i pare innych fajnych
                        miejsc.
          • jphawajski Re: Jest subtelna roznica pomiedzy SSI i SSDI 25.08.08, 08:01
            tak jest z ss benefits a nie renta inwalidzka. i nie kredytow a
            kwartalow. kredyty sa w szkole. 40-ci kwartalow czyli ok 10 lat.
            dlaczego okolo? bo trzeba w danym roku zaliczyc 4 kwartaly a to
            znaczy ze trzeba zarabiac na tyle aby w podatkach pokryc wymagana
            przez ss kwote.
            rente z usa otrzymasz wszedzie na swiecie. suplement emerytury tylko
            w usa.
            jak widac na przykladzie bruno socjalistyczna kanada nawet nie
            przesyla renty do innego kraju. dlatego bruno cierpi i siedzi.
            a szkoda bo moglby sie wziac do jakiejs roboty.
            gdyby byl obywatelem usa moglby juz dawno siedziec w polsce i tam by
            mu ta rente przesylano. inna sprawa ile z tego potraciloby panstwo
            polskie.
    • nad_oceanem Re: 25 lat w Kanadzie 25.08.08, 08:02
      glupipysk napisała:

      > nie dorobil sie niczego, kiedy jego koledzy posplacali kredyty
      > na domy warte dzis srednio 250 - 300 tysiecy $$ ,on nie ma nic,
      > siedzi w dzielnicy kolorowych ,pobiera wyludzona rente
      > inwalidzka,jedyna dotad rozrywka byl wyjazd do PL i stawianie
      > wodki i piwa kolesiom ,dzis i to sie skonczylo ,dollar tylko 2
      > zl !!,marzenia o powrocie na starosc do Pl tez legly w
      > gruzach ,dollar slaby a tu jeszcze za 5 minut wchodzi Euro na
      > polski rynek ,kompletna rozpacz ,pozostaje tylko pic do lustra !!
      >
      > o kim mowa ?? kto zgadnie ?



      Hmmm... 25 lat zap..nia na emigracji...

      250 000$ to cena sredniej wielkosci mieszkania w wielkiej plycie, w duzym bulbonskim miescie.

      Ciebie hotdog latwo uszczesliwic. wink.
      • bruno5 Do Luizy 25.08.08, 14:18
        Sprzedaje okolo 400 kartonow na misiac.
        • luiza-w-ogrodzie Do Bruno 26.08.08, 03:05
          Niezle sobie radzisz Bruno - wychodzi 4K na miesiac, czyli 48K
          rocznie bez podatku. Kanadyjski spis powszechny (2006) podaje
          przecietne zarobki mezczyzny pracujacego na pelny etat(w 2005) jako
          $46,778 Po odjeciu
          podatkow zostaje znacznie mniej. Jak widac, crime pays...

          Luiza-w-Ogrodzie
          .¸¸><crying(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
          Australia-uzyteczne linki
          • waldek.usa Crime pays? 26.08.08, 08:40
            C'mon Lu
        • waldek.usa Wow, ty jestes milioner, fiskus 26.08.08, 08:38
          wie czy sie chowasz?
      • glupipysk Re: 25 lat w Kanadzie 25.08.08, 14:19
        ty "zamozny" albo oceaniczny lubisz jesc hotdogi ?,bo ciagle o
        nich piszesz,heeheheheheh!!
        250.000$ srednie mieszkanie w wielkiej plycie?,chyba chory na
        leb jestes !! to jest ponad pol miliona zlotowek ,za te pieniadze
        mozna w Pl wybudowac piekna wille na przedmiesciach duzego
        miasta,ale !!!! na hooj mi mieszkac w Bulboni gdzie ceny
        wszystkiego siegaja chmur !! kiedy w Kanadzie nawet benzyna
        jest tansza niz w Pl ,nie mowiac o innych towarach za 25 lat moze
        dogonicie standartem zycia nasza piekna Kanade !!

        tylko lewusy wracaja do kraju co maja dwie lewe rece do
        jakiejkolwiek roboty !!
        • nad_oceanem Re: 25 lat w Kanadzie 25.08.08, 18:54
          glupipysk napisała:

          > ty "zamozny" albo oceaniczny lubisz jesc hotdogi ?,bo ciagle o
          > nich piszesz,heeheheheheh!!
          > 250.000$ srednie mieszkanie w wielkiej plycie?,chyba chory na
          > leb jestes !! to jest ponad pol miliona zlotowek ,za te pieniadze
          > mozna w Pl wybudowac piekna wille na przedmiesciach duzego
          > miasta,ale !!!! na hooj mi mieszkac w Bulboni gdzie ceny
          > wszystkiego siegaja chmur !! kiedy w Kanadzie nawet benzyna
          > jest tansza niz w Pl ,nie mowiac o innych towarach za 25 lat moze
          > dogonicie standartem zycia nasza piekna Kanade !!
          >
          > tylko lewusy wracaja do kraju co maja dwie lewe rece do
          > jakiejkolwiek roboty !!


          Ty hotdog jestes teraz z Kanady?
          Co sie stalo z hameryczka?
          250 000$ moze by ci starczylo na jakas fajna dzialke.
          Wybudowac to moglbys za drugie tyle.

          • pest_controller Re: 25 lat w Kanadzie 25.08.08, 19:03
            hehe w ameryczce mial 300 tys i sie zastanawial czy na powrot wystarczy a teraz
            ma 250 tys i kanade,hehee zdziadzial chlopina,hot dogi w kanadzie nie ida hehee
    • szaletowy Re: 25 lat w Kanadzie 26.08.08, 03:24
      boli cie dorobek emigracyjny, oj boli. Ale co sie dziwic jak sie
      wyjechalo z PGR- do Wielkiego Swiata a w sraczu na budowie zawsze
      sie znajdzie jakas gazetka do poczytania, po polsku oczywiscie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka