Dodaj do ulubionych

Wyznania emeryta z Kanady

11.09.08, 08:50
futures.onet.pl/1,117,8,47927211,129694356,5551823,0,forum.html

Mieszkam w Kanadzie i moje emerytura to 600 dolarow miesiecznie a za
mieszkanie place 889
Moja zona tez ma okolo 600 dolarow wiec pokrywamy ledwo nasze wydatki za
czynsz i energie .
Oczywiscie wiadomo ze bysmy nie przezyli za taka emeryture,wiec dorabiam gdzie
moge ,koszac trawe ,przy remontach domow ale zdrowie juz siada
Teraz nawet jak dostaniemy po 150 dolarow z Polski to bedzie dla nas duza pomoc
Na pewno ktos zaraz napisze ze nie oszczedzalimy na RRSP itd ale niestety do
mojego zawodu wyuczonego w Polsce potrzebowalem byc obujezyczny a niestety z
francuskim bieglym mialem problemy i dlatego pracowalem w innych zawodach za
mala stawke .
PS.W Polsce emerytom jest lepiej niz kanadyjskim gdyz glowna rzecz to czynsz
za mieszkanie ktory tutaj jest bardzo wysoki
Np w Polsce moja kuzynka placi za czynsz 390 zloty a emerytury ma 810 to
zostaje jej jeszcze na bardzo,bardzo skromne jedzenie 400 a nam po oplatach
prawie nic
Pisze oczywiscie z bibloteki ,tu jest internet za darmo
w czytelniach
Obserwuj wątek
    • jphawajski Re: Wyznania emeryta z Kanady 11.09.08, 09:34
      jezeli nie jest to typowy pompiarz z polski napewno jest to radzil
      bym mu przeprowadzic sie do polski i pozyc tam z miesiac lub dwa.
      emerytura kanadyjska ktora otrzymuje dzisiaj z zona przeliczajac na
      zlotowki (2,400zl) starczylaby mu zapewne na tydzien smile
      ile to juz takich marzycieli bylo. po zetknieciu z realiami
      spiepszaja spowrotem do kanady.
      • ratpoles_tamer Re: Wyznania emeryta z Kanady 11.09.08, 09:50
        cd..

        "Szlag mnie trafia jak czytam tu ze Polscy emeryci maja gorzej niz w Kanadzie
        Polscy emeryci maja prawie 800 zlotych a placa za mieszkania 400 a tutaj trzeba
        spac w pokoju z kims innym bo mieszkania sa np w Ottawie gdzie ja mieszkam po
        800 dolarow miesiecznie .
        Czyli jak ja dostane 600 emerytury to mi brakuje 200 zebym mogl wynajac .
        Wiec mieszkam z innym emerytem. W Polsce mozna kupic jeszcze cos tam od
        ogrodnika troche taniej tutaj tego nie ma.
        Nie ma tutaj sprzedazy na osiedlach ,zaraz by taki farmer dostal manadat."
        • downunderguy Re: w ozz tak samo... 11.09.08, 10:39
          single pension $A274na tydzien, pokoj dziupla z rozklekotanym wyrem
          do $A200 - chyba w aushwitz mieli lepiej bo nadzieje...tu pozostaje
          po mostym i jabcok na rozgrzywke...
          • zomo-ormo Re: w ozz tak samo... 11.09.08, 11:00
            I nie bylo tez sensu jechac do Australii...
          • kan_z_oz Re: w ozz tak samo... 11.09.08, 15:10
            downunderguy napisał:

            > single pension $A274na tydzien, pokoj dziupla z rozklekotanym
            wyrem
            > do $A200 - chyba w aushwitz mieli lepiej bo nadzieje...tu
            pozostaje
            > po mostym i jabcok na rozgrzywke...

            ODP: Jesli juz opisujesz, to zrob to w calosci. Do tego $A274 na
            tydzien doloz dodatki; brak oplat za wode/scieki - emeryt ten placi
            okolo $A20/kwartal zamiast normalnego 200-300. to samo z oplatami za
            elektrycznosc,gaz, urzad - jesli ma wlasny kat. Jesli Go nie ma to
            korzysta z doplat do tego wynajmu lub z mieszkania rzadowego.
            Placi max $A2 za mozliwosc calodziennego poruszania sie wszelkimi
            srodkami komunikacji po calym np; Sydney.
            $A20/tydzien za opieke spoleczna - lub nic jesli potrzebuje. Lista
            tych dodatkow "may go on" i do tego wszystkeigo - aby bylo
            smieszniej - nie musi pracowac ani dnia (wystarczy obywatelstwo) aby
            korzystac z tego minimum.
            Reszta sama finansuje swoja starosc...

            Kan
            • jphawajski Re: w ozz tak samo... 11.09.08, 21:06
              to jest wlasnie to czego polski czytelnik nie przeczyta w polskiej
              prasie. ich karmi sie cyferkami a nie realiami.
              ktos kto naprawde mieszka w kanadzie, usa czy australii nigdy nie
              napisze takich bzdur jak w tym przytoczonym watku.

              na hawajach emeryt o niskiej emeryturze, nie placi np. pol roku za
              prad. za mieszkanie placi $100 mniesiecznie lub mniej. reszte
              doplaca panstwo. zaleznie od potrzeb i checi, emeryt taki moze jesc
              codziennie za darmo. te posilki sa mu dowozone do domu. emeryt taki
              moze spedzac czas w "day care center" gdzie ma do dyspozycji wszelki
              sprzet i materialy do rozwijania swoich zainteresowan. wszystko 100%
              darmo. emeryta ktory ma klopot z transportem dowoza samochodami
              opieki za darmo. itd. tej pomocy jest tak duzo ze trudno wyliczyc.
              emeryt o niskiej emeryturze dostaje oczywiscie food stamps (darmowe
              zakupy w sklepie zywnosciowym), itd.
              po oplaceniu tych nielicznych pozostalych oplat, prawie cala
              emerytura pozostaje takiemu emerytowi na wlasne wydatki. ciuchy,
              rozrywka, papierowsy, itd.
              ktos chce go porownywac z emerytem polskim? smieszne.
              • krupniok_pl Re: w ozz tak samo... 11.09.08, 22:10
                jphawajski napisał:

                ...ktos chce go porownywac z emerytem polskim? smieszne.

                -----------

                Z polskim nie tylko z kanadolskim i aborygenckim.
            • waldek.usa Pompiarze szaleja, hehehe. 12.09.08, 14:44
              Bulbie realia mam na goraco, jeszcze pare dni temu tam bylem. Emeryci
              najchetniej wystrzelaliby rzad i zus + reszte lobuzow.
              Owe taniutkie mieszkania to dziuple w ruderach, zarcie nawet w tanim tesco w
              porownaniu z moim jest drogie, ceny czegokolwiek innego sa na poziomie
              ksiezycowym. Socjal raczkuje. Bezdomnych na ulicach niewiele, gdyz ich zimy
              powybijaly - tam nie ma systemu na miare zachodnia, o amerykanskiej juz nie
              wspomne, gdzie bezdomny jest z wyboru.
              Siedzialem z kolezanka w kafejce na warszawskim Starym Miescie...w pewnym
              momencie wparowal facet i zebral przy naszym stoliku, lecz obsluga blyskawicznie
              wywlokla go za drzwi.
              Sluzba zdrowia, hehehe. Lapoweczka dla pana doktora, dla pani pielegniarki, bo
              inaczej zdechniesz na korytarzu. Zreszta zdechniesz w karetce, bo szukaja
              ostrego dyzuru. Qrwa, zab ci sie zlamal, znajdujesz dentyste, zapie...sz na
              xray, za ktory musisz zaplacic, wracasz do dentysty, dostajesz plombe, ktora
              wypadnie za pare miesiecy, gdyz interes musi sie krecic.

              Jednym emerytom radzacym sobie niezle, to tym zasobnym, zas owych jest malenki
              procent - to z pierwszej reki info, szanowne pompiarze.
              To tyle w skrocie.
    • zomo-ormo Re: Wyznania emeryta z Kanady 11.09.08, 10:59
      I po co bylo jechac do Kanady?
      • undocumented.alien Re: Wyznania emeryta z Kanady 11.09.08, 11:28
        Pamiętam amerykańskiego emeryta na osiedlu sprzed ponad 20-30 lat. Wiem, że miał
        coś ponad 500 $ miesięcznie. Była to kupa kasy wtedy, bo w PRL za wypłatę można
        było kupić 20$ od cinkciarza. Jego rodzina miała dobrze z nim, bo dziadek
        finansował wszystkich ośmiu wnuków. Dzięki jego dolcom cała ósemka skończyła
        studia. Dziadek ten jeździł po mieście wielkim długim Cadillacem cabrio.

        Jeszcze przed przyjazdem dziadka-emeryta do PRL, dołączył do niego jeden z synów
        zaraz przed stanem wojennym. Przyjeżdżając do PRL dziadek nie sprzedał domu pod
        Chicago, ale zostawił go synowi. Syn ten ma teraz ponad 66 lat i chciałby
        wrócić. Ale niestety, nie pomoże ani dzieciom ani wnukom, bo po 30 latach pracy
        dostanie trochę więcej dolarów niż dziadek, coś ok 700, czyli 1500zł.

        Dziadek zmarł chyba 5 lat temu. Emerytura dziadka ustawiła całą rodzinkę na
        dosyć wysokim poziomie jak na tamte czasy, ale.... ci przejedli to. Czasy sie
        zmieniły i jak syn-emeryt wróci z USA to nikomu nie sfinansuje ani studiów, ani
        mieszkania o domu nie mówiąc.
        • aksiegowy Re: Wyznania emeryta z Kanady 11.09.08, 13:22
          proponuje emerytowi przeprowadzke do tanszego mieszkania - za ok
          600 jest z czego wybierac -
          www.247apartments.com/asp/Public/Search/SearchResultsDetails_FCA.asp?uid=35638870
          nie znajac Kanadyjskiego systemu ubezpieczen spolecznych ale
          bazujac na tym co jest w USA to moge przypuszczac ze szanowny
          emeryt dostaje odpowiednik amerykanskiego SSI - sublementary
          security income - czyli dodatkowy - ktory nigdy nie mial byc
          podstawowym dochodem na stare lata - ot tak na wszelki wypadek gdy
          sie komus noga podwinie i sie w zyciu nie uda.
          zeby dostac najnizszy SSI w stanach trzeba bardzo malo zarabiac
          przez cale zycie - czyli nie chcialo sie dzwigac teczki trzeba
          dzwigac dzis woreczki - panstwo nie moze i nie powinno pomagac w
          utrzymaniu wysokiego poziomu zycia.

          AK
    • ormo-prl Pisze oczywiscie z bibloteki 11.09.08, 13:21
      Bruno tez chyba pisze z biblioteki
    • ontarian lech, lech, lech, lech 11.09.08, 14:22
      lubie czasem poczytac takie historyjki
      a najwiekszy ubaw mam wtedy, kiedy ktos to lyknie, hehe
    • krupniok_pl Widzę że prawda mocno niektórych tu zabolała 11.09.08, 15:25
      Ot, globalizacja i wszystko jasne.
      Ściema już dziś nie przejdzie.
      • harlista Re: Widzę że prawda mocno niektórych tu zabolała 11.09.08, 16:33
        Krawczyk,
        to ze bedziecie pisac w jednym watku pod trzema roznymi nickami absolutnie nie
        dowodzi ze macie racje
        smile)
    • krupniok_pl Niestety to prawda 11.09.08, 15:36
      "Emerytura należna obywatelowi Kanady, który przemieszkał w tym kraju (legalnie)
      okolo 20 lat - jest to w chwili obecnej bodajże największa grupa tych którzy
      niebawem rozpoczną starania o zasiłki emerytalne - wynosi około 700 dolarów
      kanadyjskich (sumując wszystkie dodatki razem - w tym ca. 250 dol. za 10-letni
      pobyt w Kanadzie).
      Nie popełnię wielkiego błędu twierdzac, że za te pieniądze można wyżyć na takim
      samym poziomie jak w Polsce za 700 zl (ceny: mieszkań, podstawowych świadczeń,
      życia), czyli... na skraju ubóstwa"
    • polonus5 Wyznania ratpoles_tamer !!!! 11.09.08, 16:29
      Byle co jesz i byle co gadasz !!!!!


      If you have little or no income other than the OAS pension when you retire, you
      may be eligible for the Guaranteed Income Supplement. The amount you receive
      depends on your income or your joint income if you have a spouse or common-law
      partner. The GIS is added to your monthly OAS pension.
      Guaranteed Income Supplement (GIS)

      * About the Guaranteed Income Supplement
      * Applying for the Guaranteed Income Supplement
      * Renewing your benefits
      * Eligibility Requirements
      * Receiving the Guaranteed Income Supplement

      www.hrsdc.gc.ca/en/isp/common/hrsdc/ris/risoas.shtml#oas1

      The Old Age Security (OAS) program is the cornerstone of Canada's retirement
      income system. It includes a basic pension that goes to almost all people 65 or
      older who have lived in Canada for a certain time.

      * The first level: Old Age Security
      * You qualify by living in Canada
      * How much income to expect

      www.hrsdc.gc.ca/en/isp/common/hrsdc/ris/risoas.shtml

      Canada Pension Plan

      The Canada Pension Plan (CPP) and the Quebec Pension Plan (QPP) can provide you
      with a monthly retirement pension and other benefits.

      * The second level: Canada Pension Plan
      * You qualify by working in Canada
      * How much income to expect
      * What to do now

      www.hrsdc.gc.ca/en/isp/common/hrsdc/ris/riscpp.shtml#cpp1

      Old Age Security (OAS) and Canada Pension Plan (CPP) pensions are an important
      part of your retirement income, but they are not intended to meet all your
      retirement needs.

      * The third level: Private Pension Plans
      * Employer pension plans
      * Registered Retirement Savings Plans (RRSPs)
      * Group Registered Retirement Savings Plans (Group RRSPs)
      * Deferred Profit-Sharing Plans (DPSP)
      * Other personal savings and investments

      www.hrsdc.gc.ca/en/isp/common/hrsdc/ris/privpension.shtml
    • polonus5 he,he,he to jest dobre !!!! 11.09.08, 16:34

      Brawo dla Polskiego Rzadu ,Polacy nie znaja prawdy o Zachodzie:

      pisałeś posta prawie o 8.oo to co ty robisz o 2 w nocy - to tam biblioteki 24
      godziny na dobę otwarte ?
      • harbourfront Re: he,he,he to jest dobre !!!! 11.09.08, 16:44
        Ok to nie jest story o kanadyjskim emerycie tylko o panu Janku ktory
        przyjechal tu pare lat temu i nie potrafil nawet jezyka sie nauczyc.
        Dlaczego nie kupil domu? Wolal wynajmowac? To pewnie Bruno...zero
        jezyka, zero wyksztalecnia...kompletne zero...
    • ratpole Re: Wyznania emeryta z Kanady 11.09.08, 16:49
      ratpoles_tamer napisał:

      > futures.onet.pl/1,117,8,47927211,129694356,5551823,0,forum.html
      >
      > Mieszkam w Kanadzie i moje emerytura to 600 dolarow miesiecznie a za
      > mieszkanie place 889
      > Moja zona tez ma okolo 600 dolarow wiec pokrywamy ledwo nasze wydatki za
      > czynsz i energie .

      A jak dlugo ten emeryt mieszka w Kanadzie, ze niczego sie nie dorobil? A moze
      przyjechali tu w wieku 62 lat, sciagnieci przez dzieci? Znam takie przypadki
    • ziutek-kovvalski Re: Wyznania emeryta z Kanady 11.09.08, 18:56
      Ja tam w USA kradlem, oszukiwalem i cudzolozylem i jak Kagan
      zostalem milionerem w wieku niecalych 30 lat.
    • mcov a kogo to obchodzi? 11.09.08, 20:01

    • jphawajski Re: Wyznania emeryta z Kanady 11.09.08, 20:48
      ktos tu napisal. prawda boli. a boli.
      powszechnie wiadomo, ze londyn jest najdrozszym miejscem do zycia na
      swiecie. polska jednak w kazdej dziedzinie kosztow zycia staje sie
      bezkonkurencyjna smile
      gospodarka.gazeta.pl/pieniadze/1,29577,5682969,Placimy_za_prad_wiecej_niz_Manchesterze__czy_Londynie.html
      i co tu mowic o emerytach. lepiej nie mowic.

      fajnie sie dyskutuje nie znajac realiow.
      • downunderguy Re:pardun ozz ymeryt mo jak naszo panno z ritza... 12.09.08, 06:16
        wszystko za darmo ale na kings crossie walczy o klienta emerytka -
        bylo emigrontka okolo 65 - wolo $15 za loda, jak zlapie jedynygo
        klienta dzinnie...to jak piuntka w lotto...
        miszko w hotelu w Dobel Bay tam gdzie naszo dancorka baluje - pokoj
        dziupla - 195za tydzin...
        $2.5 transport dzinnie gdzie i po co? chyba na ploze nudystow, ale i
        tam starygo i starej nie chcom zapaskudzi widoczek...
        $5.0 dzinne zarlo (diner z puszki)dowiezione ale tylko tym co sie ni
        mogam ruszoc,
        no i felczer bezplatny - najczynscij dzieciok azjota - za pigulki
        juz trzyba placic...

        • jphawajski Re:pardun ozz ymeryt mo jak naszo panno z ritza.. 12.09.08, 07:30
          polka? znasz ja? smile
          za lekartwa musi placic? nie wierze.
          • nad_oceanem Re:pardun ozz ymeryt mo jak naszo panno z ritza.. 12.09.08, 07:42
            jphawajski napisał:

            > polka? znasz ja? smile
            > za lekartwa musi placic? nie wierze.


            Hehehe, w ewolucje tez nie wierzysz...
            Opowiedz cos o Armageddonie.
            Coby forumowicze mieli czas sie przygotowac.
            • jphawajski Re:pardun ozz ymeryt mo jak naszo panno z ritza.. 12.09.08, 08:42
              chcesz powiedziec ze i w kanadzie biedny emeryt placi za lekarstwa?

              a moze nie odpowiadaj, szkoda na ciebie czasu.
            • downunderguy Re: nie jest polka...mo wyglad jugolki... 12.09.08, 10:11
              w sydney 10tys bezdumnych w tym rodziny...o bezpieczny nocleg
              miejsce na skwerze pod wiaduktem) przy Mathew Tablet (kings cross)
              sie walczy. W ostatnich trzech latach kilku bezdumnych zadzgali,
              podpalili dla draki w tym poloka bylygo wojoka - winowajcow nie
              zlapali... Tyn nasz polski wojok byl jak landmark w sydney, miol
              1.45m wzrostu i zarostu, nosil polski plaszcz wojskowy i helm i
              pchol troley z coles z calym dobytkiem,kiedy dzwunilym do naszych
              samarytanek w marayung (polski dom starcow - nazwe mo Polish Holy
              Family) stare kwoki odmowily przyjecia go...wszyscy go znali z
              wyjuntkim luizy i dancorki -
              • jphawajski Re: nie jest polka...mo wyglad jugolki... 12.09.08, 10:28
                gdyby mu zaproponowaly nocleg w normalnym lozku, napewno by odmowil.
                ci ludzie sa bezdomni z wlasnego wyboru a nie z braku pieniedzy czy
                opieki socjalnej. musisz umiec to odroznic. gdyby tylko te 10tys
                bezdomnych chcialo zyc jak ludzie to by im miasto dalo darmowe
                mieszkania.
                kiedys ten temat rozwijalem tu na forum przy okazji nieudanych prob
                naszego majora (lacznie probami silowycmi), umieszczenia hawajskich
                bezdomnych w nowych domach.
                ludzie zyjacy we wschodniej czy centralnej europie te problemy widza
                calkiem innaczej.
                • downunderguy Re: troche prowdy... 12.09.08, 11:02
                  15lot sie czeko na housing commission flat, cztyry lota na wyrwanie
                  zymba i sydney jest znow w recysyji - u nos ni ma kuponow na zarlo -
                  nawet u charity nie zalapie sie niczego, idzie na CEO i consulting -
                  bidnygo zamiast nakarmic consultujom...
                  o cynach zarla nie wspomne - mowiom ze ymeryta nie stac na ochlap
                  nawet z kangura...
                  ocywiscie to nie dotycy nos...my jak to z pod parromatty jedziomy na
                  kurs nurkowania na shelly beach - tylko to nie powiedzialo ze dojazd
                  z parramatty na shelly beach kosztuje co najmniej $20, nurkowanie
                  $120 i shelly geach to gay beach...pamintocie jak to koltunskie
                  obrozalo na tynm forom gays...I jak to moze sobie pozwolic na takije
                  extrawagancje kiedy to moze zarobiac srydniom mindzynarodowom
                  $A30K...
                • nad_oceanem "Miasto daloby im darmowe mieszkania" 12.09.08, 19:17
                  "jphawajski napisał:

                  gdyby tylko te 10tys bezdomnych chcialo zyc jak ludzie to by im miasto dalo darmowe mieszkania.
                  > kiedys ten temat rozwijalem tu na forum przy okazji nieudanych prob naszego majora (lacznie probami silowycmi), umieszczenia hawajskich bezdomnych w nowych domach.
                  > ludzie zyjacy we wschodniej czy centralnej europie te problemy widza calkiem innaczej.""


                  Hehehehehe, hawaj jak zwykle dostarczasz zdrowej porcji smiechu.
                  Drugiego takie bajarza jak ty ze swieca szukac.
                  www.nytimes.com/2007/10/31/us/31skidrow.html?_r=1&oref=slogin
                  "But while there are 17,000 shelter beds in Los Angeles County, most of them within the city, there are some 74,000 homeless across the county’s 4,060 square miles, officials say. And despite the decline in their numbers on Skid Row, it remains an area with one of the nation’s largest concentrations of the homeless. As a result, the shelters remain full every night, said Andy Bales, chief executive of the Union Rescue Mission, which operates one of them."

                  Zupa ma racje, ciezko znalesc gorszy element niz rozdety przez pare zatluszczonych banknotow wasacz z Europy Srodkowej i Centralnej.
                  • ratpole Re: "Miasto daloby im darmowe mieszkania" 12.09.08, 19:24
                    nad_oceanem napisał:

                    > Zupa ma racje, ciezko znalesc gorszy element niz rozdety przez pare zatluszczon
                    > ych banknotow wasacz z Europy Srodkowej i Centralnej.

                    Czy to znaczy ze latwiej znalezc lepszy element czyli zabidzonego wasatego
                    golodupca z Europy Wschodniej na welfare?
                    • nad_oceanem Re: "Miasto daloby im darmowe mieszkania" 12.09.08, 20:11
                      "ratpole napisał:

                      Czy to znaczy ze latwiej znalezc lepszy element czyli zabidzonego wasatego
                      golodupca z Europy Wschodniej na welfare?"


                      Nie wiem, brzydza mnie i jedni i drudzy.
                  • jphawajski Re: "Miasto daloby im darmowe mieszkania" 12.09.08, 20:29
                    i znowu dajesz popis niewiedzy. czlowieku, zamilcz bo klamiesz i
                    wprowadzasz ludzi w blad.
                    czy ty wiesz co to jest shelter w usa? to sa mieszkania przejsciowe.
                    tam wolno sie zatrzymac na gora 2 do 3 dni. trafiaja tam najczesciej
                    biedni przyjezdni z innych miast czy stanow lub tacy ktorzy chca
                    udowodnic, ze nie potrafia sobie juz w zyciu poradzic. obywatele usa
                    ktorzy nie widza juz zadnej szansy na podjecie pracy (do zadnej sie
                    nie nadaja) i nie stac ich na wynajecie choc najmniejszego
                    mieszkania. to nie dotyczy bezdomnych. bezdomnego tam nie przyjma.
                    zarejestrowany bezdomny jezeli tylko zechce dostanie mieszkanie od
                    reki. zawsze jest rezerwa pustych mieszkan. tylko, ze on nigdy tego
                    nie zechce. tzn zdazaja sie pojedyncze przypadki powrotu,
                    wychodzenia ze stanu tej niepisanej choroby psychicznej.
                    zapamietaj sobie raz na zawsze. bezdomni w usa sa z wlasnego wyboru.
                    oni nie chca mieszkac w domach. oni za wszelka cene chca byc wolni
                    (w ich pojeciu) i mieszkac na ulicy.
                    tak to prawda, ze na housing trzeba czekac. dotyczy to jednak tylko
                    ludzi zdrowych, zdolnych do pracy. ten system czekania na darmowe
                    mieszkanie (na hawajach rok czasu) zostal tak skonstruowany aby
                    wymuszac na tych biednych szukania innych drog rozwiazania swojego
                    problemu. najczesciej ci ktorzy wypelnili wnioski na housing
                    znajduja sobie po paru miesiacach prace. wystarczy jednak, ze taki
                    zglosi sie do shelteru a za dwa dni dostanie mieszkanie. tam jednak
                    zdrowi ludzie nie przyjchodza. no chyba ze ktos jest wyzuty z uczuc
                    i honoru ale takiego latwo rozszyfrowac.
                    i tak to dziala w usa.

                    ciagle proponuje ci abys nie zabieral glosu w sprawach ktorych nie
                    masz zielonego pojecia. nie wystarczy zanlezc w google jakis artykol
                    i go przeczytac.
                    nie wiesz? jestes ciekawy? to pytaj a nie wyrokoj bo tak ci sie
                    wydaje.
                    • nad_oceanem Re: "Miasto daloby im darmowe mieszkania" 13.09.08, 00:01
                      Lala land.
                      Lala land.
                      www.usatoday.com/money/economy/2003-08-11-homeless_x.htm
                      Bajubaj, czy ty przypadkiem nie pracujesz dla jakiejs propagandowej agencji rzadowej?
                      Ciezko uwierzyc te bzdury piszesz tak sam z siebie.
                      • polonus5 nad_oceanem ta informacja jes z 2003 roku !!!! 13.09.08, 00:21
                        nad_oceanem napisał:

                        Bajubaj, czy ty przypadkiem nie pracujesz dla jakiejs propagandowej
                        agencji rza dowej?
                        Ciezko uwierzyc te bzdury piszesz tak sam z siebie.

                        =====================================================================
                        nad_oceanem podaj dane z 2008 bo to co tu wklejasz to 8/11/2003 !!!
                        • nad_oceanem Masz racje, w 2008 jest juz duzo lepiej. 13.09.08, 01:04
                          Jaja se robisz?
                          www.usatoday.com/money/economy/housing/2008-06-25-homeless-families-foreclosure_N.htm
                          • polonus5 nad_oceanem - "A single mother of five" 13.09.08, 01:11
                            nad_oceanem napisał:

                            Jaja se robisz?

                            =====================================================================

                            A TATUSIOWIE TO GDZIE ????

                            "A single mother of five"
                          • polonus5 nad_oceanem duzo lepiej. 13.09.08, 01:22
                            nad_oceanem napisał:

                            Jaja se robisz?

                            =====================================================================

                            Trwają protesty mieszkańców nielegalnie zajmujących lokale w
                            Wałbrzychu. Głodówkę przeprowadzało kilkanaście kobiet, ale w
                            podobnej sytuacji jest około 360 rodzin. Dwadzieścia kobiet z
                            Wałbrzycha przez ponad tydzień głodowało w miejskim ratuszu. Panie
                            protestowały przeciw urzędnikom, którzy odcięli prąd i wodę w
                            zajętych przez nie - bezprawnie - pustostanach. Kobiety twierdzą, że
                            nie miały gdzie zamieszkać, bo w mieście brakuje lokali socjalnych.
                            Większość z nich ma dzieci.
                            fakty.interia.pl/fakty_dnia/news/walbrzych-spor-o-pustostany,1100052,2943


                            Miasto odcięło media w ramach akcji odzyskiwania nielegalnie
                            zajmowanych pustostanów. Większość protestujących kobiet to matki
                            kilkorga dzieci. Zdecydowały się z rodzinami na zajęcie opuszczonych
                            mieszkań, bo - jak twierdzą - nie miały się gdzie podziać. A na
                            mieszkanie od urzędu miasta nie miały szans.
                            Pomimo wyroków sądowych za nielegalne zajęcie mieszkań, rodziny
                            pozostawały w nich latami. Część kobiet w tych samych wyrokach
                            otrzymała prawo do lokalu socjalnego. Obok nich w kolejce cierpliwie
                            czeka w Wałbrzychu około 400 rodzin.

                            • nad_oceanem Jak zwykle na temat polonus. n/t 13.09.08, 03:40
              • ratpoles_tamer Re: nie jest polka...mo wyglad jugolki... 12.09.08, 11:35
                Nie przesadzaj z tym brakiem żarcia.
                Żarcie można przecież "zorganizować" sobie w w markecie.
                A zaoszczędzone talary przeznaczyć na kurs nurkowania.
                Ucz się gospodarności.
    • ratpoles_tamer W Australii takich dylematów nie mają 12.09.08, 11:49
      deser.pl/deser/1,83453,5219227,Striptiz_emerytow_paralizuje_ruch_w_wielkim_miescie.html
      • bruno5 Miszkanie dla dziadow w Kanadzie 12.09.08, 23:20
        Czekam juz 9 lat.Czeka sie 10 lat na miszkanie dla dziadostwa.Jestem
        ciezko poszkodowany na zdrowiu i czekam.Za miszkanie dla dziadow
        placi sie 33 procen dochodow.Nie jest za darmo.Emerytura w Kanadzie
        to przewaznie 1200 dolarow.Za te pieniadze cienki zycie.Lepiej
        wrocic do Polski bo to bedzie 2500 zlotych i tam bedzie sie zylo jak
        krol pod warunkiem ze kupi sie w malym miasteczku male mieszkanko.
        W malych miastach jest taniutko.Na emeryture sama nie ma co liczyc
        trzeba mic na starosc sgromadzony kapitalik.Ja to robie i sprxzedaje
        papierosy z rezerwatu ida jak woda.Zycze zdrowka i owocnej roboty.
    • polonus5 Emeryci oskarżają Polskę 13.09.08, 00:17
      Emerycie! Walcz o swoje pieniądze

      Znękani upokarzającą biedą polscy emeryci mówią "dość!".

      www.se.com.pl/se/index.jsp?place=subLead&news_cat_id=40&layout=1

      Tych, którzy harowali uczciwie przez kilkadziesiąt lat, a dzisiaj z
      trudem utrzymują się z głodowych świadczeń.
      Sześciu milionom Polaków państwo wypłaca co miesiąc jałmużnę zamiast
      emerytury.


      Całe życie ciężko harowali, a teraz ledwie wiążą koniec z końcem.
      Tak jak Eugenia Bondarczuk (74 l.) ze wsi Lisowo (woj. podlaskie). -
      Żyję za 600 złotych miesięcznie. Już na początku roku ponad 200 zł
      wydałam na lekarstwa. Mam chodzić głodna? - pyta ze łzami w oczach.

      www.se.com.pl/se/index.jsp?place=subPath&layout=1&news_cat_id=39

      Przez czterdzieści lat byłem kierowcą autobusu, nigdy nie miałem
      wypadku, dostałem wiele nagród za swoją pracę, a teraz wstaję rano i
      płaczę. Boże, ja w życiu bym nie pomyślał, że przyjdzie mi żyć w
      takiej nędzy - mówi Władysław Figański (69 l.), emeryt z Wrocławia.
      Pan Władysław otrzymuje 961 zł świadczenia brutto. Z tego płaci 60
      zł podatku i ponad 85 zł na ubezpieczenie społeczne. Mężczyzna jest
      po ciężkim zawale serca, więc za 350 złotych wykupuje leki. Potem
      siada do rachunków i załamuje ręce: na życie zostaje mu zaledwie 150
      złotych. Jak żyć za taką kwotę, gdy ceny żywności szybują wciąż w
      górę jak szalone? Dziś rano zjadłem na śniadanie suchą bułkę. Idę
      spać i wstaję głodny - szlocha mężczyzna. - A przecież kiedyś byłem
      kimś. Przez tyle lat płaciłem podatki.


      Emeryci oskarżają Polskę

      Pokrzywdzeni przez państwo buntują się. Tysiące Polaków pójdzie w
      ślady Jerzego Stefaniaka (60 l.) z Łodzi i złoży pozew.Emeryci i
      renciści mają już dość upodlenia ze strony państwa. Po naszym
      artykule o Jerzym Stefaniaku (60 l.), biednym renciście z Łodzi,
      który pozwał polski parlament, w redakcji rozdzwoniły się telefony.
      Cała Polska trzyma za niego kciuki! Mało tego, emeryci zapowiadają,
      że przyłączą się do walki o godziwe życie. Wkrótce posypią się
      kolejne pozwy! Nic dziwnego. Bo ile można znosić głodowe emerytury i
      śmieszne renty. Ile jeszcze można się zastanawiać, czy opłacić
      rachunek za światło.

      DRAMAT 1,5 MLN GOSPODARSTW

      30-procentowa podwyżka cen prądu to półtora miliona gospodarstw
      domowych potrzebujących wsparcia - wynika z badań progu "ubóstwa
      energetycznego" przeprowadzonych dla Urzędu Regulacji Energetyki.
      Zdaniem URE to państwo powinno zająć się pomocą dla tych, których na
      prąd nie będzie stać.

      www.tvn24.pl/-1,1563651,0,1,ludzi-nie-stac-na-prad,wiadomosc.html


      Ponad 35 proc. Polaków mówi, że nie stać ich na posiłek zawierający
      mięso, drób albo ryby przynajmniej co drugi dzień - wynika z
      opublikowanego w czwartek raportu Komisji Europejskiej o sytuacji
      społecznej w UE.

      gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33206,5237403.html
      • glupipysk Re: Emeryci oskarżają Polskę 13.09.08, 00:42
        jednym slowem emeryci maja raj na ziemi a szczegolnie w
        Polsce !!,heehehehehehheeh!!!

        a caly ten watek zaczela ta bab co tu siedzi od lat na forum
        • glupipysk Re: Emeryci oskarżają Polskę 13.09.08, 03:29
          Bruner !!! mieszka razem z hindusami i arabami
    • asslicker Re: Wyznania emeryta z Kanady 13.09.08, 23:43
      a gdzie twoje superannuation...
      • krupniok_pl Re: Wyznania emeryta z Kanady 14.09.08, 09:50
        asslicker napisał:

        > a gdzie twoje superannuation...

        ---------------------

        Taki sam przekręt jak RRSP.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka