Dodaj do ulubionych

Polska nareszcie w EU

07.04.09, 14:57
Otwieraja PIERWSZY Starbucks !
Obserwuj wątek
    • krupniok_pl Re: Polska nareszcie w EU 07.04.09, 15:10
      Sugerujesz, że ten fast drink to jest europejski wymysł?

      Zamkną go szybciej, niż myślisz.
      Polacy wolą włoską kawę w przytulnej knajpce, pitą z porcelanowej filiżanki, a
      chemię, pitą na ulicy z papierowego kubka.
      • harbourfront Re: Polska nareszcie w EU 07.04.09, 15:11
        Hehe krupniok ...ty zawsze swoje.Kawa w Starbucks jest bardzo dobra.
        • krupniok_pl Re: Polska nareszcie w EU 07.04.09, 15:21
          harbourfront napisała:

          > Hehe krupniok ...ty zawsze swoje.Kawa w Starbucks jest bardzo dobra.

          ---------------

          Widać dobrej kawy w życiu jeszcze nie piłeś.
          Ja piłem i dobrą i od Starbucks i znam różnicę.

          Poczytaj sobie komentarze. Polacy znają ten smak z Zachodniej Europy:

          forum2.dziennik.pl/read.php?4,726711
          • harbourfront Re: Polska nareszcie w EU 07.04.09, 15:23
            mowisz o tym poscie?

            reemigrant
            »Re: Kawa od Starbucks już w Polsce 2009-04-07 12:54


            Bardzo dobrze, ze Starbucks jest w Warszawie, dokladnie na Nowym
            Swiecie. Ciesze sie, ze beda kubki plastykowe, czyste, a nie brudny,
            niedomyty fajans jak w pseudo-kawiarenkach warszawskich
            • krupniok_pl Re: Polska nareszcie w EU 07.04.09, 15:29
              harbourfront napisała:

              > mowisz o tym poscie?
              >
              > reemigrant
              > »Re: Kawa od Starbucks już w Polsce 2009-04-07 12:54
              >
              >
              > Bardzo dobrze, ze Starbucks jest w Warszawie, dokladnie na Nowym
              > Swiecie. Ciesze sie, ze beda kubki plastykowe, czyste, a nie brudny,
              > niedomyty fajans jak w pseudo-kawiarenkach warszawskich

              ---------

              Nie, mówię o wypowiedziach Polaków, a nie reemigrantów:

              Obama:
              "reemigrant - jestes kompletnym idiotą. Bywasz chyba w dworcowych spelunach w
              Kroczewie z ktorego pochodzisz. W kawiarniach, pachnie i jest czysto. natomiast
              ta amerykańska firma to chłam dla murzynów taki jak Mac D."

              Ewentualnie niektórych kopoli, którzy wychylili trochę nosa poza USrael:

              Malgorzata Taylor:
              "Mieszkam w USA i nie lubie kawy Starbucks. Jest mocna, gorzka i droga. Lepsza
              kawa jest w Polsce no i oczywiscie we Wloszech, Francji, Austrii, Kanadzie itd."
              • japox Re: Polska nareszcie w EU 07.04.09, 16:07
                hehehehehehehehehe phd przyglup kellner

                Malgorzata Taylor:
                "Mieszkam w USA i nie lubie kawy Starbucks. Jest mocna, gorzka i
                droga. Lepsza kawa jest w Polsce no i oczywiscie we Wloszech,
                Francji, Austrii, Kanadzie itd."

                BUAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHHAHAHAHAHAHAHA

                bo ona lubi kawe slaba, slodka i tania taka jak w Polsce no i
                oczywiscie we Wloszech, Francji, Austrii, Kanadzie itd.

                a moze mocz wielblada ?
          • wujekjurek Re: Polska nareszcie w EU 08.04.09, 04:18
            krupniok_pl napisał:

            > Poczytaj sobie komentarze.


            Oj, tak. Fajne są te komentarze. Najbardziej mnie rozbawił ten:

            "...zaznaczę że mam nieszczęście otrzymywać od czasu do czasu ten
            specjał z USA, nie dość że śmierdzi jak nie kawa to smakuje jak
            kupa..."

            Facet najwyraźniej kawy Starbucksa nie lubi ale pije, bo...
            otrzymuje (za darmo). Śledzia z miodem też by zjadł gdyby od
            kogoś "otrzymał"?

            A tak na marginesie to ja zupełnie nie rozumiem tych negatywnych
            emocji związanych z wkroczeniem Starbucksa do Polski. Ludzie, nie
            smakuje Wam to nie pijcie tej kawy. Dorabianie do tego ideologii
            jest śmieszne.
            • ratpoles_tamer Re: Polska nareszcie w EU 08.04.09, 09:25
              wujekjurek napisał:

              Ludzie, nie smakuje Wam to nie pijcie tej kawy. Dorabianie do tego ideologii
              jest śmieszne.

              -----

              Słusznie, a jak wam smakuje to pijcie.
              Tyle, że ideologię do tego dorobił akurat kopol imieniem harbourfront.
              • wujekjurek Re: Polska nareszcie w EU 08.04.09, 14:03
                ratpoles_tamer napisał:

                > Tyle, że ideologię do tego dorobił akurat kopol imieniem
                harbourfront.
                >

                Najwyraźniej brakuje Ci poczucia humoru. Wyluzuj się, nie wszystko
                na swiecie jest takie bardzo poważne. Złaszcza picie kawy.
      • 7.brenda Re: Polska nareszcie w EU 07.04.09, 15:32
        Po obgryzieniu kosci z labedzia popijaja kawe /wloska/ z
        porcelanowej filizanki.....oooooo zapomnialam w przytulnej
        knajpce.hahaha
    • kupa.pazi Re: Polska nareszcie w EU 07.04.09, 15:29
      ty portowy,niw w eu a w usa hehehe
      • harbourfront Re: Polska nareszcie w EU 07.04.09, 15:59
        chodzilo o to ze starbuscks jest juz w calej EU ...
        • ontarian Re: Polska nareszcie w EU 07.04.09, 16:20
          harbourfront napisała:

          > chodzilo o to ze starbuscks jest juz w calej EU ...
          hehe, a poniewaz zarcie na koncu trafia do odbytu
          to znaczy, ze bulba jest odbytem europki
    • japox sfiatofcy 07.04.09, 16:10
      hehehehehehehehehehehe
      zaloz sie ze 90% tych co krytykuja jakosc kawy ze Starbacks nigdy
      jej naprawde nie pilo
      phd kellner zreszta tez
      • harbourfront Re: sfiatofcy 07.04.09, 16:14
        oczywiscie ze nie pilo... no ale wypowiedziec ( negatywnie) sie trza
      • ontarian Re: sfiatofcy 07.04.09, 16:30
        japox napisała:

        > zaloz sie ze 90% tych co krytykuja jakosc kawy ze Starbacks nigdy
        > jej naprawde nie pilo
        i pic nie bedzie
        tych 90% nie bedzie stac na ta kawe
        10 zeta za kubeczek espresso to nie tak tanio
        • kupa.pazi starbaksowa kultOra 07.04.09, 17:37
          amerykanska hehehehe
          • harbourfront Re: starbaksowa kultOra 07.04.09, 17:42
            kawa dobra, duzy wybor, mila atmosfera...a ze drozej niz gdzie
            indziej ? Prawo wyboru.Mozna sobie przeciez w domu skrecic lejek z
            gazety i wlac dobra , mocna inke
            • ontarian Re: starbaksowa kultOra 07.04.09, 17:54
              nie taka znowu droga
              $1.68 za mala place
              z tym, ze ta mala, to wcale nie taka mala, hehe
    • qwardian hype... 07.04.09, 17:53
      Kawa nadal pozostaje kawą, bez znaczenia w jakim stężeniu i w jakim
      opakowaniu. Podobnie jak mielonka jest mielonką, nieistotne czy
      sprzedawana w szklanym oświetlonym kolorowym budynku, serwowana w
      przeciętej na pół bułce z papierowym kubkiem słodzonej wody. To jest
      właśnie Starbuck, czyli Mac Donald dla dorosłych dzieci, które jako
      dzieci szalały z radoścoi na widok plastikowych piłek i placu zabaw
      oferowanych w chainach tzw. fast foods...

      www.bloomberg.com/apps/news?
      pid=20601087&sid=a6SPrpr9I1WQ&refer=home
      • ontarian glupis jest 07.04.09, 18:07
        w jednym miejscu kupisz mielonke, w ktorej miesa jest 50%
        w innym miescu 70%, a jeszcze w innym 90%
        tak samo jest i z kawa gamoniu
        • qwardian Re: glupis jest 07.04.09, 18:25
          Co do Coca Coli, to jest zwykły syrop karamelowy (prażony cukier),
          która nadaje kolor wodzie potem gazowana, żadna tam formuła
          zabezpieczona tajemnicą. Gdyby w domu żona podała na obiad, słodzoną
          wodę z mielonką wciśniętą w dwie połówki bułki ze smażonym pociętym
          w plasterki ziemniakiem to pewnie byłaby niezła awantura...
          • ratpole Re: glupis jest 07.04.09, 18:33
            qwardian napisał:

            > Co do Coca Coli, to jest zwykły syrop karamelowy (prażony cukier),
            > która nadaje kolor wodzie potem gazowana, żadna tam formuła
            > zabezpieczona tajemnicą.

            Co do schabowego, to jest to zwykly kawal miesa, zadna tam formula zabezpieczona
            tajemnica. Podobnie jest z ziemniakami pieczonymi w ognisku hehe

            > Gdyby w domu żona podała na obiad, słodzoną wodę z mielonką wciśniętą w dwie
            połówki bułki ze smażonym pociętym w plasterki ziemniakiem to pewnie byłaby
            niezła awantura...

            A ja sobie nieraz sam kupuje taka kombinacje jak mam zachciola. Smakuje tak samo
            dobrze jak ziemniaki pieczone w ognisku hehehe
          • eczek1 Re: glupis jest 10.04.09, 06:52
            Podstwowe skladniki Coca-Coli czy Pepsi ktore nadaja jej smak to
            liscie Coca en.wikipedia.org/wiki/Coca
            i orzeszkow Kola en.wikipedia.org/wiki/Kola_nut
            Takze ekstraktu z owocow lime i wanilia.
            • nad_oceanem ...chyba tej na Hawajach... 10.04.09, 17:57
              ... jak zawsze, naiwny jak dziecko... podstawowe skladniki w napoje sprzedawanym
              w reszcie Swiata (poza Hawajami) to woda, karmel i cukier, (kilka (9?) lyzeczek
              na puszke!!!)...


              eczek1 napisał:

              > Podstwowe skladniki Coca-Coli czy Pepsi ktore nadaja jej smak to
              > liscie Coca en.wikipedia.org/wiki/Coca
              > i orzeszkow Kola en.wikipedia.org/wiki/Kola_nut
              > Takze ekstraktu z owocow lime i wanilia.
              • eczek1 Re: ...chyba tej na Hawajach... 11.04.09, 02:58
                Hahaha... ales ty glupi Latus. Wyraznie napisalem ze podstawowe
                skladniki smaku a nie tresci.
                Hawajska obsesja ciagle toba trzesie. Wykanczasz sie smieciu.
                • ratpole Re: ...chyba tej na Hawajach... 11.04.09, 03:01
                  eczek1 napisał:

                  > Hahaha... ales ty glupi Latus.

                  To nie Latus. To inny redachtor hehe
                  • eczek1 Re: ...chyba tej na Hawajach... 11.04.09, 03:08
                    Inny? To przepraszam japonca. Przyrownalem go do tego debila.
      • ratpole Re: hype... 07.04.09, 18:18
        qwardian napisał:

        > które jako dzieci szalały z radoścoi na widok plastikowych piłek i placu zabaw
        oferowanych w chainach tzw. fast foods...

        Z tymi placami zabaw to rzeczywiscie granda.
        Wiadomo, ze dziecku najlepiej smakuje zapiekanka z pieczarka (jedna) jesli ja
        wystoi niecierpliwie przebierajac nogami w psich klockach, kiedy matka dokonuje
        zakupu w przyczepie kempingowej Niewiadow przerobionej na restauracje buahaha
        • mcov dobre, b.dobre! - n/t 07.04.09, 18:23

          • ratpole Zapomnialem 07.04.09, 18:46
            dopisac, ze przyczepa to tez taki bulwiaczy fast food chain.
            Tym czejnem jest przykuta do latarni hehe
            • ontarian Re: Zapomnialem 07.04.09, 19:25
              ratpole napisał:

              > Tym czejnem jest przykuta do latarni hehe
              tak jak kubki w automatach z wodom sodowom, hehe
              • nad_oceanem Coffee.... 08.04.09, 03:01
                Typowo amerykanska kawa, podobnie jak i zarcie (nie pisze o ethnic foods) byly zawsze bardzo podlej jakosci, dlatego wlasnie ten czejn zrobil w North Am taka kariere. Sukces wynikl z braku jakiejkolwiek konkurencji, pomyslu odwolywaniu sie do europejskich wzorcow jakosci, niby artystycznego klimatu, dobrego smaku, muzyki czyli combo dosc snobistycznie odbieranego w prostej, hotdogowej hameryczce i kojarzonego glownie z Europa. Zreszta tak naprawde nie mieli z czym konkurowac, bo jaka konkurencja mogla byc sprzedawana powszechnie przeslodzona woda wyzeta ze szmaty od podlogi?

                W EU gdzie picie dobrej kawy to tradycja, ta firma nie ma szans.
                Na rynku amerykanskim zrobila niewatpliwie dobra robote wyciagajac Amerykanow z glebokiego lasu cienkiej kafki z ekspresu przeplywowego, choc podniecanie sie nia swiadczy o bulbiacko-polnocnoamerykanskim pojeciu o kawie, czyli zadnym wink.

                Raz, podczas jakiejs podrozy, napilem sie kawy w znanym czejnie donutowym. Od tego czasu jestem pelen podziwu dla "wysublimowanych" smakow masowych odbiorcow ktorych miliony dziennie przejezdzaja przez ich drajwthrus. Rozowe donuty z proszku i slodzona, kolorowana woda. wink. Luksus po amerykansku. Typowe. Slodkie i tluste zawsze kojarzyly sie biedocie z luksusem.

                Jezdzac w zeszlym roku po wybrzezu Morza Srodziemnego testowalem kawy w roznych miejscach i ta z "S" nawet sie nie umywa do pierwszej lepszej cappucciono z biednej wloskiej czy greckiej tawerny.
                • czapajew_pl zamurzyn ??...heheheheh 08.04.09, 03:18
                  ales ty mundry ??!! a podlogi juz pomyles ??w domu starcow na
                  dopiero co rozpoczetej nocnej zmianie ,to idz zrob sobie kawe Inke
                  z proszku ktora zawsze Kozlodupach rano piles,,hheheheheh!!
                • ratpole Re: Coffee.... 08.04.09, 04:02
                  nad_oceanem napisał:

                  > Luksus po amerykansku.

                  To ty mlocie przejechanie na szybciora przez drajwfru i wrzucenie byle czego na
                  zab uwazasz za luksus? hehehe
                  A dla mnie i innych Amerykanow to tylko zwykla amerykanska wygoda.
                  Wyobrazam sobie, ze obiad w porzadnej restauracji to dla ciebie jak wizyta w
                  Buckingham Palace na urodzinach krolowej
                  I jak sie tu z takim obmechnialym cwiekiem z Lomzy dogadac???
                  • nad_oceanem Re: Coffee.... 08.04.09, 05:50
                    Niezrozumielista kumie.
                    Idea ze ma byc "slodko i tlusto bo biednym to wlasnie sie kojarzy z luksusem" przyswiecala tworcom quickfodowych czejnow od lat 40-tych.
                    Wtedy Ameryka skladala sie glownie z niezaleznych dinerow serwujacych podobne jedzenie; burgery, fries i milkshaki.







                    ratpole napisał:

                    > nad_oceanem napisał:
                    >
                    > > Luksus po amerykansku.
                    >
                    > To ty mlocie przejechanie na szybciora przez drajwfru i wrzucenie byle czego na
                    > zab uwazasz za luksus? hehehe
                    > A dla mnie i innych Amerykanow to tylko zwykla amerykanska wygoda.
                    > Wyobrazam sobie, ze obiad w porzadnej restauracji to dla ciebie jak wizyta w
                    > Buckingham Palace na urodzinach krolowej
                    > I jak sie tu z takim obmechnialym cwiekiem z Lomzy dogadac???
                    >
                    • ratpole Re: Coffee.... 08.04.09, 06:00
                      nad_oceanem napisał:

                      > Niezrozumielista kumie.
                      > Idea ze ma byc "slodko i tlusto bo biednym to wlasnie sie kojarzy z luksusem" p
                      > rzyswiecala tworcom quickfodowych czejnow od lat 40-tych.
                      > Wtedy Ameryka skladala sie glownie z niezaleznych dinerow serwujacych podobne j
                      > edzenie; burgery, fries i milkshaki.

                      Mlotku, WTEDY w Europie diner to byla skrzynka po amerykanskim mydle stojaca
                      miedzy ruinami, z ktorej mogles sobie kupic 3 pierogi, jak cie bylo stac.
                      Amerykanie zywiacy Europe mieli pelne prawo uwazac swoj drajwfru za luksus, bo
                      nigdzie takich nie bylo.
                      Do dzisiaj zreszta bulwiaste (i tu cytuje) "chodza do restauracji McDonalds" hehe
                      Czy ty aby nie twierdzisz, ze Ameryka jest biedna, bo tak jakos to wyglada hehe
                      • kan_z_oz Starbucks 08.04.09, 06:31
                        O co wlasciwie chodzi...???
                        Co zlego, ze wejdzie i w ten sposob wypelni 'luke', ktora dla mnie
                        osobiscie bylo znalezienie w wielu miastach Polskich, czegos co
                        przypominaloby kawe???Cappucino, late, expreso lub inne...

                        Lubie moja kawe i stwierdzam, ze podrozujac sobie w ostatnich latach
                        po Polsce, w sumie dosyc dlugo - (raz 6 tygodni, drugi 5), bedac w
                        przeroznych miejscach nie znajac lokalnych przybytkow kawowych,
                        bedac wiec narazona na miejscowe byleco, byle bylo i jak najdrozej -
                        przyjmuje z ulga wiadomosc o Starbuksie.
                        Jesli 'miejscowi' sa az tak wrazliwi, to przybytki te znikna i
                        zostana zastapione lokalnymi serwujacymi lepsza. Narazie, powstaja
                        bo chyba brakuje checi u miejscowych???

                        Kan
                        • buszar Re: Starbucks 08.04.09, 07:41
                          nie expresso tylko espresso
                          • ratpoles_tamer Re: Starbucks 08.04.09, 08:55
                            buszar napisał:

                            > nie expresso tylko espresso

                            -----------

                            Zbyt wiele żądasz od kopola.
                            • wujekjurek Oj, chłopcy... 08.04.09, 14:12
                              Brakuje Wam rzeczowych argumentów więc czepiacie się literówek.
                              • ontarian Re: Oj, chłopcy... 08.04.09, 14:22
                                obawiam sie, ze to nie byla literowka
                            • kan_z_oz Re: Starbucks 09.04.09, 13:52
                              ratpoles_tamer napisał:

                              > buszar napisał:
                              >
                              > > nie expresso tylko espresso
                              >
                              > -----------
                              >
                              > Zbyt wiele żądasz od kopola.
                              >
                              ODP: Uwielbiam 'purystow' jezykowych. Gdyby tylko byli
                              konsekwentni...a nie wybiorczy i zlosliwi wyrywkowo...
                              A skadze 'kurna balans' wzielo sie espresso, bedace zapozyczeniem z
                              jezyka wloskiego w jez.polskim?
                              Oraz dlaczego 'expresso' bedace dokladnie angielskim tlumaczeniem ww
                              napoju w lancuchu amerykanskim i majacym byc serwowanym w Polsce, ma
                              zostac przetlumaczone na wloski???

                              Oraz na koniec gdzie sa 'purysci' gdy 'gryzipiorek' sorry - nie moge
                              nazwac dziennikarzem kogos ktos, umieszcza cos takiego;
                              nawiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,6480392,Szczecin_wsp
                              omina_wielki_blackout.htmlzwac

                              "Blackout" - jaki blakout? - ja moge miec blakout w kraju
                              poslugujacym sie jezykiem angielskim - w polsce powinny byc
                              usterki/przerwy w dostawie pradu??? chyba???

                              No i wracajac do sedna sprawy - eSprsso widzialam w filizance na
                              cappucino z lyzka do herbaty. Co i tak podobno bylo niezle,
                              bo 'podobno' widywano w garnuchu kilka razy wiekszym niz filizanka
                              hehehehe...

                              I w ten sposob kontemplujac czyjes literowki, czy inne pisownie,
                              wciaz nie widzac danego napoju oraz tego jak powinien byc serwowany,
                              z komputerem na kolanach na 'laczach stalych' o predkosci pociagu z
                              Chabowki do Nowego Sacza - szukamy miejsca gdzie mozna wypic kawe...

                              Ja dalam sobie spokoj, zamawialam herbate z cytyna, ewentualnie
                              piwo...

                              Uwage przyjelam, chociaz nie gwarantuje, ze bede pamietac...

                              Kan


                        • ratpoles_tamer Re: Starbucks 08.04.09, 09:03
                          He, nieudaczny kopol to tylko nieudacznik.
                          Nie dziwota, ze przez 6 tygodni nie mógł znaleźć kawy eXpresso, he,he.

                          Cała jesteś taka eXpresso.

                          Wystarczyło zajrzeć do jednej z polskich sieci:

                          www.icoffee.pl/
                          www.coffeeheaven.pl/
                          cubecafe.pl/
                          Ale do już dla kopola jest zbyt trudne.
                        • wujekjurek Sedno sprawy. 08.04.09, 14:11
                          kan_z_oz napisała:

                          > Jesli 'miejscowi' sa az tak wrazliwi, to przybytki te znikna i
                          > zostana zastapione lokalnymi serwujacymi lepsza. Narazie, powstaja
                          > bo chyba brakuje checi u miejscowych???


                          Tu jest chyba pies pogrzebany. Niektórych ogarnia złość, bo nie
                          woadli na pomysł storzenia sieci kafejek, które serwowałyby kawę na
                          wynos. Jednakową w całym kraju aby było woadomo czego oczekiwać
                          obojetnie gdzie się znajdziemy.

                          Jesli Starbucks się nie przyjmie (tak jak Dunkin Donuts w Warszawie)
                          to się z Polski wycofa. W czym problem?
                    • andrew-01 Kibel drajwfru ... 08.04.09, 09:02
                      Polisz fud czejn ... kurczak , piwo , kawa ... kibel... , kurczak , piwo , kawa
                      ... kibel :


                      W barach trują i oszukują

                      W niemal wszystkich (90 proc.) natrafiono na jakieś nieprawidłowości!
                      Smacznego!... Na własne ryzyko!

                      Pal licho, że w większości "jadłodajni" nie bardzo wiadomo co i ile kosztuje!
                      Gorzej, bo z raportu wynika, że aż nadto prawdopodobna jest taka oto sytuacja:
                      po zjedzeniu czegoś w jakimś barze, po wyjściu na wycieczkę, łapie was biegunka
                      albo zaczynacie zwijać się z bólu!
                      polskalokalna.pl/wiadomosci/podkarpackie/news/w-barach-truja-i-oszukuja,1116489
                      • ratpole Re: Kibel drajwfru ... 08.04.09, 09:21
                        andrew-01 napisał:

                        > Pal licho, że w większości "jadłodajni"

                        Co sie czepiasz?
                        To sa independent diners.
                        Ostatnie takie, zanim wejda imperialistyczne fut czejns hehehe
                      • ratpoles_tamer Re: Kibel drajwfru ... 08.04.09, 09:22
                        Takich historycznych wiadomości można w necie znaleźć tysiące.
                        I kibel często tu nie pomaga.
                        Konieczna wizyta u doktora albo grabarza, jak kto nie ubezpieczony:

                        wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,3791858.html
                        www.faktychicago.com/wydarzenia/1039.html
                        www.faktychicago.com/wydarzenia/salmonella_w_pistacjach.html
                        www.rynekzdrowia.pl/Listy,Aktualnosci/zatrucie-salmonella,11242.html
                        www.tvn24.pl/12691,1562463,,,przynajmniej-12-ofiar-zatrucia-miesem,wiadomosc.html
                        swiat.rolnicy.com/rolnictwo_usa/usa:_salmonella_na_amerykanskich_pomidorach.html
                        wiadomoscihandlowe.pl/content/view/19005/1328/
                  • kupa.pazi sciur amerykanin 08.04.09, 14:55
                    hehehe sciur,wypijta jesze ze dwie kawy ze SSSSS moze w koncu cisnienie was
                    dayebie hehe
    • ratpoles_tamer Amerykańska kawa to rozwodniona kawa włoska 08.04.09, 09:39

      www.costacoffee.pl/costa/showpage.php?pageID=9
      • wujekjurek Re: Amerykańska kawa to rozwodniona kawa włoska 08.04.09, 14:13
        Wnioskuję z tego, że kawa Starbucks Ci nie smakuje.
        • ontarian Re: Amerykańska kawa to rozwodniona kawa włoska 08.04.09, 14:25
          wniskuj z tego, ze ta kawe
          to on ewentualnie przez szybe ogladal
        • harbourfront Re: Amerykańska kawa to rozwodniona kawa włoska 08.04.09, 14:26
          To nie kawa im nie smakuje ale fakt ze firma jest made in USA
          hehe Nie moga tego idioci przebolec.Wyjasniam wszystkim imbecylom za
          woda za morzem kaganom i reszccie.Kawa nie rosnie pod N.Y.Kawe ktora
          pija grecy czy wlosi tez nie rosnie w tych krajach.Dotarlo do
          pustych lbow czy nie ? Wasza niezawisc do tego kraju jest chora.
          • ontarian Re: Amerykańska kawa to rozwodniona kawa włoska 08.04.09, 14:43
            harbourfront napisała:

            > Wasza niezawisc do tego kraju jest chora.
            a jaka ma byc skoro oni sami sa chorzy?
            poza tym, te 30 nickow kagana
            nie powinno wlasciwie robic liczby mnogiej
          • wujekjurek Re: Amerykańska kawa to rozwodniona kawa włoska 08.04.09, 14:43
            O to chodzi. Mam dziwne wrażenie, że gdyby ta firma ukrywała
            swoje "niewłaściwe" pochodzenie i miała francuską albo włoską nazwę
            to ta sama kawa smakowała by tym wszystkim malkontentom.
            • kupa.pazi hehe co wy ciecie 08.04.09, 15:00
              wiecie o kawie ?napijta siem gruzlicznki przyprawionej burakiem
              • wujekjurek Re: hehe co wy ciecie 08.04.09, 15:16
                Poziom intelektualny tej wypowiedzi zwala z nóg.
          • japox Re: Amerykańska kawa to rozwodniona kawa włoska 08.04.09, 14:57
            heheheheheheheheheheehehe
            a w swojej slepej nienawisci do USA ten duren nie pomyslal nawet ze
            to co pije to sa w 99% mieszanki
            i miesza sie kawe pod gusta klientow
            tak wiec smak Starbacks kawy w Warszawie moze niewiele miec
            wspolnego ze smakiem kawy w NY
            • harbourfront Re: Amerykańska kawa to rozwodniona kawa włoska 08.04.09, 15:03
              Jakby tak bylo to w polsiej Starbucks serwowano by kawe z fusami (
              na pol szklanki musztardowki).Mysle ze kawa MUSi miec taki sam samk
              pod kazdza szerokoscia geograficzna.Jak pojade Pragi do wiem ze kawa
              smakuje tak samo jak w T.O.
              • japox Re: Amerykańska kawa to rozwodniona kawa włoska 08.04.09, 15:24
                niekoniecznie musi byc taka sama
                moze byc np jako jedna z dosteonych np "Starbucks Original"
                zwroc uwage ze np taki McD w Polsce wcale nie ma w 100% menu
                identycznego do USA, czy np Chin, nie mowiac juz o Indiach
                to samo dotyczy KB czy Pizza Hut (stwierdzone naocznie)
                • wujekjurek Re: Amerykańska kawa to rozwodniona kawa włoska 08.04.09, 15:31
                  To tylko dobrze świadczy o tych firmach. I trudniej będzie je z
                  polskiego rynku wykurzyć. smile
        • nad_oceanem " Amerykańska kawa to rozwodniona"... Ma racje!!! 10.04.09, 02:28
          Tak wlasnie powstalo AMERICANO.
          Prowincjonalni amerykanie wyzwalajacy Europe znali tylko kiepska, wodnista kawe
          z tanich dinerow. We Wloszech pogubili sie w tych wszystkich frapuccinos i
          cappucinos wiec Wlosi wspanialomyslnie wymyslili cos co chopcom z Montany mialo
          przypomniec kawe z hameryczki.
          Espresso rozmyte woda.



          wujekjurek napisał:

          > Wnioskuję z tego, że kawa Starbucks Ci nie smakuje.
          >
          >
          >
          • ratpole Re: " Amerykańska kawa to rozwodniona"... Ma racj 10.04.09, 02:32
            nad_oceanem napisał:

            > Prowincjonalni amerykanie wyzwalajacy Europe

            Kurna, nawet to masz im za zle? Buahahahaha
            • nad_oceanem Re: " Amerykańska kawa to rozwodniona"... Ma racj 10.04.09, 02:59
              Skup sie.
              Pisalem o kawie.



              ratpole napisał:

              > nad_oceanem napisał:
              >
              > > Prowincjonalni amerykanie wyzwalajacy Europe
              >
              > Kurna, nawet to masz im za zle? Buahahahaha
              >
              • ratpole Re: " Amerykańska kawa to rozwodniona"... Ma racj 10.04.09, 04:11
                nad_oceanem napisał:

                > Skup sie.

                Skup sie na kupie, poyebie
                • nad_oceanem Re: " Amerykańska kawa to rozwodniona"... Ma racj 10.04.09, 20:42
                  Look who is talking.
                  Lol.


                  ratpole napisał:

                  > nad_oceanem napisał:
                  >
                  > > Skup sie.
                  >
                  > Skup sie na kupie, poyebie
                  >
    • krupniok_pl Eeee tam. W czym tu widzicie problem? 08.04.09, 15:48
      Burger King kombinował w Polsce kilka lat temu i zbańczył.
      Donkey Donat też parę lat temu próbował i nie wytrzymał konkurencji polskich
      pączków.
      To i ten cały Starbucks się wyniesie, bo Polacy lubią kawę, ale parzoną w
      polskich i europejskich sieciach.
      Już teraz Starbucks na całym świecie zamyka swoje lokale.
      Nie wróżę mu przyszłości w pięknym kraju nad Wisłą.
      Te jego pomyje widać kręcą tylko kopoli.
      Polaków nic co hameryckie dawno już nie kręci.
      Trzymają się jeszcze tylko, nie wiem jakim sposobem, Pi... Hut, MacDoniek i
      Kentucky Fucked Chicken. Pojęcia nie mam kto tam zagląda.
      Jak grzyby po deszczu wyrastają nowe Susi bary oraz chińskie, greckie i włoskie
      knajpy. Dużo zdrowsze i smaczniejsze. Chociaż droższe to stolik trzeba zamawiać.
      Yankee go home.
      • wujekjurek Re: Eeee tam. W czym tu widzicie problem? 08.04.09, 15:59
        krupniok_pl napisał:

        > Trzymają się jeszcze tylko, nie wiem jakim sposobem, Pi... Hut,
        MacDoniek i
        > Kentucky Fucked Chicken. Pojęcia nie mam kto tam zagląda.


        No to zbadaj sprawę i zdaj nam relację. Może zasada popytu i podaży
        ma tu znaczenie? Może jednak ludzie chca jeść hamburgery i pić
        kawę ze Starbucksa?


        > Jak grzyby po deszczu wyrastają nowe Susi bary oraz chińskie,
        greckie i włoskie
        > knajpy.

        To tak jak w USA. Znowu nas naśladujecie! smile
        • nad_oceanem Ech grinponciaki, jackowiaki... 10.04.09, 02:19
          Hehehehehe...
          Tylko mieszanka Bulby i USiA mogla wyprodukowac taka zlota mysl:

          "wujekjurek napisał:

          > > Jak grzyby po deszczu wyrastają nowe Susi bary oraz chińskie,
          > greckie i włoskie
          > > knajpy.
          >
          To tak jak w USA. Znowu nas naśladujecie! smile"


          Jak sama nazwa wskazuje, greckie i chinskie bary pochodza z USA. wink.
          • wujekjurek Re: Ech grinponciaki, jackowiaki... 10.04.09, 04:02
            nad_oceanem napisał:

            > To tak jak w USA. Znowu nas naśladujecie! smile"
            >
            >
            > Jak sama nazwa wskazuje, greckie i chinskie bary pochodza z
            USA. wink.
            >


            W takim razie powiedz mi gdzie się najpierw pojawiły greckie i
            chińskie bary (i sushi)? W Polsce czy w Hameryce? Ktoś tu kogoś
            naśladuje. smile)
            • nad_oceanem Re: Ech grinponciaki, jackowiaki... 10.04.09, 04:15
              Zaryzykowalbym bym twierdzenie ze greckie pojawily sie pierwsze w Grecji... Co do chinskich, tez mam pewna teorie...




              wujekjurek napisał:

              > nad_oceanem napisał:
              >
              > > To tak jak w USA. Znowu nas naśladujecie! smile"
              > >
              > >
              > > Jak sama nazwa wskazuje, greckie i chinskie bary pochodza z
              > USA. wink.
              > >
              >
              >
              > W takim razie powiedz mi gdzie się najpierw pojawiły greckie i
              > chińskie bary (i sushi)? W Polsce czy w Hameryce? Ktoś tu kogoś
              > naśladuje. smile)
              >
              >
              • wujekjurek Re: Ech grinponciaki, jackowiaki... 10.04.09, 04:39
                nad_oceanem napisał:

                > Zaryzykowalbym bym twierdzenie ze greckie pojawily sie pierwsze w
                Grecji... Co
                > do chinskich, tez mam pewna teorie...

                Masz poważne problemy ze zrozumieniem czytanego tekstu. Moje
                pytanie brzmiało:

                > > powiedz mi gdzie się najpierw pojawiły greckie i
                > > chińskie bary (i sushi)? W Polsce czy w Hameryce?

                Wyjaśnię Ci o co chodzi ponownie, tym razem jak sołtys krowie na
                ruskiej granicy.


                W którym z tych dwóch krajów - w USA czy w Polsce - pojawiły
                wcześniej bary wywodzące się z Grecji, Chin i Japonii?

                Zaznaczam jeszcze raz, chodzi wyłącznie o dwa kraje - USA i Polskę.
                • nad_oceanem Re: Ech grinponciaki, jackowiaki... 10.04.09, 05:41
                  Masz jakies konkretne dane odnosnie restauracji przedwojennej Warszawy?
                  • wujekjurek Re: Ech grinponciaki, jackowiaki... 10.04.09, 15:42
                    Krótko mówiąc na moje pytanie nie masz odpowiedzi?
                    • nad_oceanem Re: Ech grinponciaki, jackowiaki... 10.04.09, 18:28
                      Juz odpowiedzialem, pomysl...



                      wujekjurek napisał:

                      > Krótko mówiąc na moje pytanie nie masz odpowiedzi?
                      >
                      >
      • ontarian Re: Eeee tam. W czym tu widzicie problem? 08.04.09, 16:01
        krupniok_pl napisał:

        > Nie wróżę mu przyszłości w pięknym kraju nad Wisłą.
        w piekniejszym kraju nad weltawa calkiem niezle sobie radzi
        "Magia marki oraz strategia marketingowa już przynosiła sukces sieci
        w Czechach, gdzie w styczniu ubiegłego roku uruchomiono pierwszy
        lokal. Za naszą południową granicą działa teraz już dziewięć
        amerykańskich kawiarni, a w tym roku powstanie kilka kolejnych"
        gospodarka.gazeta.pl/firma/1,31560,6474549,Najwieksza_siec_z_kawa_otwiera_pierwszy_lokal_w_Polsce.html

        > Jak grzyby po deszczu wyrastają nowe Susi bary oraz chińskie,
        hehe, tak, powstajom siusi bary
    • netfun Re: Polska nareszcie w EU 08.04.09, 15:52
      Ok, niech otwieraja.
      Nie mam nic przeciwko
      A ja, jak mam ochote na kawe, to sobie sam parze: albo Melitta
      Auslese, albo Douwe Egberts Aroma Rood.
      Zadna tam rewelacja, kawa normalnie dostepna w marketach.
      Najwazniejsze, ze MI smakuje.
    • japox Re: Polska nareszcie w EU 08.04.09, 19:54
      hheheheheheheheheh
      link dla antyamerykanskich malkontentow
      lista kaw ktore bedzie mozna zamowic w polskim Starbucks

      starbucks.pl/pl/_Worlds+Best+Coffee/Coffee+Flavor+Profiles.htm
      • krupniok_pl Re: Polska nareszcie w EU 09.04.09, 08:19
        japox napisała:

        > hheheheheheheheheh
        > link dla antyamerykanskich malkontentow
        > lista kaw ktore bedzie mozna zamowic w polskim Starbucks

        ---------------

        Znaczy poszli na ilość i na byle jakoś.
        Ja wolę jakość.

        Hehehehehehehehehe
        • japox Re: Polska nareszcie w EU 09.04.09, 14:28
          hehehehehehehehehehe phd you-know-who
          ciebie to stac jedynie na INKE kawopi... (analogia do twojego tytulu
          amerykapi...)
          i te jeszcze od swieta
      • netfun Re: Polska nareszcie w EU 09.04.09, 08:21
        Cytat: "Kawy o lagodnym smaku odznaczaja sie lzejszym body".
        Ze co???
        W morde, nie wiedzialem, ze kawa ma body.
        Myslalem, ze kawa moze miec smak, aromat, barwe, moc, charakter.
        Ale body???
        • japox Re: Polska nareszcie w EU 09.04.09, 14:23
          hehehehehehehehehe
          a to miej juz pretensje do kRajowych amerykanpi...w takich jak phd
          kellner czy inny japonczyk
          dziwne jednak ze selektywnie zauwazyles to gowno, a nie zauwazasz
          tysiecy podobnych codziennie ukazujacych sie w polskiej prasie, tv
          czy na ulicach
    • eczek1 Re: Polska nareszcie w EU 10.04.09, 06:21
      Nie dam rady przeleciec ten caly watek ale dodam swoje 3 grosze.
      Starbuks w USA bardzo mocno stracil na popularnosci. Ostatnio
      zlikwidowal tysiace swych kawiarenek w USA. Ratuje sie troche
      sprzedaza swojej kawy w sieci detalicznej - oczywiscie zimnej w
      szklanych opakowaniach. Mozna ja kupic niemal w kazdym sklepie USA i
      jest ona wzglednie tania. Nie drozsza od innych.
      Nie jest to kawa dla koneserow ale wystarczy ze jest smaczna.
      W ich kawarniach mozna kupic dziesiatki roznych. Poczawszy od
      pospolitych wloskich do kenijskich. W najrozniejszej postaci. Do
      wyboru do koloru. Napewno kazdy cos dla siebie znajdzie. Nie tylko
      kawe bo i cherbate czy czekolade w roznej postaci i wiele innych.
      Wrzucanie Starbusksa do jednego worka z innymi to nieporozumienie.
      Takze mowienie ze kawa jest niedobra. Ktora niedobra?
      Amerykanie jednak maja kolosalny wybor. Na Starbucks swiat sie nie
      konczy.
      A Starbuks nie trzeba chwalic. Wystarczy powiedziec ze sprzedaje sie
      z powodzeniem na calym swiecie. Takze w tych krajach ktore slyna z
      dobrej kawy. Niektorych przyciaga tam darmowy internet DSL WI-FI.
      Innych wygodne kanapy i przyjemna atmosfera.
      • nad_oceanem Hawaj! Dawaj! Hehehehe... 10.04.09, 18:18
        Hawaj, jaki amerykanie maja kolosalny wybor? Heheheh... Wybor to maja Wlosi, Grecy, i Francuzi. Amerykanie maja co najwyzej alternatywe kawy z fastfoodowej burgerowni. Sukces "S" polega wlasnie na zupelnym braku konkurencji na amerykanskim rynku.

        Ostatnie zamykanie sklepow "S" nie jest spowodowane "spadkiem popularnosci" a paradoksalnie ekstremalna popularnoscia czejnu. Jesli na jednym kornerze otwiera sie 4 "S" to raczej jest oczywiste ze bizes bedzie inny niz jesli na kornerze bylby tylko jeden. A tak wlasnie ostatnio "S" powstawaly, 20 metrow jeden od drugiego. Wiec zaczeli zamykac na tych kornerach 1 z 4. Hehehehe...

        Bzdur o ratowaniu sie sprzedaza w supermaretach szkoda komentowac, "S" odcina kupowny od popularnosci i zwyczajnie chce zarobic jeszcze wiecej, atakujac juz nie tylko w swoich sklepach ale tez w supermarketach. Zwlaszcza ze innych podobnych produktow nie ma, wiec nie "S" nie moze byc "nie drozszy od innych". Poza tym w Kanadzie niewielka butelka "Sz supermarketu to 2.5$, czyli drozej niz srednia kawa.

        Hehehehe, go, hawaj, go!!!



        eczek1 napisał:

        > Nie dam rady przeleciec ten caly watek ale dodam swoje 3 grosze.
        > Starbuks w USA bardzo mocno stracil na popularnosci. Ostatnio
        > zlikwidowal tysiace swych kawiarenek w USA. Ratuje sie troche
        > sprzedaza swojej kawy w sieci detalicznej - oczywiscie zimnej w
        > szklanych opakowaniach. Mozna ja kupic niemal w kazdym sklepie USA i
        > jest ona wzglednie tania. Nie drozsza od innych.
        > Nie jest to kawa dla koneserow ale wystarczy ze jest smaczna.
        > W ich kawarniach mozna kupic dziesiatki roznych. Poczawszy od
        > pospolitych wloskich do kenijskich. W najrozniejszej postaci. Do
        > wyboru do koloru. Napewno kazdy cos dla siebie znajdzie. Nie tylko
        > kawe bo i cherbate czy czekolade w roznej postaci i wiele innych.
        > Wrzucanie Starbusksa do jednego worka z innymi to nieporozumienie.
        > Takze mowienie ze kawa jest niedobra. Ktora niedobra?
        > Amerykanie jednak maja kolosalny wybor. Na Starbucks swiat sie nie
        > konczy.
        > A Starbuks nie trzeba chwalic. Wystarczy powiedziec ze sprzedaje sie
        > z powodzeniem na calym swiecie. Takze w tych krajach ktore slyna z
        > dobrej kawy. Niektorych przyciaga tam darmowy internet DSL WI-FI.
        > Innych wygodne kanapy i przyjemna atmosfera.
        • nad_oceanem Jeszcze jedno... 10.04.09, 18:19
          Gdzie ty masz w "S" darmowe WI-FI?
          Hehehehe...
          • wujekjurek Re: Jeszcze jedno... 10.04.09, 20:27
            nad_oceanem napisał:

            > Gdzie ty masz w "S" darmowe WI-FI?


            W każdym w którym byłem (mam na mysli USA).
            • nad_oceanem Re: Jeszcze jedno... 10.04.09, 20:34
              Nie takie za darmo.
              Musisz im podac imie, nazwisko i numer kolnierzyka.


              wujekjurek napisał:

              > nad_oceanem napisał:
              >
              > > Gdzie ty masz w "S" darmowe WI-FI?
              >
              >
              > W każdym w którym byłem (mam na mysli USA).
              >
              >
              >
              • wujekjurek Re: Jeszcze jedno... 10.04.09, 21:31
                nad_oceanem napisał:

                > Nie takie za darmo.
                > Musisz im podac imie, nazwisko i numer kolnierzyka.


                Ciekawe, często jeśli podróżuję samochodem wstępuję do przydrożnego
                Starbucksa na kawę i przy okazji sprawdzam so się dzieje na Forum
                Polonia. Do tej pory nigdzie mnie o nic nie pytali.
              • soup.nazi Re: Jeszcze jedno... 11.04.09, 01:25
                nad_oceanem napisał:

                > Nie takie za darmo.
                > Musisz im podac imie, nazwisko i numer kolnierzyka.

                Ty, zasrany kmiocie, raczej zezarlbys spod siebie niz dal cokolwiek komukolwiek
                kiedykolwiek, hehehe.
                • potrzask_na_szczury Re: Jeszcze jedno... 11.04.09, 04:57
                  a zlodziejszek!!! Ladnie to tak podkradywac tekstu? No, moze masz racje, w koncu
                  to bylo o tobie wiec uzywaj sobie teraz na innych uzywaj. Oghraniczona
                  wyobraznia, zamyka sie coraz ciasniej, zamyka, zamyka...niedlugo juz bedzie
                  tylko cisza...enjoy it...
            • soup.nazi Re: Jeszcze jedno... 10.04.09, 21:12
              wujekjurek napisał:

              > nad_oceanem napisał:
              >
              > > Gdzie ty masz w "S" darmowe WI-FI?
              >
              >
              > W każdym w którym byłem (mam na mysli USA).

              Mozesz smialo miec na mysli Ameryke Pln. Nie wiem od ilu lat chodze do
              pobliskiego Starbucksa i absolutnie darmowe wi-fi jest w nim od zawsze, nie
              pomne ile lat. I nikt o nic nie pyta. To ci jeszcze raz pokazuje w jakiej
              Kanadzie mieszka ten wyglodzony golas - Kanadzie recipientow, foot bankow i
              binow parkingowych z uzywana odzieza dla "unfortunates", hehehe. Jak dziad ma
              wejsc do S, skoro 1.68 to on trzyma w w banku na savings account?
              • nad_oceanem Wracaj na draga, mitomanie. 10.04.09, 21:47
                Nie pyerdol dupny, od zawsze to spedzasz kazdy wieczor w bejsmencie na dragu, kanadyjska oferta darmowego WIFI w Starbucks jest dostepna od konca zeszlego roku, dwie godziny dziennie, po zarejestrowaniu Starbucks karty przez podanie wszelakich danych osobowych.
          • soup.nazi Re: Jeszcze jedno... 10.04.09, 21:16
            nad_oceanem napisał:

            > Gdzie ty masz w "S" darmowe WI-FI?

            W doopie cieciu. Moze wreszcie sie przyznasz, ze piszesz z Parzenczewa wieszajac
            sie na lewo na wi-fi soltysa? Znajomoscia Kanady z twoich gulastych postow jakos
            nie wieje. Podlozyles sie gliniak za tego prostaczka z Polonii w Kanadzie i w
            hooya polatujesz ale niezdarnie. To gdzie tego Escape'a za 20 tys. mozna kupic?
            Go, smieciu, go, zrobimy ci quiza, hehehe
          • eczek1 Re: Jeszcze jedno... 11.04.09, 03:04
            nad_oceanem napisał:

            > Gdzie ty masz w "S" darmowe WI-FI?
            > Hehehehe...

            Jak obliczyl Starbacks juz 12 milionow ludzi korzysta z darmowej
            sieci bezprzewodowej DSL w ich kawaiarenkach.
            I znowu chciales oklamac smieciu. Jeszcze te Hehehe... Smiejesz sie
            z wlasnej glupoty, pokrako zyciowa.
        • wujekjurek Re: Hawaj! Dawaj! Hehehehe... 10.04.09, 20:30
          nad_oceanem napisał:

          > Hawaj, jaki amerykanie maja kolosalny wybor? Heheheh... Wybor to
          maja Wlosi, Grecy, i Francuzi.


          Wyjątkowo się z Tobą zgadzam. Tradycja picia kawy w USA wywodzi się
          z kultury anglosaskiej, a Anglicy z dobrej kawy nie słyną. To w
          pewnym sensie wyjaśnia sukces Starbucksa.
          • soup.nazi Re: Hawaj! Dawaj! Hehehehe... 11.04.09, 03:21
            wujekjurek napisał:

            > nad_oceanem napisał:
            >
            > > Hawaj, jaki amerykanie maja kolosalny wybor? Heheheh... Wybor to
            > maja Wlosi, Grecy, i Francuzi.
            >
            >
            > Wyjątkowo się z Tobą zgadzam. Tradycja picia kawy w USA wywodzi się
            > z kultury anglosaskiej, a Anglicy z dobrej kawy nie słyną. To w
            > pewnym sensie wyjaśnia sukces Starbucksa.

            Nic nie kumasz, wujek. To nie chodzi o kawe ani o Starbucksa. Gdyby w Ameryce
            Pln. na kazdym rogu podawano 10 rodzajow oryginalnej kawy wloskiej (nie
            wylaczajac get), to i tak gnida by twierdzila, ze to syf bo amerykanskie czy
            kanadyjskie. Tutejszy system go polknal i wysral z niesmakiem, bez grosza przy
            doopie, dlatego nienawisc. a mialo byc tak pieknie i sie zesralo. Albo
            programowy pisarz forumowy z Bulby lub kunsulatu. Co za roznica, kootas to kootas.
            • potrzask_na_szczury Re: Hawaj! Dawaj! Hehehehe... 11.04.09, 04:52
              programowy pisarz...operatywka... egzekutywa... z kim ja sie tutaj zadaje?
              Wszytko to jacys byli KO-wcy, psia mac.

              Jakbys byl w USA dluzej niz szesc miesiecy to wiedzialbys ze w USA na kazdym
              rogu jest dostepna kawa. Kawe sie pije 24/7 i to w duzych ilosciach. Bez kawy
              nie ma zycia a ten kto nie pije kawy to jakis zagubiony cudzoziemiec na ktorego
              i tak trzeba lage lozyc. Osobiscie kawy nie pije i mam ja gleboko gdzies. Ulzyj
              sobie.
              • eczek1 Re: Hawaj! Dawaj! Hehehehe... 11.04.09, 05:07
                Ale o co tobie kupa chodzi?
                Stajesz w obronie forumowej prostytutki? Tez ci sie Ameryka nie
                podoba? I tez tu siedzisz?
                • soup.nazi Re: Hawaj! Dawaj! Hehehehe... 11.04.09, 05:44
                  eczek1 napisał:

                  > forumowej prostytutki

                  Ladne. Naprawde pasuje do tego chwieja.
              • soup.nazi Re: Hawaj! Dawaj! Hehehehe... 11.04.09, 05:43
                Facet, wez rozped i wskocz sobie do doopy. O czym ty tu miauczysz? Z krawczykiem
                sie na lby zamieniles? Poszedl won, bo flegma guza nabije
            • wujekjurek Re: Hawaj! Dawaj! Hehehehe... 11.04.09, 16:24
              soup.nazi napisał:


              > Nic nie kumasz, wujek. To nie chodzi o kawe ani o Starbucksa.
              Gdyby w Ameryce
              > Pln. na kazdym rogu podawano 10 rodzajow oryginalnej kawy wloskiej
              (nie
              > wylaczajac get), to i tak gnida by twierdzila, ze to syf bo
              amerykanskie czy
              > kanadyjskie.

              Co do tego nie mam najmniejszych wątpliwości. smile)
    • krupniok_pl Coś cienko to widzę... 10.04.09, 11:55
      Polacy nie chcą tu żadnego fast-beverage.

      gospodarka.gazeta.pl/Gielda/1,85951,6479296,Starbucks__AmRest___dwa_bratanki.html
      • wujekjurek Re: Coś cienko to widzę... 10.04.09, 15:40
        Fajny jest ten artykuł. Na przykład ten fragment:

        "Firma w Stanach stała się synonimem kryzysu, globalizacji,
        lekkomyślnych zakupów płaconych kartą kredytową..."

        Znowu mamy do czynienia ze snobizmem na Amerykę! Unikaj Starbucksa,
        bo Amerykanie tralala.

        Ciekawe są tez uwagi na temat spadających cen akcji firmy. Szkoda,
        że autorzy nie zauwżyli, giełdy na świeceie generalnie poleciały w
        dół, nie tylko akcje Starbucksa.
        • bruno5 Luksus codziennie 10.04.09, 22:26
          Znam taka jedna co codziennie kupujew Timie Hortonsie po dwie trzy
          kawy i mysli ze ma luksus bo ja stac wydac 1,59 na kawe.Glupota nie
          zna granic
          • ratpole Re: Luksus codziennie 11.04.09, 00:03
            bruno5 napisał:

            > Znam taka jedna co codziennie kupujew Timie Hortonsie po dwie trzy
            > kawy i mysli ze ma luksus bo ja stac wydac 1,59 na kawe.

            Kazdy, nawet twoja biedna znajoma, potrzebuje sie czasem wytaplac w luksusie.
            Mnie martwi, ze ty jej zadowolenie bierzesz za glupote, co z kolei zmusza do
            zastanowienia sie co tez ty mozesz uwazac za luksus.
            Czyzby mogilka pod modrzewiem to szczyt twoich wybujalych marzen? buahaha
            • nad_oceanem Re: Luksus codziennie 11.04.09, 00:16
              To jest dopiero luksusowa kawa.
              W sam raz dla sciura i zupnego.




              ratpole napisał:

              > bruno5 napisał:
              >
              > > Znam taka jedna co codziennie kupujew Timie Hortonsie po dwie trzy
              > > kawy i mysli ze ma luksus bo ja stac wydac 1,59 na kawe.
              >
              > Kazdy, nawet twoja biedna znajoma, potrzebuje sie czasem wytaplac w luksusie.
              > Mnie martwi, ze ty jej zadowolenie bierzesz za glupote, co z kolei zmusza do
              > zastanowienia sie co tez ty mozesz uwazac za luksus.
              > Czyzby mogilka pod modrzewiem to szczyt twoich wybujalych marzen? buahaha
              >
              >
              • ratpole Re: Luksus codziennie 11.04.09, 00:18
                nad_oceanem napisał:

                > To jest dopiero luksusowa kawa.
                > W sam raz dla sciura i zupnego.

                Czy ty sie aby nie konczysz, redachtor?
                Wena, jak mucha, odleciala na inne goovno? hehehe
              • soup.nazi Re: Luksus codziennie 11.04.09, 01:43
                A zatem opowiedz nam, onucnik, gdzie pijasz kawe w aliganckim swiecie? Aha,
                zdaje sie, ze na Tankstelle w Austrii z papierowego eleganckiego kubka? Rajt,
                redachtor?
                • nad_oceanem Re: Luksus codziennie 11.04.09, 02:11
                  Prawdziwej kawy mozna napic sie w jednym z greckich kafenejonow na Kitsilano, tudziez we wloskiej kawiarni w vancouverskiej Little Italy. Starbucks oczywiscie tez, jak nie ma innego wyjscia.
                  Koneserom kawy polecam eksperymentowanie z wlasna maszyna espresso, byle nie za tania, trzeba wydac minimum 500$...

                  A ty dupny odwijaj se ten rim w oczekiwaniu na usmiech losu.
                  Dziwi mnie ze jeszcze nie napisales jak tam dobrze kawe robia, mitomanie.
                  Hehehehe...
                  • soup.nazi Re: Luksus codziennie 11.04.09, 02:35
                    nad_oceanem napisał:

                    > Prawdziwej kawy mozna napic sie w jednym z greckich kafenejonow na Kitsilano

                    Hehehe, ty dupku zoledny, trudno o wieksza kupe jak kawa po grecku. Slabo
                    palona, oslodzona do nieprzytomnosci, w sam raz dla takich ciemnych kootasow jak
                    ty, ktorzy podrozuja palcem-grzebalcem po mapie, a jedyna kawa jaka w zyciu
                    przedtem pili to kawa po bulbiaczemu, w brudnej szklance, zalewajka

                    > udziez we wloskiej kawiarni w vancouverskiej Little Italy. Starbucks oczywiscie
                    > tez, jak nie ma innego wyjscia.
                    > Koneserom kawy polecam eksperymentowanie z wlasna maszyna espresso, byle nie za
                    > tania, trzeba wydac minimum 500$...

                    Hehe, ty smieciu, komu te teksty, za 500 dolarow to ty kupiles sobie po latach
                    samochodzik, vintedziowy, rzekomo. Najbardziej vintedziowa (najlepiej
                    dzialajaca) czescia tego contraption byla rdza, a ty tu wciskasz ciemnote o
                    ekspresie za 500 stowek. Wcisnij to Ahmedowi, albo Wongowi z parteru hausing
                    prodziektu.
                    • nad_oceanem Re: Luksus codziennie 11.04.09, 03:16
                      Cwoku parzeczewski, Grecy nie pija wylacznie "greek coffee", co do ktorej, z
                      przykroscia stwierdzam, masz racje. Zwykle cappucino jest tak samo popularne jak
                      w/w, i te polecam w jakiejkolwiek greckim kafenejonie. Co prawda rozczaruje cie
                      pewnie ze nie podadza ci go we wiadrze tylko w niewielkiej filizance ale za to
                      nauczysz sie jak smakuje prawdziwa kawa.

                      Choc ty jestes pewnie wiebicielem innych atrakcji, did you roll up the rim
                      today, koneserze?
                      Hehehehehe....

                      Zupny, bulbiaki takie jak ty maja takie same pojecie o kawie jak i o classic cars.
                      Uczesz wasy i wracaj do malowania pisanek.







                      soup.nazi napisał:

                      > nad_oceanem napisał:
                      >
                      > > Prawdziwej kawy mozna napic sie w jednym z greckich kafenejonow na Kitsil
                      > ano
                      >
                      > Hehehe, ty dupku zoledny, trudno o wieksza kupe jak kawa po grecku. Slabo
                      > palona, oslodzona do nieprzytomnosci, w sam raz dla takich ciemnych kootasow ja
                      > k
                      > ty, ktorzy podrozuja palcem-grzebalcem po mapie, a jedyna kawa jaka w zyciu
                      > przedtem pili to kawa po bulbiaczemu, w brudnej szklance, zalewajka
                      >
                      > > udziez we wloskiej kawiarni w vancouverskiej Little Italy. Starbucks oczy
                      > wiscie
                      > > tez, jak nie ma innego wyjscia.
                      > > Koneserom kawy polecam eksperymentowanie z wlasna maszyna espresso, byle
                      > nie za
                      > > tania, trzeba wydac minimum 500$...
                      >
                      > Hehe, ty smieciu, komu te teksty, za 500 dolarow to ty kupiles sobie po latach
                      > samochodzik, vintedziowy, rzekomo. Najbardziej vintedziowa (najlepiej
                      > dzialajaca) czescia tego contraption byla rdza, a ty tu wciskasz ciemnote o
                      > ekspresie za 500 stowek. Wcisnij to Ahmedowi, albo Wongowi z parteru hausing
                      > prodziektu.
                      >
                      • soup.nazi Re: Luksus codziennie 11.04.09, 05:59
                        nad_oceanem napisał:

                        > Cwoku parzeczewski, Grecy nie pija wylacznie "greek coffee", co do ktorej, z
                        > przykroscia stwierdzam, masz racje. Zwykle cappucino jest tak samo popularne ja
                        > k
                        > w/w, i te polecam w jakiejkolwiek greckim kafenejonie.

                        Ty chwieju byles w doopie u sekretarza parzenczewskieg organizacji partyjnej a
                        nie w Grecji. Ktokolwiek byl w Grecji wie doskonale, ze zaden Grek w zyciu
                        Romana nie powie "kafenejon". I w zadnym greckim "kafenejonie" chwieju nie
                        dostaniesz zadnego cappuccino tylko kawe po grecku, szklanke wody i ouzo, bo
                        nic wiecej w nich nie ma baranie z kunsulata, co w hooya lata. Inne rzeczy mozna
                        dostac w Atenach czy w miejscowosciach wypoczynkowych, a cappuccino Grecy maja
                        gleboko w doopie. I nie placz sie w zeznaniach, kootafonie, bo przed chwila
                        smrodziles jaka to boska kawe mozna dostac w jakichs pasciach Vancouver.
                        Zaklamany doopku, tak jest ze wszystkim o czym piszesz. I nie "we wiadrze",
                        lomocie, tylko w wiadrze. A teraz wykrusz sobie guano z bruzdy w doopie i
                        pomaluj nim pisanki przy pomocy jezora, hehehe.

                        Bylem dzisiaj w polskim sklepie, co zdarza mi sie raz na 10 lat. Bylo tam
                        oczywiscie mydlo i powidlo, a w jednym miejscu wisialy bejsbolowki pstrokate
                        bialo-czerwone z ptaszydlem. Podaj adres to ci taka nabede, it will be great to
                        wear around the basement, hehehe


                        Co prawda rozczaruje cie
                        > pewnie ze nie podadza ci go we wiadrze tylko w niewielkiej filizance ale za to
                        > nauczysz sie jak smakuje prawdziwa kawa.
                        >
                        > Choc ty jestes pewnie wiebicielem innych atrakcji, did you roll up the rim
                        > today, koneserze?
                        > Hehehehehe....
                        >
                        > Zupny, bulbiaki takie jak ty maja takie same pojecie o kawie jak i o classic ca
                        > rs.
                        > Uczesz wasy i wracaj do malowania pisanek.
                        >
                        >
                        >
                        >
                        >
                        >
                        >
                        > soup.nazi napisał:
                        >
                        > > nad_oceanem napisał:
                        > >
                        > > > Prawdziwej kawy mozna napic sie w jednym z greckich kafenejonow na
                        > Kitsil
                        > > ano
                        > >
                        > > Hehehe, ty dupku zoledny, trudno o wieksza kupe jak kawa po grecku. Slabo
                        > > palona, oslodzona do nieprzytomnosci, w sam raz dla takich ciemnych koota
                        > sow ja
                        > > k
                        > > ty, ktorzy podrozuja palcem-grzebalcem po mapie, a jedyna kawa jaka w zyc
                        > iu
                        > > przedtem pili to kawa po bulbiaczemu, w brudnej szklance, zalewajka
                        > >
                        > > > udziez we wloskiej kawiarni w vancouverskiej Little Italy. Starbuck
                        > s oczy
                        > > wiscie
                        > > > tez, jak nie ma innego wyjscia.
                        > > > Koneserom kawy polecam eksperymentowanie z wlasna maszyna espresso,
                        > byle
                        > > nie za
                        > > > tania, trzeba wydac minimum 500$...
                        > >
                        > > Hehe, ty smieciu, komu te teksty, za 500 dolarow to ty kupiles sobie po l
                        > atach
                        > > samochodzik, vintedziowy, rzekomo. Najbardziej vintedziowa (najlepiej
                        > > dzialajaca) czescia tego contraption byla rdza, a ty tu wciskasz ciemnote
                        > o
                        > > ekspresie za 500 stowek. Wcisnij to Ahmedowi, albo Wongowi z parteru haus
                        > ing
                        > > prodziektu.
                        > >
                        >
                        >
                  • ratpole Re: Luksus codziennie 11.04.09, 02:36
                    nad_oceanem napisał:

                    > Prawdziwej kawy mozna napic sie w jednym z greckich kafenejonow na Kitsilano

                    I znowu z naciskiem na "mozna" hehehe
          • soup.nazi Re: Luksus codziennie 11.04.09, 01:46
            bruno5 napisał:

            > Znam taka jedna co codziennie kupujew Timie Hortonsie po dwie trzy
            > kawy i mysli ze ma luksus bo ja stac wydac 1,59 na kawe.Glupota nie
            > zna granic

            A tobie mineta jezyk do doopy ucieka, hehehe? A ze glupota, to siem zgadza.
            Gdyby tak jak ty roztropnie lokowala te moniaki w muciual fands, to tez moglaby
            se nabyc kwaterke na torunskim smyntarzu.
            • potrzask_na_szczury Re: Luksus codziennie 11.04.09, 04:59
              po pierwsze nie kwaterka a mieskzanie, po drugie to nie masz pojecia jakie, ale
              chcialbys wiedziec, a ja wiem, po trzecie to zazdroscisz tak ze ci dobry bozia
              poplatal brudne paluchy na klwawiaturze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka