Dodaj do ulubionych

Eutanazja w Kanadzie

25.08.09, 19:41
Do kongresu kanadyjskiego wplynal wlasnie projekt nowego prawa
zezwalajacego na usmiercanie ludzi. W przyszlym miesiacu ma nad tym
debatowac ich kongres.
Oprocz skracania zycia ludziom starym projekt ten zaklada takze
pomoc samobojcom w odbieraniu sobie zycia.
Wg tego prawa wystarczy tylko dwa podania w odstepie 10 dni i powod
depresja aby lekarz w majestacie prawa odebral zycie chetnym do
zejscia z tego swiata.
Ja rozumiem ze budzety panstw nie maja juz pieniedzy na emerytury i
leczenie ludzi starych. Faszysci kanadyjscy jednak ida dalej.

Czosnki, zamozone, japy nie beda juz musieli rzucac sie na sznur a
kupa nie bedzie musial wysylac zylki.
Latwo i wygodnie do piekla.
www.catholicnewsagency.com/new.php?n=16915
Obserwuj wątek
    • eczek1 Re: Eutanazja w Kanadzie 25.08.09, 19:44
      A tu dla nieczytatych.
      wyborcza.pl/1,91446,6960383,Kanada__episkopat_przeciw_ultraliberalnej_ustawie.html
    • polonus5 Eutanazja w Gliwicku !!! 25.08.09, 19:54
      Material Filmowy TVN24:

      www.tvn24.pl/-1,1616324,0,1,zmarl--bo-szpital-sie-nim-nie-zajal,wiadomosc.html
      Zmarł, bo szpital się nim nie zajął?
      LEKARZ SZPITALA: NIE JEST TAK, JAK POWINNO !!!!

      Czy w szpitalu w Gliwicach personel nie dba o swoich pacjentów? Tak uważają
      krewni pana Władysława, który trafił do lecznicy. Jak twierdzą, pomocy udzielono
      mu dopiero po interwencji rodziny - i okazała się ona spóźniona. Na dowód
      przedstawiają potajemnie nagraną rozmowę, w której lekarz przyznaje, że w
      szpitalu warunki są złe.
      Informację o sprawie otrzymaliśmy na platformę Kontakt TVN24. Jak pisał syn pana
      Władysława, Krzysztof Fedoryszyn, ojciec do gliwickiego szpitala trafił 16
      sierpnia. - Z silnymi bólami brzucha, po północy z domu zabrało go pogotowie. Po
      przyjeździe na oddział wewnętrzno-karidiologiczny dostał tylko zastrzyk
      przeciwbólowy - opowiada Fedoryszyn.

      Pili kawę zamiast pomagać?

      Pan Krzysztof jest oburzony, że jego ojcu do południa następnego dnia nie
      udzielono niemal żadnej pomocy. Zarzuca pielęgniarkom i lekarzom, że nie
      wykazywali żadnej inicjatywy. - Zamiast tego pili kawę i czytali gazety -
      twierdzi. On i jego brat sami szukali w szpitalu kogoś, kto mógłby pomóc ich
      ojcu. - Słyszałem jak wyje z bólu - mówi poruszony.

      Dopiero po interwencji rodziny pan Władysław został przeniesiony na oddział
      chirurgiczny. Niestety, po dwóch godzinach, mimo reanimacji, zmarł. - Gdyby
      przeniesienie pacjenta nastąpiło wcześniej, bardzo możliwe że pacjent by żył.
      Pielęgniarki śmiały się i mówiły, że sprawa ojca nie jest pilna - twierdzi syn
      zmarłego.

      Nagranie z ukrycia

      Pan Krzysztof postanowił wziąć sprawę w swoje ręce i szczerze, w cztery oczy
      porozmawiać z lekarzem z oddziału chirurgii, który zajął się konającym
      pacjentem. W rozmowie, która potajemnie została nagrana, rozmówca przyznaje, że
      w szpitalu sytuacja nie jest dobra.

      - Wiem o tym wszystkim (...). Widzę, co tu się dzieje, w tym szpitalu. To nie
      jest tak, jak powinno być - stwierdza.

      Dyrekcja: sprawę wyjaśnimy

      - Jestem zaszokowany, że w ten sposób udziela się jakichkolwiek informacji -
      mówi Wojciech Maruszewski, dyrektor ds. lecznictwa Szpitala Miejskiego w
      Gliwicach. Jak przyznaje, nie może sprawy po prostu zostawić i udawać, że nic
      się nie stało. - Należy to zbadać w sposób szczególnie staranny - zapowiada
      dyrektor.

      Rodzina pana Władysława skierowała sprawę do prokuratora. Na zlecenie śledczych
      przeprowadzono niezależną sekcję zwłok. Wstępne wyniki nie są wstanie wskazać
      przyczyn zgonu. Na szczegółowe wyniki badań trzeba jeszcze kilka tygodni
      poczekać. - Przysiągłem sobie, że nie odpuszczę śmierci ojca - mówi syn
      zmarłego. Brat dodaje: nie chcemy pieniędzy. Chcemy sprawiedliwości, tak, by
      winni zostali ukarani.

      Szpital miejski w Gliwicach na mapie
      • eczek1 Re: Eutanazja w Gliwicku !!! 25.08.09, 20:03
        Nie denerwuj sie Polonus. Nasz kochany Obama mial tez takie pomysly.
        Moze nie az takie latwe i przyjemne bo np zgode na eutanazje musiala
        podpisac rodzina ale tez chcial w ten sposob zalatwic problem braku
        pieniedzy na starych.
        Teraz jest czas ze brakuje mlodych ktorzy zarobia na utrzymanie
        starych. Dojdzie do tego ze rzady ustala nam limit wieku.
        Poco wiec ratuja ich zycie. Poco operuja i lecza w wieku 85 lat, jak
        przyklad Obamay babka?
        Prawda jest ze dzisiaj sa ludzie ktorzy przez 30 lat i wiecej
        pobieraja panstwowa emeryture.
        • harbourfront Re: Eutanazja w Gliwicku !!! 25.08.09, 20:09
          Punkt widzenia zalezy od miejsca siedzenia.Porozmawiaj o eutanazji z
          ludzmi w ostatnim stadium raka albo MS ...moze wtedy zrozumiesz.

          Answer
          Non-active euthanasia, or assisted suicide, is legal in three US
          states;


          Oregon
          Washington
          Montana
          New Hampshire is currently considering a bill on assisted suicide
          Active euthanasia, commonly referred simply as euthanasia, is only
          legal in:


          the Netherlands
          Belgium
          Assisted suicide is also legal in:


          Albania
          Luxembourg
          Switzerland does not punish doctors who perform euthanasia.

          • eczek1 Re: Eutanazja w Gliwicku !!! 26.08.09, 01:29
            Tak, wiedzialem o tym i co z tego?
    • ontarian Re: Eutanazja w Kanadzie 25.08.09, 20:37
      a co tobie, albo tym biskupom do tego?
      jak ktos ma ochote odejsc, to jego sprawa
      a nie twoja czy biskupow
      • eczek1 Re: Eutanazja w Kanadzie 26.08.09, 01:28
        Chrzecijanie to tacy sami ludzie jak inni. Maja prawo protestowac
        jezeli cos jest niezgodne z ich przekonanami. Zabronisz im?
        Dzisiaj czlowiek stworzony przez Boga uzurpuje sobie prawo do bycia
        Bogiem. Chce zastapic Boga lub go poprawiac.
        W mysl religii chrzescijanskiej czlowiek nie ma prawa odbierac zycie
        sobie i innym. Zycie jest dane przez Boga.
        Gdyby tak bylo w Kanadzie i na swiecie jak ty to sobie widzisz ze
        kazdy ma prawo do swojego zycia, nie byloby tylku zakazow i nakazow
        w zyciu publicznym. Nie pij, nie pal, zapnij pasy, nie uzywaj
        telefonu w samochodzie, nie wchodz tam gdzie niebezpiecznie, kask
        ochronny obowiazkowy, itd, itd.
        • kan_z_oz Re: Eutanazja w Kanadzie 26.08.09, 02:11
          Eczek - zakladasz watek, po czy Ty sam 'wkladasz kij' w przyslowiowe
          mrowisko i zaczynasz macic, draznisz i wyzywac od 'faszystow'...

          Poglad kosciola KK oraz jego biskupow, ksiezy, praktykujacych,
          wiernych itp. na kwestie zycia sa ogolnie znane...
          Nikt tez nie zmusza wyznawcow tejze religii do tego aby lamali swoje
          poglady.
          Czy, Ty chrzesciajnin praktykujacy jakis tam odlam wiary, nie mozesz
          oddac ludziom majacym inne wyznania czy poglady tej samej
          kuruazyjnej grzecznosci??? i przestac dzielic ludzi na podstawie
          wlasnych obaw???

          Zycie dane przez Boga, moze w kazdej chwili zakonczyc kazdy kto
          zdecyduje sie wyskoczyc np; z okna. I nie widze aby Bog, mial w
          takim momencie z tym problem...Ty go masz.

          Nie wyobrazam tez sobie aby Bog bedacy nieskonczona miloscia
          kwalifikowal ludzi na samobojcow, katolikow, chrzescijan czy
          innych...

          Moze zostaw ta eutanazje, o ile nie masz zadnych konkretnych
          argumentow czy checi w miare delikatnego dyskutowania tematu?

          Pozdrawiam
          Kan
          • eczek1 Re: Eutanazja w Kanadzie 26.08.09, 03:06
            Hej, hej, teraz ty sie zagalopowalas. Ja mordercow nazywam
            morderacami, zlodziei - zlodziejami, faszystow - faszystami. Ani na
            moment nie uginam sie aby nazywac ich innaczej. Bez wzgledu na
            poglady i wiare, zlo trzeba tepic.
            To co sie teraz dzieje na swiecie to jest polityka i chodzi o
            pieniadze. Ja i mysle wiekszkosc ludzi na swiecie nie godza sie na
            to aby usmiercac ludzi w majestacie prawa tylko dlatego ze niema
            pieniedzy na ich leczenie.
            Ci co mysla innaczej sa wyzuci z uczuc i nie maja cech ludzkich.
            Tu nie chodzi o humanitaryzm i ulzenie w cierpieniu. Zauwaz roznice.
            Jezeli potrafisz.
            Jezeli ktos mowi ze mozna usmiercic mlodego zdrowego czlowieka tylko
            dlatego ze on tego chce, albo dlatego ze ma depresje. I to ma zrobic
            lekarz ktory jest powolany do ratowania zycia ludzkiego. To
            wchodzimy do piekiel juz na ziemi. Tych co tak mysla trzeba
            pozamykac bo sa niebezpieczni.

            A ty ciagle mylisz pojecia katolikow i chrzescijan.
            Gdyby ten temat nie byl kontrowersyjny nie zapodalbym go.
            Ja to nazywam faszyszmem bo wlasnie faszyzm nakazywal zabijac dla
            czystosci rasy i eliminacji istot slabych.
            • eczek1 Re: Eutanazja w Kanadzie 26.08.09, 03:21
              Wiesz, powiem ci jedno. Zgodze sie na powszechna eutanazje wtedy gdy
              czlowiek bedzie potrafil ozywic czlowieka martwego. Jak zastepowac
              Boga to do konca. Dzisiaj samobojca nie chce zyc a za rok jest
              najszczesliwszym czlowiekiem na swiecie.
              Patrz na angielski talent. Dziecko z rozbitego malzenstwa laduje w
              szpitalu z gleboka depresja. Nie chce juz zyc. Dzisiaj o nim mowi
              caly swiat. Chyba niema szczesliwszego od niego.
              www.youtube.com/watch?v=-zLkailhsqk
              Mowia ze to najwiekszy talent jakiego odkryto w historii tego
              programu.
              www.dailymail.co.uk/tvshowbiz/article-1208749/X-Factor-Is-Danyl-Johnson-new-Susan-Boyle-Teacher-internet-hit-U-S.html
              • krupniok-pl Re: Eutanazja w Kanadzie 26.08.09, 03:25
                eczek 1 nie wdawaj sie w filozofie !!

                eutanazja 'po cichu' jest na codzien w Polsce gdzie starzy
                ludzie majacy renty w wysokosci 500- 900 zl [a sa ich tysiace]
                nie sa w stanie wykupic sobie najbardziej potrzebnych lekarstw,gdzie
                panstwowe szpitale nie maja miejsc na oddzialach ,gdzie na
                operacje czeka sie miesiacami !! itp itd

                po co zagladac do Kanady jak w srodku Europy cywilizowanej
                jest dziadowstwo.
              • kan_z_oz Re: Eutanazja w Kanadzie 26.08.09, 05:28
                eczek1 napisał:

                > Wiesz, powiem ci jedno. Zgodze sie na powszechna eutanazje wtedy
                gdy
                > czlowiek bedzie potrafil ozywic czlowieka martwego. Jak zastepowac
                > Boga to do konca. Dzisiaj samobojca nie chce zyc a za rok jest
                > najszczesliwszym czlowiekiem na swiecie.
                > Patrz na angielski talent. Dziecko z rozbitego malzenstwa laduje w
                > szpitalu z gleboka depresja. Nie chce juz zyc. Dzisiaj o nim mowi
                > caly swiat. Chyba niema szczesliwszego od niego.

                ODP: Stary, macisz.
                Malo interesuje mnie kwestia eutanazji w innym kraju. Odezwalam sie
                bo Twoj wstep do tematu mial chyba tylko na celu odreagowanie sie, w
                bardzo wrazliwym temacie, chyba dla wielu osob - to mnie razi.

                Wrzuc googla i sprawdz fakty: Jest to trzecia proba Francine Lalonde
                wprowadzenia w zycie tej kontrowersyjnej ustawy i tym razem tez nie
                wyglada, aby byla zatwierdzona...powod - luki, dziury i mala
                spojnosc.
                Ta opinia pochodzi tez od osob o roznych pogladach i wierze.

                Nigdzie nie ma tego co sugerujesz - rozwiazanie problemow finasowych
                w kanadyjskiej sluzbie zdrowia przy pomocy ekterminacji ludzi
                starach - to jest Twoja interpretacja.

                Artykul przez Ciebie przytoczony pochodzi z katolickiej gazety - to
                raz. Dwa - jest to raczej list do 'wiernych'nawolujacy do ogolnego
                zwrocenia uwagi na kwestie eutanazji, jako metody nie do
                zaakceptowania dla KK, bez wzgledu na to co znalazloby sie w
                ustawie. To mnie osobiscie, jako osobie nie religijnej nie
                przeszkadza, ani mnie nie razi, bo to reprezentuje ogolnie znany
                poglad ww.

                Co wiec dyskutujesz? ustawe?
                Czy tez moralne aspekty samej eutanazji???

                Jesli wspominasz juz cale chrzescijanstwo, to jakkolwiek cale jest
                przeciwne wprowadzeniu ustawy i eutanazji jako takiej, to
                poszczegolne odlamy maja dosyc zroznicowane poglady odnosnie
                szczegolow...jak np; kwestia czy osoba, ktora asystuje cierpiacemu w
                ostatnim stadium raka, poprzez podanie np; zwiekszonej ilosci
                morfiny powinna pojsc do wiezienia...czy byc stawiana pod pregiezem
                moralnym - nie mowiac juz o piekle czy potepieniu wiecznym.
                (patrz poglady kosciola np; luteranskiego)

                Kan




                • eczek1 Re: Eutanazja w Kanadzie 26.08.09, 06:27
                  Odreagowanie sie? Bredzisz, kochanie. Mie mam ani powodu ani
                  osobistych doswiadczen.
                  Ustawa nie przejdzie? Tez w to wierze.
                  Rozwiazanie problemow finansowych to moja interpretacja. Nie tylko
                  moja. Mozesz o tym przeczytac w codziennej amerykanskiej prasie.
                  Osobom cierpiacym na raka w ostatnim stadiu podaje sie duze dawki
                  morfiny. Podaje sie nie poto aby zabic a dla usmierzenia bolu ktory
                  w tym stadium jest nabardziej dokuczliwy.
                  Artykol pochodzi z katolickiej prasy. Nie tylko te gazety o tym
                  pisza.
                  news.google.com/news/search?um=1&ned=us&hl=en&q=euthanasia+in+canada

                  kan, wyczuwam ze ty nie chcesz dyskutowac a bardziej personalnie mi
                  dowalic. Cos ci lezy na sercu.
                  • nad_oceanem Hawaj... 26.08.09, 06:37
                    ... ty po prostu najzwyczajniej w Swiecie p...isz.
                    Boze chron nas przed swietojebliwymi wszystkowiedzacymi.


                    eczek1 napisał:

                    > Odreagowanie sie? Bredzisz, kochanie. Mie mam ani powodu ani
                    > osobistych doswiadczen.
                    > Ustawa nie przejdzie? Tez w to wierze.
                    > Rozwiazanie problemow finansowych to moja interpretacja. Nie tylko
                    > moja. Mozesz o tym przeczytac w codziennej amerykanskiej prasie.
                    > Osobom cierpiacym na raka w ostatnim stadiu podaje sie duze dawki
                    > morfiny. Podaje sie nie poto aby zabic a dla usmierzenia bolu ktory
                    > w tym stadium jest nabardziej dokuczliwy.
                    > Artykol pochodzi z katolickiej prasy. Nie tylko te gazety o tym
                    > pisza.
                    > news.google.com/news/search?um=1&ned=us&hl=en&q=euthanasia+in+canada
                    >
                    > kan, wyczuwam ze ty nie chcesz dyskutowac a bardziej personalnie mi
                    > dowalic. Cos ci lezy na sercu.
                    • eczek1 Re: Hawaj... 26.08.09, 06:46
                      ... jestes za, przeciw?
                      Chciales zabrac glos w dyskusji?
                  • kan_z_oz Re: Eutanazja w Kanadzie 26.08.09, 06:56
                    eczek1 napisał:

                    > Odreagowanie sie? Bredzisz, kochanie. Mie mam ani powodu ani
                    > osobistych doswiadczen.
                    > Ustawa nie przejdzie? Tez w to wierze.
                    > Rozwiazanie problemow finansowych to moja interpretacja. Nie tylko
                    > moja. Mozesz o tym przeczytac w codziennej amerykanskiej prasie.
                    > Osobom cierpiacym na raka w ostatnim stadiu podaje sie duze dawki
                    > morfiny. Podaje sie nie poto aby zabic a dla usmierzenia bolu
                    ktory
                    > w tym stadium jest nabardziej dokuczliwy.
                    > Artykol pochodzi z katolickiej prasy. Nie tylko te gazety o tym
                    > pisza.
                    > news.google.com/news/search?um=1&ned=us&hl=en&q=euthanasia+in+canada
                    >
                    > kan, wyczuwam ze ty nie chcesz dyskutowac a bardziej personalnie
                    mi
                    > dowalic. Cos ci lezy na sercu.

                    ODP: Personalnie? Nic. Jestes nowym 'nikiem' o ktorym nie nie wiem.
                    Pytanie wiec dlaczego mialabym 'dowalac' akurat Tobie, bedac osoba
                    ogolnie, ktora nie dowala nikomu???
                    Pilam poranna kawe. Przeczytalam i mnie poruszylo - jak wyjasnilam.
                    Nic wiecej.

                    Nie mam opinii na temat eutanazji i nie chce miec na zas. Australia
                    miala prawo o eutanazji juz w 1995 roku w NT. Wycofane nieco
                    pozniej, wciaz ma ogromna ilosc samobojstw, co zmusza do wychodzenia
                    poza szufladki.

                    Osobiscie mam opinie, ze zycie plynie sobie swoja droga...i jesli
                    ktos jest zmuszony przez takowe, to wtedy mysli, gimnastykuje sie
                    lub walczy z sytemami...

                    Przypominam tylko, ze najczesciej kwestia zagrozenia jest tylko w
                    glowie poruszajacego temat.
                    Tak wiec - nikt nie atakuje.

                    Kan


              • borasca0107 Re: Eutanazja w Kanadzie 28.08.09, 07:49
                eczek1 napisał:

                > Zgodze sie na powszechna eutanazje wtedy gdy
                > czlowiek bedzie potrafil ozywic czlowieka martwego.

                a ja protestowalabym bardzo ogniście przeciwko eutanazji,
                tylko i wylącznie wtedy gdyby czlowiek byl idealny i nieśmiertelny...
                ale nie jest, i nie bedzie, więc rusz trochę wyobraznią. Czy Ci się
                to podoba czy nie, za 150 lat cala ludność obecnie żyjąca będzie
                wąchać kwiatki od korzeni. Bezbolesna śmierć na wlasne życzenie to
                luksus, na który nie mogli sobie pozwolić przodkowie, a który jest
                teraz w zasięgu ręki... a Ty tkwisz jeszcze w średniowieczu i
                najchętniej urządzilbyś świętą inkwizycję, która przecież zostala
                powolana do życia w trzynastym wieku przez jakiegoś papieża tylko i
                wylącznie po to, aby mu się owieczki nie zborsuczyly, bo kosciol by
                upadl, gdyby pękatą skarbonę regularnie napelnianą przez wiernych,
                szlag trafil. W tamtych czasach ciemnota byla bardzo w modzie... ale
                że jeszcze dzisiaj pojawią się jakieś dziwne podrygi tej samej
                ciemnoty to już nadziwić się nie mogę. Tyle wieków minęlo, a kościól
                nadal tylko w strachu o wlasną skarbonkę różne zadymy wymyślasmile

                > Dzisiaj samobojca nie chce zyc a za rok jest
                > najszczesliwszym czlowiekiem na swiecie.
                > Patrz na angielski talent.

                ale po co zaraz na angielski talent?
                Popatrz na Jezusa, z którego wierni powinni
                przecież brać przykladsmile Byl pierwszym samobójcą,
                który gdyby tylko chcial to zrobilby ze swojej
                drogi krzyżowej, aleję poleglych. Potem
                żylby sobie dlugo i być może szczęśliwie
                na ziemskim padole, a wybral królestwo niebieskiesmile
                Więc jak to jest? Wierzysz w pieklo wymyślone
                przez księży, ale nie wierzysz w niebo obiecane przez Boga?
                Przecież na zdrowy rozum każda śmierć powinna być dla każdego
                Katolika okresem wesela, a nie żaloby.... bosz to przecież
                powrót duszy marnotrawnej do syna i ojca i ducha świętegowink

                więc tak sobie myślę swoim orzeszkiem, że w sumie to wlaśnie
                Katolicy powinni raczej być za, a nie przeciw eutanazjismile
                • eczek1 Re: Eutanazja w Kanadzie 28.08.09, 19:11
                  Przeczytalem uwaznie twoje wynurzenia i powiem ci jedno. Boje sie ze
                  nie ma dla ciebie ratunku. W sytuacji zagrozenia ty bedziesz
                  bezradna. Jak to zwierze bezmyslne ktore w panice leci na oslep.
                  Twoja pycha polaczona z ignorancja jest tak silna ze nie trafi do
                  ciebie zadne wolanie. Ty pobiegniesz w przeciwnym kierunku.
                  Moge ci tylko wspolczuc.

                  • borasca0107 Re: Eutanazja w Kanadzie 28.08.09, 22:27
                    eczek1 napisał:

                    > Przeczytalem uwaznie twoje wynurzenia

                    milo mismile

                    > Boje sie ze nie ma dla ciebie ratunku.

                    nie bój sięwink

                    > W sytuacji zagrozenia ty bedziesz bezradna.

                    Jeśli eutanazja nie zostanie tutaj zatwierdzona,
                    to na pewno kiedyś bezsilna bezradność mnie ogarnie.

                    > Jak to zwierze bezmyslne ktore w panice leci na oslep.

                    Od tak zatwardzialych poglądów jak Twoje,
                    to ja zawsze w panice i tylko na oślep.

                    > Twoja pycha polaczona z ignorancja

                    Zapomnialeś jeszcze wspomnieć o najważniejszym, egoizmiesmile

                    > jest tak silna ze nie trafi do ciebie zadne wolanie.

                    Twoje wolanie? Na pewno. Szczególnie ważny, przemawiający do
                    wyobrazni, np. ateisty, argument to imaginary friend (Bóg) i pieklo;
                    albo skąpy rząd i chciwa rodzina to rzeczywiście argumenty jak ta
                    lala.

                    Jak to się dzieje, że w eutanazji szerokim lukiem omijasz
                    najważniejszy aspekt: ulga cierpieniom na wlasne życzenie ?

                    > Ty pobiegniesz w przeciwnym kierunku.

                    Też mi odkryciesmile Nigdy ślepo nie bieglam
                    za stadem, a jeszcze jakoś zyjęwink

                    > Moge ci tylko wspolczuc.

                    Nie musisz, sobie wspólczuj.

                    Dodam tylko, że cieszę się bardzo, że w swoim życiu nie przeżyleś
                    koszmaru cierpienia umierającego, który placząc blaga najbliższych o
                    pomoc w odebraniu życia. To jest dopiero nieopisane bezsilne
                    cierpienie chorej osoby i jej rodziny!!

                    Mialam kuzynkę, której po wymuszonej przez rodzinę wizycie u lekarza
                    zawalil się nagle świat. Okazalo się, że ma raka zlośliwego i bardzo
                    zaawansowaną cukrzycę. Najpierw stracila piersi, potem kawalek
                    pluca, potem jedną nogę, potem rękę, potem drugą nogę, potem
                    stracila wzrok, a na koniec przyczyną śmierci byl zawal. Cierpiala
                    trzy lata. Zmarla mając 32 lata. W coraz krótszych chwilach
                    przytomności zanim ktoś się laskawie ruszyl, aby dać jej kolejną
                    dawkę morfiny, pamiętam jej przerazliwy krzyk, aby zrobić coś z
                    bólem nóg, których przecież już dawno nie miala! i to blaganie ze
                    lzami w oczach, aby ktoś jej pomógl wreszcie umrzeć....

                    Ty możesz sobie pisać elaboraty na temat ignorancji,
                    pychy i faszyzmu, ale daj mi chociaż jeden konkretny,
                    przekonujący powód dla którego czlowiek w cywilizowanym
                    świecie POWINIEN tak cierpieć, gdy nie ma już sily ani
                    ochoty na medyczne eksperymenty i marzy tylko o tym, aby
                    zakończyć cierpienie oraz godnie i bezboleśnie umrzeć.

                    Tylko faszysta potrafil bez mrugnięcia okiem przyglądać się
                    cierpieniu innych i wbrew ich woli urządzać sobie jeszcze
                    eksperymenty medyczne, więc nie rzucaj tak tym określeniem,
                    aby się do Ciebie przypadkiem nie przykleilo, bo zaczynasz
                    mi tu przezentować wszelkie zadatki na to miano.
                    • eczek1 Re: Eutanazja w Kanadzie 28.08.09, 23:02
                      Powtorze.
                      "W sytuacji zagrozenia ty bedziesz bezradna. Jak to zwierze
                      bezmyslne ktore w panice leci na oslep.
                      Twoja pycha polaczona z ignorancja jest tak silna ze nie trafi do
                      ciebie zadne wolanie. Ty pobiegniesz w przeciwnym kierunku."

                      Nie mam na mysli problemu eutanazji. Prawdopodobnie nigdy nie
                      zrozumiesz o czym ja pisze.
                      • nad_oceanem Jak przypial, do hawaj-eczka... 29.08.09, 02:49
                        eczek1 napisał:

                        "Twoja pycha polaczona z ignorancja jest tak silna ze nie trafi do
                        > ciebie zadne wolanie."

                        Hawaj, prozno szukac lepszych slow by cie opisac.
                        Ale i tak tego nie zrozumiesz.

                      • eczek1 Re: Eutanazja w Kanadzie 29.08.09, 03:28
                        Powiem ci wiecej.
                        Latwo jest szydzic z Boga jak sie jest sytym, zdrowym i ma sie dach
                        nad glowa. Pamietaj jednak ze nawet to zarobione ciezka praca mozna
                        stracic w jednym momencie. Niestety nie mozna sie najec raz na
                        zawsze.

                        • borasca0107 Re: Eutanazja w Kanadzie 29.08.09, 05:36
                          eczek1 napisał:

                          > Latwo jest szydzic z Boga jak sie jest
                          > sytym, zdrowym i ma sie dach nad glowa.

                          i tu się z Tobą nie zgodzę. Najlatwiej jest szydzić z Boga
                          gdy jest się glodnym, chorym i bezdomnym. Gdy jest się zdrowym,
                          szczęśliwym i bogatym to najlatwiej wtedy zalożyć myckę moherową
                          na glowę i zdewocieć przed oltarzemwink

                          a jeśli do mnie 'pijesz' z tym szyderstwem to dodam tylko, że za
                          maluczka jestem, aby sobie bezczelnie szydzić z Boga. Szydzę
                          natomiast z calej szopki w jaką tego Boga wkręcają chyba wszystkie
                          religie świata (no może oprócz buddyzmusmile, aby w oparach
                          świętojebliwości usprawiedliwić swoją zdziczalą żądzę pieniądza i
                          przelewania cudzej krwi w celu zaspokojenia swoich wlasnych potrzeb.

                          Co Bóg mial na celu tworząc ten śmiertelny świat, jest ciągle
                          nierozwiązaną tajemnicą, kórą być może już dawno udaloby się
                          rozwiązać, gdyby nie zacofana święta inkwizycja przerażona nauką i
                          postępem. Dlatego wszystkie pingwiny kościelne wymądrzające się na
                          ambonie kazaniami rzekomo zaczerpniętymi z pierwszej (boskiej) ręki,
                          doprowadzają mnie zwyczajnie do śmiechu. Ale powtarzam - mój śmiech
                          nie ma nic wspólnego z szyderstwem Boga, tylko glupoty ludzkiej.....
                          a to moim zdaniem jest kolosalna różnica.

                          ech...a mialo być o eutanazji sadsmile
                          • ratpole Re: Eutanazja w Kanadzie 29.08.09, 06:08
                            borasca0107 napisała:

                            > ech...a mialo być o eutanazji sadsmile

                            Skoro juz o eutanazji mowa wink

                            wiadomosci.wp.pl/gid,11440004,title,Twierdzi-ze-jest-Jezusem---zdjecia,galeria.html?ticaid=18a65&_ticrsn=3
                            www.guardian.co.uk/world/2002/may/24/russia.iantraynor
                            en.wikipedia.org/wiki/List_of_people_who_have_claimed_to_be_Jesus
                            • borasca0107 :))))) n/tx 29.08.09, 06:34
                          • eczek1 Re: Eutanazja w Kanadzie 29.08.09, 19:54
                            Nie mamy o czym ze soba dyskutowac. Nie mam zamiaru czytac wiecej
                            tych cynicznych bredni ktore produkujesz.
                            Ty smiejesz sie z 2/3 populacji swiata. Szydzisz z Boga i wysmiewasz
                            sie z ludzi wierzacych.
                            Tylko z politowaniem mozna patrzyc na ciebie.
                            Na zakonczenie tej nieciekawej konwersacji powiem ci tak. Ty jak
                            umrzesz zamienisz sie w nicos. Twoje cialo zamieni sie w ziemski
                            brud a twoja dusza tak jak ta zuzyta bateria stanie sie kosmicznym
                            smieciem. W to wierzysz i taka masz przyszlosc.
                            • ratpole Re: Eutanazja w Kanadzie 29.08.09, 20:07
                              eczek1 napisał:

                              > Nie mamy o czym ze soba dyskutowac. Nie mam zamiaru czytac wiecej
                              > tych cynicznych bredni ktore produkujesz.
                              > Ty smiejesz sie z 2/3 populacji swiata. Szydzisz z Boga i wysmiewasz
                              > sie z ludzi wierzacych.
                              > Tylko z politowaniem mozna patrzyc na ciebie.
                              > Na zakonczenie tej nieciekawej konwersacji powiem ci tak. Ty jak
                              > umrzesz zamienisz sie w nicos. Twoje cialo zamieni sie w ziemski
                              > brud a twoja dusza tak jak ta zuzyta bateria stanie sie kosmicznym
                              > smieciem. W to wierzysz i taka masz przyszlosc.

                              Dobrze byloby wiedziec do kogo skierowales te przepelnione miloscia slowa
                              • borasca0107 Re: Eutanazja w Kanadzie 29.08.09, 20:27
                                ratpole napisał:

                                > Dobrze byloby wiedziec do kogo skierowales
                                > te przepelnione miloscia slowa

                                no jak to do kogo - do blizniego swego,
                                którego kościólek każe mu milować jak
                                siebie samego - gdyby mógl to w imię
                                swojej obrażonej religii zalatwilby
                                mnie zwyczajną procąwink No i wez się
                                czlowieku nie wykopyrtnij ze śmiechu
                                na widok takiej hipokryzjiwink)
                            • borasca0107 Re: Eutanazja w Kanadzie 29.08.09, 21:53
                              eczek1 napisał:

                              > Nie mamy o czym ze soba dyskutowac.

                              Mamy, mamy, tylko Tobie chyba argumentów zabraklo cy cuś?wink... bo
                              ciągle nie odpowiedzialeś mi na pytanie dlaczego uważasz, że jesteś
                              lepszy od faszysty, mimo, że jednocześnie twierdzisz, że
                              cierpiącego, umierającego czlowieka, który nie ma sily i nie chce
                              już dalej być króliczkiem doświadczalnym, powinno się wbrew jego
                              woli dalej na silę utrzymywać przy życiu....

                              > Nie mam zamiaru czytac wiecej tych
                              > cynicznych bredni ktore produkujesz.

                              no jak to? Zblądzonej duszyczki nie skierujesz
                              na prawidlowe tory? Jestem niepocieszonawink

                              > Ty smiejesz sie z 2/3 populacji swiata.
                              > Szydzisz z Boga i wysmiewasz sie z ludzi wierzacych.

                              Na jakiej planecie Ty żyjesz? Nie zauważyleś jeszcze,
                              że czym bardziej wierzący, tzn. religijny, naród tym
                              bardziej się cofa, (zamiast iść z postępem czasu)
                              i krwawiej rozwiązuje swoje problemy? Nie oglądasz
                              wiadomości, nie sluchasz radia, nie czytasz prasy,
                              nie jezdzisz po świecie, aby na wlasne oczy obejrzeć
                              co w trawie piszczy ??? Jeszcze raz powtarzam - z Boga
                              nigdy nie szydzilam. Z Boga szydzą tylko i wylącznie wszyscy
                              przebierańcy gloszący rzekome slowo Boże, a jednocześnie nie
                              przestrzegający swoich wlasnych nauk! Jak mam nie zaczepiać ludzi
                              fanatycznie wierzących w to co inny czlowiek wyglasza twierdząc, że
                              to slowo Boże, a nie wlasne? Gdyby religie na świecie byly takie
                              boskie jak twierdzisz, to na tej naszej planecie bylby teraz raj - a
                              co jest w zamian? Wielka, glównie religijnie skotlowana wojnami,
                              najprzeróżniejszymi konfliktami, zniszczona, zaśmiecona, glodująca,
                              bidniutka, niby rozwijająca się techicznie, a zacofana emocjonalnie,
                              lecząca kompleksy zbrojeniami wojennymi, planeta....Prawo maczugi to
                              jest to czym zajmuje się w XXl wieku Twoje 2/3 wierzącej ludności, a
                              Tobie to w ogóle nie przeszkadza? Gratuluję i w sumie zazdroszczę Ci
                              ignorancji i pychy zatopionej w Twojej wierze - też tak chcialabym.

                              > Tylko z politowaniem mozna patrzyc na ciebie.

                              hmmmm... lepsza litość od nienawiści,
                              więc nie krępuj się i patrz sobie dalejwink

                              > Na zakonczenie tej nieciekawej konwersacji

                              dlaczego nieciekawej? Bardzo ciekawie dyskutowalo mi się z Tobąwink

                              > powiem ci tak.

                              Czy Ty na mnie przypadkiem nie
                              rzucasz teraz jakiejś klątwy? smile)))

                              > Ty jak umrzesz zamienisz sie w nicos.

                              No żesz - mam taką nadzieję!
                              To się nazywa nirvana, Psze Panawink

                              > Twoje cialo zamieni sie w ziemski brud

                              Cieszy mnie, że nawet po śmierci nakarmię trochę robaczkówwink

                              > a twoja dusza tak jak ta zuzyta bateria
                              > stanie sie kosmicznym smieciem.

                              siem rozmarzyleś, nosmile Ale niech Ci będzie, jeśli to jedyny
                              sposób, abyś nie nabawil się wrzodów z mojego powoduwink

                              > W to wierzysz i taka masz przyszlosc.

                              noś skląwił się jak nic, a mialeś przecież
                              podyskutować o e.u.t.a.n.a.z.j.i wink))))
                              Trzeba bylo od razu w temacie napisać, że
                              nie o dyskusję Ci chodzilo, tylko o Twój
                              wlasny monolog eutanazyjny, to bym Ci tu
                              grzywki/łysinki (niepotrzebne skreślić)
                              nie targaławink

                              hmmm... zaciekawilo mnie bardzo w co Ty tak naprawdę
                              wierzysz? wink Mam nadzieję, że nie w dziewice w raju? wink
                              • czosnek.pl Re: Eutanazja w Kanadzie 29.08.09, 22:12


                                eczku stare jak swiat:

                                This morning there was a knock at my door. When I answered the door I found a well groomed, nicely dressed couple. The man spoke first:

                                John:
                                "Hi! I'm John, and this is Mary."

                                Mary:
                                "Hi! We're here to invite you to come kiss Hank's ass with us."

                                Me:
                                "Pardon me?! What are you talking about? Who's Hank, and why would I want to kiss His ass?"

                                John:
                                "If you kiss Hank's ass, He'll give you a million dollars; and if you don't, He'll kick the shit out of you."

                                Me:
                                "What? Is this some sort of bizarre mob shake-down?"

                                John:
                                "Hank is a billionaire philanthropist. Hank built this town. Hank owns this town. He can do whatever He wants, and what He wants is to give you a million dollars, but He can't until you kiss His ass."

                                Me:
                                "That doesn't make any sense. Why..."

                                Mary:
                                "Who are you to question Hank's gift? Don't you want a million dollars? Isn't it worth a little kiss on the ass?"

                                Me:
                                "Well maybe, if it's legit, but..."

                                John:
                                "Then come kiss Hank's ass with us."

                                Me:
                                "Do you kiss Hank's ass often?"

                                Mary:
                                "Oh yes, all the time..."

                                Me:
                                "And has He given you a million dollars?"

                                John:
                                "Well no. You don't actually get the money until you leave town."

                                Me:
                                "So why don't you just leave town now?"

                                Mary:
                                "You can't leave until Hank tells you to, or you don't get the money, and He kicks the shit out of you."

                                Me:
                                "Do you know anyone who kissed Hank's ass, left town, and got the million dollars?"

                                John:
                                "My mother kissed Hank's ass for years. She left town last year, and I'm sure she got the money."

                                Me:
                                "Haven't you talked to her since then?"

                                John:
                                "Of course not, Hank doesn't allow it."

                                Me:
                                "So what makes you think He'll actually give you the money if you've never talked to anyone who got the money?"

                                Mary:
                                "Well, He gives you a little bit before you leave. Maybe you'll get a raise, maybe you'll win a small lotto, maybe you'll just find a twenty-dollar bill on the street."

                                Me:
                                "What's that got to do with Hank?"

                                John:
                                "Hank has certain 'connections.'"

                                Me:
                                "I'm sorry, but this sounds like some sort of bizarre con game."

                                John:
                                "But it's a million dollars, can you really take the chance? And remember, if you don't kiss Hank's ass He'll kick the shit out of you."

                                Me:
                                "Maybe if I could see Hank, talk to Him, get the details straight from Him..."

                                Mary:
                                "No one sees Hank, no one talks to Hank."

                                Me:
                                "Then how do you kiss His ass?"

                                John:
                                "Sometimes we just blow Him a kiss, and think of His ass. Other times we kiss Karl's ass, and he passes it on."

                                Me:
                                "Who's Karl?"

                                Mary:
                                "A friend of ours. He's the one who taught us all about kissing Hank's ass. All we had to do was take him out to dinner a few times."

                                Me:
                                "And you just took his word for it when he said there was a Hank, that Hank wanted you to kiss His ass, and that Hank would reward you?"

                                John:
                                "Oh no! Karl has a letter he got from Hank years ago explaining the whole thing. Here's a copy; see for yourself."

                                From the Desk of Karl

                                1 Kiss Hank's ass and He'll give you a million dollars when you leave town.
                                2 Use alcohol in moderation.
                                3 Kick the shit out of people who aren't like you.
                                4 Eat right.
                                5 Hank dictated this list Himself.
                                6 The moon is made of green cheese.
                                7 Everything Hank says is right.
                                8 Wash your hands after going to the bathroom.
                                9 Don't use alcohol.
                                10 Eat your wieners on buns, no condiments.
                                11 Kiss Hank's ass or He'll kick the shit out of you.

                                Me:
                                "This appears to be written on Karl's letterhead."

                                Mary:
                                "Hank didn't have any paper."

                                Me:
                                "I have a hunch that if we checked we'd find this is Karl's handwriting."

                                John:
                                "Of course, Hank dictated it."

                                Me:
                                "I thought you said no one gets to see Hank?"

                                Mary:
                                "Not now, but years ago He would talk to some people."

                                Me:
                                "I thought you said He was a philanthropist. What sort of philanthropist kicks the shit out of people just because they're different?"

                                Mary:
                                "It's what Hank wants, and Hank's always right."

                                Me:
                                "How do you figure that?"

                                Mary:
                                "Item 7 says 'Everything Hank says is right.' That's good enough for me!"

                                Me:
                                "Maybe your friend Karl just made the whole thing up."

                                John:
                                "No way! Item 5 says 'Hank dictated this list himself.' Besides, item 2 says 'Use alcohol in moderation,' Item 4 says 'Eat right,' and item 8 says 'Wash your hands after going to the bathroom.' Everyone knows those things are right, so the rest must be true, too."

                                Me:
                                "But 9 says 'Don't use alcohol.' which doesn't quite go with item 2, and 6 says 'The moon is made of green cheese,' which is just plain wrong."

                                John:
                                "There's no contradiction between 9 and 2, 9 just clarifies 2. As far as 6 goes, you've never been to the moon, so you can't say for sure."

                                Me:
                                "Scientists have pretty firmly established that the moon is made of rock..."

                                Mary:
                                "But they don't know if the rock came from the Earth, or from out of space, so it could just as easily be green cheese."

                                Me:
                                "I'm not really an expert, but I think the theory that the Moon was somehow 'captured' by the Earth has been discounted*. Besides, not knowing where the rock came from doesn't make it cheese."

                                John:
                                "Ha! You just admitted that scientists make mistakes, but we know Hank is always right!"

                                Me:
                                "We do?"

                                Mary:
                                "Of course we do, Item 7 says so."

                                Me:
                                "You're saying Hank's always right because the list says so, the list is right because Hank dictated it, and we know that Hank dictated it because the list says so. That's circular logic, no different than saying 'Hank's right because He says He's right.'"

                                John:
                                "Now you're getting it! It's so rewarding to see someone come around to Hank's way of thinking."

                                Me:
                                "But...oh, never mind. What's the deal with wieners?"

                                Mary:
                                She blushes.

                                John:
                                "Wieners, in buns, no condiments. It's Hank's way. Anything else is wrong."

                                Me:
                                "What if I don't have a bun?"

                                John:
                                "No bun, no wiener. A wiener without a bun is wrong."

                                Me:
                                "No relish? No Mustard?"

                                Mary:
                                She looks positively stricken.

                                John:
                                He's shouting. "There's no need for such language! Condiments of any kind are wrong!"

                                Me:
                                "So a big pile of sauerkraut with some wieners chopped up in it would be out of the question?"

                                Mary:
                                Sticks her fingers in her ears."I am not listening to this. La la la, la la, la la la."

                                John:
                                "That's disgusting. Only some sort of evil deviant would eat that..."

                                Me:
                                "It's good! I eat it all the time."

                                Mary:
                                She faints.

                                John:
                                He catches Mary. "Well, if I'd known you were one of those I wouldn't have wasted my time. When Hank kicks the shit out of you I'll be there, counting my money and laughing. I'll kiss Hank's ass for you, you bunless cut-wienered kraut-eater."

                                With this, John dragged Mary to their waiting car, and sped off.

                      • borasca0107 Re: Eutanazja w Kanadzie 29.08.09, 04:41
                        eczek1 napisał:

                        > Nie mam na mysli problemu eutanazji.
                        > Prawdopodobnie nigdy nie zrozumiesz o czym ja pisze.

                        Nie bądz więc taka pszczólka Maja i nie skacz z kwiatka
                        na kwiatek, tylko trzymaj się jednego tematu, który sam
                        przecież zapoczątkowaleś, to może wtedy za Tobą nadążęwink
                        Zlituj się. Nie mam krysztalowej kuli, ani daru jasnowidzenia,
                        a i orzeszek już lekko nadgryziony, więc musisz mi dokladnie
                        wytlumaczyć najlepiej jak krowie na rowie, co wlaściwie masz
                        na myśliwink
    • ratpole Re: Eutanazja w Kanadzie 26.08.09, 10:58
      eczek1 napisał:

      > Czosnki, zamozone, japy nie beda juz musieli rzucac sie na sznur a
      > kupa nie bedzie musial wysylac zylki.
      > Latwo i wygodnie do piekla.

      Oh, shit!
      Bezwiednie musialem ci sie niezle narazic, publicznie zachecajac w./wymienionych
      palantow do rzucenia sie na rzeczony sznur, jako proponent of "assisted suicide"
      hehehe

      Dr. Ratpole "Cleaner" Kevorkian
      • eczek1 Re: Eutanazja w Kanadzie 26.08.09, 22:47
        No cos ty ratciu. Ja im to tez doradzam. Teraz im bedzie latwiej smile
        Szczegolnie tym co tak narzekaja na matke ktora ich karmi i otula.
    • ontarian ty eczek jednak jestes niezle walniety 26.08.09, 14:10
      moher napisal:
      "Chrzecijanie to tacy sami ludzie jak inni. Maja prawo protestowac
      jezeli cos jest niezgodne z ich przekonanami. Zabronisz im?"
      muzulmanie tez maja prawo protestowac, jesli cos jest niezgodne
      z ich przekonaniami. wiec zaczna protestowac przeciwko hawajowi
      bo ramadanu nie przestrzega. a co? zabronisz im?
      zydzi zaczna protestowac, zebys swini nie zarl. a co? zabronisz im?
      itd. itp.

      dalej moher napisal:
      "Jezeli ktos mowi ze mozna usmiercic mlodego zdrowego czlowieka
      tylko dlatego ze on tego chce,"
      gdzie i kto tak mowi? oprocz oczywiscie twej chorej wyobrazni

      a jeszcze dalej moher pisze tak:
      "Ja i mysle wiekszkosc ludzi na swiecie nie godza sie na
      to aby usmiercac ludzi w majestacie prawa tylko dlatego ze niema
      pieniedzy na ich leczenie."
      sugerujesz, ze w CAN ktos sie na to godzi?
      idz ty sie lecz chory czlowieku
      bo w glupocie to juz chyba i kagana przescignales
      • starypierdola Nie, Joz-eczek nie jest walniety 26.08.09, 15:19
        Zwykły lunatyk wyszkolony u Goebbelsa i z wyzsza szkola PZPR. Ot, taki Goebbel-sik.

        Ekspert od goebbelsow
        SP
        • hotdoq1 Eczku 26.08.09, 19:39
          piszesz ze jesli mlody zdrowy chlopak chce sie zabic bo ma depresje...
          Jesli ma depresje to bezwzglednie nie jest zdrowy, podobnie nikt zdrowy nie chce sie zabic widac musi przechodzic jakies zalamanie nerwowe. A wtedy go nalezy leczyc. Nie znam sie na depresji ale chyba mozna ja wyleczyc a jesli nie to znaczy ze jest nieuleczalna, podobnie w przypadku innych nieuleczalnych chorob ktore i tak koncza sie smiercia a po drodze niosa meczarnie uwazam ze eutanazja na prosbe chorego jest dopuszczalna. Powiem Ci co moim zdaniem nie jest dopuszczalne straszenie "diablami" i jakims pieklem. Dla ludzi slepo wierzacych jest to dodatkowa tortura. Chyba ze Bog milosierny rozkoszuje sie zadawaniem cierpien swoim wyznawcom. Moim zdaniem jesli ktos targnie sie na wlasne zycie to po smierci powinien byc otoczony szczegolna miloscia Boga jako ze nie zaznal jej na ziemi.
          Inaczej koncepcja Boga milosiernego nie ma kompletnie sensu.
          Jesli juz tam powolujesz sie na nauki kosciola to chcialbym Ci tutaj przytoczyc opinie arcybiskupa Lubelskiego:
          "Myślę, że może tu pomóc dekret wydany kilka miesięcy temu przez arcybiskupa lubelskiego dotyczący pewnej kategorii samobójstw. Czytamy w nim między innymi: "Nie ma żadnych podstaw, aby do kategorii „jawnych grzeszników” zaliczać osoby cierpiące na zaburzenia psychiczne czy stany depresji. W realizacji zasady KPK nie można więc zacierać różnic między samobójstwem, które wynika z programowego odrzucenia chrześcijańskich zasad życia, np. przez osobiste związanie się z przestępczym środowiskiem alkoholików, narkomanów, etc., a samobójstwem, które stanowi wynik choroby psychicznej, depresji lub głębokich stresów. W pogrzebach osób należących do drugiej z wymienionych grup nie należy wprowadzać żadnych modyfikacji liturgicznych, gdy nie ma uzasadnionych podstaw, aby do konkretnej sytuacji odnosić pojęcie "jawnych grzeszników". Podobne praktyki stanowiłyby zaprzeczenie postawy duszpasterskiej, raniąc właśnie te środowiska, którym potrzebne jest szczególne współczucie i chrześcijańska solidarność. Kapłańskim obowiązkiem pozostaje modlitewna więź z tymi, którzy załamali się ostatecznie w nierównych zmaganiach z cywilizacją podporządkowaną bezdusznym zasadom sukcesu i konsumpcji."
          http://www.kosciol.pl/article.php/20041205123922365

          I jeszcze jedno Matka Teresa z Kalkuty powiedziala kiedys ze nie ma dla Boga nic milszego niz cierpienie na jego chwale ludzi dlatego wielu swoim podopiecznum odmawiala srodkow przeciwbolowych. Sama natomiast u schylku swojegp zycia bedac juz ciezko chora korzystala ze wszelkich dobrodziejstw wspolczesnej medycyny w najdrozszych osrodkach medycznych swiata. Mam nadzieje ze Ci to da do myslenia.
          Tak wiec eczku nie badz tak stanowczy w swoich osadach.
          • bruno5 Do wszystkich 26.08.09, 19:47
            Pracuje w domu starcow jako ochotnik .Jedna pacjentlka ma juz 108
            lat.Wiecej wziela jak dala ale ma prawo zyc do konca do swej
            naturalnej smierci.
            • hotdoq1 Re: Do wszystkich 26.08.09, 19:56
              Bruno nie myl dobrowolnej eutanazji na zyczenie z przymusowa eksterminacjom! A gdyby ta kobieta cale dnie wyla z bolu bo zadne srodki przeciwbolowe by juz nie dzialaly i prosila by o szybka i godna smierc to takze bys stal na stanowisku ze ma sie meczyc az do konca?
              Moim zdaniem jesli Bog chce waszych cierpien az do smierci to nie macie absolutnie zadnego prawa do korzystania z jakichkolwiek srodkow medycznych zwlaszcza usniezajacych bol czy ratujacych zycie.
            • eczek1 Re: Do wszystkich 26.08.09, 21:48
              Masz moje "piec" bruno.
          • ratpole Re: Eczku 27.08.09, 00:38
            hotdoq1 napisał:

            > Jesli ma depresje to bezwzglednie nie jest zdrowy, podobnie nikt zdrowy nie
            chce sie zabic widac musi przechodzic jakies zalamanie nerwowe.

            Nic podobnego!
            Wielu mlodych, zdrowych i pelnych entuzjazmu chetnie popelnia samobojstwo na
            wlasne zyczenie.
            No tylko, ze oni nie boja sie piekla, bo wierza w 77 dziewic hehehe
            And who the hell is right? hehe
    • kupa.kazi hmmm jan-eczek 26.08.09, 20:16
      jak juz kiedys pisalem ,twoja glupota nie zna granic i wieksza jest niz
      otaczasjacy cie ze wszech stron ocean




      Bez serc, bez ducha, to szkieletów ludy;

      Młodości! dodaj mi skrzydła!

      Niech nad martwym wzlecę światem

      W rajską dziedzinę ułudy:

      Kędy zapał tworzy cudy,

      Nowości potrząsa kwiatem

      I obleka w nadziei złote malowidła.



      Niechaj, kogo wiek zamroczy,

      Chyląc ku ziemi poradlone czoło,

      Takie widzi świata koło,

      Jakie tępymi zakreśla oczy.

      Młodości! ty nad poziomy

      Wylatuj, a okiem słońca

      Ludzkości całe ogromy

      Przeniknij z końca do końca.



      Patrz na dół - kędy wieczna mgła zaciemia

      Obszar gnuśności zalany odmętem;

      To ziemia!

      Patrz. jak nad jej wody trupie

      Wzbił się jakiś płaz w skorupie.

      Sam sobie sterem, żeglarzem, okrętem;

      Goniąc za żywiołkami drobniejszego płazu,

      To się wzbija, to w głąb wali;

      Nie lgnie do niego fala, ani on do fali;

      A wtem jak bańka prysnął o szmat głazu.

      Nikt nie znał jego życia, nie zna jego zguby:

      To samoluby!



      Młodości! tobie nektar żywota

      Natenczas słodki, gdy z innymi dzielę:

      Serca niebieskie poi wesele,

      Kiedy je razem nić powiąże złota.

      Razem, młodzi przyjaciele!...

      W szczęściu wszystkiego są wszystkich cele;

      Jednością silni, rozumni szałem,

      Razem, młodzi przyjaciele!...

      I ten szczęśliwy, kto padł wśród zawodu,

      Jeżeli poległym ciałem

      Dał innym szczebel do sławy grodu.

      Razem, młodzi przyjaciele!...

      Choć droga stroma i śliska,

      Gwałt i słabość bronią wchodu:

      Gwałt niech się gwałtem odciska,

      A ze słabością łamać uczmy się za młodu!



      Dzieckiem w kolebce kto łeb urwał Hydrze,

      Ten młody zdusi Centaury,

      Piekłu ofiarę wydrze,

      Do nieba pójdzie po laury.

      Tam sięgaj, gdzie wzrok nie sięga;

      Łam, czego rozum nie złamie:

      Młodości! orla twych lotów potęga,

      Jako piorun twoje ramię.



      Hej! ramię do ramienia! spólnymi łańcuchy

      Opaszmy ziemskie kolisko!

      Zestrzelmy myśli w jedno ognisko

      I w jedno ognisko duchy!...

      Dalej, bryło, z posad świata!

      Nowymi cię pchniemy tory,

      Aż opleśniałej zbywszy się kory,

      Zielone przypomnisz lata.



      A jako w krajach zamętu i nocy,

      Skłóconych żywiołów waśnią,

      Jednym "stań się" z bożej mocy

      Świat rzeczy stanął na zrębie;

      Szumią wichry, cieką głębie,

      A gwiazdy błękit rozjaśnią -



      W krajach ludzkości jeszcze noc głucha:

      Żywioły chęci jeszcze są w wojnie;

      Oto miłość ogniem zionie,

      Wyjdzie z zamętu świat ducha:

      Młodość go pocznie na swoim łonie,

      A przyjaźń w wieczne skojarzy spojnie.



      Pryskają nieczułe lody

      I przesądy światło ćmiące;

      Witaj, jutrzenko swobody,

      Zbawienia za tobą słońce!
    • eczek1 Re: Eutanazja w Kanadzie 26.08.09, 21:44
      Odpowiadajac na te kilka postow powyzej. Powiem tak, trudno jest
      dyskutowac z ludzkimi emocjami i uprzedzeniami. Przy okazji tego
      watku niektorzy pozwolili sobie na wyrzucenie swoich wlasnych
      zyciowych rosterek i problemow. Brak wiary w Boga i leczenie swoich
      bojazni, niewiedzy, niepewnosci, rodzi nienawisc do wszystkich i
      wszystkiego co odmienne lub niezrozumiale.
      Poza tym nie umiecie dyskutowac.
      Ja jestem przeciwnikiem latwej eutanazji. Wy nie musicie.
      Ja uwazam ze to lekarz wie kiedy nalezy odlaczyc aparature
      podtrzymujaca zycie a nie urzednik z mocy prawa. Sa znane przypadki
      ze ktos obudzil sie ze spiaczki po kilkunastu latach.
      Depresja? Sa roznego rodzaju depresje. Sa tez takie nieuleczalne. To
      co? To znaczy ze jak ktos jest chory na chorobe nieuleczalna to
      mozna go zabic. A moze trzeba go zabic? Tzn ze wladza moze zrobic
      prawo ktore umozliwi zabijanie tych ludzi?
      Niech wladza skupi sie na ratowaniu zycia ludzkiego a nie dyskutuje
      wciaz jak zabijac.
      Wiele chorob dzisiej jest a jutro juz nie ma. Medycyna mocno idzie
      do przodu. Za kilka lat bedzie leczyc skutecznie wiele nieulecznych
      dzisiaj chorob, lacznie z rakiem.

      Wlasnie niedawno umarl na raka moj najlepszy amerykanski przyjaciel.
      Umarl mlodo i cierpial przed smiercia. Do konca bylismy z nim.
      Nikomu nie przyszlo do glowy aby mu skrocic zycie. On chcial zyc.
      Narzekal na bol ale cieszyl sie zyciem do konca. Trzymal na rekach
      swojego wnuka i bylo widac ze jest na swoj sposob szczesliwy.
      Martwil sie jedynie o zone ktora bardzo kochal i nie wiedzial jak
      ona sobie poradzi bez niego.
      Smierc nie jest wielkim problemem dla ludzi wierzacych.
      Problemem sa ludzie uzurpujacy sobie prawo do ingerowania w nasze
      zycie.
      • hotdoq1 Re: Eutanazja w Kanadzie 26.08.09, 21:54
        eczku przeczytaj jesli ci sie chce raz jeszcze to co napisalem.
        Napisalem wyraznie eutanazja na zyczenie cierpiacej chorej osoby a nie ze wzgledu na decyzje rodziny czy urzednika!
        I bardzo mnie interesuje Twoje zdanie na temat tego straszenia pieklem czy jest to fair? zwlaszcza w swietle zmieniajacej sie opini na ten temat kosciola. Zeby nie byc goloslownym podparlem sie faktami wyzej.
        • eczek1 Re: Eutanazja w Kanadzie 26.08.09, 22:35
          Ty wiesz, ja nie odpowiadam na twoje zaczepne posty.
          Eutanazja na zyczenie osoby cierpiacej. Jezeli to jest osoba chora
          psychicznie (depresja maniakalna), nie ona jest winna tej choroby i
          nie ona moze decydowac o sobie. W innych przypadkach? Dzisiaj
          czlowiek mowi "juz nie chce mi sie zyc, starcilem prace, odeszla ode
          mnie ukochana, zmarla bliska osoba, itd. Jutro "jakie zycie jest
          piekne, dostalem nowa prace, poznalem nowa ukochana, zamieszkalem w
          USA hahaha, itd.
          Jezeli by przyjac ze mozna bedzie wypelnic formularz i pozegnac sie
          z zyciem to bedzie to fabryka smierci. Takich desperatow dzisiaj
          jest pelno. Szczegolnie w kryzysie. Boja sie skoczyc z mostu albo
          zalozyc sobie sznur ale dostac zastrzyk mogli by sie nie bac.
          A pieklem to sie starszy tylko tych ktorzy w to pieklo wierza.
          Ciebie to nie dotyczy.
    • eczek1 Re: Eutanazja w Kanadzie 26.08.09, 23:08
      Zdaje sie ze to za powazny temat na to forum.
      To co to bylo z ta koza ontariana?
      • ratpole Re: Eutanazja w Kanadzie 27.08.09, 00:22
        eczek1 napisał:

        > Zdaje sie ze to za powazny temat na to forum.

        Podejrzewam, ze wielu woli milczec, zeby wydawac sie glupcami niz odezwac sie i
        rozwiac wszelkie watpliwosc, albo uslyszeli gdzies, ze glupcy sa tak pewni
        siebie, zas madrzy tak pelni watpliwosci.
        Ja z kolei uwazam, ze nie jest to temat do dyskusji tylko do referendum.
        Idealnie byloby pozostawic wszystko prawom naturalnym, ale wtedy siedzielibysmy
        jeszcze na drzewach, z ktorych z rzadka skakaliby samobojcy lub spadali umarli
        • eczek1 Re: Eutanazja w Kanadzie 27.08.09, 04:20
          Zaden rzad referendum nie oglosi bo zna jego wyniki.
          Poza tym, oni uwazaja ze ludzie to glupcy i za nich trzeba
          podejmowac decyzje.
          Osobiscie nie lubie jakiejkolwiek ingerencji panstwa w zycie
          publiczne. Cala sila Ameryki polega na tym ze jest jej ciagle malo.
          Nawet jak Amerykanie wybieraja demokratow w gruncie rzeczy sa ciagle
          konserwatystami. Politycy natomiast nie znosza prozni. Co jakis czas
          wyskakuja z jakimis propozycjami zmian. A to ograniczyc powszechny
          dostep do broni, a to zalegalizowac homoseksualne malzenstwa, a to
          zniesc ograniczenia do aborcji, a to zalegalizowac eutanazje, itd,
          itd.
          Nie jeden popazyl sobie rece ale tematy powracaja. Ty to nazywasz
          postepem?
          Oczywiscie masz racje ze bez policji, sadow, wiezien, taxow nie moze
          istniec panstwo ale moze istniec bez bardzo wielu innych zakazow.
          Ktos tu sie dziwil ze w USA mozna wypozyczyc duza ciezarowke na
          zwykle prawo jazdy.
          Uwazam ze tylko najbardziej cywilizowany narod moze sobie pozwolic
          na duze swobody obywatelskie. I takim uwazam jest Ameryka. Niech tak
          zostanie.
          Sa ludzie ktorzy chca zrobic z USA druga Europe a to przeciez
          wlasnie europejczycy uciekli z Europy aby sworzyc sobie inny swiat.
          Wolny, demokratyczny, tolerancyjny, bogaty i szczesliwy. Latwo to
          zniszczyc.
          • ratpole Re: Eutanazja w Kanadzie 27.08.09, 04:38
            eczek1 napisał:

            > Zaden rzad referendum nie oglosi bo zna jego wyniki.
            > Poza tym, oni uwazaja ze ludzie to glupcy i za nich trzeba
            > podejmowac decyzje.
            > Osobiscie nie lubie jakiejkolwiek ingerencji panstwa w zycie
            > publiczne. Cala sila Ameryki polega na tym ze jest jej ciagle malo.
            > Nawet jak Amerykanie wybieraja demokratow w gruncie rzeczy sa ciagle
            > konserwatystami. Politycy natomiast nie znosza prozni. Co jakis czas
            > wyskakuja z jakimis propozycjami zmian.

            Nic prostszego. Zebrac grupe zwolennikow (podobnie myslacych i wystarczajaco
            wqrwionych) i startowac w polityke.
            Widzisz tak dziala demokracja... jesli ktos z politykow kombinuje, zeby ludziom
            zabrac bron, to wqrwienie spoleczenstwa jest wystarczajaco duze, zeby taki numer
            nie przeszedl. Jesli zas politycy chca pozenic pedalow to wiekszego oporu nie
            ma, bo wiekszosci to zmartwienie nie dotyczy hehe

            > Ty to nazywasz postepem?

            Nie koniecznie zaraz postepem, ale czyms nowym czego nie bylo. W tym sensie jest
            to jakis postep - z tym, ze ruch postepowy moze sie przeciez odbywac do tylu hehe
            Ludzkosc eksperymentuje ze soba majac wolna ponoc wole dana jej od Boga. A co by
            bylo gdybysmy tak przestali palic czarownice? A jakby tak przestac wieszac
            pedalow? itp. Lapiesz? hehehe

            > Oczywiscie masz racje ze bez policji, sadow, wiezien, taxow nie moze
            > istniec panstwo ale moze istniec bez bardzo wielu innych zakazow.

            O co ci chodzi? Masz na mysli zakaz aborcji, eutanazji etc? hehehe

            > Sa ludzie ktorzy chca zrobic z USA druga Europe a to przeciez
            > wlasnie europejczycy uciekli z Europy aby sworzyc sobie inny swiat.

            Dokladnie. Emigranci sa smietanka ludzkosci, bo to jedyni ludzie ktorzy
            powiedzieli NIE zastanemu wokol siebie syfowi i mieli dosc jaj, zeby sie rzucic
            gdzie oczy poniosa, byle dalej hehe
            Dlatego stary europejski syf moga nam narzucic po naszym trupie hehe

            > Wolny, demokratyczny, tolerancyjny, bogaty i szczesliwy. Latwo to
            > zniszczyc.

            Jeszcze dlugo nie.
            • eczek1 Re: Eutanazja w Kanadzie 27.08.09, 05:48
              My juz jakas mala mamy. Poponuje Akrapolska Partia Niezjednoczona w
              skrocie APN, hehehe.
              Nas nie dotyczy? Pozornie. Wszelkiego rodzaju preferencje dla jednej
              grupy powoduja dyskryminacje innej. W tym przypadku to moze byc
              dyskryminacja naturalnej rodziny, tak jak juz dzisiaj mamy
              dyskryminacje bialych albo dyskryminacje ludzi wierzacych.

              Postep? Jak najbardziej ale nie mozemy przy tym zgubic podstawowych
              wartosci humanitarnych, etycznych czy obyczajowych. Postep nie moze
              polegac na tym ze zamienimy sie w potwory bez uczuc i zasad.

              A tak poza tym to sie zgadzamy.
              • ratpole Re: Eutanazja w Kanadzie 27.08.09, 06:16
                eczek1 napisał:

                > My juz jakas mala mamy. Poponuje Akrapolska Partia Niezjednoczona w skrocie
                APN, hehehe.

                Albo BAOP... Born Again Ordinary People hehe

                > Nas nie dotyczy? Pozornie. Wszelkiego rodzaju preferencje dla jednej grupy
                powoduja dyskryminacje innej.

                Poki co nie mam mowy o preferencjach tylko wrecz o rownych prawach, ale to
                zwykla mechanika... spoleczna. Jak wahadlo osiagnie stan krancowy to sie wychyli
                w druga strone. Chodzi o to, zeby amplituda wahniec malala z biegiem pokolen i
                stuleci.
                Zeby nie bylo niedomowien, ja tez zawsze stosuje zasade, ze moj interes jest
                najmojszy i daje sobie wszelkie mozliwe preferencje hehe

                > W tym przypadku to moze byc dyskryminacja naturalnej rodziny, tak jak juz
                dzisiaj mamy dyskryminacje bialych albo dyskryminacje ludzi wierzacych.

                Zdaje mi sie, ze przesadzasz. Masz jakies przyklady?

                > Postep? Jak najbardziej ale nie mozemy przy tym zgubic podstawowych wartosci
                humanitarnych, etycznych czy obyczajowych.

                Widzisz drogi eczku, to wszystko juz bylo. Byly wartosci, zasady i obyczaje i
                wiesz co? Jakos kurde nie za specjalnie ten swiat wygladal. Moze wlasnie trzeba
                wszystko zburzyc i zobaczyc czy sie przypadkiem czegos lepszego nie skleci

                > Postep nie moze polegac na tym ze zamienimy sie w potwory bez uczuc i zasad.

                Polemizowalbym. Otoz wydaje mi sie, ze niczym innym nie jestesmy, kwestia tylko
                okolicznosci.
                Wlasnie calkiem przypadkiem ogladam sobie na YouTubie takiego faceta, ktory ma
                uczucia, zasady i wiedzie przykladne zycie ewangelisty.
                Niestety, w wiezieniu stanowym hehehe

                www.youtube.com/watch?v=mAqIxQSzlHA
                a tu jego biografia
                en.wikipedia.org/wiki/Kent_Hovind
                > A tak poza tym to sie zgadzamy.

                Nie wiem. Ja potrafie byc dosc dziwny i niezrozumialy dla wiekszosci otoczenia
                hehehe
                • kupa.kazi sciur a moze 27.08.09, 06:21
                  partia rudych i yebnietych marzy ci siem?wiem,wiem w partyjnych sprawach
                  oblatany jest hehehehe
                • eczek1 Re: Eutanazja w Kanadzie 27.08.09, 20:33
                  To tematy rzeki. Nie chce mi sie dzisiaj o tym myslec. Mam
                  przepiekny dzien. Cieplo, nie goraco, ptaszki spiewaja, kwiaty
                  pachna, wszyscy sie do siebie usmiechaja.
                  Wiem o tych potworach masz duzo racji ale ja staram sie uciekac od
                  tego swiata. Chociaz tu na forum jest o to trudno.
                  Dam ci przyklady, dam ci wiele przykladow, nie dzisiaj.
                  Dzisiaj mysle o tym filmie w ktorym nikt nie klamie, wszyscy mowia
                  tylko prawde. Swiat ktrory niezna klamstwa. The Invention of Lying.
                  Prawda jest jednak okrutna. Nie do zniesienia. A ten co klamie ma
                  najlepiej. Wszyscy go kochaja, szanuja, powazaja. On jest bogaty i
                  szczesliwy. Najwiekszego klamce wybierzemy na swojego przywodce,
                  przyjaciela, kochanka.
                  Fajnie ze takie filmy powstaja. Daja do myslenia.
                  • ratpole Re: Eutanazja w Kanadzie 27.08.09, 20:46
                    eczek1 napisał:

                    > To tematy rzeki.

                    Wlasnie dlatego napisalem, ze to nie jest temat do dyskusji. Kazdy ma swoja
                    opinie i niczyje przekonywanie jej nie zmieni, wiec po co w ogole strzepic
                    klawiature?

                    > Mam przepiekny dzien. Cieplo, nie goraco, ptaszki spiewaja, kwiaty
                    > pachna, wszyscy sie do siebie usmiechaja.

                    Czy ty czasem w buddyzm nie wpadasz? hehehe

                    > Fajnie ze takie filmy powstaja. Daja do myslenia.

                    Myslenie, mysleniem, a zyc trzeba hehe
                    • eczek1 Re: Eutanazja w Kanadzie 27.08.09, 21:07
                      Tematy rzeka mialem na mysli homo malzenistwa i "ich" dzieci,
                      aborcja, wyrabianie lekarstw z zyjacych ludzkich zarodkow czy plodow.
                      Latwo dostepna eutanazja tez do nich nalezy.

                      > po co w ogole strzepic klawiature?

                      Lepsze to niz czosnka koza. Juz nie wiem kto ma ta koze.

                      > Czy ty czasem w buddyzm nie wpadasz? hehehe
                      >

                      Wszelkie nauki i praktyki dla ducha (energii) nie jest zle.
                      Dodalbym do tego np. relaksujaca hipnoze, muzyke, obrazy, itd.

                      > > Fajnie ze takie filmy powstaja. Daja do myslenia.
                      >
                      > Myslenie, mysleniem, a zyc trzeba hehe
                      >

                      Nie tylko chlebem ...
                      • hotdoq1 Re: Eutanazja w Kanadzie 27.08.09, 22:07
                        Eczek a w jaki sposob ja Cie 'zaczepiam' ? Ty wkladasz wszytsko do jednego worka aborcje eutanazje in vitro badania na zarodkach. Eczku ja pochodze z 'lekarskiej' rodziny wiekszosc mojej rodziny to lekarze zarowno tutaj jak i w Polsce i cierpiacych ludzi naogladalem sie przez cale zycie bardzo wiele. Czesto tez bralem udzial w dyskusjach i dylematach jakie mieli lekarze opiekujacy sie cierpiacymi ludzmi. A jesli chodzi o raka trzustki poprostu zadne leki nie odbierajace swiadomosci nie dzialaja nie zycze nikomu widoku takiej osoby nie mowiac juz o tym zeby zapadl na to schorzenie. Dlatego uwazam ze cierpienie takiej osoby nie ma sensu i nie moze sie podobac Bogu. Bo jest to zle! Twoj przyjaciel widac mial inny rodzaj nowotworu i jego cierpienie mozna bylo kontrolowac farmakologicznie. A wiesz o tym ze prawdopodobnie gdyby nie podano mu tych lekow zyl by jeszcze kilka tygodni dluzej. Powiedz mi czy Twoim zdaniem po to aby przedluzyc muz zycie nie nalezalo mu tych lekow odstawic!
                        Eczek jesli urazilem Twoje uczucia religijne to Cie przepraszam, ale stoje nadal na stanowisku ze zbytnie cierpienie jest zle i nie moze podobac sie Bogu!
                        • eczek1 Re: Eutanazja w Kanadzie 27.08.09, 22:24
                          Ja tez pochodze z rodziny lekarskiej ale niewiele to znaczy.
                          Ten gosc o ktorym pisalem mial ta najgorsza forme raka trzustki.
                          W ostatnim stadium podawano mi lorazepam ktory nie tylko usmierza
                          bol a takze uspakaja, czesciowo usypia i dziala przeciwlekowo.
                          Uzaleznia ale w tym przypadku niema to znaczenia. Pozniej byla
                          oczywiscie morfina.
                          Morfina przyspiesza zgon ale umiera sie w miare komfortowo. Niema to
                          nic wspolnego z eutanazja bo tu ratuje sie zycie do konca i lagodzi
                          skutki choroby.
                          W podanym przykladzie najgorsza byla rodzina. Wszystko bylo dobrze
                          do momentu podpisania przez niego podzialu majatku. A ze byl on
                          duzy, wiele milionow dolarow, walka w rodzinie trwala na jego oczach.
                          Po tym jak podpisal, ludzie ci uwazali ze kazdy dzien utrzymywania
                          go przy zyciu to starata ich pieniedzy. Opieka jego kosztowala
                          $12.5tys/miesiac. Typowa stawka w prywatnym Nursing Home.
                          Nie liczyl sie on, maz, ojciec, wujek, dziadek. Liczyly sie tylko
                          pieniadze.
                          • hotdoq1 Re: Eutanazja w Kanadzie 28.08.09, 15:01
                            Lorazepam Eczku jest lekiem przeciwlekowym i dlatego Twoj przyjaciel tak dzielnie znosil swoja chorobe, byl poprostu 'zobojetniony' na to co sie dzieje. Mowisz ze jestes z rodziny lekarskiej to sie pewnie naogladales i nasluchales roznych historii. Ja wlasnie ze wzgledu na to miedzy innymi nie wybralem medycy. Pamietam jak moj dziadek opowiadal ze po wojnie bedac mlodym lekarzem czesto byl wzywany do mlodych ludzi ktorzy byli pokiereszowani przez ladunki wybuchowe ktore znajdowali i przy nich majstrowali. Dziadek w najgorszych przypadkach probowal ich zawsze ratowac ale z perspektywy czasu stwierdzil ze zaluje tego bo bylo to tylko przedluzanie cierpienia i powinien byl byc ulzyc w cierpieniu tych nieszczesnikow.
                            Pamietam jak sie zawsze z ojcem o to wyklocali. Eczku przedstawiajac historie swojego przyjaciela poruszyles kwestie rodziny, dlatego ja napisalem ze eutanazja moze byc tylko i wylacznie na zyczenie cierpiacej osoby. A naklanianie do niej przez np czlonka rodziny albo kogos kto moglby na smierci pacjenta skorzystac np nawet lekarz powinno byc bardzo surowo karane. Piszesz o tym ze ludzie boja sie skoczyc czy strzelic sobie w glowe ale zastrzyku juz by sie nie bali. Jesli ktos byl by juz zdecydowany na zastrzyk to w kazdej chwili moze jechac do Mexyku albo droga internetowa zamowic sobie Nembutal szybciej i mniej bolesnie bo bez klucia dopnie swego. Nie moze natomiast zrobic tego osoba przykuta do lozka bardzo cierpiaca i to wydaje mi sie nie fair.

                  • ratpole Re: Eutanazja w Kanadzie 29.08.09, 00:29
                    eczek1 napisał:

                    > To tematy rzeki. Nie chce mi sie dzisiaj o tym myslec. Mam
                    > przepiekny dzien. Cieplo, nie goraco, ptaszki spiewaja

                    To mi przypomina stara ukrainska piosenke, ktora na koloniach spiewalo sie na
                    przemian z "hej sokoly".
                    Szlo jakos tak: "w pieknym hawaju, ptaszki spiewajut, hawaju moj, ja kocham cie"
                    hehehe
                • eczek1 Obiecalem ci przyklady, oto jeden. 28.08.09, 19:06
                  Parlament Litwy przyjal sobie wlasnie ustawe zakazujaca propagowanie
                  i zachecanie do homoseksualizmu w szkolach i mediach publicznych.
                  Chodzi o ochrone dzieci i mlodzezy przed indokrynacja homoseksualna,
                  biseksualna i poligamiczna.
                  Nic w tym nie byloby nadzwyczajnego gdyby nie reakcja Parlamentu
                  Europejskiego. Jego liberalna czesc zamierza zaatakowac Litwe na
                  najblizszym posiedzeniu PE. Groza nalozeniem sankcji na Litwe,
                  lacznie z zawieszeniem Litwy w prawach czlonkowskich. A dokladnie
                  groza rozpoczeciem procedury z zakresu art.7 która prowadzi do
                  zawieszenia wykonywania niektórych praw Państwa Członkowskiego w
                  Radzie UE.
                  Piekne, prawda?
                  Kto za tym stoi? Porozumienie Liberałów i Demokratów na rzecz Europy
                  (ALDE) www.alde.eu/ oraz przedstawiciele Zielonych (ALE)
                  www.greens-efa.org/cms/default/rubrik/6/6270.htm
                  Mowiac pospolicie – lewactwo. Cale szczescie ze w PE rzadza chadecy
                  i Buzek nie dopusci do glosowania.
                  Jak widzisz, juz nie wystarczy im ze moga sobie sami, bez zenady, w
                  ramach nalezych im praw, w kakalko dawac. Im teraz zalezy na tym aby
                  cale spoleczenstwa w tym duchu wychowac. Normalne malzenstwa to juz
                  przezytek. Teraz jak piszesz, postep sie liczy. A taka ustawa gdzies
                  tam na Litwie to jawny atak na nich, na Europe. Prawda?
                  Wierz mi, jest mi zupelnie obojetne co oni sobie prywatnie robia ale
                  nie jest mi obojetne gdy taki namawia moje dziecko do takiego zycia.
                  To jest ingerencja w moje prawa.
                  Chcesz wiecej przykladow?
                  • ratpole Re: Obiecalem ci przyklady, oto jeden. 29.08.09, 00:41
                    eczek1 napisał:

                    > Piekne, prawda?

                    Nic sie nie przejmuj.
                    Pisalem juz, ze ludzkosc sobie eksperymentuje.
                    Jeszcze niedawno w mysl "wartosci" pedalow sie tepilo, ale za to w mysl tych
                    samych wartosci toczylo sie krwawe wojny. Z dwojga zlego wolalbym juz byc zywym
                    pedalem, niz zginac na wojnie lub byc zgwalconym przez kacapskiego zolnierza hehehe
                    Jak sie ludzkosci eksperyment nie uda, to zawsze przeciez sa muzulmanie, ktorzy
                    dalej pielegnuja wartosci.
                    Przyjdzie islamski walec i wyrowna.
                    Beda przykladnie odmawiane paciorki piec razy dziennie, szacunek dla starszych,
                    posty zachowane i inne tradycyjne rzeczy, ktore ciesza serce konserwatysty hehe

                    > Chcesz wiecej przykladow?

                    Moze byc, ale czy cos dobrego z naszej dyskusji wyniknie?
                    Widzisz, ludzie sa stadem baranow, ktore trzeba zaganiac raz wte, raz wewte.
                    Wszystko co wlasciwie uznalismy za wlasne przekonania, ktos nam kiedys
                    "wpropagowal". Poczawszy od dobroczynnych skutkow mycia zebow na kodeksie
                    drogowym skonczywszy.
                    • eczek1 Re: Obiecalem ci przyklady, oto jeden. 29.08.09, 03:57
                      Dalem Ci tylko przyklad. To nie istotne ze to dzisiaj nie przejdzie,
                      ze zdrowy rozsadek jeszcze zwyciezy. Wazne ze takie zagrozenie
                      istnieje. Dlatego trzeba z tym walczyc w zarodku. Juz dzisiaj w
                      swiecie cywilizowanym, postepowym jak ty bys to nazwal, rodzi sie za
                      malo dzieci. Zmieniaja sie wartosci, swiat sie wulgaryzuje. Dzisiaj
                      imponuje nie ten co blyszczy madroscia a ten co potrawi barwniej
                      bluzgac. Wrecz bohaterm jest ten ktory ma odwage bezczescic imie
                      Boze.

                      > Nic sie nie przejmuj.
                      > Pisalem juz, ze ludzkosc sobie eksperymentuje.

                      Wiele eksperymentow w swiecie sie nie udalo i ciagle sie do nich
                      wraca. Przyklad Obamy ktory chce socjalizmu USA.
                      Nawet przyklad ostatniej wojny swiatowej w ktorej zginelo 60
                      milionow ludzi, ma dzis male znaczenie.
    • krupniok_pl Re: Eutanazja w Kanadzie 27.08.09, 22:11
      A ja myślałem, że w Vancouver od dawna już ją stosują na lotnisku.
      • harbourfront Re: Eutanazja w Kanadzie 28.08.09, 19:08

        Ty kretynie lepiej nie mysl.Myslenie nie nalezy do twoich mocnych
        stron


        Dowod na to ze Kagan to sowiecka swinia:
        Kagan aka profzwdrhab aka krupniok.pl aka mr.kagan aka polonews5
        aka prawdziwystarywjarus aka czapajew.pl pisze o zamordowanym
        polskim pilocie uciekajacym przed komuna do Austrii:
        Kagan 02.07.09, 16:12
        Skad wiesz, ze nie byl terrorysta? Po prostu zestrzelono go, zanim
        zdazyl popelnic zbrodnie! A kazdy, kto porywa samolot, to powazny
        przestepca, wlasciwie zbrodniarz i potencjalny terrorysta, wiec tu
        Jaruzelski mial 100% racje!



        "Dogs look up to you. Cats look down at you. Give me a pig. He just
        looks you in the eye and sees his equal." (Winston Churchill)
    • kupa.kazi jan-eczek a sex ? 29.08.09, 00:59
      to u ciebie rozumiem tyko w celu prokreacji,tak?
      • eczek1 Re: jan-eczek a sex ? 29.08.09, 03:38
        Wlasnie o to chodzi ze dzieci maja sie rodzic w wyniku milosci a nie
        in vitro. Jeszcze medycyna tego nie zbadala jakie to ma skutki na
        rozwoj przyszych pokolen. Kiedys moze byc za pozno.
        Do seksu namawia kazda religia. To jest tresc zycia jak jedzenie czy
        spanie. Sex sworzyl Bog nie tylko dla prokreacji. Sex to zdrowie.
        Oczywiscie pomiedzy plcia odmienna.
        • kupa.kazi Re: jan-eczek a sex ? 30.08.09, 00:13
          eczek1 napisał:

          > Wlasnie o to chodzi ze dzieci maja sie rodzic w wyniku milosci a nie
          > in vitro. Jeszcze medycyna tego nie zbadala jakie to ma skutki na
          > rozwoj przyszych pokolen. Kiedys moze byc za pozno.
          > Do seksu namawia kazda religia. To jest tresc zycia jak jedzenie czy
          > spanie. Sex sworzyl Bog nie tylko dla prokreacji. Sex to zdrowie.
          > Oczywiscie pomiedzy plcia odmienna.
          hmmm to nauki twego kosciola wedlug swego(swoich przyjemnosci)stosujesz se???
    • czarny.charakter Re: Eutanazja w Kanadzie 01.09.09, 21:42
      Nie rozumiem dlaczego ludzie na siłę wsadzają eutanazję do jednego wora z
      karą śmierci, skrobankami i antykoncepcją, mimo, że podobnie kontrowersyjne ale
      ze względu na ogromną ilość argumentów powinniśmy dyskutować o każdym z tych
      elementów w osobnym temacie.

      Właśnie prawne uregulowanie spraw związanych z eutanazją pozwoli dożyć wielu
      ludziom sędziwego wieku bez obawy, że ktoś ich będzie chciał zgładzić bez ich
      woli i zgody.
      Wiadomo ,ze o prawne usankcjonowanie eutanazji zaczęli sie upominać ludzie
      którzy cierpią i nie mają nadziei na poprawę stanu zdrowia a skazani są jedynie
      na straszliwą wegetację, której chcieliby za wszelką cenę uniknać. Jednocześnie
      prawne uregulowanie spraw związanych z eutanazją jest niezbędne, wszystkim
      ludziom niezależnie od wieku, stanu zdrowia i stanu posiadania. Przepisy
      określają szczegółowo w sposób jasny, przystępny dla każdego, kryteria oraz jaka
      musi być zachowana szczegółowa procedura aby mogło dojść do zabiegu eutanazji.
      Przepisy te chronią ludzi którzy sobie nie życzą jeszcze umierać, przed
      przesadnie "dobrym sercem" lekarzy, opiekunów, rządnej spadku rodziny,
      znajomych, "oszczędnego" państwa i innych chcących się nas pod jakimkolwiek
      pozorem pozbyć. Sam proces przygotowania do eutanazji jest szczegółowo
      przedstawiony w przepisach prawnych (przykłady pochodzą z Danii, dostępne dla
      zainteresowanych do szczegółowego zapoznania się)a w skrócie wygląda to mniej
      więcej (na naszej dyskusji potrzeby) mnie więcej tak :

      Osoba,chora na chorobę nieuleczalną, cierpiący, nie mający nadziei na poprawę
      swego stanu musi wielokrotnie ponawiać swa prośbe o pomoc w odebraniu sobie
      życia, prośby te muszą byc wyrażone wiele razy przy świadkach,( rodzinie,
      lekarzach , opiekunach, pielegniarkach) oraz przy adwokacie reprezentującym
      chorego. Lekarz prowadzący chorego, nie ma prawa wykonać zabiegu eutanazji bez
      kilkukrotnej konsultacji z innymi niezależnymi lekarzami.
      Jak z tego wynika, mając takie przepisy , pielęgniarka, lekarz , rodzina, itp.
      nie będą mogli podjąć za osobę zainteresowaną decyzji i cichaczem podać jakiejś
      trutki a potem tłumaczyć się, że chcieli nam oszczędzić cierpienia, bo nie
      spełnione były wymogi proceduralne obowiązujace przy eutanazji. Zabezpiecza to
      chorych i nie tylko przed dokonaniem na nich mordu. Osobiście byłabym zadowolona
      gdyby wprowadzono możliwosc eutanazji w Kanadzie , gdyż pozwoli mi to czuć się
      bezpieczniej, że nikt nie uśpi mnie bo mam dobra grupę krwi, czy świetnie
      zachowane części "zamienne" na które oczekuje jakiś nadziany facet. Jednocześnie
      nie odbiera mi się prawa i możliwości w razie potrzeby skrócenia sobie cierpienia.
      Jest mi trudno zrozumieć te wszystkie argumenty o "mordowaniu niewinnych
      staruszków" przez niewdzięczne dzieci lub niecierpliwych spadkobierców. Nie mogę
      zrozumieć krzyku oburzenia ,ze niby państwo ze względu na koszta leczenia będzie
      uśmiercało miliony emerytów, upośledzonych fizycznie czy psychicznie i innych
      "niewygodnych" obywateli.
      Właśnie czegółowe przepisy prawne o procedurze eutanazji ochronią nas przed tymi
      strasznymi rzeczami. Już nie będzie rozpatrywania czy ktoś zabił kogos z litości
      czy dla zysku bo proces musi przebiec wedle szczegółowych przepisów. Wszystko
      będzie nareszcie jasne , kto jest mordercą pozbywającym się ludzi z zimna krwią
      a kto mimo, że z ciężkim sercem i żalem ale uszanuje ostatnią wolę człowieka
      świadomego swego wyboru .
      Przeciwnicy uważają, że chorzy powinni samodzielnie pozbawiać się życia, powinni
      skakać z mostu, z dziesiątego piętra, odkręcać gaz, przedawkować środek
      usypiający, strzelać sobie w łeb, uraczyć się trutką na szczury, rzucić się pod
      samochód lub pociąg, podciąć sobie żyły I wtedy wszystko jest w\g nich byłoby
      fajnie! Sami się "ustrzelili", ich wola, jest git. Ale jeśli mieliby możliwość,
      aby śmierć przyszła spokojnie i bezboleśnie to już wywołuje to u przeciwników
      eutanazji sprzeciw.
      Czy śmierć musi być tak samo dla ludzi chorych okrutna jak ich życie? Co mają
      zrobić ci którzy "nie istnieja od szyi w dół", skazani na pomoc i łaskę innych
      przy wykonywaniu najprostszych czynności i potrzeb życiowych? Co mają poczać
      ludzie którzy nie znają już nic oprócz bólu? Którzy nie wiedza co to spokojny
      sen , prawidłowe wypróżnianie, którzy nie sa w stanie utrzymać higieny osobistej
      bez pomocy innych, którzy cierpią z bólu, poniżenia, własnej bezsilności, którzy
      pragnęliby odejść godnie z tego świata. Dlaczego nie potrafimy mieć odrobinę
      szacunku dla woli innego człowieka, tylko zawsze na siłę, są tacy co to wiedzą
      wszystko lepiej, , co jest dla kogo dobre i to swoje podejście do spraw,
      narzucają innym, nie zważając czy ktoś ich o to prosi czy nie.
      Starzeję się i chcę mieć możliwość decyzji jak umrzeć. Nie mogą mi ludzie
      wierzący narzucać swojej filozofii bo mam inna i mam prawo mieć inną. Ja im nie
      każę korzystać z takich przepisów to jest ich wybór ale nie mają prawa
      ograniczać mi moich wyborów.


      • eczek1 Re: Eutanazja w Kanadzie 01.09.09, 23:16
        Stan prawny na dzisiaj jest taki ze kazdy moze napisac tzw. "livinig
        will". Nie potrzebujesz do tego adwokata a darmowe gotowe formy sa w
        internecie. W nim zapisujesz np. twoja wole ze w sytuacji emergency
        nie chcesz aby tobie ratowano zycie. Zeby ci robiono masaz serca czy
        przetaczano krew i tym podobne. Ze nie zyczysz sobie aby podlaczano
        ci aparatow sztucznie podtrzymujacych zycie. ITD.
        I tak sie stanie zgodnie z twoja wola. Nie ma z tym problemu.
        Te sprawy sa dzis uregulowane.
        Gorzej jak takiego testamentu niema a osoba chora jest nieswiadoma.

        Projekt kanadyjski idzie duzo dalej. Tam sie mowi o legalnym
        uczestnictwie lekarza przy samobojstwie osoby niekoniecznie chorej.

        Dlaczego sie laczy te rzeczy. Bo to sa pomysly przeciwko filozofi
        pro-life.
        • czarny.charakter Re: Eutanazja w Kanadzie - do eczka 05.09.09, 22:06
          Masz wyraźny problem ze zrozumieniem mojego tekstu. Piszesz o rzeczach o których
          ja nawet nie wspominam. Dla ułatwienia dodam, że jestem za eutanazją.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka