Gość: kretynka
IP: *.aster.pl / *.aster.pl
09.01.04, 23:23
jessoo dobrze by bylo....ja mam to od roku i jestem przerazona..dzis mija 5ty
dzien normalnego jedzenia <tzn bez latania do lazienki, obzerania sie> mam
prawie 18 lat i zawalone zycie...najfajniejsze jest to, ze wiem czemu, zdaje
sobie ze wszystkiego sprawe, jednak nie potrafie walczyc...widze u siebie
wszystkie objawy tego cholernego problemu, jakim jest bulimia..mija miesiac
jak stracilam okres, co prawda jem teraz nomalnie bez wymiotow, lecz prawie
doslownie waze jedzenie, to nie jest zycie...nie mam do kogo isc, wstydze
sie...jestem kontaktowa i rozgadana i co z tego...wstydze sie do tego
przyznac komukolwiek, rodzice nie wchodza w gre, z 52 spadlam do 43 a oni
nic..jakby w ogole nie widzieli ze non stop latalam do lazienki, lub nie
jadlam prawie nic....heh i co da sie z tego wyjsc ? nie sadze...jak nie
bulimia to anoreksja ...wiem co mnie czeka...wykoncze sie tak ze ktoregos
dnai sie obudze i nie poznam tej, ktora stoi odbita w lustrze...albo sie nie
obudze...