eljad21
04.01.05, 14:51
Jestem chora na anoreksję od 2 klasy szkoły podstawowej. Teraz jest w miarę
dobrze, staram się jeść normalnie, tyle tylko że ja już zapomniałam co to
jest normalność-albo tyję 13kg w szpitalu w przeciągu miesiąca albo powoli
chudnę w domu. Obliczyłam moje zapotrzebowanie kaloryczne na ok. 1600 kal
dziennie, wydaje mi się jednak to nieprawdą. Obserwując moją starszą siostrę
mam wrażenie, że ona je bardzo mało, za mało. Innym razem staram się jeść tak
jak mama, to znowu za durzo...nie wiem co robić. Są może jakieś tabletki, nie
nie na odchudzanie, tylko takie(byłby to chyba jakiś cud) które "trzymają"
wagę, tzn. jesz co chcesz (w miare normalnie) i nie tyjesz. Proszę o jakąś
radę.