panikara83
11.03.05, 21:50
czesc... przez ok. rok zylam anorektycznie (moj dzien wyladal przewaznie tak:
banan, jablko, jogurt, kawalek miesa i jakies warzywa, mleko), ale stawalam
sie coraz slabsza - doszlam do 45kg/160cm i wtedy zatrzymal mi sie okres, ale
juz jest oki... pare miesiecy temu zaczelam jesc normalniej, tzn. wlaczylam
wiecej produktow, potrzebuje nowych smakow, ale lęk prze przytyciem i utrata
tego, co w tej dziedzinie osiagnelam pozostal... :( generalnie nie jem
pieczywa, zeimniakow, makaronu itp, boje sie laczyc weglowoday z bialkami,
nie slodze i nie uzywam soli. bywa, ze zjem cos, na co mam wielka ochote, np.
ciasto, ale potem pare dni ascezy... gorzej jak zjem czegos wiecej albo grubo
po 18ej. kiedys potrafilam sie kontrolowac, ale teraz coraz czesciej zdarza
sie, ze ide wieczorem do kuchni i zjadam rozne rzeczy, ktore ujrze akurat w
lodowce, nawet jak nie jestem glodna, bo mysle o ich smaku (np. spory kawalek
sera - plasterek po plasterku, tabliczke czekolady - nie potrafie kostki
musze cala, oliwki, sporo owocow suszonych, pieczywo z maslem - chrupkie ale
sporo, abo cos z obiadu). i wlasciwie naprzemiennie slodkie i slone lub
kwasne. albo jesli zjem cos ponadprogramowego danego dnia, to stwierdzam, ze
ten dzien jest juz skopany, wiec mozna sobie pojesc bo kontrolowac zaczne sie
od jutra, ale potem mam straszne wyrzuty sumienia i nachodza mnie mysli, zeby
zwymiotowac... i boje sie tego... zraza mnie tez opcja podraznionego gardla i
ew. posmak kwasu :> jeszcze sie to nie zdarzylo, ale coraz czesciej mnie kusi
i boje sie, ze jak raz zwymiotuje, to potem juz pojdzie gladko i stanie sie
to metoda... aczkolwiek coraz czesciej sie nad ta opcja zastanawiam :((( i
boje sie ze w koncu to uczynie... :((( co ja mam robic, jak mam sie
pozbierac, jak znow panowac nad odzywianiem? czuje, ze w moj system wkradl
sie chaos i juz nad tym nie panuje :((( waze 48kg - nie chce, zeby wskazowka
wagi przekroczyla 50kg, nie chce tez wpasc w bulimie, chce jesc z
przyjemnoscia, ale racjonalnie, ale jak to zrobic...?! pomocy!!!!! :(((