Dodaj do ulubionych

Ceny,ach te ceny.

07.01.05, 22:56
Wczoraj bedac w markecie na zakupach ku mojemu zaskoczeniu zobaczylam cene
cukru ponizej 3 zl /2,60/.Oczywiscie kupilam kilogram choc nie bylo go na
liscie zakupow,ale cena mnie zaszokowala,czyzby tendencja spadkowa.
W innym sklepie cena 3,46.
Jak jest u Was?
Obserwuj wątek
    • sloggi Re: Ceny,ach te ceny. 08.01.05, 02:39
      U mnie cukier po 2,99.
    • axsa Re: Ceny,ach te ceny. 08.01.05, 08:26
      Cukier 2,69,
      a generalnie to cenowy zawrót głowy.
      • august2 Re: Ceny,ach te ceny. 09.01.05, 15:53
        No wlasnie jak sobie radzicie
        z tymi roznymi obnizkami, podwyzkami, przecenami,
        kuponami..

        Moge wam powiedziec jak to zrobila moja zona..

        przekazala to wszystko mnie i od 22 lat ja robie
        zakupy, i dzieki niej jestem cenowym ekspertem.
        • lilimarlene1 Re: Ceny,ach te ceny. 09.01.05, 16:17
          Radzę sobie,
          ale chętnie przekazałabym tę działkę komuś innemu.
          • august2 Re: Ceny,ach te ceny. 09.01.05, 16:48
            Podzielam twe zdanie Lilimarlene

            ja tez przekazalbym te cale zakupy i zarzadzanie
            domem komus innemu..ale komu?
            • lilimarlene1 Re: Ceny,ach te ceny. 09.01.05, 17:05
              obawiam się Auguście,że taki nasz los.
              Gdybyśmy teraz przekazali zarządzanie finansami i robienie zakupów komuś innemu,
              to ci inni,mieliby ciężki żywot.
              A to dlatego,że my byśmy się ciągle wymądrzali i wtrącali do tego co oni robią.
              Bo my,to oczywiście wszystko lepiej i mądrzej...itd...smile
              • kla-ra Re: Ceny,ach te ceny. 09.01.05, 17:31
                Kiedy nie mam czasu na robienie zakupow,wysylam meza.
                Robie dokladny spis potrzebnych art.a pozniej co chwile odbieram telefon z
                pytaniami.Ciekawe w tym wszystkim jest fakt,ze mydlo takie samo uzywamy cale
                lata,ale pytanie dotyczy koloru,bo do wyboru jest biale i niebieskie.
                Czesto po 2-ch telefonach wylaczam komorke i maz sam podejmuje decyzje calkiem
                sluszne.
                Zawsze kiedy ma watpliwosci mowie,ze jestem nieobecna,nie ma mnie w domu i ma
                decydowac sam.Nigdy po fakcie Jego decyzji nie krytykuje.
                • lilimarlene1 Re: Ceny,ach te ceny. 09.01.05, 17:40
                  Kla-ro!
                  takich panów często widuję z komórką przy uchu,wpatrzonych w asortyment towarów
                  prezentowanych na półkach i relacjonujących małżonkom co widzą.
                  Kiedy z drugiej strony pada decyzja,sięgają po towar nawet na niego nie patrząc.
                  Co tam daty ważności i inne nieistotne drobiazgi.
                  • august2 Re: Ceny,ach te ceny. 09.01.05, 17:51
                    Czy was nie denerwuje takie
                    gadanie na glos (czasmi o prywatnuch sprawach) do telefonu
                    nie zwazajac wcale na stojacych obok ludzi?

                    Piszecie tu o niezdecydowanych panach robiacych
                    zakupy..
                    To chyba cos nie jest tu w porzadku ze mna,
                    gdyz psuje statystyke.
                    • lilimarlene1 Re: Ceny,ach te ceny. 09.01.05, 17:57
                      jeśli chodzi o mnie to nie,
                      nie denerwuje tylko rozbawia,myślę wtedy,że weszli w czyjąś działkę gdzie nie
                      czują się pewni i czekają na propozycje głównodowodzącego.
                      • kla-ra Re: Ceny,ach te ceny. 18.02.05, 19:18
                        Caly tydzien spedzilam z corka na zakupach /odziez zimowa /.To nie znaczy,ze
                        caly tydzien kupowalysmy i kupowalysmy.
                        Nie,to co chcialysmy kupic i kupilysmy zajelo nam duzo czasu bo sklepow wiadomo
                        ile a w kazdym ceny rozne.A my kupujemy oszczednie tylko rzeczy juz przecenione
                        z uwagi konczacy sie sezon zimowy,obnizki towarow sa nawet 80%.
                        1.buty wloskie sliczne,sliczne czarne,10 cm szpilka,cudownie wyprofilowane z
                        350 zl kupilismy za 175 zl.
                        2.plaszcz bialy 470 zl kupilysmy za 170
                        3.2 swetry,kazdy kosztowal 100 zl,kupilysmy dwa za 100zl
                        4.rekawiczki biala skora kosztowaly 155 kupilysmy za 70,-
                        5.kurtka narciarska kosztowala 600,- kupilysmy za 456
                        6.spodnie narciarski kosztowaly powyzej 400,- kupilysmy za 216,-
                        I tym sposobem zaoszczedzilam sporo grosza.
                        Wszystkie w/w rzeczy sa dla corki,ja mam przesyt sklepow i kupowania.
                        Choc ceny kusza to jednak poczekam na wiosenna odnizke i poszaleje.
                        Najwazniejsze,jest dla mnie ,to ze nauczylam corke kupowac.
                        Dziewcze zrozumialo,ze warto cierpliwie poczekac,aby miec to co sie chce,ale za
                        mniejsze pieniadze.
                        I to jest,to!
                        • natla Re: Ceny,ach te ceny. 18.02.05, 19:24
                          Klarus, naucz i mnie, bo jestem jak Twoje dziecko. A do tego nie cierpię
                          chodzenia po sklepach. Najlepiej jakby sklep przychodził do mnie. smile))
                          Zwłaszcza odzieżowy i obuwniczy.
                          • krista57 Re: Ceny,ach te ceny. 18.02.05, 20:24
                            ..przypomnialam sobie...ze mam kupic zimowy płaszcz z przeceny na przyszla
                            zime...
                            • kla-ra Re: Ceny,ach te ceny. 18.02.05, 23:39
                              Krista,
                              to ruszaj w szczecinskie sklepy.Obnizki sa spore,tylko naprawde trzeba sie
                              nachodzic,chocby po tych marketowskich sklepikach.
                              • tesunia Re: Ceny,ach te ceny. 19.02.05, 10:39
                                ja wrecz uwielbiam robic zakupy,
                                we wszystkich sklepach,
                                no moze nie tylko w sportowychwink

                                czasami slubne pojedzie do sklepu z lista zakupow w lapce,
                                zdazy sie,ze zadzwoni z pytaniem
                                czy zakupic to czego niema na liscie,czasami sam podejmie decyzje i kupi jakas
                                papusna niespodzianke....
                                nie jest swiadomy cen,wiec zawsze w jednym sklepie handlujewink
                                • august2 Re: Ceny,ach te ceny. 19.02.05, 17:40
                                  Tak Tesunia masz racje
                                  z tymi cenami. Ty piszesz o swym slubnym
                                  a moja slubna ma podobne
                                  podejscie do cen.
                                  Czy to w skepie z odzieza czy w sklepie spozywczym.
                                  Nigdy jakos nie moze zapamietac ze ceny sa ruchome..

                                  Nigdy nie patrzy na ceny.. poniewaz
                                  wie ze i tak ja musze za to zaplacic..

                                  • tesunia Re: Ceny,ach te ceny. 19.02.05, 19:09
                                    august2 napisał:

                                    > Tak Tesunia masz racje
                                    > z tymi cenami. Ty piszesz o swym slubnym
                                    > a moja slubna ma podobne
                                    > podejscie do cen.
                                    > Czy to w skepie z odzieza czy w sklepie spozywczym.
                                    > Nigdy jakos nie moze zapamietac ze ceny sa ruchome..
                                    >
                                    > Nigdy nie patrzy na ceny.. poniewaz
                                    > wie ze i tak ja musze za to zaplacic..
                                    >
                                    ja nazywam to pewnym "wygodnictwem"
                                    po drodze mija sie inne sklepy z tanszym zarelkiem,
                                    ale po co ma tam skrecac ,lepiej w jednym zakupic....
                                    na baze artykulow mam ceny opanowane i wiem w jakim sklepie zakupic.

                                    podobnie jest z odzieza,
                                    jak potrzebuje wejdzie do jednego sklepu i wychodzi ubrany,
                                    ja natomiast jak szalona po wszystkich sklepach biegam
                                    porownoje ceny i towar,
                                    a nieraz czekam na przecene,
                                    podobnie jak opisywala to zdaje sie klarusia.
    • malwina52 Re: zlap okazje!. 19.02.05, 19:52
      Reklamowki z takim naglowkiem
      zapychaja skrzynki listowe
      zasmiecaja wycieraczki.
      Obnizki posezonowe zaczynaja
      u nas robic furore.
      Wiele osob korzysta i jest zadowolonych.
      Jednak jest to dobre dla tych co
      dysponuje wolnymi srodkami finansowymi.
      • august2 Re: ceny wycieczek 22.02.05, 23:04
        Ceny wycieczek zagranicznych w Polsce nie
        sa chyba takie drogie..
        gdyz wszyscy na forum czesto podrozuja..
      • regine Re: zlap okazje!. 22.02.05, 23:21

        • august2 Re: zlap okazje!. 23.02.05, 03:14
          ..czyli mialem racje ze ceny nie sa znowu takie duze.
          Regina pisze ze nawet z malutkiej renty mozna
          podrozowac po swiecie..Nie macie wiec zle.

          • kla-ra Re: zlap okazje!. 07.03.05, 18:20
            Podroze,podrozami,a u mnie na placu kobiety podniosty cene sera bialego o cale
            1 zl na kilogramie.
            i tak;
            1 kg bialego pysznego serka juz 10 zl
            a za bundz-a 12 zl.
            I tu widac ze swieta ida,a i ser pojdzie na polskie serowniczki.
            Jajka duze 1 szt - 0,34 zl
            • kla-ra Re: zlap okazje!. 09.03.05, 13:07
              W marcu szykuja sie kolejne przeceny.
              Warto odwiedzic sklepy.
              Juz teraz widze,ze ceny butow wiosennych sp;adly o 20%,a zimowych nawet o 70%
    • malwina52 Re: Ceny paliw 29.06.05, 07:13
      Baryłka ropy naftowej na giełdzie kosztuje już 61 dolarów.
      Ceny benzyny wkrótce będą tak wysokie, że nikogo nie będzie stać na samochód.
      Zdrożeją też inne towary w sklepach, bo przecież trzeba je dowozić
      ciężarówkami. Nasz rząd nic nie robi, aby złagodzić skutki podwyżek.
      A kiedyś tak dużo mówiło się o biopaliwach. Rolnicy obsiali pola rzepakiem.
      Teraz nie wiedza gdzie go sprzedac.

      • wiktoria53 U nas benzyna już po 4.06 zł 29.06.05, 07:16

        • tesunia Re: U nas benzyna już po 4.06 zł / 6 PL 29.06.05, 10:57
          i tu benzyna podskoczyla w cenie
          95 oktanow to 11,74 SKR = to prawie w przeliczeniu 6 PL

          bio atobusy sa wlaczone do komunikacji podmiejskiej,
          napedzane rzepaczkiem...niemniej by wprowadzic ten system,trzeba rowniez pojazd
          odpowiednie przeksztalcic by nadawal sie do tego rzepaczku,
          tak cos tu mowili.
          • august2 Re: U nas benzyna już po 70 centow 29.06.05, 21:07
            tak dla porownania u nas ok 75 centow-dawniej znacznie mniej.
            Utrzymanie samochodu to rowniez rozne serwisy, ubezpieczenia, podatki.
            Orientacyjnie policzylem ze ja miesiecznie spalam ok 180 litrow
            benzyny. Jazda do pracy, dojazd do syna, zakupy, znajomi itp.
            W sumie nie jest to tania zabawka...ale zyc trzeba.
            • tesunia Re: U nas benzyna już po 70 centow 29.06.05, 21:46
              ja tylko po zakupy i do znajomych,
              tak,ze jedno tankowanie (^37 l) tarcza nieraz na dwa miesiace.
              serwis samochodu dwa razy do roku,plus gdy kruczyny wycieraczki do szyb mi
              pozra ,
              musze kupic nowe,ale tu niestety bez samochodu niewygodnie sie zyje.
              • danurn Re: U nas benzyna już po 70 centow 29.06.05, 23:00
                No to dużo taniej niż u nas, Tesuniu, wszędzie się żyje niewygodnie bez
                samochodu.
            • vogino55 Re: U nas benzyna już po 70 centow 29.06.05, 23:10
              august2 napisał:

              > tak dla porownania u nas ok 75 centow-dawniej znacznie mniej.
              >
              Auguście to po aktualnym kursie = 2,40 złotego .Czyli u nas jest po około
              1,30 dolara (sad((((
              • kla-ra Re: U nas benzyna już po 70 centow 19.07.05, 09:41
                Dalszy ciag cenowego szoku benzyny /4,27/.
                Ale ogorki na straganie tanieja wczoraj byly po 1,30 kg.
                Jak mysliccie,czy to juz czas zaczac robic korniszonki?
                w tym roku postanowilam zrobic kilka sloikow.
                To bedzie moj debiut.
                Gdzies czytalam przepis/chyba reginy/ na dobre korniszonki.
                Jesli ktos wie gdzie ten przepis jest niech podrzuci watek.
                • regine Re: U nas benzyna już po 70 centow 19.07.05, 12:30
                  Już szukam, to były "Ogórki po żydowsku"...Sezon na ogórki w pełni..ale czy
                  potrwa długo...Nie wiadomo, ze względu na suszę.Dziś też patrzyłam za ogórkami
                  u nas po 1zł.Więc jutro chyba też kupię zrobię z 5 kiszonych i kilka po
                  żydowsku.W zimie się przydadzą jak nic,zwłaszcza, że domowej roboty...
                  • kla-ra Re: U nas benzyna już po 70 centow 19.07.05, 13:05
                    Tak,regine to, Twoj przepis 'Ogorki po zydowsku",
                    tylko w ktorym watku ten przepis zapisalas?
                    Szukam dalej.
                    • regine Re:KLARO !!! 19.07.05, 14:32
                      • regine Re:KLARO !!! 19.07.05, 14:34
                        Falstart...Przepis jest w wątku, "Sezon ogórkowy",są poyszne naprawdęsmile))
    • malwina52 Re:Chleb podrożeje? 05.09.05, 11:14
      Kiepskie zbiory, coraz droższe paliwo - czy grozi nam podwyżka cen chleba?
      Rolnicy mówią, że będzie drożej, piekarze na razie jeszcze się zastanawiają.

      mojefinanse.interia.pl/news?inf=663163
      wzrost cen paliwa pociagnie za soba lancuszek podwyzek,
      zeby jeszcze tak zarobki, renty i emerytury sie podniosly

      • kla-ra Re:Chleb podrożeje? 05.09.05, 12:28
        Nie rozumie paniki zwiazanej - podwyzka benzyny=podwyka towarow.
        Takowa zaleznosc nie powinna istniec w powaznych firmach.
        Wiekszosc samochodow dostawczych od dawna przestawila sie z benzyny na gaz,a
        gaz jest 2 razy tanszy od benzyny.
        Owszem instalacja kosztuje od 1.500 do 8000,ale ten wydatek mozna rzucic w
        koszty,a i po jakims czasie kazdy wychodzi na swoje.
        Ale u nas zawsze sie szuka "dziury w calym".
        • kla-ra Re:Chleb podrożeje? 06.09.05, 08:05
          No to rzad poszedl po rozum do glowy i obnizyl akcyze za benzynke.
          benzyna tanieje o 20-30 gr na litrze.
          Chlebus mamy z glowki,a piekarze spia spokojnie.
          No i co jeden bochenek moze...
          W USA dla przykladu 1 litr benzyny kosztuje 2,50zl,a w Polsce 4,50 i miej sie
          tu Polaku dobrze.
    • malwina52 Re: Ceny w nowym roku 13.12.05, 07:37
      zrobi sie goraco od podwyzek,
      napewno zapłacimy więcej
      za gaz i energię elektryczną
      • emma50 Re: Ceny w nowym roku - PKO też podwyższa 16.12.05, 10:23
        Według gazety, blady strach padł na tysiące emerytów i rencistów, którzy od lat
        korzystają z usług banku, ale nie potrafią obsługiwać karty płatniczej. Jeśli
        będą chcieli wypłacić ze swojego konta mniej niż 500 zł, zapłacą prowizję w
        wysokości 2,5 zł.
        Co gorsza, na tym nie koniec opłat od własnych, często niewielkich - jak w
        przypadku rent i emerytur - pieniędzy. Od 1 stycznia PKO BP wprowadza także
        wyższą opłatę za prowadzenie konta. Zamiast obecnych 4 zł będzie 5,40 zł.

        wiadomosci.o2.pl/?s=260&t=161257
        • krista57 Re: ceny.. 16.12.05, 22:20
          Jak to dobrze ze jutro sobota potem niedziela.
          Nie wyjdę z domu...to nic nie stracę.
          Niby ide tylko po chleb i mleko...a wracam z pełnymi siatkami!
          • malwina52 Re: ceny.. 16.12.05, 22:29
            tez to mam smile)))
            a potem wsciekam sie na siebie
            bo rece mnie bola nie moge
            dzwigac a siaty pelne,
            jakas mania
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka