Dodaj do ulubionych

Ceny,ach te ceny.

07.01.05, 22:56
Wczoraj bedac w markecie na zakupach ku mojemu zaskoczeniu zobaczylam cene
cukru ponizej 3 zl /2,60/.Oczywiscie kupilam kilogram choc nie bylo go na
liscie zakupow,ale cena mnie zaszokowala,czyzby tendencja spadkowa.
W innym sklepie cena 3,46.
Jak jest u Was?
Obserwuj wątek
      • august2 Re: Ceny,ach te ceny. 09.01.05, 15:53
        No wlasnie jak sobie radzicie
        z tymi roznymi obnizkami, podwyzkami, przecenami,
        kuponami..

        Moge wam powiedziec jak to zrobila moja zona..

        przekazala to wszystko mnie i od 22 lat ja robie
        zakupy, i dzieki niej jestem cenowym ekspertem.
            • lilimarlene1 Re: Ceny,ach te ceny. 09.01.05, 17:05
              obawiam się Auguście,że taki nasz los.
              Gdybyśmy teraz przekazali zarządzanie finansami i robienie zakupów komuś innemu,
              to ci inni,mieliby ciężki żywot.
              A to dlatego,że my byśmy się ciągle wymądrzali i wtrącali do tego co oni robią.
              Bo my,to oczywiście wszystko lepiej i mądrzej...itd...smile
              • kla-ra Re: Ceny,ach te ceny. 09.01.05, 17:31
                Kiedy nie mam czasu na robienie zakupow,wysylam meza.
                Robie dokladny spis potrzebnych art.a pozniej co chwile odbieram telefon z
                pytaniami.Ciekawe w tym wszystkim jest fakt,ze mydlo takie samo uzywamy cale
                lata,ale pytanie dotyczy koloru,bo do wyboru jest biale i niebieskie.
                Czesto po 2-ch telefonach wylaczam komorke i maz sam podejmuje decyzje calkiem
                sluszne.
                Zawsze kiedy ma watpliwosci mowie,ze jestem nieobecna,nie ma mnie w domu i ma
                decydowac sam.Nigdy po fakcie Jego decyzji nie krytykuje.
                • lilimarlene1 Re: Ceny,ach te ceny. 09.01.05, 17:40
                  Kla-ro!
                  takich panów często widuję z komórką przy uchu,wpatrzonych w asortyment towarów
                  prezentowanych na półkach i relacjonujących małżonkom co widzą.
                  Kiedy z drugiej strony pada decyzja,sięgają po towar nawet na niego nie patrząc.
                  Co tam daty ważności i inne nieistotne drobiazgi.
                  • august2 Re: Ceny,ach te ceny. 09.01.05, 17:51
                    Czy was nie denerwuje takie
                    gadanie na glos (czasmi o prywatnuch sprawach) do telefonu
                    nie zwazajac wcale na stojacych obok ludzi?

                    Piszecie tu o niezdecydowanych panach robiacych
                    zakupy..
                    To chyba cos nie jest tu w porzadku ze mna,
                    gdyz psuje statystyke.
                      • kla-ra Re: Ceny,ach te ceny. 18.02.05, 19:18
                        Caly tydzien spedzilam z corka na zakupach /odziez zimowa /.To nie znaczy,ze
                        caly tydzien kupowalysmy i kupowalysmy.
                        Nie,to co chcialysmy kupic i kupilysmy zajelo nam duzo czasu bo sklepow wiadomo
                        ile a w kazdym ceny rozne.A my kupujemy oszczednie tylko rzeczy juz przecenione
                        z uwagi konczacy sie sezon zimowy,obnizki towarow sa nawet 80%.
                        1.buty wloskie sliczne,sliczne czarne,10 cm szpilka,cudownie wyprofilowane z
                        350 zl kupilismy za 175 zl.
                        2.plaszcz bialy 470 zl kupilysmy za 170
                        3.2 swetry,kazdy kosztowal 100 zl,kupilysmy dwa za 100zl
                        4.rekawiczki biala skora kosztowaly 155 kupilysmy za 70,-
                        5.kurtka narciarska kosztowala 600,- kupilysmy za 456
                        6.spodnie narciarski kosztowaly powyzej 400,- kupilysmy za 216,-
                        I tym sposobem zaoszczedzilam sporo grosza.
                        Wszystkie w/w rzeczy sa dla corki,ja mam przesyt sklepow i kupowania.
                        Choc ceny kusza to jednak poczekam na wiosenna odnizke i poszaleje.
                        Najwazniejsze,jest dla mnie ,to ze nauczylam corke kupowac.
                        Dziewcze zrozumialo,ze warto cierpliwie poczekac,aby miec to co sie chce,ale za
                        mniejsze pieniadze.
                        I to jest,to!
                        • natla Re: Ceny,ach te ceny. 18.02.05, 19:24
                          Klarus, naucz i mnie, bo jestem jak Twoje dziecko. A do tego nie cierpię
                          chodzenia po sklepach. Najlepiej jakby sklep przychodził do mnie. smile))
                          Zwłaszcza odzieżowy i obuwniczy.
                              • tesunia Re: Ceny,ach te ceny. 19.02.05, 10:39
                                ja wrecz uwielbiam robic zakupy,
                                we wszystkich sklepach,
                                no moze nie tylko w sportowychwink

                                czasami slubne pojedzie do sklepu z lista zakupow w lapce,
                                zdazy sie,ze zadzwoni z pytaniem
                                czy zakupic to czego niema na liscie,czasami sam podejmie decyzje i kupi jakas
                                papusna niespodzianke....
                                nie jest swiadomy cen,wiec zawsze w jednym sklepie handlujewink
                                • august2 Re: Ceny,ach te ceny. 19.02.05, 17:40
                                  Tak Tesunia masz racje
                                  z tymi cenami. Ty piszesz o swym slubnym
                                  a moja slubna ma podobne
                                  podejscie do cen.
                                  Czy to w skepie z odzieza czy w sklepie spozywczym.
                                  Nigdy jakos nie moze zapamietac ze ceny sa ruchome..

                                  Nigdy nie patrzy na ceny.. poniewaz
                                  wie ze i tak ja musze za to zaplacic..

                                  • tesunia Re: Ceny,ach te ceny. 19.02.05, 19:09
                                    august2 napisał:

                                    > Tak Tesunia masz racje
                                    > z tymi cenami. Ty piszesz o swym slubnym
                                    > a moja slubna ma podobne
                                    > podejscie do cen.
                                    > Czy to w skepie z odzieza czy w sklepie spozywczym.
                                    > Nigdy jakos nie moze zapamietac ze ceny sa ruchome..
                                    >
                                    > Nigdy nie patrzy na ceny.. poniewaz
                                    > wie ze i tak ja musze za to zaplacic..
                                    >
                                    ja nazywam to pewnym "wygodnictwem"
                                    po drodze mija sie inne sklepy z tanszym zarelkiem,
                                    ale po co ma tam skrecac ,lepiej w jednym zakupic....
                                    na baze artykulow mam ceny opanowane i wiem w jakim sklepie zakupic.

                                    podobnie jest z odzieza,
                                    jak potrzebuje wejdzie do jednego sklepu i wychodzi ubrany,
                                    ja natomiast jak szalona po wszystkich sklepach biegam
                                    porownoje ceny i towar,
                                    a nieraz czekam na przecene,
                                    podobnie jak opisywala to zdaje sie klarusia.
    • malwina52 Re: zlap okazje!. 19.02.05, 19:52
      Reklamowki z takim naglowkiem
      zapychaja skrzynki listowe
      zasmiecaja wycieraczki.
      Obnizki posezonowe zaczynaja
      u nas robic furore.
      Wiele osob korzysta i jest zadowolonych.
      Jednak jest to dobre dla tych co
      dysponuje wolnymi srodkami finansowymi.
    • malwina52 Re: Ceny paliw 29.06.05, 07:13
      Baryłka ropy naftowej na giełdzie kosztuje już 61 dolarów.
      Ceny benzyny wkrótce będą tak wysokie, że nikogo nie będzie stać na samochód.
      Zdrożeją też inne towary w sklepach, bo przecież trzeba je dowozić
      ciężarówkami. Nasz rząd nic nie robi, aby złagodzić skutki podwyżek.
      A kiedyś tak dużo mówiło się o biopaliwach. Rolnicy obsiali pola rzepakiem.
      Teraz nie wiedza gdzie go sprzedac.

    • malwina52 Re:Chleb podrożeje? 05.09.05, 11:14
      Kiepskie zbiory, coraz droższe paliwo - czy grozi nam podwyżka cen chleba?
      Rolnicy mówią, że będzie drożej, piekarze na razie jeszcze się zastanawiają.

      mojefinanse.interia.pl/news?inf=663163
      wzrost cen paliwa pociagnie za soba lancuszek podwyzek,
      zeby jeszcze tak zarobki, renty i emerytury sie podniosly

      • kla-ra Re:Chleb podrożeje? 05.09.05, 12:28
        Nie rozumie paniki zwiazanej - podwyzka benzyny=podwyka towarow.
        Takowa zaleznosc nie powinna istniec w powaznych firmach.
        Wiekszosc samochodow dostawczych od dawna przestawila sie z benzyny na gaz,a
        gaz jest 2 razy tanszy od benzyny.
        Owszem instalacja kosztuje od 1.500 do 8000,ale ten wydatek mozna rzucic w
        koszty,a i po jakims czasie kazdy wychodzi na swoje.
        Ale u nas zawsze sie szuka "dziury w calym".
        • kla-ra Re:Chleb podrożeje? 06.09.05, 08:05
          No to rzad poszedl po rozum do glowy i obnizyl akcyze za benzynke.
          benzyna tanieje o 20-30 gr na litrze.
          Chlebus mamy z glowki,a piekarze spia spokojnie.
          No i co jeden bochenek moze...
          W USA dla przykladu 1 litr benzyny kosztuje 2,50zl,a w Polsce 4,50 i miej sie
          tu Polaku dobrze.
      • emma50 Re: Ceny w nowym roku - PKO też podwyższa 16.12.05, 10:23
        Według gazety, blady strach padł na tysiące emerytów i rencistów, którzy od lat
        korzystają z usług banku, ale nie potrafią obsługiwać karty płatniczej. Jeśli
        będą chcieli wypłacić ze swojego konta mniej niż 500 zł, zapłacą prowizję w
        wysokości 2,5 zł.
        Co gorsza, na tym nie koniec opłat od własnych, często niewielkich - jak w
        przypadku rent i emerytur - pieniędzy. Od 1 stycznia PKO BP wprowadza także
        wyższą opłatę za prowadzenie konta. Zamiast obecnych 4 zł będzie 5,40 zł.

        wiadomosci.o2.pl/?s=260&t=161257
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka