jaaniolek 18.08.05, 12:20 siedze w bulimii juz 7 lat!!!jest coraz gorzej!zaczynam wyzywac sie nawet na dziecku!!czesto mdleje wszystko mnie boli!!!chce umrzec!!! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
zaba_pelagia Re: ratunkuuuuuuuuuuu 18.08.05, 12:37 a przepraszam, będziesz tak wrzeszczeć, czy weźmiesz się za siebie? sądzisz, ze jak umrzesz, to pomożesz dziecku? Odpowiedz Link Zgłoś
jaaniolek Re: ratunkuuuuuuuuuuu 21.08.05, 12:26 krzykiem nic nie wskuram wiem o tym,nienawidze siebie,a jak patrze na mojego malego skarba chce mi sie plakac tak bardzo go kocham.tylko 2 razy krzyknelam na dziecko ale to o dwa za duzo:( Odpowiedz Link Zgłoś
tananek Re: ratunkuuuuuuuuuuu 18.08.05, 18:10 poczekaj umrzec zdazysz, najpierw sprobuj leczenia zglos sie do psychologa zdrowia zycze Odpowiedz Link Zgłoś
hanusia24 Re: tak... 18.08.05, 18:59 ja też byłam w takim stanie, wiec proponuje prawie ostatecznosc,czyli Szpital Psychiatryczny na ul.Szpitalnej-odzial A.potem mozna dolozyc jeszcze terapie na pododziale D.pozdrawiam.trwa to ok 2 mies.pozdrawiam ja byłam i przezywaL...))) Odpowiedz Link Zgłoś
jaaniolek Re: ratunkuuuuuuuuuuu 21.08.05, 12:29 tylko ze strasznie ciezko mi sie do niego wybrac,bardzo chcialabym zeby ktos mnie tam zaniosl!!wiem ze ide na latwizne!boje sie ze sie wszytcy o tym dowiedza Odpowiedz Link Zgłoś
zaba_pelagia Re: ratunkuuuuuuuuuuu 21.08.05, 15:02 to poproś lekarza z pogotowia, zeby cie ponosil na rekach, jak cie przyjedzie reanimować oj, juz przestan sie pieścić dorosla baba, dziecko ma a zachowanie 12-latki Odpowiedz Link Zgłoś
awwika Re: ratunkuuuuuuuuuuu 24.08.05, 23:22 zaba_pelagia napisała: > to poproś lekarza z pogotowia, zeby cie ponosil na rekach, jak cie przyjedzie > reanimować > oj, juz przestan sie pieścić > dorosla baba, dziecko ma a zachowanie 12-latki Mozebys dala jej spokoj??nie widzisz , ze wcale jej z tym nie jest dobrze???? moze Tobie bat nad glowa pomaga ale nie kazdemu:-/ a swoja drogą...to tez jednak cos tu robisz...mzoe opowiesz o swoich udanych doswiadczeniach i wtedy bedziemy mogly PROBOWAC brac przyklad z Ciebie. Odpowiedz Link Zgłoś
anoresk Re: ratunkuuuuuuuuuuu 25.08.05, 11:28 Awwika , a dlaczego Pelagia ma jej dać spokój ?!!!! Przecież to jak pisze ta kobieta świadczy o kompletnym braku odpowiedzialności !!!!! Wyobrażam soebie , ze można chorować będąc w ciązy i mając dziecko , ale żeby sięnie leczyć ?!!!!! Ona nawet nie zachowuje się jak dziewczynka , ona zachowuje się jak rozwydrzony bachor , a jej narzekania mają zwrócić uwagę na NIĄ - jaka to jest bidulka , i jak się męczy . To DZIECKO się męczy z taką psudo-matką. I jeszcze co , może mamy ją po głowce pogłaskać i słodko zapewnić, że wszystko będzie dobrze ? Niedoczekanie!!!!!!! Zabo - pelagio!!!!! jestem z Tobą , a przeciw głupocie i nieodpowiedzialności !!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
awwika Re: ratunkuuuuuuuuuuu 25.08.05, 11:42 tak sobie czytam anoresk i zastanawiam sie jaka jest rozniaca miedzy slaboscia nad, ktora mozesz zapanowac bedac w ciazy a uzaleznieniem, kiedy to juz nie ma znaczenia czy jestes w ciazy, czy nie, NA TYM WLASNIE POLEGA DRAMAT TEJ CHOROBY- NIE WYBIERASZ SOBIE STANU. ja nie pisze, zeby rezygnowala,albo nie probowala, ale nie mam zamiaru linczowac jej. Gdyby miala to gdzies, toby jej tu nie bylo. a brak odpowiedzialnosci???? o czym Ty piszesz. sama choroba czy ana czy b. swidczy o totalnym ZABURZENIU. szkoda jescze zeby notmalnie wtedy funkcjonowac:- / trzeba sie leczyc! same tez nie jestescie swiete , na pewno swoja choroba niejedna osobe skrzywdzilyscie...nigdy w tym nie jestesmy SAME, CHOCIAZ CZASEM BARDZO BYSMY CHCIALY! I TO JEST TEZ BRAK ODPOWIEDZIALNOSCI NIE TYLKO ZA DZIECKO ALE ZA DRUGIEGO CZLOWIEKA! ZA DRUGA OSOBE, KTORA SKAZUJEMY NA TAKIE ZYCIE Z NAMI A NIE INNE, A NA KTORE ta osoba wcale sobie nie zasluzyla. Odpowiedz Link Zgłoś
anoresk Re: ratunkuuuuuuuuuuu 25.08.05, 12:07 Zupełnie nie zroumiałaś o czym napisałam. Nigdzie nie napisałam że ED to słabość , nad którą można zapanować.To CHOROBA , którą trzeba leczyć .I nie poprzez pisanie ba forum , gdzie nie ma nawet specjalisty , który poradziłby coś sensownego . Przeczytaj także jej dalsze posty , napisała , że WIE , że powinna iść do specjalisty ale chciałby żeby " ktoś ją tam zaniósł " . Jak to nazwiesz ?W przypadku kiedy kobieta jest w ciązy lub już ma dziecko , takie zachowanie nazywam NIEODPOWIEDZIALNOŚCIĄ . Jej choroba NIE usprawiedliwia krzywdzenia własbego dziecka , nie usprawiedliwia infantylnego zachowania . A właśnie to robi ta osoba NIE LECZĄC SIĘ : z pełną świadomością skazuje własne dziecko na przebywanie z osobą niezrównoważoną psychicznie i emocjonalnie . Odpowiedz Link Zgłoś
poza.prawem Re: ratunkuuuuuuuuuuu 25.08.05, 14:44 Kobiety najpierw starają się mieć na dziecko kasę i miejsce dla niego w mieszkaniu, dopiero potem je sobie "robią". Można uważać, że to źle, że powinny rodzić od dwudziestki. Ale na pewno takie zachowanie jest spowodowane dbałością o przyszłość dziecka. No, bo chyba matka powinna zapewnić dziecku coś więcej niż tylko przyjście na świat. A jak można myśleć o przyszłości DZIECKA, skoro o SWOJEJ strach pomyśleć? Nie mówię o spieprzonej psychice matki, totalnej labilności spowodowanej zaburzeniami odżywiania. Chociaż mnie już samo to napawa lękiem - że miałabym urodzić kogoś, kto pewnie tak samo cierpiałby w życiu. Wiadomo, chore matki wychowują chore dzieci. Ale przecież anoreksja czy bulimia niesie ze sobą prawdopodobieństwo nagłej śmierci lub kalectwa! Śmierci w młodym wieku albo setki chorób somatycznych w wieku 30 lat. Takie głupio wzniosłe zdanie powiem, ale ono wyraża to, o co mi chodzi: jak kobieta naznaczona śmiercią może dawać życie? Aha. W piśmie wygląda to trochę inaczej, niż zamierzałam. Nie mówię tonem "jak tak można?! To nie do pomyślenia! potwór, nie matka!!!". Kobieta z zaburzeniami odżywiania i dzieckiem ma przejEDane. Jaaniołek nie może pozwolić sobie na umarcie, ale nie decyduje się na leczenie, bo jest w nałogu. To, że dziecko... no cóż, może i dziecku wystarczy tyle, że przyszło na swiat? Tylko żeby w odpowiednio wczesnym wieku zgłosiło się na psychoterepię (może Jaaniołek powinna zapisać to jako ostatnią wolę w testamencie?) - wiem, brzmi jak żart wyharczany wisielczym głosem Toma Waitsa, ale mówię serio... Odpowiedz Link Zgłoś
awwika Re: ratunkuuuuuuuuuuu 25.08.05, 15:43 ehhh...:( to jest cholernie trudne. Odpowiedz Link Zgłoś
jaaniolek Re: ratunkuuuuuuuuuuu 31.08.05, 18:48 dziekuje za wsparcie awwika,walcze ze soba i juz jest troche lepiej :)) pozdrowka dla ciebie Odpowiedz Link Zgłoś
jaaniolek Re: ratunkuuuuuuuuuuu 31.08.05, 18:49 dzieki awika .pozdro dla ciebie ze mna juz jest lepiej mam swojego prywatnego lekarza:) Odpowiedz Link Zgłoś
jaaniolek Re: ratunkuuuuuuuuuuu 31.08.05, 19:01 Pelagio i inni ktorza ja popieraja!moze to i chore ale w mojej sytuacji nie moge narazie pozwolic sobie na pjscie do lekarza!tak mi sie zycie ulozylo!dbam o moja coreczke bardzo,kocham ja i nie pozwole zeby popadla w takie bagano jak ja!!zaczelam sie leczyc prywatnie narazie bo na szpital nie moge sobie pozwolic.czy wy tez przechodzilyscie bulimie?? Odpowiedz Link Zgłoś
anoresk Re: ratunkuuuuuuuuuuu 01.09.05, 09:57 A to dlaczego nie możesz sobie pozwolić ? Jesteś zamurowana w domu czy co ? Raz piszesz , że nie możesz sobie pozwolić na pójście do lekarza , zaraz dalej , że zaczęłaś terapię...A co do pozwalania córce na cokolwiek to wiesz co ? NIC nie dasz rady zrobić , jeśli będzie miała czynnie chorą matkę ( a na razie ma ) na 100% coś będzie nie tak. Odpowiedz Link Zgłoś
jaaniolek Re: ratunkuuuuuuuuuuu 01.09.05, 11:48 nie moge isc do lekarza bo po pierwsze wyjechalam do obcego kraju a po drugie jak poszlabym do szpitala nie mialabym z kim zostawic dziecka.a zacelam sie leczyc od kilku dni dopiero.od tygodnia jestem "czysta" dlaczego tak mnie ponizacie,i jestescie takbardzo niemile? Odpowiedz Link Zgłoś
awwika Re: ratunkuuuuuuuuuuu 01.09.05, 13:20 jaaniolku, bardzo sie ciesze razem z Toba. rownie wazne jak samo wyzdrowienie jest nie poddawanie sie. Ja tez szukam kogos z warszawy albo z krakowa. Mysle, ze wyjazd z domu dobrze by mi zrobil. chcialabuym na troche sprobowac zmienic swoje zycie zeby sprobowac znalezc sie w nim troche jakby...od poczatku.i wiedzeiec, ze sama dam sobie rade. trzymam kciuki za Ciebie. Odpowiedz Link Zgłoś
jaaniolek Re: ratunkuuuuuuuuuuu 02.09.05, 09:42 dziekuje Awwika:)dzisiaj jest 6 dzien walki:) nie trace nadzieji.bedzie dobrze kiedys wierze w to!wierze ze tobir tez sie uda.tzrymam kciuki za ciebie :)) Odpowiedz Link Zgłoś
jaaniolek Re: ratunkuuuuuuuuuuu 02.09.05, 10:03 tak w woli wytlumaczenia.to 6 dzien dlatego ze na 3 dzién mialam zalamanie ale przetrzymalam.od dzisiaj nie licze dni:) moze bedzie mi latwiej Odpowiedz Link Zgłoś