19.03.06, 12:41
buuu
przez caly tydzien jadlam tylko obiad i nic poza tym na weekend przyjechala
do mnie przyjaciolka
i zjadlam obiad 2 kawalki ciasta i kilka ciasteczek mam teraz tak ogromnye
wyrzuty sumienie ze az mi sie plakac chce ;((
jak sie ich pozbyc :((
Obserwuj wątek
    • megris Re: =( 19.03.06, 15:52
      Czesc!Na to pytanie chyba nikt nie da Ci uniwersalnej porady.
      Moge Cie pocieszyc jedynie tym,ze to co napisałaś ile zjadłaś dziś za sprawą
      wizyty Przyjaciółki to wcale nie jest dużo inapewno nie przytyjesz od kawałka
      ciastka.
      Drugi aspekt -to przykre ,że chorobowe myślenie o dietach i odchudzaniu
      przysłania nawet chwile radości jakie powinno sie czerpać z przebywania z
      Bliskimi czy Przyjaciółmi:-(
      P.S mnie żołądek tak boli wczoraj i dziś ,że uuu;-( u mnie też za sprawą
      weekendowego menu --->nadzów rodzinny .
      Pozdrawiam
      • ally25 Re: =( 19.03.06, 16:38
        witam w klubie :) al esie nie poddaje!!!!!!!!i wy tez tego nie robcie od jutra
        wiosna i bedzie lepiej musi byc!!troche wiary dziewczynki!
    • zabka11 Re: =( 22.03.06, 10:26
      Jedzenie tylko obiadu nie pomoże ci w walce ani z nadwagą, a już tym bardziej
      z bulimią! 5 posiłków dziennie, postaw na jakość a nie ilośc??!! Do 12 - tej
      zjedz wszystko, na co myślisz, że miałabyś ochtę wieczorkiem np. czekoladę,
      chleb z nutellą czy kromka ze smalcem!! Nie wolno ograniczać sobie słodyczy, a
      co za tym idzie przyjemności płynącej z ich jedzenia, bo nasza tęsknota za nimi
      się nawarstwia!! Potem nadchodzi przełom, słabszy dzień, coś zeżremy ( nazywam
      to tak brzydko, bo tego co robimy podczas ataku bulimi, nie można nazwać
      jedzeniem, tylko żarciem!!!), a potem wyrzuty sumienia, do kibla i koło sie
      zamyka!!! Po 18 - tej jabłka, jogurty, ryż- coś lekkostrawnego, a najlepiej
      nic!! Jestem bulimiczka od 12 lat. Ostatni rok to ciągła walka ze sobą i z
      chorobą!! Ale wygrywam, schudłam 18 kg, choć bulimia miała swoje "dobre dni",
      na szczęście krótkie!Zaletą nie jedzenia kolacji, jest samoistne kurczenie się
      żąłądka i nie potrzeba wtedy już na śniadanie 4 kromek, aby poczuć sytość tylko
      1+jabłko!I chudniemy!Sprawdziło się co czytałam w każdym poradniku i oczywiście
      nie wierzyłam!! Regularne posiłki i ruch!!i jeszcze jedno: Jak w jednym dniu
      przegramy, obmyjmy twarz, zęby i walczmy dalej!! Bo w tej chorobie na początku
      i pół dnia bez wymiotów to sukces!!! Napisz jak masz ochotę:
      zabka11@NOSPAM.gazeta.pl

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka