piczulka 23.03.06, 12:16 no i ładnie zaraz pękne czasem mam takie blokady mimo że idę do łazienki to nici nie mogępo porostu nic nie chce ujść. Wy też czasem macie ten problem? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
zabka11 Re: jestem pełna 23.03.06, 13:14 Jejku my naprawdę jesteśmy chore! Jakby to przeczytał ktoś kompletnie nie mający pojęcia o bulimi, to by pomyślał Jakaś Wariatka czy co????? Spróbujcie popatrzeć na ten tekst bez emocji i wiedzy jaką posiadamy! To jest przerażające! I to jest/było/jest/było również moim udziałem?! Ja z wymiotowaniem nigdy nie mam problemu, 2 palce i szło gładko, aż do zera! Za to często podczas wymiotowania, obrzydzałam sobie ten proces, aż do momentu, że chciało mi się żygać na sam widok mojego żygania!!A obrzydzenie jakiego w tym czasie nabierałam do siebie, było gigantyczne! Mam pytanie? Czy jesteś jedną z walczących z bulimią, czy dopiero zdajesz sobie sprawę, że jesteś chora?? Odpowiedz Link Zgłoś
piczulka Re: jestem pełna 23.03.06, 14:38 hmn... jakieś 6 lat temu udalo mi się schudnąć i żeby nie przytyc raz na jakiś czas praktykowalam wiadomo co, potem urodziłam dziecko no i znów przytyłam i to nie mało i w końcu po wielu wyrzeczeniach wrociłam do swojej wagi( bez wizyt w łazience) choc jeszcze z 5 kg mogłoby ubyć i to samo jem i łazienka wiadomo żeby nie przytyć a może jeszcze schudnąć. Szczerze mówiąc nie sprawia mi to żadnego problemu psychicznego chyba że te blokady- koszmar.Miałam dosyć dlugą przerwe no ale powrociło. Zastanawiam się czy moją sytuacje można nazwać po imieniu, bo w końcu nie robie tego non stop tylko w sytuacjach kryzysowych i najwazniejsze nie uważam że poprzez tego typu zachowanie można zrzucić zbędne kilogramy ewentualnie można utrzymywać wagę. To na tyle i dzięki że ktoś zainteresował sie moim postem. Pozdrawiam Cię Zabko Odpowiedz Link Zgłoś
zabka11 Re: jestem pełna 23.03.06, 18:06 Cześć! Ja walcze już 12 lat i podobnie jak Ty, mogę stwerdzić, że są lata gorsze i lepsze. Zaczęło się jak byłam nastolatką, pamiętam wtedy żygałam, aż do krwi(chyba z pół roku), potem to mnie przeraziło i skończyłam.., na jakiś czas. I potem znów bulimia wracała, czasami sporadycznie(raz na tydzień), a w trudniejszych okresach w życiu częściej! U mnie powrót bulimi jest nie rozerwalnie złączony z moimi porażkami.Gdy coś za długo szło nie tak... to był/jest mój sposób na kłopoty.Do tego jeszcze rodzice nie tacy, kłopoty w szkole, z chłopakami i tak to trwało!Potem znalazłam sposób na odchudzanie najgorszy z możliwych - amfetamina! Schudłam, owszem, ale gdyby nie mąż, nie było by mnie na świecie! Przez 3 lata miałam spokój(ślub, ciąża), oczywiście przybrałm na wadze i znów się zaczęło! Córka miała rok, gdy powiedziałam - DOŚĆ!!!!Rzuciłam palenie( już 2 lata),wygrałm z bulimią( tak mi się wydawało), a w ostatnim roku schudłam ( zdrowo i racjonalnie)18 kg! A bulimia wróciła miesiąc temu, ale to jej ostatnie podrygi, bo zbyt dużo sił i energii kosztował mnie miniony rok, aby tak łatwo się poddać!Wiem jedno!? Z bulimi nie można się wyleczyć do końca.To jak alkoholizm, zostaje do końca życia, ale można nad nią zapanować! I nie pozwolić jej sobą rządzić! Ale trzeba być czujnym, bo ona nas dopada w słabszych dla nas momentach. I jeszcze jedno: masz rację, ja również nigdy dzięki wymiotom nie schudłam!!! Co najwyżej utrzymałam wagę, ale na krótką metę!To błędne koło!Pozdrowienia! Odpowiedz Link Zgłoś
mini45 Re: jestem pełna 23.03.06, 19:40 Dziewczyny, ja też wymiotuję tak góra raz na tydzień a czsami w ogóle przez długi okres czasu , ale w koncu zdałąm sobie sprawę że to nie jest niewinne zachowanie tylko BULIMIA. Ale koniec z tym i idzie mi dobrze. Po co zygać a potem czuć sie fatalnie i psychicznie i fizycznie? Zgadzam się że w bulimi co najwyżej to można utrzymać wagę ale na pewno nie schudnąć- szybciej przytyć. Tzrymajcie się. Odpowiedz Link Zgłoś
piczulka Re: jestem pełna 24.03.06, 11:53 powiem tak czuje się psychicznie źle jak nie moge tego zwrocic tak jak np. dzisiaj może mi nie wpada do żołądka tylko obok i nie chce wyjść:-) jak wszystko zwroce to jest ok. czuje się dobrze ale jak nie to mam z głowy cały dzień wszystko mnie denerwuje, na wszystko sie wkurzam, prawie calą reke wkładam i nic! kiedyś tak nie miałam jakieś dziwne co to powoduje??? Odpowiedz Link Zgłoś
zabka11 Re: jestem pełna 24.03.06, 12:13 Ja też to kiedyś miałam! Wydaje mi się, że po pewnym czasie codziennego( kilka razy) wymiotowania, zanika odruch wymiotny!Może to nasza szansa ! Nie moge wymiotować, to już nie będę???!!! Napij się mięty i walcz!!! Trzymam kciuki!Ja już dziś 4 dzień ( po rocznej przerwie, miesiąc temu bulimia wróciła!) i ani mi w głowie wymioty tzn: mam ochotę się nażreć, ale jak sobie pomyślę o zwracaniu, to mi przechodzi! Obrzydzam to sobie gigantycznie i pomaga! Odpowiedz Link Zgłoś
mini45 Re: jestem pełna 24.03.06, 19:41 To Twoja szansa że nie mozesz wymiotować- jak czujesz sie źle jak jesteś najedzona to postaraj sie jesc mało a czeto to przynajmnie nie będziesz się czułą aż taka pełna! Odpowiedz Link Zgłoś
miisiola Re: jestem pełna 24.03.06, 19:50 też tak miałam czasem, ale właśnie wtedy jak zdażało sięto b.częst -3x dziennie wtedy faktycznie jakby zanikał odruch wymiotny, tyle ze wtedy nie myslałam ze to jakas szansa a "to juz naprawde ostatni raz tylko niech wyleci Odpowiedz Link Zgłoś
absentee Re: jestem pełna 24.03.06, 21:17 hmmmm ja nie mam takich problemów. Kedyś wymiotowałam z palcem w gardle, ale teraz juz nauczyłam się wymiotować skurczami brzucha. PS. nie okłamuj siebie. To nie jest ostatni raz. Odpowiedz Link Zgłoś