20.03.07, 12:02
Od kilku tygodni chodze do klubu fitness.Na poczatku strasznie sie meczylam,
nie mialam kondycji.Teraz daje mi to wiele radochy :-) Czuje sie tak jakbym
odkryla moje cialo na nowo,jakby moja dusza i moje cialo zaczely sie
rozumiec.Katowalam moje cialo,bo nie moglam sie pogodzic z tym,ze nie jest
takie jakbym tego chciala.Teraz ucze sie je szanowac,lubic...kochac... :-)
Nie walcze juz ze swoim cialem,daje mu to,czego potrzebuje-normalne jedzenie
i sport,ktory pozwala wrocic do pelni sil :-)
Obserwuj wątek
    • magdzierx Re: fitness 20.03.07, 21:20
      zdecydowanie popieram! tez tak stwierdzilam. dobrze, ze juz przyszla wiosna, ze
      zrobi sie cieplej. pojde pobiegac sobie! :) bede szanowac swoje cialo, bo nie
      wiadomo jak ono mi sie odwdzieczy za te lata udreki bulimia. ciesze sie, ze ktos
      mysli podobnie jak ja. pozdrawiam serdecznie! ;*
    • buliana Re: fitness 11.04.07, 13:15
      a ja postrzegam to inaczej...

      jestem dwa lata po wyjsciu z anoreksji bulimicznej.
      mam wstret do cwiczen, wysilku fizycznego.
      po prostu sie boje, zle mi sie to kojarzy.

      a wiem ze zaczac cwiczyc trzeba bo celulit sie wyhoduje :)
      • 0lunia Re: fitness 11.04.07, 18:24
        A ja bym bardzo chciała prowadzić zdrowy tryb życia. Jeszcze nie byłam na
        siłowni i na razie się nie wybieram, ale super by było uprawiać sport, mieć
        zdrową dietę i cieszyć się dobrym nastrojem.

        Tylko jest to trudne do realizacji :( Poza tym takie sielankowe wyobrażenia się
        nie spełniają...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka