mika_forum 26.05.04, 20:24 Jedziemy z Rainbowtours na Rodos, apartamenty El Vita, 18-29 czerwiec, hotel nad samym morzem. Coreczka ma teraz 18 miesiecy. Czy ktos jedzie w to samo miejsce (lub tam byl)??? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
malwix Re: Rodos w czerwcu 28.05.04, 11:45 hej Jak wrócicie, napiszcie, jak było. Jestem ciekawa, bo sama z takim maluszkiem chciałabym pojechać. malwix Odpowiedz Link Zgłoś
mika_forum Re: Rodos w czerwcu 05.06.04, 19:01 No.. rok temu bylismy z 7 miesieczniakiem tez w Grecji - bylo o'key. Odpowiedz Link Zgłoś
martinka26 Re: Rodos w czerwcu 05.06.04, 19:41 Mnie takze interesuje wypoczynek z dziecmi (niecałe 2 latka) w Grecji, a dokładniej na Krecie. Gdyby ktoś z was miał jakieś cenne wskazówki, co zabrać itp, to byłabym bardzo wdzięczna. Pozdrawiam, Martyna Odpowiedz Link Zgłoś
mika_forum Re: Rodos w czerwcu 10.06.04, 21:07 Termin tuz tuz, a wiec ponawiam pytanie - kto w czerwcu na Rodos? Odpowiedz Link Zgłoś
silvana_s Byłam 30-05 do 07-06! 14.06.04, 14:53 Bylismy właśnie w powyzszym terminie, ale z prawie 3 latkiem. Było nas około 6 par z małymi dziećmi- najmłodsze 10 mcy, najstarsze 3,5 roczku. Było super. Mieszkaliśmy w Kolimbii. Wynajelismy samochód na 4 dni i trochę pozwiedzalismy: Rodos, Lindos, piękny aqua park, oraz Prasonissi. Życzę udanego urlopu! A-cha temp. ok 24 -25 stopni, ale wiał wiatr, trochę maluszków połapało katar, lecz jednak to 2 tyg. różnicy, więc myślę, że nie będziecie mieli żadnych problemów. Odpowiedz Link Zgłoś
judytak Re: Rodos w czerwcu 14.06.04, 15:07 byłam w zeszłym roku na Rodosie, tylko z innym biurem, którego nie polecam (niby wszystko było OK, ale jakoś tak bez klasy) byliśmy jakoś tak od 20-go czerwca na 2 tygodnie Mały miał wtedy 16 miesięcy było bezproblemowo mieliśmy wyżywienie stół szwedzki - zawsze coś tam dziecko skubnęło, ale żyło głównie na jogurtach, budyniach, kaszce na mleku (kaszkę wzięłam ze sobą) z jednej strony, a z drugiej na owocach (banany, brzoskwinie, melony itp.) Mały był szczególnym miłośnikiem melonów - podskakiwał z radości, i krzyczał "melol, melol" ;o) pozdrawiam Judyta Odpowiedz Link Zgłoś