Dodaj do ulubionych

Podróż samolotem z niemowlakiem :)

26.02.15, 14:35
Nie wiem czy to temat na to forum ale zapytam. Czy ktoś podróżował samolotem z niemowlakiem? Na stronie przewoźników tylko lakoniczne informacje. A rzeczywistość rzeczywistością smile Taki maluch na pewno w miejscu nie usiedzi. Czy da radę wytrzymać 2-3 godzinny lot? Jak z przewijaniem? Ewentualnie z karmieniem? Czy można zabrać wózek na pokład samolotu? To dla mnie też będzie pierwszy raz wiec sorry jeśli moje pytania są banalnesmile
Obserwuj wątek
    • nothing.at.all Re: Podróż samolotem z niemowlakiem :) 26.02.15, 15:33
      A ile dziecko ma?
      Ja czytałam trochę w ciąży o locie bo sądziłam ze szybko uda się gdzieś polecieć. Ale dziecko z tych trudniejszych i na razie odkładamy wyloty gdziekolwiek.
      Wózka zabrać nie możesz. Możesz podjechać spaceriwka i tuż przed wejściem na pokład ci ja zabiorą i schowaja w kabinie i szybko przy wyjściu ja dostaniesz.
      Niektóre linie dają dzieci zabawki i kolorowanki - taki zestaw dla dziecka i to mocno zajmuje dzieci wiec wysiedzi te dwie godziny. Czasami pozwalają spacerować z dzieckiem między fotelami o ile nie roznosza jedzenia i lot jest spokojny.
      Karmić możesz piersią i czy tam chcesz.
      • nothing.at.all Re: Podróż samolotem z niemowlakiem :) 26.02.15, 15:34
        Poczekaj na wypowiedzi innych mam bo są tu takie co podróż mają za sobą samolotem smile.
    • ewik-mysza Re: Podróż samolotem z niemowlakiem :) 26.02.15, 16:23
      a ile ma dziecko?
      Na pokład samolotu nie wnosisz wózka.
      W ubikacjach są przewijaki.
      Dziecko do 2 lat siedzi rodzicowi na kolanach przypięte dodatkowym pasem.
      Karmiłam piersią - można tongue_out
      • agnieszka.kaz1 Re: Podróż samolotem z niemowlakiem :) 26.02.15, 17:10
        Lecimy w kwietniu, synek będzie miał 8 mc. Moje dziecko do spokojnych też ostatnio nie należy 😉 najbardziej boję się że zacznie mocno rozrabiać a ja nie będę wiedziała co zrobić. A słyszałam że jest taka opcja że dziec siedzi sam w specjalnym foteliku? Rozumiem że to dopiero po drugim roku życia?
        • nothing.at.all Re: Podróż samolotem z niemowlakiem :) 26.02.15, 18:42
          Nie spotkałam się ze dziecko takie małe samo dzieci. Z rodzicem przypisie pasem jak napisano już.
          Hm..znam dziecko (1 rok obecnie) co każdy lot przesypia. Ale to pewnie zależy od dziecka. Jak będzie rozrabial to jakoś może uspokoić z albo tata....ewentualnie ręce i juz. Weź wodę na pewno (pije juz cos poza mlekiem?). I na start czy ładowanie dobry sposób to albo karmienie albo smoczek bo chodzi o to aby dziecko przelykalo ślinę i uczy się odtykaly.
        • zabka141 Re: Podróż samolotem z niemowlakiem :) 26.02.15, 19:40
          Jest taka opcja, ale wtedy placisz za bilet dziecka normalnie calos. Dziecko ma wtedy swoje miejsce w samolocie i moze leciec w foteliku samochodowym. Ale nie kazdym, tylko takim z atestem do uzycia w samolocie. Czasami lepsze linie maja takie foteliki i mozna sobie zamowic na lotnisko. Generalnie to nigdy tak nie lecielismy, koszt wiekszy, a i w siedzeniu samochodowym nie masz gwarancji ze dziecko dlugo posiedzi.

          My lecielismy pierwszy raz jak mala miala okolo 4-5 miesiecy. Kilka rad:
          - wybieraj lepsze (drozsze) linie i loty mniej pelne (np. w tygodniu w srodku dnia); nie polecam latac ryanairem czy innymi tanimi liniami, bo samoloty sa pelne, stewerdessy niemile, itd.
          - przy check in popros by, jesli mozliwe, nie sadzano nikogo w twoim rzedzie. Zwykle to nie problem, a macie jedno siedzenie wolne, wiec wiecej miejsca i tez nie trzeba sie stresowac pasazerem obok
          - jesli ktos obok was siedzi, a sa inne wolne miejsca w samolocie, poproscie ta osobe zeby sie przesiadla. Po pierwsze bedziecie musieli chodzic w ta i z powrotem, co bedzie niewygodne dla dziecka. Po drugie moze chcesz karmic piersia i bedzie bardziej komfortowo nikogo obok nie miec.
          - Potrzebujesz zestaw rozrywkowy dla dziecka - jakies zabawki, ksiazeczki.
          - U nas podzial rol byl taki - tata animowal, chodzil po samolocie z dzieckiem, czytal. Mama trzymala na kolanach do startu i ladowania (zapiete wteddy jest dziecko pasem i musi siedziec - karmienie piersia wtedy raczej nie wchodzi w gre), karmila piersia i usypiala.
          - Na pierwszy lot przydalo nam sie nosidelko. Tzn. wozka nie mielismy do samego odlotu, oddalismy wczesniej, a dziecko w nosidelko. Ale na lot w wieku 11 miesiecy lepiej nam bylo miec wozek ze soba az do konca, bo mala nie akceptowala juz nosidelka. Ten drugi lot byl o tyle latwiejszy, ze nie bylismy juz zestresowani. Oba loty dla corki byly bez problemu. Spala, jadla, bawila sie i bylo juz po locie.

        • lidek0 Re: Podróż samolotem z niemowlakiem :) 27.02.15, 06:35
          "Moje dziecko do spokojnych też ostatnio nie należy 😉" co prawda 3 godziny to niby dużo nie jest, ale i podczas takich lotów widziałam strasznie umęczone maluchy, szkoda mi ich było. Ja bym poważnie zastanowiła się nad lotem /o ile nie musisz/. Cały czas będzie tylko na Twoich rękach.
          • ashraf Re: Podróż samolotem z niemowlakiem :) 27.02.15, 08:07
            Dlaczego tylko na rekach matki? A ojciec? Bez przesady. Rzadko ktore dziecko placze 3 h pod rzad, a przypadki, o ktorych mowisz, to najczesciej nuda, bo rodzicom nie chce sie zabawiac dziecka, ew. bol uszu, bo nie wyrownano mu cisnienia (co jest banalnie proste u niemowlecia, ale wielu rodzicow o tym nie wie).
            • lidek0 Re: Podróż samolotem z niemowlakiem :) 27.02.15, 20:33
              Tak czy inaczej tylko na rękach, foteliki odpadają, a dzieci nie tylko płaczą ale wręcz się drą 2 godziny podczas 3 godzinnego lotu,mimo, że rodzice stają na rzęsach /i nie jest to objaw nudy/. Nigdy nie wiesz jaki będzie Twój kolejny lot. Ja po prostu jestem zdania, że szkoda mi maluchów, które są zmuszone latać bo rodzice tak chcą.
              • ashraf Re: Podróż samolotem z niemowlakiem :) 27.02.15, 22:48
                Latam raczej wiecej niz ty i jakos nie zauwazylam masowych trzygodzinnych horrorow, o ktorych piszesz. Trzeba zadbac o to, zeby dziecko bylo wypoczete, najedzone i ciekawie je animowac, to chyba nie przerasta umiejetnosci rodzica. Poza tym dlaczego foteliki odpadaja? Wiekszosc linii dopuszcza je na pokladzie. A na dluzszych lotach sa lozeczka niemowlece. A argument "po co meczyc dziecko dla zachcianek rodzicow" mozna z powodzeniem odniesc do wychodzenia z domu w miejsca publiczne, do restauracji, galerii itd. Mozna tez zdziczec w domu i nie wychodzic z niego az dziecko pojdzie do szkoly, z gwarancja, ze do tej pory bedzie malym dzikiem. Jak kto woli wink
                • babybump Re: Podróż samolotem z niemowlakiem :) 28.02.15, 00:01
                  W 100% zgadzam się z Tobą Ashraf. Mimo tego, że moje dziecko płakało 10 godzin (zaplenie ucha), nie wyobrażam sobie nie podróżować (=latać samolotem) tylko przez to, że mam małe dziecko (wkrótce dzieci).
                • lidek0 Re: Podróż samolotem z niemowlakiem :) 28.02.15, 08:14
                  Po pierwsze mówimy tu o niespełna rocznym dziecku na krótszej trasie (i o rezygnacji z latania do pewnego wieku - nie przez całe życie smile ), po drugie ja nikomu nie zabraniam latać, piszę co ja bym zrobiła, a po trzecie czemu czepiłaś się mojego wpisu smile ??? Chcesz? Lataj smile
                  A porównanie do wyjścia do restauracji chybione, tam dziecko można zabrać w gondoli.
                  • ashraf Re: Podróż samolotem z niemowlakiem :) 28.02.15, 18:49
                    Nie ma powodu do rezygnacji z latania z niemowletami. Z medycznego punktu widzenia nie ma roznicy pomiedzy tym jak znosi lot niemowle i dwulatek. Niemowlak jest te duzo latwiejszy w obsludze niz mobilne dziecko, co nie znaczy, ze ze starszym nie mozna sobie poradzic. Tu jednak przydaje sie praktyka i obeznanie dziecka z lataniem i procedurami lotniskowymi. I ja tez nikogo nie namawiam na sile do latania, po prostu podkreslam, ze nie ma do tego przeciwskazan.
            • volke_86 Re: Podróż samolotem z niemowlakiem :) 04.05.15, 12:35
              a napiszesz dokladnie jak sie z tymi uszami obejsc?
    • julka.82 Re: Podróż samolotem z niemowlakiem :) 26.02.15, 17:14
      Zalezy od linii. My lecielismy ostatnio air serbia i okazało sie ze musielismy nadac wozek jako duzy gabaryt. Na szczęście mielismy w podrecznym tule. W drodze powrotnej tymi samymi liniami wozek oddalismy przed samym wejściem do samolotu...
      Mam takie przemyslenia ze ogolnie okecie jest malo przyjaznym i mocno proceduralnym lotniskiem. Musialam przepuszczac wode dla malej na osobnej tacy, zdejmowac jej bluze, zdwjmowac buty... na innych lotniskach to sie nie zdarzalo.
      • zabka141 Re: Podróż samolotem z niemowlakiem :) 26.02.15, 19:43
        Niesttey niektore lotniska sa zupelnie nieprzystosowane dla dzieciakow. Ale sa tez lotniska family friendly. Spotkalam sie z takim za granica. Na lotnisku byl plac zabaw dla dzieci z motywami samolotow, itp., obok mikrofalowki do podgrzania jedzenia i maszyna z jedzeniem do kupienia - w maszynie sloiczki i inne specjalne smakolyki dla dzieci!
        • nothing.at.all Re: Podróż samolotem z niemowlakiem :) 26.02.15, 20:02
          Które to lotnisko? Sporo latałam po świecie i trochę lotnisk odwiedziłam ale nigdzie nie widzislsm czegoś takiego. A może zwyczajnie wtedy nie zwracała uwagiwink.
          • myaka Re: Podróż samolotem z niemowlakiem :) 26.02.15, 20:39
            Zürich ma calkiem fajne miejsce dla dzieci.
            Sa dwa spore pomieszczenia z kilkoma przewijakami, zabawkami, kojcem, sofami, wielkimi poduchami do siedzenia.
            Jest tez dostep do mikrofalowek.
            Na lotnisku mozna za kilka frankow wypozyczyc wozek na czas pobytu na lotnisku. Mi sie ta opcja bardzo przydala, bo lecialam sama z 4 miesieczniakiem, bez wozka, a nosidelko spisywalo sie tylko na kilka- kilkanascie minut wink

            W Wawie wypozyczyc wozka nie mozna. Sa tylko jakies dla duzych dzieci. Pokoju dla dzieci nie znalazlam (moze slabo szukalam?) Znalazlam tylko pokoj do przewijania\karmienia wielkosci zwyczajnej toalety.

            Pierwszy raz (i to sama z synkiem) lecialam, gdy mial on ok. 4 miesiecy. Nie powiem, stresowalam sie, przejmowalam. A okazalo sie, ze Maluch zniosl to super. Choc cala podroz trwala ok. 12 godz., Mlody ani razu nie zaplakal. Ba, byl zachwycony lotniskiem, swiatelkami na suficie, ludzmi do niego sie usmiechajacymi wink
            Karmilam piersia wiec nie martwilam sie o wode, o odpowiednie zapasy mm. Kp pieknie spisalo sie podczas startu i ladowania.
            Lecielismy dotyczczas LOT'em i Swiss'em i zlego slowa na obsuge powiedziec nie moge. Gdy lecialam sama bardzo pomagali. Zarowno podczas odprawy, jak i w samolocie. Bez zadnej prosby wspolpasazerowie pomogli mi przy odbiorze bagazu. Ogolnie milo bylo! Odprawialam sie bez kolejki. Mialam zarezerwowane siedzenie calkiem w drugim rzedzie od tylu. I choc samolot byl praktycznie pelen siedzenie obok mnie zostawili puste.

            Wazne przy lotach dla mnie jest tez odpowiednie spakowanie bagazu podrecznego. Pieluchy, chusteczki, nowe, ciekawe zabawki + ubrania na zmiane (zarowno dla dziecka, jak i rodzicow).
            • babybump Re: Podróż samolotem z niemowlakiem :) 26.02.15, 20:54
              Ja już ze swoją sporo latałam (długie (ponad 14 godzin) i krótkie (godzina, dwie) loty). Najgorzej wspominam lot z Niemiec do Kanady, ponad 10 godzin, córka 15 tygodnia, płakała NON STOP. Jak wylądowaliśmy, to nadal płakała, więc zabraliśmy ją na ostry dyżur i okazało się, że miała zaplenie ucha. Dzień przed wylotem z Polski poszliśmy do pediatry, bo była lekko podziębiona i ta powiedziała, że jej nic nie jest. Ech... Na szczęście obsługa była rewelacyjny (Luthansa) i nawet zaproponowali mi miejsce leżące w business class, ale odmówiłam, bo szkoda mi było tych, co zapłacili $5000 za bilet. Pozwolili mi więc siedzieć u siebie 'na zapleczu'.
              Takiego lotu nikomu nie życzę.
              Zawsze biorę nosidło, nigdy wózka. Jak już wspomniani można wózkiem podjechać pod same drzwi samolotu i tam nadać na bagaż. Są też parasolki, które można zabrać ze sobą na pokład.
              Jak tylko zabukujesz bilet, to możesz zamówić łóżeczko dla dziecka (jest ich ograniczona ilość i są tylko na długich lotach). Dostajesz wtedy 'bulk seat', czyli te siedzenia, które mają więcej miejsca na nogi. Moja córka w łóżeczku nigdy nie spała, ale warto mieć to miejsce ze względu na większą ilość miejsca.
              Ja tylko też zabukujesz bilet to zadzwoń do obsługi klienta i powiedz, żeby zablokowali miejsce obok Ciebie, aby pozostało wolne. Jeśli samolot nie będzie pełny, to pozostanie ono wolne. Owszem, można to zrobić na lotnisku, albo w samolocie, ale lepiej chyba zrobić to wcześniej.
              Dla dzieci już jedzących można zamówić wcześniej posiłek (mam na myśli znowu długie loty).
              W niektórych liniach już się pasów nie daje, tylko trzyma się dziecko bez niczego. Tak było w Lufthansie do Kanady i w Air Canada (cała Kanada już odeszła od dawania pasów, bo najnowsze badania pokazują, że tak jest bezpieczniej). W Wizzair pasy mi dano. W Wizzair powiedziano mi też, że przepis mówi, że ponieważ są tylko 2 maski tlenowe dla dzieci w jednym rzędzie, to tylko 2 dzieci może siedzieć w tym samym rzędzie. Tak więc jeśli usiądziesz z jakąś inną mamą z dzieckiem w tym samym rzędzie, to trzecie siedzenie na pewno zostanie wolne.
              Przewijasz na przewijaku w toalecie. Ja już pisałam, ze mam taką matę do przewijania z kieszonkami na pieluchę, chusteczki, itp. łatwiej to zabrać ze sobą i dziecko niż całą torbę do przewijania.
              Jeśli lecisz sama, to radzę zabrać jak najmniej tobołów. Ja zazwyczaj pakuję się do jednego średniego plecaka + dziecko w nosidle i to wszystko.
              Aha, w jednych liniach (westJet) pozwolili mi trzymać dziecko w nosidle podczas całego lotu (podczas startu i lądowania również). Była to rewelacyjne, bo córka spała i ssała pierś przez cały lot.
              Na lotniskach z nosidłami jest różnie. Czasami każą mi wyjąć dziecko, czasami nie. Zauważyłam, że zależy to od personelu na lotnisku, niekoniecznie od samego lotniska.
              Jak coś mi się jeszcze przypomni to napiszę.
          • zabka141 Re: Podróż samolotem z niemowlakiem :) 26.02.15, 22:18
            Lizbona. Generalnie portugalskie lotniska ktore odwiedzilam sa tip top.
            • nothing.at.all Re: Podróż samolotem z niemowlakiem :) 28.02.15, 13:38
              Dzięki za info. Marzy mi się Lizbona wiec może z dzieckiem się kiedyś uda.
        • ashraf Re: Podróż samolotem z niemowlakiem :) 27.02.15, 08:08
          Dobrym wyborem jest tez Frankfurt, gdzie dla rodzin z dziecmi przygotowano m.in. plac zabaw oraz osobne stanowisko kontroli bezpieczenstwa, gdzie znajduje sie nawet krzeselko ikeowskie dla najmlodszych, a obsluga pomaga w szybkim i sprawnym przejsciu kontroli smile
    • ashraf Re: Podróż samolotem z niemowlakiem :) 26.02.15, 23:36
      My odbylismy ponad 20 lotow przed 2 urodzinami, pierwszy kiedy synek mial 3,5 mies. (lecialam wtedy sama). Nie ma sie co bac latania, samolot to taki sam srodek komunikacji jak pociag czy auto. Nie masz gwarancji, ze dziecko bedzie spokojne i grzeczne lub ze przespi lot, ale w koncu te 2-3, czy nawet 12 h mozna wytrzymac, zwlaszcza we 3 smile najwazniejsze to dobre przygotowanie. Sprawdz na stronie linii lotniczych, czy niemowleciu przyluguje bagaz rejestrowany i podreczny, adekwatnie do tego spakuj bagaz. Zazwyczaj w tanich liniach (np. Easyjet) dziecko nie ma nawet walizki podrecznej, za to w normalnych ma taki limit jak dorosly, choc nie placi za bilet. Czesto na poklad mozna zabrac okreslony przez linie typ fotelika, ale wiaze sie to z wykupieniem dodatkowego miejsca. Na czas startu i ladowania i tak niemowle musi byc na kolanach rodzica, przypiete specjalnym pasem. Wozek mozna najczesciej zabrac do drzwi samolotu/rekawa, zlozyc i oddac obsludze. Na lotnisku docelowym dostaje sie go czesto dopiero na specjalnej tasmie bagazowej do bagazy wielkogabarytowych, rzadziej pod drzwiami samolotu, stad przy niemowlaku warto zabrac tez chuste/nosidelko. Na stronie linii znajdziesz informacje o mozliwosci bezplatnego przewozu (poza limitem bagazu) fotelikow, wozkow i/lub lozeczek turystycznych w luku. Cdn.
      • ashraf Re: Podróż samolotem z niemowlakiem :) 26.02.15, 23:45
        Bardzo wazne jest odpowiednie spakowanie bagazu: jedzenie i picie na czas odprawy lotniskowej/lotu/odbioru bagazu + zapas na wypadek opoznienia. Jezeli karmisz mm, najlepiej mleko juz w odmierzonych porcjach, wsypane do butelek + duze opakowanie mm + termos z ciepla woda + zimna mineralna. Na lotnisku mozesz liczyc na bezplatne uzupelnienie wrzatku na mm, podobnie w samolocie. Niemowlat i malych dzieci nie obowiazuja limity plynow w bagazu podrecznym, ale przy kontroli bezpieczenstwa trzeba je wyjac, czasami sprobowac, moga tez zostac zabrane do skanowania. W bagazu podrecznym musi sie znalezc sporo zabawek bez malych, latwo ginacych elementow, ksiazeczki, przydaje sie tablet z wgranymi piosenkami/ 2-3 min. bajkami dla najmlodszych (np. Swiat malego Ludwika). W zaleznosci od dlugosci lotu odpowiedni zapas pieluch, chusteczek, 2-3 zmiany ubranek, przy dlugich lotach takze dla rodzicow. Drobne przekaski, ulubiona przytulanka/poduszka/kocyk.
      • ashraf Re: Podróż samolotem z niemowlakiem :) 26.02.15, 23:54
        Karmic mozna wszedzie, niektore lotniska wyposazone sa w pokoje do karmienia, niektore, jak wspominala myaka, w sale zabaw, z poduchami, zabawkami, podgrzewaczami itd. Wszedzie znajdziesz przewijaki. Przewin dziecko przed samym lotem, w samolotach tez sa przewijaki, ale male i ciasne. Podczas startu i ladowania musisz karmic dziecko piersia lub podac mu butelke, zeby wyrownac cisnienie w uszach. Wykup ubezpieczenie od kosztow rezygnacji z podrozy, dzieci lubia rozchorowac sie dzien przed wylotem (przerabialam). Poza chorobami zakaznymi, bezwzglednym przeciwskazaniem do lotu jest stan zapalny uszu, w razie potrzeby dziecko dzien przed wylotem powinien zbadac pediatra. Na wypadek przeziebienia/kataru w trakcie pobytu na miejscu, zaopatrz sie w czopki dzialajace przeciwko obkurczaniu (np. z ibuprofenem), podajesz ok. 30 min przed lotem. W trakcie samego lotu czesc dzieci spi, a inne wymagaja animacji - noszenia/prowadzania po samolocie, czestej zmiany zabawek, spiewania itd. A nawet jesli placza, to nie koniec swiata, tysiace ludzi podrozuje z niemowlakami i nie jest to zadnym ewenementem smile pamietaj, ze z niemowlakiem ma sie najczesciej prawo do odprawy/boardingu poza kolejka smile milej podrozy!
        • agnieszka.kaz1 Re: Podróż samolotem z niemowlakiem :) 27.02.15, 09:18
          Dziewczyny dzięki za wskazówki. Mamy chustę i pewnie ja zabierzemy jako główny środek transportu. Tata leci z nami więc jak coś na pewno będziemy działać 😊 Lecimy do Londynu i raczej nie da się tego przełożyć. Poza tym pewnie lotów będzie więcej, mam nadzieje że maluch jakoś to zniesie. Na pewno odwiedzimy pediatrę żeby być pewnym że synek jest zdrowy. Lecimy z Bydgoszczy i niestety u nas tylko tanie linie lotnicze😐
          • ashraf Re: Podróż samolotem z niemowlakiem :) 27.02.15, 09:22
            Bedzie dobrze! To krotki lot, a Londyn jest cywilizowany wink Co do chusty, to polecam jednak zabranie (dodatkowo) wozka, bo loty lubia sie opozniac i dziecko trzeba bedzie gdzies odlozyc. Tez przerabialam smile A maluchy przyzwyczajane od wczesnego wieku do lotow lataja chetnie i z radoscia smile
            • nothing.at.all Re: Podróż samolotem z niemowlakiem :) 27.02.15, 12:21
              A to nie jest reguła. Mamy znajomych co latali z maluszkiem a teraz dzieciak ma 4 lata i boi się latać. Co więcej s to płacz i spazmy i wpada w jakiś szał. A jako niemowlak latali dużo i wszędzie.
              • ashraf Re: Podróż samolotem z niemowlakiem :) 27.02.15, 12:24
                To sa nieliczne wyjatki. Ogromna wiekszosc jest przyzwyczajona i nie traktuje lotu jako czegos nadzwyczajnego/strasznego/meczacego. Poza tym male dzieci lepiej znosza chociazby roznice czasu, szybciej "odrabiaja" sen.
                • nothing.at.all Re: Podróż samolotem z niemowlakiem :) 27.02.15, 15:15
                  Może masz rację.
    • nellyssima Re: Podróż samolotem z niemowlakiem :) 27.02.15, 16:00
      Leciałam dwa razy, ostatnio tydzien temu, dziecko ma 4 miesiące. Leciałam bez wózka, tylko z nosidełkiem, ale spokojnie mozna zabrać wozek i zostawić go przed samolotem. Karmiłam piersią w czasie startu, zeby nie zamykały sie małej uszy. W toaletach są przewijaki, ale nie korzystałam, bo lot trwał 1,5 godziny. Przy check in z reguły starają sie przydzielić tak miejsce, zeby nikt juz koło Ciebie nie siedział. Tak wiec miałam do dyspozycji jeszcze drugi fotel, mogłam sobie tam położyć małą, choć preferuję jednak w samolocie, by siedziała mi na kolanach w zapiętych pasach.
    • jemanja Re: Podróż samolotem z niemowlakiem :) 27.02.15, 23:21
      Dasz radę! Moim zdaniem to kwestia podejścia i odpowiedniego przygotowania . Leciałam sama z 6mies ruchliwcem w ryanie, bez wózka, tylko z fotelikiem samochodowym i z chustą. Ludzie byli bardzo pomocni i tolerancyjni, dziecko udało się zabawić przez te 3h z Dublina. Na pół godziny nawet udało się małego uśpić. Na niektórych lotniskach jest osobna odprawa dla ludzi z dziećmi, są windy, obsługa pomaga. Na stronie Przewoźnika na pewno znajdziesz informacje, co i w jakiej ilości możesz mieć ze sobą. Jeśli karmisz butelka musisz ją na odprawie wyjąć i pokazać. Weź zabawki, najlepiej jakaś nową i ciekawą. Podczas startu dziecku mogą się zająć uszka i może się wydrążyć, wtedy wskazane jest picie (butla/pierś lub chociaż bidon z wodą).
      • jemanja Re: Podróż samolotem z niemowlakiem :) 27.02.15, 23:24
        A, mały na moich kolanach oczywiście. Fotelik powędrował do luku, wzięłam go żeby używać do podróżowania samochodem na miejscu.

        Dobrze mieć miejsce od zewnętrznej strony ale ja siedziałam między dwoma innymi osobami i też dało radę. A młody serio do spokojnych nie należy wink
      • jemanja Re: Podróż samolotem z niemowlakiem :) 27.02.15, 23:27
        Chodziło mi o zatkanie uszek i wyrównanie ciśnienia...ehh autokorekta uncertain
        • agnieszka.kaz1 Re: Podróż samolotem z niemowlakiem :) 28.02.15, 20:31
          My raczej z tych co lubią podróżować i chcemy żeby nasze dziecko jak najwięcej podróżowało z nami. Samolot to na pewno nie samochód. Nie da się zatrzymać i pooglądać ptaszków na drzewkach😊 mamy zamiar wyprowadzić się na stałe z PL więc w kwietniu lecimy tak jakby na próbę. Mam nadzieje że Mały wdał się w rodziców i jakoś powoli przyzwyczai się do nowej formy transportu 😉
    • inkaazz Re: Podróż samolotem z niemowlakiem :) 03.05.15, 22:36
      Odnawiam temat. Czy ktoś leciał z młodszym niemowlakiem? Ja ma 2 miesięcznika i perspektywę lotu za tydzień. Zastanawiam się czy to nie za wcześnie dla niego?
      • illegal.alien Re: Podróż samolotem z niemowlakiem :) 03.05.15, 22:58
        Moja córka leciała pierwszy raz jak miała około 5-6 tygodni. Najlepszy lot jaki kiedykolwiek zaliczyliśmy, z wyjątkiem tego, ze na koniec zrobiła wielkie kupsko i zaswinila siebie, mnie, pol toalety i kombinezon zimowy, ktory miała na sobie (mielismy wysiadać, ale nas przetrzymali, bo było podejrzenie ataku terrorystycznego) - był styczeń, wiec musiałam ja przebrać, ale kombinezonu nie miałam zapasowego, wiec przebralam, co miałam, a kombinezon zapielam i udawałam, ze jest ok wink
        • inkaazz Re: Podróż samolotem z niemowlakiem :) 04.05.15, 10:16
          A jak było przy starcie i lądowaniu? Jak zniosła skok cisnienia? Długa to podróż była?
          • rulsanka Re: Podróż samolotem z niemowlakiem :) 04.05.15, 11:47
            we współczesnych samolotach skoki ciśnienia są minimalne
            daj pierś albo smoczek przy starcie i lądowaniu a dziecko nie zauważy w ogóle co się dzieje
          • illegal.alien Re: Podróż samolotem z niemowlakiem :) 04.05.15, 12:02
            Podróż trwała 2 godziny, córka cała przespała. Obudziła sie tuz po ładowaniu na ta nieszczęsna kupe.
            • illegal.alien Re: Podróż samolotem z niemowlakiem :) 04.05.15, 12:03
              Lądowaniu oczywiscie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka