Dodaj do ulubionych

A może Rimini???

08.05.05, 00:08
Witam! Wybieramy się ze znajomymi i z naszymi 5-latkami do Włoch do Rimini.
Czy ktoś z Was może tam był? Jaka jest temperatura wody i powietrza w połowie
czerwca? Jakie ceny? Czy znajdziemy tam zupki chociaż zbliżone do polskich? A
może macie jakieś namiary na fajny hotel lub inne lokum. Mogą to być też
bungalowy trzypokojowe. Byle blisko do plazy i centrum. blisko tzn. do 500m.
Pozdrawiam i z niecierpliwością czekam na odpowiedzi. Mój e-mail
izamichalrojak@o2.pl
Obserwuj wątek
    • kruszynka301 Re: A może Rimini??? 08.05.05, 09:15
      Rimini jest przed wszystkim - brudne. Byłam kiedyś przejazdem na przełomie maja/czerwca, i wyleczyłam się z niego skutecznie. Tłok, śmierdząca plaża glonami i wodorostami, (nasz hotel był usytuowany blisko plaży w centrum miasta - może to dlatego? Woda jednak była ciepła, hotel w porządku (zwykły standart). Nie wiem, co napisać, raczej wybrałabym Sycylię lub południe Włoch (woda przejrzysta, mniej turystów).
    • marghe_72 Re: A może Rimini??? 08.05.05, 20:23
      Rimini niestety nie lubię.. zatem duzo dobrego ode mnie nie usłyszyszsmile
      W jednym mogę pomóc.. z jedzeniem słoikowym będziesz miała spory problem
      Włosi zupełnie inaczej karmią swoje maluchy
      Nie ma zup w słoikach, nie ma gotowych dań.. dostaniesz jednoskładnikowe
      potrawy - ryba (kilka rodzajów z tego co pamietam) mięso drobiowe, cielęcina
      itp.. jak również liofilizowane rosołki.. desery (ale nieco inne niz w PL),
      rumianek, makarony ..
      jest chyba jeden (czy dwa)rodzaj zup - jarzynowa zdaje sie

      kaszek takich jak u nas też we Włoszech nie ma.. jest kleik ruzowy i to wszystko
      Co kraj to obyczaj..
      Nie wiem w jakim wieku masz dziecko.. i czy koniecznie musisz bazowac na
      słoikowym jedzeniu.

      zerknij sobie tu
      www.babymarket.it/babymarket/index.php?id_sc=102&id_cat=8
      www.dieterba.it/prodotti.shtml
      www.prontospesa.it/
      jesli chcesz to co nieco mogę Ci przetłumaczyć
      m.
      • iziaberka Re: A może Rimini??? 10.05.05, 21:48
        Hahaha! Chodziło mi o zupki typu rosołek, pomidorowa ale nie w słoiczkach tylko
        w restauracjach. Żle się wyraziłam i dlatego to nieporozumienie. Nasze brzdące
        mają już po 5 lat, więc słoiczkowym jedzonkiem chyba plułyby bardzo. Troszkę
        mnie zmartwiły Wasze odpowiedzi, bo znalazłam w Rimini naprawdę korzystną
        ofertę...ale jeszcze nie zaklepane, więc może zmienimy plany.
        Będę wdzięczna za wszelkie sugestie. Pozdrawiam. Iza
        • marghe_72 Re: A może Rimini??? 10.05.05, 22:04
          Pomidorówki we Włoszech nie uswiadczysz. Zadnej polskiej zupy nie uswiadczysz
          rosól czasami.. ale niecześto i to zazwyczaj podawany z tortellini
          Problem w tym ,ze Włosi raczej zup nie jadają.
          Makarony to Ich domenasmile

          pytaj a ja odpowiem, bo menu Ci nie jestem w stanie napisacsmile)
    • dosiamamafilipa Re: A może Rimini??? 09.05.05, 13:32
      hej
      macie juz tam cos zaklepanego, jak nie to zmiencie miejscowosc, podpisuje sie
      obiema rekoma pod tym co napisano wczesniej, brud syf no i niestety drogo sama
      plaza b. brudna, czesto nie mozna sie kapac bo sa plywy z sinicami i meduzami,
      mnustwo halasliwych dyskotek hoteli ogromnych wiec chyba nie najlepsze miejsce
      na urlop z dzickiem zajrzyj jeszcze na forum turystyka tam Ci moze cos doroadza
      innego.
      pzdr.
      dorota
      • socka2 Re: A może Rimini??? 11.05.05, 16:56
        sama w Rimini nie bylam,ale maz-Wloch tak i podpisuje sie pod postami na temat
        brudu.Zupek brak -jeszcze w zimnych miesiacach jakis rosol, ale latem nic z
        tych rzeczy. Do tego woda w morzu nie nadajaca sie do kapieli - sprawdz czy
        jest basen przy hotelu.
        Polecam poludnie Wloch (akurat mam blisko do Salerno, Pestum, Sorento,
        Metaponto) - woda czystsza, spokojniej.
        Ania
        • iziaberka Re: A może Rimini??? 13.05.05, 22:03
          Kurcze! Załamałyście mnie tymi wiadomościami o Rimini. Najbardziej dobiła mnie
          ta brudna woda w morzu, bo w hotelu który sobie upatrzyłam nie ma basenu. A co
          powiecie o Lido Jesolo lub Pesaro?
          Uparłam się na te miejscowości, bo jedziemy swoim samochodem i za daleko z
          pięciolatkami to my nie zajedziemy wink Samolot odpada, bo za drogo.
          POMOCY!!!
          • monika10001 Re: A może Rimini??? 16.05.05, 18:13
            Podpisuję pod wszystkimi odczuciami na NIE! okropne miasto,okropieństwo
            zapomnijcie o zaparkowaniu samochodu wprawdzie Włosi stają gdzie chcą ale jak
            zobaczą inne numery to macie kłopot,do tego głośno,najgorszy sort
            Niemców/głośne smarki ok.14 lat/SZKODA KASY,generalnie nie wiem co dla kogo
            jest wygodą ,co lubi i co już widział-dla mnie NĘDZA,uciekliśmy 5 dni wcześniej
            i w końcu jak dotarliśmy do Austrii to czułam się jak człowiek,mojego męża
            odczucia jeszcze dosadniejsze,siostra odczucia j.w.
            • marghe_72 Re: A może Rimini??? 16.05.05, 23:06
              Nie znam Twojego pięciolatka, ale moze mimo wszystko warto zapuscic sie nieco
              nizej? Nam sie udało
              Napisz do mnie na priva, postaram sie jakoś pomóc.

              Co do wody.. nie zawsze jest az tak źle, nie przesadzajmy.
              Jesoli jest kolejnym molochem.. kilka - kilkanascie kilometrów hoteli i
              sklepów. Plaze sa ok. Morze za moich czsaów (hehehe) było czyste
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka