wynieramy sie na poczatku wrzesnia rodzinka na Korsyke, zz Wawy lecimy
samolotem do Rzymu, a z tamtad promem, na Korsyke. Podroze wg. mnie bedzie
dosyc meczaca, bo promem mamy plynac 8 godz. mamy co prawda wykupiona kajute
wiec mozna sie zdrzemnac, ale zawsze to jednak bedzie meczace.
A no i meczace,chba najbardziej dla naszego dziecka , 2,5 roku.

((
Moze ktos plynal z dzieckiem promem, i moze cos poradzic, plynac nie plynac???