Dodaj do ulubionych

roczniak nad morzem

16.05.03, 20:47
Kochane eMamy!
Jak wygląda urlop z roczniakiem nad Bałtykiem? Sądzę, że będzie już chodził.
Będę taam z nim sama. Jak przetrwać podróż( autem ).Jeśli któraś z Was ma
jakieś doświadczenia to z góry dziękuję za wszystkie rady.Może znacie jakieś
konkretne ośrodki?
Obserwuj wątek
    • edela Re: roczniak nad morzem 17.05.03, 23:53
      Witaj! w zeszłym roku byłam z moim synkiem cały lipiec nad morzem(miał rok i
      trzy miesiące).Byliśmy przyczepą campingową,wiec większość czasu Kubuś spędzał
      na powietrzu i świetnie się bawił.Plażę mieliśmy 50 m od ośrodka(myślę ,że to
      ważne bo nasze dzieci zawsze lubią zabierać mnóstwo zbędnych rzeczy ze
      sobą;lepiej żeby było blisko).Kuba całymi dniami moczył pupę w wodzie(nie
      koniecznie w te gorące dni) co zaprocentowało jesienią zimą i wiosną (tylko raz
      był przeziębiony).Wiem że warto pojechać z maluchem nad morze,ale na pewno nie
      warto chronić go przesadnie przed chłodem, wiatrem czy deszczem.Życzę udanego
      urlopu i pozdrawiam Edyta
      • ek369 Re: roczniak nad morzem 19.05.03, 09:20
        edela napisała:

        > Witaj! w zeszłym roku byłam z moim synkiem cały lipiec nad morzem(miał rok i
        > trzy miesiące).Byliśmy przyczepą campingową,wiec większość czasu Kubuś
        spędzał
        > na powietrzu i świetnie się bawił.Plażę mieliśmy 50 m od ośrodka(myślę ,że to
        > ważne bo nasze dzieci zawsze lubią zabierać mnóstwo zbędnych rzeczy ze
        > sobą;lepiej żeby było blisko).Kuba całymi dniami moczył pupę w wodzie(nie
        > koniecznie w te gorące dni) co zaprocentowało jesienią zimą i wiosną (tylko
        raz
        >
        > był przeziębiony).Wiem że warto pojechać z maluchem nad morze,ale na pewno
        nie
        > warto chronić go przesadnie przed chłodem, wiatrem czy deszczem.Życzę udanego
        > urlopu i pozdrawiam Edyta
        Droga Edytko!
        Napisz mi proszę jak przetrwałaś podróż.Jechać w nocy czy w dzień? Czy
        hartowałaś jakoś wcześniej Kubę czy "poszłaś na żywioł", chcę wziąć dmuchany
        basenik,czy na plażę chodziłaś z wózkiem a może z parasolem. Jestem trochę
        przerażona, będę wdzięczna za każdą radę. Pozrd. Ewa
        • anlenki Re: roczniak nad morzem 23.05.03, 10:02
          Ja tez byłam w zeszłym roku nad Bałtykiem, pech chciał ze było deszczowo i
          zimno, tak że mój ośmiomiesięczny maluch na bawił się specjalnie w piasku.
          Oprócz tego że usiłował zjeść plażęsmile. Koniecznie weź kurtkę chroniącą od
          wiatru! Na plażę to wózkiem - bo braliśmy mnóstwo rzeczy. Na spacer wieczorem w
          nosidełku.
          Co do jazdy, w jedną stronę wyjechaliśmy ok 2 w nocy, przenieśllimy malucha z
          łóżeczka do nosidełka, zasnął, raz go karmiłam piersią w czasie jazdy, ok 9
          rano zatrzymaliśmy się zjedliśmy śniadanie i pojechaliśmy dalej. Zupełnie bez
          problemu.
          A w drugą stronę wybraliśmy inny wariant, ruszyliśmy w drogę ok 20-21, wtedy
          właśnie mój maluszek zasypia, trochę jeszcze się bawił, a potem zasnął, koło 1
          w nocy zrobiliśmy dłuższą przerwę, dojechaliśmy ok. 4 rano. Ta wersja była
          chyba lepsza.
          Ania
          • joasiapa Re: roczniak nad morzem DO ANLENKI (ANI) 23.05.03, 13:20
            Twój post skojarzył mi się z pewną rozmową telefoniczną. Czy to ty, Ania mama
            Mikołaja (szpital-Asia mama Kubusia).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka