Dodaj do ulubionych

Zakopane z maluszkiem

22.06.07, 22:24
Jestem pasjonatką Tatr-schodziłam już trochę.Ale ostatni raz byłam dwa lata
temu.W międzyczasie urodziłam córeczkę,która ma teraz 15 miesięcy.Chciałabym
w sierpniu pojechać z nią w góry.Czy znacie namiary na kwatere ,w której
można czuć się swobodnie z małym dzieckiem?
I jakie są wasze doświadczenia w tej materii,tzn.co radzicie mamom
wędrującym.Trochę mam obawy,szczególnie jeśli chodzi o podróż,bo mieszkamy na
Pomorzu.Proszę o kilka cennych rad.Z góry dziękuję.
Obserwuj wątek
    • fuja1 Re: Zakopane z maluszkiem 22.06.07, 22:48
      MY byliśmy w Zakopany na Boże Ciało z 3 latkiem i 5 latkiem i szczerze wielka
      kicha .Wszędzie jest daleko
      do morskiego oka 10 km na nogach oczywiście z wózkiem raczej męczarnia ,do
      doliny kościeliskiej też daleko i po kamieniach wózek odpada ,kolejka na
      kasprowy nieczynna,myślę że z dzieckiem do zakopanego raczej nie ,wybierzcie
      lepiej morze albo jeziora,bo naprawdę dla rodziców z wózkiem to jest męczarnia
      pozdrawiam
    • k.solska Re: Zakopane z maluszkiem 22.06.07, 22:59
      Byłam w Zakopanem w długi weekend majowy. Marysia miała wtedy 8 miesięcy. Nie
      mam tak złych doświadczeń jak fuja1. Wózek na pewno musi mieć dobre pompowane
      koła, przyda się także nosidełko ze stelażem. My nie mieliśmy,
      dlatego "zdobyliśmy" tylko Morskie Oko i dolinę kościeliską i Regle. Nie
      uważam, żeby wszędzie było daleko - w końcu po to się jedzie w góry żeby po
      nich chodzić... Gubałówkę sobie darowaliśmy, bo był straszny tłok.
      Co do kwater, to namiary mam, dzieci tam nikomu nie przeszkadzają - problem
      jest tylko w tym, że normalne pokoje są bez łazienek, a jedyny pokój, który ma
      łazienkę, jest na poddaszu i trzeba wchodzić po wąskich stromych schodach. Nam
      to nie przeszkadzało, ale generalnie nie jest to wygodne. Jeśli mimo wszystko
      chcesz, to daj znać wtedy podam. Kwatera jest blisko skoczni. Kuchnia jest
      dobrze wyposażona (jest nawet mikrofala) i atmosfera luźna i sympatyczna. Gdyby
      nie te schody poleciłabym z całego serca bez wahania.
    • agnysiaa Re: Zakopane z maluszkiem 23.06.07, 22:09
      Byłam w Zakopanem kiedy moja córeczka miała 5 m-cy. Pokój (z łazienką) wynajmowaliśmy tu: www.anna-pokoje.pl. Mogę polecić, bardzo przyjemnie, gospodarze tez bardzo sympatyczni, sami mają małe dzieci.

      Co do wycieczek - bez nosidełka chyba będzie ciężko. Ale gdybyś miała nosidełko, to opcji jest sporo. Piszesz, że schodziłaś Tatry, więc pewnie sama wiesz. Ja w każdym razie poroponowałabym dolinki - Kościeliską i Chochołowską oczywiście, może wycieczkę do Murowańca, do Morskiego Oka, może kolejką na Kasprowy.
      Niektóre sklepyu górskie prowadzą wypożyczalnie nosidełek, my w ten sposób właśnie zaczynaliśmy wędrówki z małą, można wypożyczyć i przetestować, np. www. e-horyzont.pl
      Pozdrawiam i udanych wakacji życzę smile
      • kodam3 Re: Zakopane z maluszkiem 23.06.07, 22:18
        Mamy nosidełko.Ale moja mała niechętnie w nim siedzi.Nosiłam ją w Jastrzębiej -
        początki były dramatyczne,ale potem sie uspokajała.Nie cierpi żadnych
        ograniczeń.Dziękuję za linki.Pozdrawiam.
        • dobra20 Re: Zakopane z maluszkiem 24.06.07, 21:07
          Ja była, z dwuatkiem dwa lata temu i bardzo nam sie podobało.Ograniczeniem
          faktycznie był wózek. Ale poszliśmy na spacer drogą pod reglami. I rowerem
          przejechaliśmy dolinę chochołowską. Polecam fajna wycieczka.
          W tym roku wyjeżdzamy także do zakopca. ( już w piątek). Ale tym razem z dwójką
          maluszków (4 latka i a druga 14 miesięcy ) i wybieramy się na morskie oko,
          doline kościeliską a potem zobaczymy . Chciałabym z tą starszą zdobyś jakiś
          szczyt może mi ktoś polecie coś łatwego dla 4latki. A co do noclegu to mogę
          powiedzieć coś więcej dopiero po powrocie.
          • mal_art Re: Zakopane z maluszkiem 25.06.07, 12:55
            Dlaczego koniecznie Zakopane????
            Wydaje mi się (na podstawie rozmów z bardziej bywałymi), że sympatyczniej
            zwłaszcza z dzieckiem jest w mniejszych wioskach, trochę bardziej na uboczu, z
            daleka od wątpliwych atrakcji Krupówek.
            A wybieranie się w góry (góry, a nie na spacerki drogą pod reglami) z wózkiem to
            chyba masochizm... Jak tym sie podjeżdża pod górę??? No, chyba że po równym, ale
            w góry chyba chodzi się nie po to, żeby łazić po równinach... Nosidełko
            koniecznie! A jeśli córa nie będzie chciała siedzieć w nosidle, to niech łazi na
            nóżkach, i jak się zmęczy - na barana lub do nosidełka. Będzie wolniej, ale też
            więcej dziecko zobaczy, doświadczy (w nosidełku nie będzie przez pół godziny
            kontemplowała biedronki na listku, ale to całkiem rozwijające i kształcące
            zajęcie... U dziecka kształci wiedzę a u rodziców - anielską cierpliwość wink
            Jeśli sama dobrze znasz Tatry, to sama wiesz pewnie najlepiej, gdzie z
            maluszkiem iść a gdzie nie, zresztą to już od Waszych chęci i zainteresowań
            zależy, ja tylko mogę odradzić szlaki przez miejsca ciasne i wąskie (typu szlak
            jednokierunkowy, po drodze jaskinia - znajomi byli z ok. roczną córką i porażka,
            trzeba było ciągnąć to nosiło i przeciskać się z nim na czworakach, hard core,
            jak dla mnie!) no i te tłumy... Może Słowacja? Mniej ludzi...
            Jazda z dzieckiem z Pomorza w Tatry to wyzwanie, ale da się znieść, zależy
            zresztą od dziecka. Konieczne zabaweczki na podróż i dużo dobrego humoru. Pewnie
            często przystanki na pobieganie i rozprostowanie nóg. Radziłabym jechać nocą
            albo wcześnie rano, żeby uniknąć tłoku na drogach i upału, no ale największe
            korki grożą Wam na zakopiance...
            Życzę udanych wakacji, na pewno bedzie fajnie! Pozdrawiam Malwina
            www.flaczynscy.art.pl (na naszej stronce troche wrażeń i porad z
            naszych wycieczek m. in w góry)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka