Dodaj do ulubionych

Egipt czy Tunezja?

26.04.08, 13:17
Mam pytanie. Co wybrać? Turcja już była, Egipt też. Zakochałam się w Egipcie,,
ale nie byłam w Tunezji. Co wybrać???? Wolałabym polecieć do Tunezji bo nie
byłam jeszcze.... Mam dziecko, bylismy z 2 latkiem wtedy w Egipcie, jakoś się
nie bałam. A teraz dziecko większe,a boję się lecieć bo katastrofy....te
awarie ostanio.
Poradźcie coś, bo nie wiem co robić czas ucieka.
Obserwuj wątek
    • redmiss Re: Egipt czy Tunezja? 26.04.08, 13:34
      jak nie byłaś w Tunezji to leć do Tunezji smile
      ale:
      1. bierz dobry hotel, min. 4*
      2. z animacjami, all inclusive, z ogrodem, placem zabaw, miniclubem
      dla dziecka...
      3. wybierz rejon Sousse lub Port El Kantanoui - tam jest pieknie,
      duzo atrakcji.
      • tyssia Re: Egipt czy Tunezja? 26.04.08, 19:06
        O kurde chciałabym miec taki problem..zazdroszcze..sad
    • olamad Re: ani to, ani to 26.04.08, 14:05
      same shit
      • redmiss Re: ani to, ani to 26.04.08, 14:27
        olamad napisała:

        > same shit
        >

        aaa, no pewnie! bo paniusia pewnie urlop na Kanarach albo
        Mauritiusie spedza uncertain
        • betty_julcia Eeee tam redmiss przesadzasz 26.04.08, 15:06
          ty od razu z Kanarami wyjeżdzasz...

          pewnie shit bo na ogródku lepiej. Taniej i katastrofy niegroźne...
          To pewnie taki patriotyzm lokalny przemawia. Po co kasę zostawiać na
          Kanarach albo w Tunezji jak mozna w osiedlowej budce z lodamismile
        • magia Re: ani to, ani to 27.04.08, 09:56
          Porownywanie cenowe Kanaraow do Mauritiusa to jak porownanie Egiptu
          do Kanarow. To zupelnie inne pieniadze sa.
          • redmiss Re: ani to, ani to 27.04.08, 11:54
            magia napisała:

            > Porownywanie cenowe Kanaraow do Mauritiusa to jak porownanie
            Egiptu
            > do Kanarow. To zupelnie inne pieniadze sa.

            rozumem, że to do mojego postu....
            w takim razie, gdzie ja porównuje te dwa kraje do siebie? weź
            poczytaj jeszcze raz w jakim kontekście o nich pisałam i do czego,
            ewentualnie, porównywałam uncertain
        • kubala83 Re: ani to, ani to 28.04.08, 10:51
          Zgadzam się z olamad...tunezja, egipt, turystyczne kurorty, zawalone turystami.
          Może się i to komuś podoba, nie mam nic do tego, niemniej jest dużo mniej
          znanych, mniej zatłoczonych miejsc w podobnej cenie...wystarczy poszukać w
          ofercie biur. Czarnogóra, nawet Bułgaria, Sardynia albo dołożyć trochę więcej i
          wybrać się na Maderę...!



          redmiss napisała:

          > olamad napisała:
          >
          > > same shit
          > >
          >
          > aaa, no pewnie! bo paniusia pewnie urlop na Kanarach albo
          > Mauritiusie spedza uncertain
          >
      • olamad Re: rozwinę swą myśl.. 26.04.08, 18:13
        Jest tyle pięknych miejsc na świecie, wcale nie droższych od
        wspomnianej Tunezji czy Egiptu.. A Polacy z uporem maniaków
        wybierają tandetną egzotykę, brudnych arabów żebrzących na każdym
        rogu, ale za to po swojsku mówiących "cień tobry".
        Cóz sie dziwić, Tunezja i Egipt to idealne kraje, w których kilka
        banknotów jednodolarowych dumnie wystających z portfela sprawiają,
        że sie czujemy jak hamerykanscy milionerzy na wakacjach.
        • dlania Re: rozwinę swą myśl.. 26.04.08, 18:59
          olamad napisała:

          > Jest tyle pięknych miejsc na świecie, wcale nie droższych od
          > wspomnianej Tunezji czy Egiptu.. A Polacy z uporem maniaków
          > wybierają tandetną egzotykę, brudnych arabów żebrzących na każdym
          > rogu, ale za to po swojsku mówiących "cień tobry".
          > Cóz sie dziwić, Tunezja i Egipt to idealne kraje, w których kilka
          > banknotów jednodolarowych dumnie wystających z portfela sprawiają,
          > że sie czujemy jak hamerykanscy milionerzy na wakacjach.

          Rozumiem, że z autopsji wiesz, jak to wygląda? Sama była, a innym odradzawink
          • olamad Re: nie była 26.04.08, 20:15
            ale słyszała opowieści tych co byli..
            I to czym sie zachwycali zupełnie mnie nie bawi - dla mnie to nic
            więcej, niż rozrywka dla biedaków, którzy po każdym urlopie muszą
            sie pochwalic w pracy, ze byli "zagranicom".
            Juz wolę pojechać w polskie góry, naprawdę.. Pewniej taniej nie
            będzie, ale za to jak pięknie smile.
            • gku25 do: olamad i autorki wątku 26.04.08, 23:38
              olamad napisała:

              > ale słyszała opowieści tych co byli..
              > I to czym sie zachwycali zupełnie mnie nie bawi - dla mnie to nic
              > więcej, niż rozrywka dla biedaków, którzy po każdym urlopie muszą
              > sie pochwalic w pracy, ze byli "zagranicom".
              > Juz wolę pojechać w polskie góry, naprawdę.. Pewniej taniej nie
              > będzie, ale za to jak pięknie smile.
              >

              Ale mnie rozbawiłaś przy wieczorze. Nie byłaś, nie widziałaś, a odradzasz. Bo
              coś tam gdzieś tam zasłyszałaś...Śmieszne i smutne zarazem. Żeby wdawać się w
              dyskusję na jakikolwiek temat, wypadałoby mieć chociaż elementarną wiedzę. A do
              autorki wątku, wybierz Tunezję tym razem, będziesz miała porównanie. Ja też
              jestem zakochana w Egipcie, ale po usłyszeniu opowieści siostry na temat Tunezji
              to kto wie? Może bym zmieniła zdanie? Pozdrawiam i miłych wakacji życzę.
              • doral2 Re: do: olamad i autorki wątku 27.04.08, 02:11
                nie żałuj sobie, jedź i tu i tu smile)
              • olamad Re: ty to mnie dopiero rozbawiłaś 27.04.08, 08:08
                gku25 napisała

                >
                > Ale mnie rozbawiłaś przy wieczorze. Nie byłaś, nie widziałaś, a
                odradzasz. Bo
                > coś tam gdzieś tam zasłyszałaś...Śmieszne i smutne zarazem. Żeby
                wdawać się w
                > dyskusję na jakikolwiek temat, wypadałoby mieć chociaż elementarną
                wiedzę. A do
                > autorki wątku, wybierz Tunezję tym razem, będziesz miała
                porównanie. Ja też
                > jestem zakochana w Egipcie, ale po usłyszeniu opowieści siostry na
                temat Tunezj
                > i
                > to kto wie? Może bym zmieniła zdanie? Pozdrawiam i miłych wakacji
                życzę.

                A co w tym smiesznego, że nie mam ochoty wydawać kilku tysiecy
                złotych by przekonać sie na własne oczy jaki to syf?
                A co w tym smutnego, to już w ogóle nie mam pojęcia. To tak nade mną
                się smucisz?
                Rozumiem, że twoim zdaniem wiedze na jakikolwiek temat można zdobyc
                tylko i wyłącznie empirycznie? Już z książek to żadna wiedza? Jak ty
                sobie biedna na geografii w szkole radziłaś. Bo przecież nie
                dyskutowałaś o czymś, o czym nie miałaś elementarnej wiedzy, bo tam
                nie byłaś.
                Żenada.


                >
                • ja1ja1 Re: ty to mnie dopiero rozbawiłaś 27.04.08, 08:40
                  olamad napisała:


                  > A co w tym smiesznego, że nie mam ochoty wydawać kilku tysiecy
                  > złotych by przekonać sie na własne oczy jaki to syf?
                  > A co w tym smutnego, to już w ogóle nie mam pojęcia. To tak nade mną
                  > się smucisz?
                  > Rozumiem, że twoim zdaniem wiedze na jakikolwiek temat można zdobyc
                  > tylko i wyłącznie empirycznie? Już z książek to żadna wiedza? Jak ty
                  > sobie biedna na geografii w szkole radziłaś. Bo przecież nie
                  > dyskutowałaś o czymś, o czym nie miałaś elementarnej wiedzy, bo tam
                  > nie byłaś.
                  > Żenada.
                  >


                  Nie masz pojęcia jak tam jest i piszesz głupoty. Syf...a w Polsce to masz
                  czyściutko? nie rozbrajaj mnie, tam są uprzejmi grzeczni ludzie, otwarci na
                  turystów, a tutaj w polsce to każdy by Cię tylko zjadł.
                  Byłam już kilka razy na wczasach zagranicznych a w szczególności w arabskich
                  krajach i napewno ludzie sa milśi niż Ty.
            • protozoa Re: nie była 27.04.08, 17:19
              Tak, szczególnie w polskich górach zobaczysz piramidy, Kair ze
              wszystkimi zabytkami z jednym z najbogatszych muzeów starozytności
              na swiecie. W polskich górach znajdziesz Dolinę Królów, Karnak.
              Zobaczysz tez Nil, Asuan, a jaki Bałtyk jest ciepły i jakie sa tam
              rafy koralowe.
              W Egipcie byłam 6 czy 7 razy i chetnie tam wracam bo jest naprawde
              interesujący. A widziałam naprawdę bardzo dużo i naprawde dalekich
              miejsc.
              Natomiast moja noga nie stanie nad Bałtykiem. Tam jest dopiero syf,
              zimno i drogo.
              P.S. Oczywiście w krajach arabskich powinno sie mieszkac w 4 lub 5*
              hotelu z opcja all.
              • ja1ja1 Re: nie była 27.04.08, 17:42
                protozoa masz rację. nad Bałtykiem to jeden wielki syf. tam to bez klapek nie
                przejdziesz, a nawet bez butów, bo w klapach to przeciełam nogę.Zimno. W upalne
                lato pojechałam z rodziną. Na plaży rozebrałam się do kostiumu, za chilw zasżło
                słońce ubrałam się. I tak przez cały dzień ubierałam się i rozbierałam, nie
                mówiąc ze z kąpieli nie skorzystałam przez tydzień, bo woda lodowata. Dziękuję
                bardzo takich wczasów, nawet za darmo. A jeszcze musiałam zapłacic więcej niż za
                egipt-gdzie jest luksus.
        • redmiss Re: rozwinę swą myśl.. 26.04.08, 19:14
          olamad napisała:

          > Jest tyle pięknych miejsc na świecie, wcale nie droższych od
          > wspomnianej Tunezji czy Egiptu..

          taak? na przykład?....
          tak się składa, że sprzedałam w tym roku parę imprez turystycznych i
          tańszych nie ma.

          A Polacy z uporem maniaków
          > wybierają tandetną egzotykę, brudnych arabów żebrzących na każdym
          > rogu, ale za to po swojsku mówiących "cień tobry".

          oni nie żebrzą, tylko tak żyją, taki mają kulturę, to raz. druga
          rzecz ich wynagrodzenia są śmieszne w porównaniu z naszymi i jedynym
          środkiem utrzymania niejednokrotnie są napiwki, z nich żyją.
          a to że uczą się polskich powitań to chyba dobrze o nich świadczy,
          przynajmniej się starają. lepiej być intruzem w hotelu we Francji
          czy Włoszech? i być zlewanym przez personel, bo się jest Polakiem?

          > Cóz sie dziwić, Tunezja i Egipt to idealne kraje, w których kilka
          > banknotów jednodolarowych dumnie wystających z portfela sprawiają,
          > że sie czujemy jak hamerykanscy milionerzy na wakacjach.

          i cóż z tego? każdy chce się poczuć luksusowo na wakacjach i mieć
          świadomość, ze go na wszystko stać.
          dlatego Tunezja, Egipt, Bułgaria, Turcja, itp. będzie miała popyt
          jeszcze długo wśród Polaków.
          • kali_pso Re: rozwinę swą myśl.. 26.04.08, 21:48
            cóż z tego? każdy chce się poczuć luksusowo na wakacjach i mieć
            świadomość, ze go na wszystko stać


            Krzepię się tylko myślą, że to pragnienie poczucia sie kimś
            wyjatkowym poprzez obcowanie z żebrzącycm Arabem, pojawia się
            bezwiednie obok chęci poznania obcej kultury, ujrzenia ruin
            starożytnej cywilizacji,ujrzenia pięknych barchanów na pustyni itpwinkP

            Chociaz różnie z tym bywa..niektórzy z tych, co to pragną poczuć, że
            na wszystko ich stać, jedyne co maja do powiedzenia po powrocie z
            Tunezji to "Widziałam coś, co przypominało taki teatr, ale nie wiem
            gdzie to było"smile- usłyszane osobiście.
            • redmiss Re: rozwinę swą myśl.. 26.04.08, 23:07
              kali_pso napisała:

              > cóż z tego? każdy chce się poczuć luksusowo na wakacjach i mieć
              > świadomość, ze go na wszystko stać
              >
              >
              > Krzepię się tylko myślą, że to pragnienie poczucia sie kimś
              > wyjatkowym poprzez obcowanie z żebrzącycm Arabem, pojawia się
              > bezwiednie obok chęci poznania obcej kultury, ujrzenia ruin
              > starożytnej cywilizacji,ujrzenia pięknych barchanów na pustyni
              itpwinkP
              >


              hehe, no tak... pomyślałam o tym, ale już było za późno. jednak gdy
              pisałam posta miałam na myśli luksus w hotelu, tanie piwko, tanie
              owoce, Tunezyjczyków "usługujących", dbających o rozrywkę, piękny
              basen, gorące plaże i mnóstwo słońca. i jeszcze raz mówię, oni nie
              żebrzą smile u nich kulturowo przyjęło się tak, że nie znają
              słowa "dziękuję" smile jeżeli chcesz okazać wdzięczność Tunezyjczykowi
              to daj mu dinara smile obojętne, czy to chodzi o wskazanie drogi,
              sklepu, zrobienie zdjecia, czy posprzątany pokój, czysty ręcznik,
              swieży drink, itd. smile taka kultura.... podobnie, gdy chodzi o
              zakupy - gdy się nie targujesz oni Cię nie szanują, musisz się
              targować, nawet gdy cena Ci odpowiada smile taka kultura.
        • lineczkaa Re: rozwinę swą myśl.. 26.04.08, 21:01
          olamad napisała:

          A Polacy z uporem maniaków
          > wybierają tandetną egzotykę, brudnych arabów
          >

          zapewne jesteś przedstawicielką czystej rasy aryjskiej i każdy odcień w dół
          wygląda Ci brudno, ale wyobraź sobie, że ten brudny Arab myje ręce jak wyjdzie z
          kibla, czego nie można powiedzieć o większości naszych rodaków.
    • 18_lipcowa1 jedz tam gdzie nie bylas- Tunezja. 26.04.08, 17:33
      ja1ja1 napisała:

      > Mam pytanie. Co wybrać? Turcja już była, Egipt też. Zakochałam się
      w Egipcie,,
      > ale nie byłam w Tunezji. Co wybrać???? Wolałabym polecieć do
      Tunezji bo nie
      > byłam jeszcze.... Mam dziecko, bylismy z 2 latkiem wtedy w
      Egipcie, jakoś się
      > nie bałam. A teraz dziecko większe,a boję się lecieć bo
      katastrofy....te
      > awarie ostanio.
      > Poradźcie coś, bo nie wiem co robić czas ucieka.
      • natalia999 Re: jedz tam gdzie nie bylas- Tunezja. 26.04.08, 18:07
        Egipt jest fajny.Polecam! Tunezja mniej.
        • kulawa.stonka Re: jedz tam gdzie nie bylas- Tunezja. 26.04.08, 20:05
          Byłam w Tunezji, w Egipcie nawet dwukrotnie. Zakochałam się w
          Egipcie i w nurkowaniu na rafie.
          Jakbym mogła, jeździłabym co roku. Aż do znudzenia smile

          W Tunezji męczące są wycieczki fakultatywne (najczęściej nad słone
          jezioro, na pustynię itp), trzeba wyjechać autokarem jeszcze o
          zmroku i wraca się także w nocy. Więc z dzieckiem to chyba zbyt
          męczące.
          • nchyb wycieczki nie są obowiązkowe :-) 27.04.08, 10:27
            > W Tunezji męczące są wycieczki fakultatywne (najczęściej nad słone
            > jezioro, na pustynię itp), trzeba wyjechać autokarem jeszcze o
            > zmroku i wraca się także w nocy

            he, he. A w Egipcie nie? Jak jesteś w Sharm i chcesz Kair zobaczyć,
            albo do klasztoru Katarzyny w okolicach Synaju dotrzeć, to nie
            musisz wielu godzin w autokarze nocą spędzić?
            Wszędzie znajdziesz takie wycieczki, które sąmęczace i takie, które
            nie są. Byłam i tu i tu i moim zdaniem wszędzie można się dobrze
            bawić, wypocząć i wszędzie totalnie zamęczyć.
            A wycieczki nie są obowiązkowe smile

            Ani w Egipcie, ani w Tunezji nie zabierałabym dzieci na długie
            wycieczki fakultatywne. Co do plazy - zdecydowanie bardziej podobały
            mi się białe, piaszczyste plaże w okolicach Monastyru, Susse i Port
            ElKantui, od tych nad Morzem Czerwony. Z kolei na \Synaju atrakcją
            dla dzieci były małe rybki, wielokolorowe, podpływające tuż pod nogi.

            Na miejscu autorki wątku pojechałabym właśnie do Tunezji. Bo tam
            jeszcze nie była. Celowałabym właśnie w okolice Monastyru, plaże
            Hammametu mi się nie podobały. Ewentualnie Dżerba. Ale to rzecz
            gustu..
    • dollores1 Re: Egipt czy Tunezja? 26.04.08, 20:15
      Podobno warto wybrać się na Dżerbę - tunezyjską wyspę. Nie byłam
      tam, ale zachwalała mi ją dziewczyna, której ojciec mieszka w
      Tunezji. Podobno to najładniejsza część Tunezji.

    • ja1ja1 Re: Egipt czy Tunezja? 27.04.08, 08:46
      niestety po wczasach....bo miałam lecieć z rodzina w połowie maja, niestety
      jeden paszport jest wazny do tego roku, i niestety trzeba wyrobić nowy. Czy ktoś
      wie czy trzeba wyrabiac w miejscu zamieszkania? czy w miejscu zameldowania? Bo
      to inne województwa.
      • nchyb Re: Egipt czy Tunezja? 27.04.08, 10:29
        niestety, w miejscu zameldowania, chyba, ze w tym roku coś się
        zmieniło. W zeszłym w zameldowania.
    • taylorhayes Re: Egipt czy Tunezja? 27.04.08, 10:19
      Chorwacja?
    • gruba_dynia Re: Egipt czy Tunezja? 29.04.08, 08:45
      Bylam w Egipcie i jak wielu wróciłam zuroczona. W tym roku lecimy do
      Tunezji, właśnie dlatego, żeby poznać jeszcze inny kraj arabski i
      mieć jakieś porównanie.
      Nie wiem jak mozna nie będąc tam, krytykować wypoczynek w tych
      krajach albo pisać o brudnych arabach... porażka sad Znając
      teoretycznie choć odrobinę kulturę tych krajów, religię, styl życia
      i waruki pogodowe, można nastawić się na to co się tam spotka i tę
      inność traktować jako niepowtarzalny urok danego miejsca.
      A przepiękne rafy koralowe w Egipcie? Niezapomniane wrażenia...
      Wyjazd na wczasy to nie tylko pobyć w kurorcie, czy w miejscu
      uznanym za piękne, ale tez poznawanie świata. Kolosalnym błędem jest
      ograniczanie się do polskich góry twierdząc że przeciez tutaj też
      jest pięknie.
      A co do Twojego dylematu - wybierz Tunezję, właśnie dlatego ze tam
      jeszcze nie byłaś. I życze Ci powrotu do Egiptu jeszcze kiedyś i
      sama tez mam na to nadzieję smile
      • sylwi-a-25 Re: Egipt czy Tunezja? 29.04.08, 10:33
        Ja bym na twojim miejscu tez poleciala do Tunezji bo tam jeszcze nie
        bylas.Ja bylams. Ja osobisce bylam juz w oby dwoch krajach i tez
        bardzo mi sie podobalo,jednak jestesmy z mezem tacy ze co roku
        gdzies indziej lecimy.

        Dam ci jeden Tipp na kiedys. Do Italien do miasteczka SORENTO,
        bardzo male miasteczko,bardzo ladne,zaraz przy czarnym morzu. A do
        stolicy masz tylko 30min. Bardzo polecam.

        pozdrawiam
        • michal2708 Re: Egipt czy Tunezja? 29.04.08, 15:51
          Italien? Sorento?? Morze Czarne???? A atlas geograficzny miałaś
          kiedyś w ręku????

          Sorrento (dwa R) leży w pobliżu Neapolu (czyli w Italien=> czytaj
          Włochy) ale to jest nad Morzem Tyrreńskim.

          Byłem kiedyś w Salerno (miasto na południe od Neapolu) i przy okazji
          odwiedziłem Sorrento, Neapol, Pompeje. Bardzo mi się podobało ale na
          wypoczynek z dzieckiem to bym wybrał Tunezję (Dżerbę) albo Bułgarię.
          Dużo słońca, piękne, piaszczyste plaże i relatywnie tanio.

          pozdrawiam,
    • pia_ Re: Egipt czy Tunezja? 29.04.08, 21:42
      Byłam niedaleko Port ElKantui poza sezonem, wrażenia świetne, puste,
      szerokie, piaszczyste plaże, ciepło (w listopadzie), smaczne
      jedzenie i poczucie bezpieczeństwa (na ulicach co krok stoją budki
      policyjne, patrole widzi się non stop). Nikt mnie nie zaczepiał (z
      wyjątkiem wizyty na targu), nikt na ulicach nie żebrał. Im więcej ma
      hotel gwiazdek tym lepiej, ja byłam w 5 gwiazdkowym. Polecam zakupy
      w strefie bezcłowej na lotnisku, mają tam bardzo tanie walizki,
      torby i inne akcesoria Benettona (fabryka Benettona jest tuż obok
      lotniska) w przepięknych kolorach.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka