Sianożęty dla rodzin z dziećmi jak najbardziej, nie ma tłoku na
plaży tez nie, plaża szeroka, w miarę czysta, jest ok. Zaplecze
gastronomiczne też ok. Jest gdzie zjeść smaczną rybę i nie tylko, są
4 sklepy spożywcze (2 samoobsługowe). Szczególnie delikatesy
Słoneczko polecam-zaopatrzenie doskonałe. Wcale nie trzeba stac w
kolejce rano za pieczywem - jest dostepne od rana do wieczora w
każdym z tych sklepów. Jedna budka ze świeżymi wędzonymi rybami-
polecam! Smaczna rybę można zjeść w uliczce (w głębi) obok
delikatesów Słoneczko. Kilka budek z koldami, goframi itp. Atrakcje
to gokarty, kolejka (traktor z wagonikami) do Ustronia Morskiego za
5 zł. My chodziliśmy promenadą a jak sie nam nie chciało wracać
pieszą to wracaliśmy kolejką, samochodziki na monetę.
Co do ośrodka wrzos to mam mieszane uczucia. Mieszkaliśmy w jednym z
apartamentów- myślę, ze nie warte wsej ceny. Plus to blisko do morza
(zaraz za płotem) Niestety grupowe stolówkowe jedzenie u nas sie nie
sprawdzlo a trzeba je wykupić. Może ze starszymi dziećmi to sie
sprawdza ale z naszymi dwulatkami niestety nie

Apartament
wyposażony w marę dobrze: lodówka, aneks kuchenny bez mozliwości
gotowania i zlewozmywaka to minus, leżaki, meble ogrodowe na
tarasie, łazienka pozostawiala wiele do życzenia

Brak kabiny
prysznicowej tylko kotara, wc- z czasów komuny.
Posiłki zwyczajne, na śniadanie codziennie to samo, obiad tez bez
rewelacji, ilościowo ok.
Myślę ze ośrodek nie warty swej ceny.
Same sianożęty jak najbardziej polecam dla rodzin z dziećmi!