Niedawno wróciliśmy z wakacji. No niestety, wszystko co dobre,
szybko się kończy

Teraz mamy przedostatni weekend wakacji, bo później dzieciaki
wracają do przedszkola, a w zasadzie do zerówki. I mam dylemat. Bo
chcielibyśmy jakoś aktywnie wykorzystać te 3 dni (jutro mam wolne)i
wyjechać nad morze. Długo grzebałam w internecie, żeby znaleźć coś
ciekawego za przystępną cenę. Większośćkwater zarezerwowana i miejsc
nie ma. Ale to nic. Zawsze można znaleźć coś na miejscu. Tylko, że
podobno ma padać i ma być zimno. Nie wiem czy jest sens wdychać
jodek pod parasolem. Czy dzieci nie będą się nudzić? Jak im
zorganizowac czas? Chcieliśmy jechać do Darłowa, bo tam jest podobno
fajny aquapark. Ale cały dzień w aquaparku? A może odpuścić morze i
posiedzieć w domu? Wiem, że mam głupi problem, ale zawsze w
tygodniu mam wiele pomysłów, co zrobić z weekendem, ale z realizacją
już gorzej

Macie dziewczyny jakieś propozycje?