majaa 23.09.08, 10:12 Poradźcie, proszę, czy warto lecieć z przeziębionym pięciolatkiem na wakacje? Czy można zapobiec bólowi i zapaleniu ucha? Urlop z płaczącym i cierpiącym maluchem to ostatnia rzecz o jakiej marzę . Z góry dziękuję za wszystkie rady. Pozdro Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
johana19 Re: Samolot a przeziębienie 23.09.08, 10:36 Myślę, że jeśli nie jest to nic poważnego to czemu nie??? Domyślam się, że jedziesz w ciepłe kraje więc wręcz tamtejsza pogoda może wyjść na plus dziecku. Wygrzeje się na słoneczku i będzie wszystko dobrze. Uważaj tylko na klimatyzację bo to jest najbardziej zdradliwe. Co do zapalenia ucha to poproś lekarza by przepisał ci kropelki w razie czego. Mnie też straszyli niby nagminnymi zapaleniami ucha w hotelu, z którego wróciliśmy w zeszłym tygodniu. Ani mojej córce, ani tam poznanym dzieciom, nic takiego się nie przytrafiło. Życzę udanego urlopu! Odpowiedz Link Zgłoś
elk19300 Re: Samolot a przeziębienie 23.09.08, 13:07 Kiedy gorne drogi oddechowe sa "zalozone" (a tak jest przy katarze, kaszlu), o przejscie na uszy nie jest trudno, przy takich roznicach cisnienia jak w samolocie. Maly moze miec problemy z oddychaniem przez nios zwlaszcza przy starcie i ladowaniu, latwo zniesc lot mu na pewno nie bedzie. Na miejscu moze byc zarowno lepiej, jak i gorzej. Nie mowiac juz o tym, ze maly przekaze wirusa szeregu innym osobom, w tym dzieciom . Odpowiedz Link Zgłoś
johana19 Re: Samolot a przeziębienie 23.09.08, 15:01 Aby ułatwić dzieciom lot samolotem (m.in. by uszy się nie zatykały) dobrze dać im na czas startu i lądowania np. gumę rozpuszczalną, żelki jakieś (Haribo) by przełykał. Odpowiedz Link Zgłoś
anula56 Re: Samolot a przeziębienie 23.09.08, 17:15 Jezeli dziecko ma zapalenie ucha zdecydowanie odradzam lot. Bedzie bardzo cierpialo. Odpowiedz Link Zgłoś
vernalis1 opiszę swój przypadek 23.09.08, 20:32 dwa dni przed lotem powrotnym "rozsmarkałam się", nic strasznego - ale nos był zapchany na zmianę z "wodotryskiem". Nie mialam pod ręką żadnych kropli do nosa itp. W trakcie startu i samego lotu było ok, lecz podczas lądowania- nie wiem, czy dlatego że pilotowi się śpieszyło - pamiętam tylko przerażliwy ból głowy - a dokładnie zatok czołowych... i ocknęłam się , gdy samolot dotknął płyty lotniska. Uszy zatkane koncertowo - skończyło się wizytą u lekarza i antybiotykiem - po paru dniach sprawy się unormowały, słuch odzyskałam , ale bólu nie zapomniałam. Może popros lekarza, żeby przepisał dla dziecka na wzelki wypadek leki od zapalenia uszu? Odpowiedz Link Zgłoś