Dodaj do ulubionych

Neurolog dziecięcy w Kielcach

19.01.04, 00:22
Poszukuję dobrego neurologa dziecięcego w Kielcach. Proszę pomóżcie, jeśli
możecie kogoś polecić.
Gośka
Obserwuj wątek
    • ak70 Re: Neurolog dziecięcy w Kielcach 19.01.04, 18:21
      Ja chodziłam z dzieckiem do dr Zofii Piotrowicz - ona przyjmuje na Wojska
      Polskiego państwowo, a przy Paderewskiego (nowy zielony biurowiec przy
      rondzie) prywatnie. Niestety nie wiem ile teraz bierze. Jest sympatyczna i
      kompetentna, ma dobre podejście do dzieci.
    • snurek2 Re: Neurolog dziecięcy w Kielcach 19.01.04, 20:20
      Witaj Gosiu!!!!!!
      Mam na imię Anita i jestem mamą 10-miesięcznego Kuby.Jeśli chodzi o neurologa
      dobrego to polecam dr.Gnatkowską-Nowakowską,przyjmuje na Wojska
      Polskiego.Pytałaś o kieleckich neurologów,ale ja osobiście poleciłabym
      dr.Grażynę Banaszek z Warszawy-rewelacyjny specjalista,a ewentualnie gdybyś się
      zdecydowała podaje namiary 0-22 815-27-82.Pozdrawiam
      • tavira Re: Neurolog dziecięcy w Kielcach 21.01.04, 23:29
        Dzięki! Nie spodziewałam się tak szybkiego odzewu :) Jestem już po wizycie. Na
        szczęście okazało się, że zupełnie niepotrzebnie panikowałam. Moja 3-miesięczna
        córeńka uparcie robi "mostki" zamiast trzymać główkę przy podnoszeniu za ręce.
        Może bym się tak nie przejęła, gdyby nie pediatra w przychodni, który
        powiedział, że to niedopuszczalne i że będzie prawdopodobnie potrzebna
        rehabilitacja, zwłaszcza, że mała ma lekką asymetrię. Ja oczywiście
        powyciągałam wszystko co miałam w zasięgu ręki na temat rozwoju niemowląt,
        wczytałam się też w to forum i spać nie mogłam pewna, że z Majeczką dzieje się
        coś niedobrego (zwłaszcza, że jeszcze dwa tygodnie temu świetnie trzymała
        główkę). Tymczasem neurolog uspokoił mnie, że niektóre trzmiesięczniaki tak
        mają z tymi mostkami i że to normalne - podobno oznaka silnego charakteru ;)
        To, że położona na brzuszku lekko wygina się w jedną stronę to prawdopodobnie
        moja wina - niedawno zorientowałam się, że cały czas nosiłam ją na jednej ręce.
        Żadne nieprzyjemne ćwiczenia w zasadzie nie będą potrzebne. Uf! W każdym razie
        dzięki.
        • mijuli1 Re: Neurolog dziecięcy w Kielcach 30.01.04, 09:08
          Hmmm.... a czt ten neurolog, to nie był przypadkiem przemiły i przystojny dr
          Adamczyk? Słyszałam, że to bardzo dobry lekarz. Dlatego do niego trafiłam. I
          też stwierdził, że moja 3 miesieczna córeczka ma niesły charakterek, bo wygina
          się w tył. No i szkoda, że wtedy nie zaczęłam rehabilitacji, bo trwałaby ona
          znacznie krócej. Niestety inny neurolog (Dr Maria Drewniakowa z Krakowa - 50 zł
          za wizytę :) ) stwierdziła, że koniecznie trzeba rehabilitować. "Lekka
          asymetria" może się utrwalić... i nawet ta lekka może być przyczyną skoliozy.

          Jeśli natomiast chodzi o panie z Wojska Polskiego, to mam zgoła odmienne zdanie
          na temat lali Piotrowskiej. Jest niemiła, wyniosła i robi łaskę, że zajmie się
          dzieckiem. Ale to oczywiście kiedy wizyta jest w przychodni - tzn bezpłatna.
          Nie wiem jaka jest prywatnie, ale chyba nie chciałabym tego nawet sprawdzać.
          Natomiast druga pani doktor (nie pamietam nazwiska, ale podała przedmówczyni) z
          Wojska Polskiego ma dużo więcej pacjentów, więc pewnie o czymś to świadczy. Jej
          stosunek do pacjenta zaobserwowałam jedynie na korytarzu przychodni. Gdybym
          musiała kontynuować leczenie dziecka na pewno wybrałabym ją zamiast lali.

          Nawet jeśli byłaś na prywatnej wizycie, to i tak zapisz się do poradni
          neurologicznej na Wojska Polskiego. Pediatra daje skierowanie, nie trzeba
          płacić za wizytę, a można skontrolować rozwój dziecka i mieć opinię jeszcze
          innego lekarza.
          • mijuli1 Panie z Wojska Polskiego 30.01.04, 09:17
            Namieszałam z tymi nazwiskami :)
            Oczywiście lala to Z. Piotrowicz. Druga pani nazywa się Gniatkowska-Nowakowska.
            • tavira Re: Panie z Wojska Polskiego 02.02.04, 20:51
              Hehh dzieki mijuli :)
              Faktycznie byłam u dr Adamczyka. Trochę mnie zaniepokoiłaś. Majce mostki
              przeszły co prawda (kilka dni temu nagle sama zaczęła się podciągać trzymana za
              rączki), ale wyginanie się na brzuszku w jedną stronę bynajmniej nie mija. Mam
              iść do konroli w tym tygodniu, zobaczę co mi powie. Nie byłam u niego
              prywatnie - dr Adamczyk pracuje jako pediatra w Poliklinice, a my tam należymy.
              No nic.. zobaczę co teraz powie, a jak mnie nie przekona to faktycznie poproszę
              o to skierowanie bardziej zdecydowanie, bo poprzednio jak chciałam to był
              tekst: "a po co? przecież u nas na etacie jest pediatra-neurolog".
              • mijuli1 fajny doktor 03.02.04, 14:26
                Nie chcę podważać kompetencji dr Adamczyka. Kilka osób polecało mi go jako
                dobrego lekarza, a poza tym to fajny facet (wrażenie po jednej wizycie). Jeśli
                to lekarz prowadzący Twojego dziecka, to może nie nalegaj na skierowanie do
                neurologa. Tym bardziej, że on sam jest neurologiem dziecięcym. Ja na Twoim
                miejscu poszłabym prywatnie do innego lekarza i zobaczyłabym co powie. Może
                faktycznie neurolog ani rehabilitant nie jest potrzebny - czego Wam życzę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka