phils200 02.01.13, 10:26 To tylko Polska. Nie wymagać wiele bo Polak to leń, brudas, prostak i warchlak... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: -w- Re: Jak cierpiały karpie. Bez wody, powietrza, za IP: *.dynamic.chello.pl 02.01.13, 12:46 Mam nadzieję, że dożyję czasów, kiedy to barbarzyński zwyczaj będzie już tylko MARTWĄ 'tradycją' i zniknie z ulic. Dziękuję bardzo za taką tradycję! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rybka Re: Jak cierpiały karpie. Bez wody, powietrza, za IP: *.play-internet.pl 02.01.13, 12:58 Przerażające! I pomyśleć, że świeta to okres dobroci, miłości i te wszystkie bzdety. Gdyby ryby miały słyszalny dla nas głos, byłby to jeden wielki krzyk cierpienia i strachu!!!!! Dziękuję Darku, że zajęliście się tym tematem, ja zgłaszałam tylko parę miejsc na policję, z różnym skutkiem. Szkoda, że inne stowarzyszenia nie zrobiły nic w tym kierunku, czemu śtoz nie ruszył się, żeby zrobić cos dla karpii?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lilian nie lubie karpia IP: *.kielce.vectranet.pl 02.01.13, 13:26 ale nawet nie dlatego, ze ma niedobre mieso, po prostu jest mi tak zal tych ryb, ze nie wezme do ust ... moznaby to zrobic inaczej, po ludzku, ale po co ;-( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dharma Re: Jak cierpiały karpie. Bez wody, powietrza, za IP: 91.195.56.* 02.01.13, 20:35 Większość organizacji pro zwierzęcych w Polsce za ochronę zwierząt ma na myśli ochronę psów i kotów. Konsumując produkty pochodzenia zwierzęcego (świnie, krowy, kurczaki, ryby) trudno jest im walczyć o niezabijanie zwierząt, czy to humanitarne czy niehumanitarne, ponieważ byłaby to już hipokryzja. Natomiast dla Fundacji Viva!, walka o każde życie jest czymś naturalnym ponieważ otwarcie mówi o wykluczeniu z diety wszystkich produktów pochodzenia zwierzęcego i przejście na dietę wegańską czy wegetariańską. Myślę że jest to holistyczne i prawidłowe podejście do tematyki obrony praw zwierząt aczkolwiek nie można umniejszać wkładu jakiejkolwiek organizacji który przyczynia się do poprawy losu zwierząt. Każdy jest potrzebny!!! Odpowiedz Link Zgłoś
butcher.vita Pie... Hipolicie 02.01.13, 14:24 phils200 napisał: > To tylko Polska. Nie wymagać wiele bo Polak to leń, brudas, prostak i warchlak. > .. Ryba jest po to, żeby ją hodować, zabijać i jeść. Karp jest przysmakiem a przed wojną był hodowany w każdym folwarcznym stawie oraz majątku, których było kilka tysięcy. Jest to potrawa królewska i bywał przekąską albo daniem na stołach królewskich stąd też jeden z gatunków nazywał się królewski. Połowa albo 3/4 owych przedwojennych stawów jest zasypana (podobnie jak i rozszabrowanych majątków i dworów, z których ocalało niewielki procent). Popie...ło się wam i pojebało ze szczęścia z tymi karpiami i po prostu słuchać i czytać się nie chce co pismacy i inni wypisują na ten temat. Zajmijcie się tematem głodnych dzieci albo upadkiem szkolnictwa a nie szalejcie, że karp cierpi, bo to tradycyjne danie i przysmak, którego trzeba zabić i po prostu zjeść a nie filozofować!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lilian Re: Pie... Hipolicie IP: *.kielce.vectranet.pl 02.01.13, 15:17 jasne, idac tym rozumowanie to po co ulaiwtac zwierzetom smierc, skoro i tak zostana zjedzone. W czasach wojny zydow tratowano gazem, a co tam. Taka rzecz, taka natura. Swiat idzie z postepem, uczymy sie na bedach i co komu szkodzi byc bardziej humanitarnym? Owszem sa problemy bardziej drazniace spolecznie,m.in chore dzieci. ale czy to tak wielewymagac od innych aby szanowali zycie chociazby takiego karpia. W koncu to Boze Narodzenie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gwiazdka Ryba to stworzenie o wrażliwym systemie nerwowym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.13, 16:10 butcher.vita napisał: > Ryba jest po to, żeby ją hodować, zabijać i jeść. Ale nie po to, by ją torturować przed śmiercią. Można zabijać humanitarnie, czyli przy zminimalizowaniu cierpienia. Tylko prymityw nie liczy się z cierpieniem innych istot, choćby były "tylko" rybami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: prymy tywy Re: Ryba to stworzenie o wrażliwym systemie nerwo IP: *.dynamic.chello.pl 03.01.13, 01:57 dlaczego nazywasz żydoskich koszerów prymytywamy? Odpowiedz Link Zgłoś
zdzislaw_celebrak Re: Pie... Hipolicie 02.01.13, 18:05 Jest takie łacińskie przysłowie ..."Cum finis est licitus, etiam media sunt licita" (w skrócie cel uświęca środki) Nikomu nic się nie popie...o. Karp cierpi... tradycyjnie, zgodnie z tradycją... to jedyna choć trudno dostrzegalna logiczna myśl w twoim historyczno filozoficznym wzwodzie-wywodzie. Inna to..jak wyhodowane do zżarcia to mozna zatłuc, dusić i dręczyć. Zgodnie z cytowanym przysłowiem jak się wyhoduje cham to najsłuszniejszym jest go wybatożenie lub nalanie po ryju/gębie. Od przed i po wojnie to najbardziej racjonalne postępowanie przyjęte nawet przez świat cywilizowany. SM znów niewydolna. Potrzeba powołania służby policji zwierzęcej i surowego karania kpiących jakby nie było z prawa.Tak jak w Stanach, kajdany i przed sąd a nie szukanie legalizacji wag i nakładanie śmieszych kar. Zgodnie z wiarą jedynie akceptowaną w tym kraju i grajdole jakim są kielce ktoś przebąkuje o mniejszych braciach o szacunku i miłości do nich itp. W praktyce mamy okrucieństwo i traktowanie żywych zwierząt jak rzeczy. Słabo wychodzi to miłosierdzie i nauki. Dobrze,że choć w tym roku nie było (chyba) traumatycznej dla zwierzęt tzw. żywej szopki. Pospólstwo uwielbia takie imprezy, a maltretowanie fleszami ogłupiałych zwierząt jest i tradycyjne, i ludzkie, i słabo niedostrzegalne przez liczne stowarzyszenia ( kto będzie zadzierał z kościołem...) Mamy za to schronisko pod patronatem, będzie po chrześcijańsku a psy jak dobrze pójdzie będą łazić w pielgrzymkach. Pojebane jeśli już to jest to "miasto" a proces demograficznej urbanizacji zrobił swoje. Ludzie z organizacji prozwierzęcych, młośnicy zwierząt walcząc o prawa zwierząt (takze do ich godnej śmierc) - robią tym samym baaaardzo dużo na rzecz rozwoju np. wrażliwości na cierpienie, na rzecz rozwoju społecznego, cywilizacyjnego np dzieci. Ukształtowanym idiotom i tak to niepotrzebne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Pie... Hipolicie IP: *.dynamic.chello.pl 02.01.13, 20:57 Cała prawda. Może by tak zacząć świnki zabijać na stoiskach ? Mięsko będzie świezutkie ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: smurfmadrala Re: Pie... Hilary Minc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.01.13, 21:21 Komusze obyczaje przaśne jak kawały Senyszyn lub palikockie "miłośne" zagrywki. cytat z netu: "Karpiowy rodowód lat liczy sobie zaledwie niespełna 65. Jeszcze na przełomie XIX i XX w. ryba ta była w świątecznych przepisach taką samą egzotyką jak… ogon bobra (w niektórych regionach dzisiejszej Polski jadano tę potrawę na Wigilię, bo… bobra uważano za rybę). Wigilijny karp to obrzęd zainicjowany w Polsce Ludowej, wymyślony przez Hilarego Minca, ministra przemysłu w rządzie Józefa Cyrankiewicza. - Minc rzucił hasło: "karp na każdym stole wigilijnym w Polsce". Idea podwójnie sprytna, bo zgodna z duchem epoki wielkiego planowania i czynów społecznych, a po drugie wynikająca z fatalnego zaopatrzenia w ryby po wojnie - mówi prof. Zygmunt Woźniczka, historyk. Śledź na suficie Po 1945 r. polska flota rybacka była w gruzach. Minc wymyślił więc ideę kopania i zarybiania stawów, z których karp miał na święta trafić do każdego domu. Karp, który do tej pory najbardziej kojarzył się z żydowską tradycją kulinarną, Mincowi nie był obcy, bo sam pochodził przecież z żydowskiej rodziny. - Obecność karpia w świątecznym menu najbardziej wzięła się jednak z niedostatków w PRL - podkreśla Robert Makłowicz, kucharz i podróżnik. Właśnie. Rzecz w tym, że całoroczna dostępność tej ryby była tylko marzeniem. "Rzucano" więc karpia na rynek przed Bożym Narodzeniem, rozprowadzano przez zakłady pracy i tak zbudowano jego odświętność. Polacy, dosłownie, połknęli haczyk, w dodatku w niektórych regionach, jak na Śląsku, wigilijny karp pożarł dotychczas obowiązujące zwyczaje związane z układaniem jadłospisu na 24 grudnia." Obyczaj pogański -stragany, kiermasze komuszego stylu fatalnie psują obraz Polskich Świąt. Nie kupuję karpia półmartwego! Czy szczupaka, łososia, sandacza ktoś oferuje żywego?! Dość peerelowskich obyczajów, przecie tera już inny socjalizm - ekogejski, dla postępaków. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pejsior Re: Jak cierpiały karpie. Bez wody, powietrza, za IP: *.dynamic.chello.pl 03.01.13, 01:55 zgodnie z żydowsko tradycjo karp musi być zażynany bez ogłuszania coby był koszernyj! Odpowiedz Link Zgłoś