Gość: behemot
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
21.08.04, 12:19
Nie ma co, felietonista optymista z tego profesora. Starsi ludzie to już
chyba tylko narzekać potrafią. Widzieć w słuzbie zdrowia same opryskliwe
pielęgniarki i nonszalanckich lekarzy to tak, jakby widzieć na plebaniach
samych pedałów.
A ja jak byłem w szpitalu to nikt mnie nie pobił, pielęgniarki robiły swoje,
pytały czy mogę chodzić, były miłe, życzliwe i uśmiechniete, lekarze również.
Nie zapłaciłem ani grosza.
Zdarza się często, że przychodnie funkcjonują fatalnmie ale czy ktoś pamięta,
żeby kiedyś było lepiej? Może wtedy, jak do szpitala trzeba było iść z
własnym bandażem i strzykawką?
Problemy opisane w felietonie w niewielkiej tylko części są efektem błędów
systemowych, a bardziej personalnych.
Poza tym, gdy zmieni się władza radykalna poprawa nie nastąpi. Nie ma obecnie
mądrego, który wiedziałby jak poprawić sytuację w służbie zdrowia i to w
obliczu wielkiego deficytu finansów publicznych.
Mimo, że komuchów coś jakby nie lubię, to jednak byłbym za wstrzymaniem się
od sugerowania, że wszystkiemu są winne SLDowskie rządy.