IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.04, 22:29
Czy istnieje jeszcze restauracja Winnica?
Spędziło się tam kiedyś ciekawe chwile...
Kogoś się kiedyś kochało...
Chyba 9 lat temu...
Obserwuj wątek
    • e-love Re: Winnica 10.11.04, 08:25
      Istnieje. Jeżeli chcesz aby wspomnienia wróciły to możesz tam iść. Nic się tam
      nie zmieniło. Zalatuje PRL-em że hey!
      • Gość: Ania Re: Winnica IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.04, 08:45
        A chcialbys zapomniec?:) Tesknota za PRL jest tak duza, ze Winnica powinna z
        tego wlasnie zrobic uzytek. "Winnica - restauracja z nieprzemijajacym klimatem.
        Ciagle takim samym. I ciagle tak samo dobrym jedzeniem".
      • Gość: pliszka Re: Winnica IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.04, 20:38
        Obecnie nie mieszkam w Kielcach - ale jeżeli kiedyś będę przejazdem- może
        wstąpie...
        Nie pamiętam jedzenia - chyba były jakieś pieczarki faszerowane, nie wiem, ale
        pamiętam tego, kogo kochałam, już z nim nie jestem, ale to chyba dobrze...
        • Gość: greg Re: Winnica IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.04, 21:25
          do winnicy na żarkoje!!
          • baba53 Re: Winnica 11.11.04, 06:17
            nalepsze lata to były 70-te.Wspaniałe żarcie żarkoje- teraz juz nie ten smak,
            to były lata mojej młodości/studia,radosne lata/
            • Gość: Ania Re: Winnica IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.04, 08:26
              Babo, bo wtedy wszystko inaczej smakowalo:))). Teraz za duzo rzeczy jest do
              wyboru. Ja mam takie samo wrazenie, gdy ogladam ulubione filmy z dziecinstwa.
              Pamietam, ze byly swietne. A po uaktualnieniu wiedzy dziwie sie, co mi sie
              podobalo. To juz chyba jest taki mechanizm naszego myslenia, ze idealizujemy
              przeszlosc:).
    • awa160 Re: Winnica 11.11.04, 14:27
      smak był super bo bez obecnych środków uszlachetniajacych żywność z UE.
      Śledzie ach śledzie ,żarkoje ty moje,tatar z jajeczkiem to wszystku już nie
      wróci? Troszku żal !
      Te balety do rana i wchodzenie na dance na wyrwę ,Pan Rutyna i jego syn -
      kelnerzy,kucharki z super smakiem i zimna wóda .To było miejsce !!!!
      A teraz lichota tylko nazwy pozostały/z posiłków/Pustostany na salach-jak oni
      na tym obecnie wychodzą/PSS pewnikiem dopłaca/.a tańce tylko z muzyką go max.22
      i pusto pusto można się o swoje nogi zawadzać.
      • Gość: krol Re: Winnica IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.04, 00:12
        Tatar w Winnicy jest nadal super - do wódeczki. Odwiedzam regularnie. Polecam.
        Najlepszy tatar w mieście !!!
        • e-love Re: Winnica 17.11.04, 08:24
          Cholera! No to mnie namówiliście. Już tyle razy sobie obiecywałem że zjem
          wreszcie to żarkoje które tak zachwalali moi znajomi jeszcze jako dzieciarnia.
          Nie było okazji. Tatara też dawno nie jadłem bo to trochę starch ale mam ochotę
          pod zimną wódeczkę, mmmmmm, tak ! Kurcze zabiorę kumpla i pójdziemy, on lubi
          takie klimaty.
          Kiedyś się trochę zraziłem do Winnicy, było to po mojej maturze gdy poszliśmy
          tam coś przekąsić we 3 os. Prosiłem sok jak w karcie 250 ml a kelner przyniósł
          1. i to w kartonie i tak postawił na stół ! Oczy wyszły mi z orbit ale
          kompletnego wytrzeszczu dostałem gdy zobaczyłem że ten sok kosztował więcej niż
          jedzenie dla 2 os. i dwie duże wódki. Heh. Takie czasy były, chyba rok 1993.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka