Dodaj do ulubionych

Miasto chciało sprzedać bez przetargu atrakcyjn...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.05, 06:15
Parafiniuk???? Znowu? To on jeszcze ciagle handluje dzialkami?
Obserwuj wątek
    • Gość: bzik Re: Miasto chciało sprzedać bez przetargu atrakcy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.05, 06:16
      Moze jednak cos zostawic nastepnej ekipie?
      • basia996 Re: Miasto chciało sprzedać bez przetargu atrakcy 14.06.05, 08:27
        Gość portalu: bzik napisał(a):

        > Moze jednak cos zostawic nastepnej ekipie?


        Zostawią ,zostawią ,prawie 140 mil.zł. długu plus odsetki do spłacenia !!!!
        • Gość: kijkilobil czy w tym kraju wszedzie weszy sie afery??? IP: *.autocom.pl 14.06.05, 11:47
          uspokojcie sie!!! tu nie ma afery to poprostu takie jest prawo i czemu by nie
          mieli sprzsedac tego castoramie skoro chca zbudowac cos duzego! i maja tereny
          przylegle!!!
    • Gość: aa NIE MA ZBIEGU UL. TARNOWSKIEJ I WRZOSAOWEJ więc IP: *.globit / 217.98.57.* 14.06.05, 08:50
      wiec jaki problem sami zmieniają nazwy a potem sie w tym gubią..............
      • Gość: Andreas Re: NIE MA ZBIEGU UL. TARNOWSKIEJ I WRZOSAOWEJ wi IP: *.kielce.net.pl 14.06.05, 08:54
        Ano jest zbieg ulic Tarnowskiej i Wrzosowej. Ulica Popiełuszki bo zapewne o to
        koledze chodziło ciągnie się od Wrzosowej do Ściegiennego. Od Wrzosowej w
        kierunku centrum nadal jest ulica Tarnowska !!!
    • Gość: Andreas Re: Miasto chciało sprzedać bez przetargu atrakcy IP: *.kielce.net.pl 14.06.05, 08:55
      Czegoś Tu nie rozumiem. Sprzedali działkę Castoramie i teraz nagle Castorama
      nie może się budować jeżeli nie pozyska sąsiadującej działki miejskiej ??? A to
      niby czemu ? Co ma piernik do wiatraka.
      • czerwony_borsuk Re: Miasto chciało sprzedać bez przetargu atrakcy 14.06.05, 09:06
        smiech na sali
        • Gość: misio kisio Re: Miasto chciało sprzedać bez przetargu atrakcy IP: *.pl 14.06.05, 16:43
          O co „biega” WEL-owi w „Wodociągach” ?

          W zamieszczonym w sobotnio-niedzielnym wydaniu Gazety Wyborczej wywiadzie
          pt.„Wszystko mieliśmy przygotowane” Prezydent Kielc Wojciech
          Lubawski „przeszedł samego siebie”. Cały ten wywiad jest bowiem „jednym stekiem
          kłamstw” mających potwierdzić słuszność jego działań podejmowanych wobec
          Międzygminnego Związku Wodociągów i Kanalizacji oraz Spółki „Wodociągi
          Kieleckie”. Redaktor Jolanta Gergont udowodniła w nim dobitnie, że Wojciechowi
          Lubawskiemu chodzi tak naprawdę o jedno – o „postawienie na swoim” i rozłożenie
          w konsekwencji „na łopatki” jednej z najlepiej funkcjonujących firm w Kielcach.
          To kolejny SKOK NA KASĘ Pana Prezydenta i jego ludzi – skok pod chwytliwymi
          hasłami: „dbałości o pozyskanie środków unijnych” i „rozbicia ostatniego
          bastionu lewicy”. A tak naprawdę chodzi o zapewnienie „dobrze płatnej roboty”
          dla kolejnej grupy nieudaczników /których nie brak w Urzędzie Miasta i Spółkach
          Miejskich/ z grona „Kolesi WEL-a” oraz stworzenie warunków umożliwiających w
          niedalekiej przyszłości „prywatyzację” Kieleckich Wodociągów – po zakończeniu
          prywatyzacji ZOZ-u, MPK oraz Szpitala Miejskiego. I każda droga wiodąca do tego
          jest według Wojciecha Lubawskiego – dobra, uczciwa i ze strony
          prawnej „dopracowana do końca”. Bo tak naprawdę dla WEL-a /za którego
          rządów „wcięło” 6 mln.zł. przy sprzedaży działki na Ślichowicach/ „liczy się
          tylko kasa” pozwalająca na „godne życie” jemu samemu i jego ludziom. A to, że
          są „jakieś tam protesty” ze strony zasiadających w Związku przedstawicieli
          gmin: Sitkówka-Nowiny i Zagnańsk – nie ma żadnego znaczenia. I sam
          Prezydent „nie wie” przy tym kto rekomendował na Prezesa Związku nijakiego
          Sławomira Brożynę z „Giertychowskiej LPR” – bo na pewno nie uczynił tego
          uwidoczniony na liście Wildsteina oraz liście Maciarewicza Agent
          Kieleckiej „Służby Bezpieczeństwa” Pan Tomasz Bogucki /nr IPN BU 0772/2254/,
          będący aktualnie Przewodniczącym Rady Miasta. A zapowiedziana przez WEL-a
          kontrola w Spółce „Wodociągi Kieleckie” zakończy się /podobnie jak miało to
          miejsce wcześniej w innych spółkach/ odwołaniem Zarządu i Dyrekcji,
          zwolnieniami wielu pracowników /w ramach tzw. „zmian struktury organizacyjnej”/
          oraz przyjęciami do pracy znacznie większej ilości „nowych i
          lepszych” /czyli „własnych”/ ludzi. Z chwilą przejęcia przez Związek funkcji
          inwestora – „ulubiona” firma WEL-a „Dorbud”, którą reprezentuje w Urzędzie
          Miasta Dyrektor Wydziału Realizacji Inwestycji Pan Sławomir Niwiński i której
          żona właściciela prowadzi ciastkarnię „Bliklego” w lokalu na ul. Sienkiewicza z
          czynszem 5 zł. z metra – stanie się wykonawcą „wygrywającym w cuglach”
          większość ogłaszanych w nim przetargów, tak jak to ma miejsce obecnie w
          Kielcach. I pomogą jej w tym pewnie będący delegatami Kielc w MZWiK koledzy
          Przewodniczącego Tomasza Boguckiego Radni: Stanisław Wiatrowski, Władysław
          Burzawa i Jan Ryk – za co może „wpadnie” im parę złotych. W ten sposób
          Prezydent Wojciech Lubawski położy swoją „rączkę” na środkach unijnych –
          a „rąsią” tą będzie bez wątpienia Wybitny Specjalista ds. Przetargów i
          Sprzedaży Działek Wiceprezydent Marian Parafiniuk, obecny „klient” Sądu
          Rejonowego w Kielcach. A potem już krok po kroku nasz WEL i jego ludzie
          zmierzać będą do prywatyzacji Spółki „Wodociągi Kieleckie” – prywatyzacji pod
          kątem uwłaszczenia się „określonych” i „wybranych” mieszkańców Kielc – w taki
          sposób jak stało się to wcześniej z „przejęciem” przez Pana Tomasza
          Boguckiego /jako Działacza Kościelnego i Związkowego/ Zakładu Usług Socjalnych
          Kieleckiej „ISKRY”. I dopiero wtedy „woda w Kielcach będzie tańsza” – pewnie na
          ul. Jałowcowej pod Telegrafem, gdzie zamieszkuje WEL, który „kocha nasze
          Miasto”.
          • Gość: psychiatra misio-kisio = misio-psychol IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.05, 17:25
            I znowu pojawił się nasz ulubiony, prawy człowiek Naszego Miasta, Jedyny
            Sprawiedliwy czy też Mąż Opatrznościowy!
            Tym razem zalogował się jako "misio-kisio".
            Używanie tylu nicków przez tego gościa dobitnie świadczy o rozwijającej się u
            niego schizofrenii paranoidalnej.
            Krótko mówiąc: misio - psychol!
      • Gość: marek Re: Miasto chciało sprzedać bez przetargu atrakcy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.05, 09:11
        dlaego że typowy projekt Castoramy zajmuje znacznie wiekszą powierznie niż np.
        Obi,nie mówiąc już o Nomi
        • Gość: pop Re: Miasto chciało sprzedać bez przetargu atrakcy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.05, 09:35
          Tak trzymać Parafiniuk i dalej łupić miasto!
    • Gość: zzzz zamiast Castoramy wolałabym IKEĘ IP: *.zsi.kielce.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 14.06.05, 10:16
    • Gość: posto Re: Miasto chciało sprzedać bez przetargu atrakcy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.05, 11:38
      Dzialkami handluje pan L. a w razie nagłej choroby umowy podpisuje
      pan P. Już w zeszlym roku na koszt podatnikow wycięto drzewa na
      przedmiotowej dzilace , bez żadnej racjonalnej potrzeby bo dziasiaj
      roślny sa jeszcze wieksze .Chyba już wowczas myślano o jakimś
      myku .Na tym terenie nie powinno być tego rodzaju obiektow . Pan
      naczelny architekt P. w swojej madrości winien optować za
      przeznaczeniem tych terenów na cele rekreacyjne zwiazane ścicśle z
      Telegrafem .
      Ulica Popiełuszki zaczyna sie od ronda przy Wapiennikowej .
    • Gość: kielczanin Re: Miasto chciało sprzedać bez przetargu atrakcy IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 14.06.05, 12:30
      to troche bez sensu przetarg, chcecie wystraszyć inwestora? lepiej pogonić tego
      który nic nie robi na ślichowicach oraz niech radni zajma sie bzudrna
      lokalizacja parkingu przy UM czy mało jest bardziej dogodnych miejsc chocby
      nawet pomiędzy piotrkowska e IX wieków ten słynny trójkąt.
    • Gość: xxx Re: Miasto chciało sprzedać bez przetargu atrakcy IP: *.pl 14.06.05, 16:45
      To złodzieje Lubawskiego.
      • Gość: XXX Re: Miasto chciało sprzedać bez przetargu atrakcy IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 14.06.05, 19:56
        Niech mi tylko ktos odpowie na jedno pytanie. Co za debil wyda pozwolenie na
        budowe dla castoramy w sasiedztwie domow jednorodzinnych pieknej gory i lasu?(a
        moze za ile pieniazkow to pozwolenie bedzie wydane)przeciez ta puszka wogole
        popsuje otoczenie tego miejsca.
    • Gość: SARA Re: Miasto chciało sprzedać bez przetargu atrakcy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.05, 20:33
      kryminał czeka naszego prezydenta jawne przekrety z kolesiami ze sztabu
      wyborczego;KARYŚ-PLAC WOLNOSCI-WAŁEK Z AKADEMIĄ NOWA HALA NA BAZARKU PLANTY
      KASA KASA DO PODZIAŁU
    • Gość: Holt Re: Miasto chciało sprzedać bez przetargu atrakcy IP: 81.6.129.* 14.06.05, 20:54
      tak jest.towarzystwo musi się na gwałt już pouwłaszczać,bo we władzach
      samorządowych nie będą mieli się już czym pożywić pod koniec swojej niesławnej
      kadencji.Jak przytomnie zauważyła Basia zostanie po cwaniaczkach spory dług
      rujnujący budżet miasta na lata,więc trzeba pomyśleć o swoim.Oburzonym
      stronnikom zawczasu przypomnę ,że trzeba będzie zapłcić ze 40 mln.za
      osiągnięcia Cybli w ZOZ,18 za Szpital Miejski.ze 30-40 za fajny stadion,ze 13-
      15 odszkodowania dla właścicieli terenu targowiska miejskiego.A na pewno
      pominąłem jeszcze sporo.po was choćby potop. I będzie potop.Niestety.
    • Gość: xyz Re: Miasto chciało sprzedać bez przetargu atrakcy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.05, 22:45
      Poczynają sobie coraz śmielej.
      Sprawa działki na Ślichowicach rozzuchwaliła kogo trzeba. Sąd wysłuchuje
      cierpliwie piramidalnych w swej głupocie wyjaśnień, presji radnych
      zadowolonych z siebie i tego co się dzieje brak, mieszkańcy nie protestują.
      Trzeba dalej działać robiąc ze wszystkich baranów, a nóż znów się uda sprzedaż
      następnej atrakcyjnej działki w atrakcyjny sposób - dla kogo?. Gdyby Radni nie
      byli bezradnymi to kategorycznie doprowadziliby do usunięcia Parafiniuka ze
      stanowiska i zapobiegali dalszym jego super biznesowym przedsięwzięcią (dla
      kogo?)
      Jak można mówić o sprzedaży bez przetargu działki o powierzchni 6 tysięcy
      metrów kwadratowych na uzupeółnienie innych działek. W ten sposób można niemal
      całe miasto sprzedać, zawsze można wymyśleć jakieś uzupełnienie innej działki.

      Na uwagę zasługuje także ogłoszenie, które ukazało się we wczorajszej gazecie w
      sprawie unieważnienia przetargu na sprzedaż innej działki przy ulicy
      Czachowskiego za około 70 tysięcy złotych - powód unieważnienia - działka jest
      dzierżawiona do 30 czerwca 2007 roku. Kilka dni wcześniej w ogłoszeniu o
      przetargu, już była informacja, że działka jest dzierżawiona, czyli fakt ten
      był podany do wiadomości i powszechnie znany.
      Nic nie stało na przeszkodzie aby kupić działkę w takim stanie jakim jest czyli
      dzierżawioną.
      Biegły wycenił działkę na koszt miasta, wycena jest aktualna przez rok, czyli
      po 30 czerwca 2005 roku trzeba będzie wycenić działkę po raz drug także na
      koszt mieszkańców.
      A może wogóle chodzi o coś innego o sprzedaż następnej działki bez przetargu
      tylko komu? może znów jakieś uzupełnienie?
      Obecnie w gazetach działają dziennikarze zwani dziennikarzami śledczymi może ta
      sprawa jest dla takich dziennikarzy?
      Ogłoszenie w gazecie o odwołaniu przetargu przytacza podstawę prawną. Zadając
      sobie trud wyszukania tej ustawy Dz.U. z 2004 r. nr 261, poz. 2603 art. 38
      ust.4 który brzmi " Właściwy ogran może odwołać ogłoszony przetarg jedynie z
      ważnych powodów...." można stwierdzić, że nie było żadnego ważnego powodu
      odwołania ogłoszonego przetargu, ponieważ wcześniej były wiadome i podane do
      publicznej wiadomości w ogłoszeniu o przetagu, że "nieruchomość objęta jest
      umową dzierżawy do 30 czerwca 2007 r." Kogo się oszukuje? albo co się chce
      załatwić? Czy to znów biznesmen Parafiniuk, szykuje super interes dla miasta?
      • Gość: dorka Re: Miasto chciało sprzedać bez przetargu atrakcy IP: *.kielce.net.pl 15.06.05, 08:45
        A może chodzi zwyczajnie o wynagrodzenie dla biegłego.
        • Gość: ktos Re: Miasto chciało sprzedać bez przetargu atrakcy IP: 213.241.75.* 15.06.05, 09:17
          jaja sobie robia dosłownie jaja. Lubawski z Parafiukiem (czy jak mu tam) honoru
          nie maja. jakby honor mieli odeszli by ze stanowisk oszusci
          • antybehemot Re: Miasto chciało sprzedać bez przetargu atrakcy 15.06.05, 09:27
            Swintuchy jedne. Lewice by powiesili a sami robia przekrety niezłe kradziejki
            jedne
    • Gość: xyz Re: Miasto chciało sprzedać bez przetargu atrakcy IP: *.kielce.net.pl 15.06.05, 10:10
      Oj widzę, że te działeczki są coś pechowe dla naszego Prezydenta.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka