Dodaj do ulubionych

Dymarki....

IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 19.08.02, 15:03
... to taka impreza, o której nie wszyscy może pamiętają, ale odbywa się
regularnie w naszym regionie. No więc niezorientowanym pragnę przypomnieć, że
tegoroczne odbędą się 24 i 25 sierpnia. Warto zajrzeć www.dymarki.pl Imprezą
towarzyszącą będzie festiwal „Żelazne Korzenie” w ramach którego pojawi się
kilka zespołów folkowych, całkiem znaczącego pokroju, min. CARRANTUOHILL,
OPEN FOLK... no i będą też jacyś wykonawcy zza granicy (tych niestety nie
znam).
Festiwal folk jest całkiem fajnym pomysłem, nie wiem czy już coś takiego
odbywa się w kraju; może jeżeli impreza w tym roku się uda – może w przyszłym
będzie jeszcze bogatsza ..??..:).

Swoją drogą gratulacje dla GW – Kielce za płytkę ‘dymarkowo-folkową’,
dołączoną do sobotniego wydania (niech żałują ci, którzy jej nie mają).
Trochę trzeszczy dźwięk w niektórych utworach (do wybaczenia- może mam
kiepskie CD ...??), ale za to dużo textu i informacji historycznych, jak
również tych o samej imprezie (w ramach krytyki – sporo ‘połkniętych’ literek
i czeskich błędów w treści – może dobrze byłoby korzystać z jakiegoś programu
korygującego ...??? ale również do wybaczenia).... Ogólnie jestem bardzo
pozytywnie pod wrażeniem; płytka ukazała się niestety tylko z wydaniem
kieleckim, a szkoda, bo byłaby świetną promocją imprezy.
No i jeszcze jedno niewątpliwie zwraca uwagę : sponsor strategiczny – ‘Babci
Ani – wyrób pierogów mrożonych’ ...:)!!!!! Skąd wytrzasnęliście taką
instytucję ..???...:)
Obserwuj wątek
    • Gość: Yahagi Re: Dymarki.... IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 20.08.02, 00:44
      www1.gazeta.pl/kielce/1,35255,979796.html
      ...warto dodać
    • kaczusia_ Re: Dymarki.... 20.08.02, 08:47
      Aja bym, się dymarkami tak nie zachwycał. Byłem tam w zeszłym roku i musze
      powiedzieć, ze pare rzeczy uatrakcyjniłbym.
      Oto kilka z nich:
      1. Pokaz sygnałów świetlnych pzez oddział legionistów w środku dnia. Jak można
      robić taki pokaz w środku dnia zapalonymi pochodniami, zero efektu. Jeszcze
      legioniści stali od siebie w odległosci niespełana 10 m. Po co im były
      pochodnie, mogli machać tylko rękami i też by przekazali tą swoja wiadomość.
      2. Gospodarstwa dawnych ludzi. Dlaczego były oddzielone od zwiedzających
      barierką. Widz powinien mieć możliwość dołączenia do grupy odgrywajacej taką
      rolę. Wejścia do takiej lepianki, wzięcia udziału w codziennych czynnościach
      dawnych ludzi tj. gotowanie, lepienie garnków, karmienie zwierząt itp.
      3 I wiele innych rzeczy które zwiedzający powinien mieć możliwość dotknąć,
      wziąść w nich czynny udział, a nie tylko biernie oglądać.
      A tak pozatym to piwo i muzyka, które mam w każdej knajpie w Kielcach. Jednym
      słowem już nigdy nie pojawię się na Dymarkach, poprostu nie warto ponieważ w
      ciągu 15 min. zobaczę wszystko co jest do zobaczenia.
      • Gość: MILA Re: Dymarki.... IP: *.radom.pl 20.08.02, 10:12
        A ja nie mam tej płyty! Jeśli komuś jest niepotrzebna u mnie znajdzie sie dla
        niej przytulne miejsce!
        Pozdrawiam
        • Gość: Yahagi Re: Dymarki.... IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 20.08.02, 10:48
          Kaczus: jezeli w ciagu 15 minut jestes w stanie wysluchac kilkugodzinnego
          koncertu - przyznaję Ci SMY (Srebrny Medal Yahagiego)....

          Przeciez 'te' DYMARKI mają być całkiem inne od wszystkich poprzednich...
          A Żelazne Korzenie i festiwal FOLK mają być na to argumentem... Ja też już
          byłem na DYMARKACH; chyba w '84... ale nie twierdzę, że już wszystko widziałem.

          • Gość: daniel Re: Dymarki.... IP: *.mega / 192.168.1.* 20.08.02, 11:00
            Od 4 lat jestem systematycznie (wcześniej to różnie było) na Dymarkach zgadzam
            się z argumentami Kaczusi że przydało by się wszystko zobaczyć dokładniej i
            zapoznać się ze szczegółami. Poza tym jest całkiem sympatycznie co do oprawy
            muzycznej najbardziej się cieszę że będzie Folk oby w dobrym wydaniu, z Folku
            w zeszłym roku w sumie tylko było stoisko z wydawnictwami OpenFolk bardzo
            bobre rzeczy mieli jak chociażby: Wszystkie Wschody Słońca, MaxiDub, tudzież
            inne pochodne DUB i Reggae... dla mnie miodzio 2 lata temu był koncert który
            opóźniał się z godziny na godzine fatalna organizacja Armia miała grać o 20
            zagrali o 22 a wtedy to pod górą jest już tak ciemno jak.... no właśnie w
            zeszłym roku dobra irlandzka muzyczka na żywo i żadne kieleckie knajpy tego
            nie zastąpią, tak, tak słoneczko, zielona trawka, dużo piwka, i muzyczna rodem
            z irlandii... w tym roku też skoczę i znowu wychodząc oddam swoje bilety innym
            niech skorzystają free (polecam tą metodę pomagania bliźnim ;-))
          • kaczusia_ Re: Dymarki.... 20.08.02, 12:06
            Gość portalu: Yahagi napisał(a):

            > Kaczus: jezeli w ciagu 15 minut jestes w stanie wysluchac kilkugodzinnego
            > koncertu - przyznaję Ci SMY (Srebrny Medal Yahagiego)....
            >
            > Przeciez 'te' DYMARKI mają być całkiem inne od wszystkich poprzednich...
            > A Żelazne Korzenie i festiwal FOLK mają być na to argumentem... Ja też już
            > byłem na DYMARKACH; chyba w '84... ale nie twierdzę, że już wszystko
            widziałem.

            Yahagi zadam ci pytanie takie, czy przyjedzie tu ktoś z Warszawy, Krakowa, itp.
            na imprezę, której główną atrakcją będzie koncert. Daję głowe, że nie bo
            koncerty w ich miastach też się odbywają. Więc aby ściągnąć tu turyste z
            Polskikoncert ma być jedną z wielu atrakcji. A pozostałe atrakcje powinny zająć
            turyście więcej czasu niż 15 minut. Turysta powinien mieć możliwość wzięcia
            udziału czynnego przy wytopie itp. Jeżeli miarą oceny Dymarek będzie tylko
            koncert to na tą impreze będą przyjeżdżać tylko ludzie mieszkający w okolicach.
            A nawet jak ktoś tu przyjedzie przypadkiem to wątpię żeby następnym razem
            przyjechał jeszcze raz. Ja byłem raz i więcej razy nie będę jechał dla piwa i
            muzyki nie musze ruszać się z Kielc. Dymarki powinny być dużą imprezą plenerową
            z różnymi inscenizacjami tj. np.: bitwy wojowników słowiańskich lub innych
            plemion z legionistami, sabat czarownic itp. itd co tylko umysł może wymyśleć
            byle trzymać się zasady turysta ma nie być tylko widzem, ma mieć mozliwość
            wzięcia czynnego udziału w takiej inscenizacji.
        • Gość: Yahagi Re: Dymarki.... IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 20.08.02, 10:52
          MILA: może warto zagadać z 'kex'-em ..??
    • Gość: rz Re: Dymarki.... IP: *.kielce.uw.gov.pl 21.08.02, 09:07
      Gość portalu: Yahagi napisał(a):

      > Festiwal folk jest całkiem fajnym pomysłem, nie wiem czy już coś takiego
      > odbywa się w kraju; może jeżeli impreza w tym roku się uda – może w przys
      > złym
      > będzie jeszcze bogatsza ..??..:).

      jestem fanem myzyki folkowej i z żalem stwierdzam, że Kielce i okolice są (od
      czasów Dni Ziemi) chyba jedyną folkową białą plamą na mapie Polski... Bardzo
      dobrych festiwali folkowych w naszym kraju jest bowiem wiele. Dlatego z
      żelażnych korzeni cieszę się podwójnie - wybieram się w niedzielę na Kwartet
      Jorgi, Chudobę i Starą Lipę!

      > Swoją drogą gratulacje dla GW – Kielce za płytkę ‘dymarkowo-folkową
      > ’,
      > dołączoną do sobotniego wydania (niech żałują ci, którzy jej nie mają).
      > Trochę trzeszczy dźwięk w niektórych utworach (do wybaczenia- może mam
      > kiepskie CD ...??), ale za to dużo textu i informacji historycznych, jak
      > również tych o samej imprezie (w ramach krytyki – sporo ‘połkniętyc
      > h’ literek
      > i czeskich błędów w treści – może dobrze byłoby korzystać z jakiegoś prog
      > ramu
      > korygującego ...??? ale również do wybaczenia).... Ogólnie jestem bardzo
      > pozytywnie pod wrażeniem; płytka ukazała się niestety tylko z wydaniem
      > kieleckim, a szkoda, bo byłaby świetną promocją imprezy.
      > No i jeszcze jedno niewątpliwie zwraca uwagę : sponsor strategiczny – 
      > 216;Babci
      > Ani – wyrób pierogów mrożonych’ ...:)!!!!! Skąd wytrzasnęliście tak
      > ą
      > instytucję ..???...:)

      pomysł płytki znakomity (nie doszukałem sie na niej tylko zapowiedzianego w
      folderze dymarkowym MP3 z opowiadaniem górniczym) - tylko kto wpadł na
      tak "rewelacyjny" pomysł, żeby wozić drewno do lasu tzn. promować dymarki w
      Kielcach, a nie na zewnątrz????
      • kaczusia_ Re: Dymarki.... 21.08.02, 09:25
        Gość portalu: rz napisał(a):


        >
        > pomysł płytki znakomity (nie doszukałem sie na niej tylko zapowiedzianego w
        > folderze dymarkowym MP3 z opowiadaniem górniczym) - tylko kto wpadł na
        > tak "rewelacyjny" pomysł, żeby wozić drewno do lasu tzn. promować dymarki w
        > Kielcach, a nie na zewnątrz????


        A kto z zewnątrz przyjedzie tu na Dymarki, jeżeli główną ich atrakcją jest
        koncert? Jak sam wiesz koncerty folkowe nie są niczym nowym. Dlatego jako takie
        nie przyciągną nikogo z zewnątrz, ponieważ takowe mają u siebie. Dlatego
        jeszcze raz powtórzę, ze Dymarki powinnyny być dużą imprezą plenerową z różnymi
        inscenizacjami, w których widzowie biorą czynny udział. Wyobraź sobie
        postawioną osadę słowiańską, w której turysta mógłby się zatrzymać i mieszkać w
        czasie dymarek. Muzyka ma być tylko tłem, a nie główną atrakcją. Jak tak będą
        wyglądać Dymarki, to wtedy można je promować poza województwem, a nawet krajem.
        Ostatnio słyszałem, że atrakcji historycznych w tam roku ma być więcej. Oby to
        była prawda, bo inaczej Dymarki pozostaną kolejnym prowincjonalnym jarmarkiem.

        • Gość: Yahagi Re: Dymarki.... IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 21.08.02, 09:32
          >> Yahagi zadam ci pytanie takie, czy przyjedzie tu ktoś z Warszawy, Krakowa,
          itp.
          >> na imprezę, której główną atrakcją będzie koncert. Daję głowe, że nie bo

          Przyjedzie ! Jeżeli jest fanem muzyki FOLK – z całą pewnością przyjedzie.
          Carrantuihill i Open Folk to gwarantują. Pozostałych wykonawców nie znam, ale
          sam fakt, że będą goście zza granicy nadaje ‘rumieńców’ festiwalowi. Bo to
          będzie Festiwal FOLK przy okazji DYMAREK; będzie 6 zespołów (czujesz różnicę
          między koncertem a festiwalem, prawda ?)
          Polecam www1.gazeta.pl/kielce/1,35255,980786.html , Carrantuihill ‘są’
          zadowoleni z klimatu, który miał miejsce kilka lat temu, za czasów ‘cepelia –
          krasnale - olimpijczycy’, więc tym bardziej w tym roku, gdy w planach atrakcji
          jest o wiele więcej. Więc z całą pewnością przyjedzie, jeżeli tylko będzie
          wiedział, że taka impreza ma miejsce.

          >> Więc aby ściągnąć tu turyste z Polskikoncert ma być jedną z wielu atrakcji.
          >> A pozostałe atrakcje powinny zająć turyście więcej czasu niż 15 minut.

          I pewnie tak będzie ! 100% gwarancji nie mogę niestety dać, bo nie jestem
          organizatorem, ale na pewno same ‘wytopki’ będą trwały dłużej.

          >> A nawet jak ktoś tu przyjedzie przypadkiem to wątpię żeby następnym razem
          >> przyjechał jeszcze raz.

          Jak widzisz – Daniel jest systematycznie od 4 lat.... więc chyba ‘źle’
          wątpisz....

          >> Dymarki powinny być dużą imprezą plenerową
          >> z różnymi inscenizacjami tj. np.: bitwy wojowników słowiańskich lub innych
          >> plemion z legionistami,

          Cóż.... masz pecha, bo poza samym ‘wytopem’ będą walki ‘barbarzyńców z
          Rzymianami’; polecam www1.gazeta.pl/kielce/1,35255,980754.html

          >> sabat czarownic itp. itd co tylko umysł może wymyśleć
          >> byle trzymać się zasady turysta ma nie być tylko widzem, ma mieć mozliwość
          >> wzięcia czynnego udziału w takiej inscenizacji.

          Pewnie masz rację, pewnie byłaby to naprawdę atrakcja... Fajnie, że masz wizję
          jak podnieść atrakcyjność tego wydarzenia. Mówiąc szczerze, to ja też mam.
          Chciałbym, żeby na taką imprezę przyjechali np. Galindowie z Mazur i
          stworzyli ‘galindyjski’ klimat. (Polecam www.galindia.com.pl -
          widziałem na żywo – rewelacyjna sprawa). Chciałbym, żeby ‘kobiety’ piekły
          chleb, taki jak przed wiekami, a potem częstowały nim widzów.... chciałbym...
          (itd., itp.). Jednak na chwilę obecną jest to co jest, a sam program naprawdę
          wg mnie jest całkiem atrakcyjny. A to czy będzie się rozwijał w następnych
          latach – zależy chyba przede wszystkim od zainteresowania publiczności.
          Tworzenie festiwalu FOLK jest z całą pewnością krokiem w dobrym kierunku. Może
          w przyszłym roku zainteresowanych będzie więcej ? Może przyjedzie
          więcej ‘obcych’ wykonawców ? Może przyjadą Galindowie i pokażą, jak się gotuje
          plemienną zupę w wielkim kotle ? A może przyjedzie inny ‘ktoś’ z daleka i
          pokaże inne zwyczaje ?
          Wydaje mi się (tak się przynajmniej zapowiada), że w tym roku twórcy
          przyłożyli się do DYMAREK bardziej niż dotychczas. A my możemy ich
          wysiłki ‘popierać’, bądź nie...
          Ale przecież nie wszyscy _muszą_ zobaczyć tegoroczne DYMARKI, czy Festiwal
          Folk; masz rację, można zostać w Kielczech i na miejscu posłuchać muzyczki i
          dopić piwo....
          • kaczusia_ Re: Dymarki.... 21.08.02, 09:56
            Gość portalu: Yahagi napisał(a):

            > I pewnie tak będzie ! 100% gwarancji nie mogę niestety dać, bo nie jestem
            > organizatorem, ale na pewno same ‘wytopki’ będą trwały dłużej.

            Ale nie chodzi o to, żeby wytopki trwały dłużej. Jeżeli turyście nie stworzy
            się choćby możliwości pracy przy tych wytopkach, to on popatrzy na nie przez 15
            min i odejdzie nawet nie wiedząc, że trwają dłużej.
            Z różnych informacji prasowych wynika, że tych atrakcji tym razem będzie więcej
            i tak trzymać. Bo dotychczasowe Dymarki są dla mnie zwykłym prowincjonalnym
            jarmarkiem z muzyką, piwem, ludową sztuką i tandetą z odpustu. I sorrki, że w
            takim tonie sie wypowiadam, ale skusiłem sie w zeszłym roku na Dymarki i
            żałuję. W tym roku się nie wybiorę, ponieważ pomimo tych nowych atrakcji
            obawiam się, że to wciąż będzie mało.
            • Gość: rz Re: Dymarki.... IP: *.kielce.uw.gov.pl 21.08.02, 10:33
              faktem jest, ze dymarki miały w latach 90-tych zapaść - utonęły w morzu tandety
              i disco polo. Teraz jednakże kierunek jest bardzo dobry =>patrz
              pomysł "Żelaznych korzeni" czyli drugich czysto edukacyjnych dymarek w maju -
              wydaje mi się (nie jestem pewny bo nie dotarłem) że takie rzeczy jak pieczenie
              chleba i różne inne rzemiosła już na ŻK miały miejsce! Co więcej - majowa
              impreza miała bardzo dobrą reklamę - w szkołach w całej Polsce i ogólną w
              Krakowie. A dodanie do tego teraz festiwalu mojej ulubionej muzyki po prostu
              dodatkowo mnie ucieszyło (nawiasem mówiąc choć to Carrantuohill jest
              najbardziej popularny to inne mniej znane ogółowi zespoły ja lubię znacznie
              bardziej - szczególnie polecam legendy polskiego folku: Kwartet Jorgi i
              Orkiestrę pw. Św. Mikołaja). Tak, że Kaczusia - nie uprzedzaj się! Idzie to
              wszystko dokładnie w takim kierunku jak piszesz!
              pozdr rz
              • kaczusia_ Re: Dymarki.... 21.08.02, 10:36
                Gość portalu: rz napisał(a):

                > Tak, że Kaczusia - nie uprzedzaj się! Idzie to
                > wszystko dokładnie w takim kierunku jak piszesz!
                > pozdr rz


                Dlatego poczekam troche i odpuszczę sobie tegoroczne DYmarki, aż to nabierze
                jakiś konkretnych kształtów i będzie znacznie mniej tandety rodem z
                parafialnego odpustu.
                • Gość: daniel Re: Dymarki.... IP: *.mega / 192.168.1.* 21.08.02, 11:35
                  Jeszcze wtrące swoje 3 grosze jestem systemstycznie od 4 lat i w tym roku
                  pojade na 100% choćby dlatego że za każdym razem zabieram kogoś nowego na
                  Dymarki i tak pocztą pantoflową kilka osób wie o tej imprezie, a z tego co
                  wiem te osoby przekazują info innym i więcej narodu przyjedzie. Szczerze
                  najbardziej by mi osobiście pasowało aby Folkowy dzień urusł w potęge i wpisał
                  się na stałe w Dymarki... pozdrawiam
                  • antek1 Re: Dymarki.... 21.08.02, 12:17
                    Zastanawiacie się czy ktoś np. z Warszawy przyjedzie na taką imprezę.
                    Przeczytajcie więc relację moją, warszawiaka, który już był w tym roku na
                    Dymarkach i został jak nazwa wskazuje wydymany....

                    O Dymarkach dowiedziałem się trzy lata temu i od dawna nosiłem się z zamiarem
                    odwiedzenia tej imprezy. Problem pojawił się w momencie, gdy corocznie dość
                    późno dowiadywałem się o co rusz nowym terminie Dymarek, a jak dowiedziałem się
                    3 lata temu w Muzeum w Nowej Słupi jest (była) tradycja organizowania tej
                    imprezy w pierwszy weekend września. Od niedawna termin jej jest ruchomy co na
                    pewno nie gwarantuje wpisania się w kalendarz imprez tego typu w kraju - jest
                    to opinia pracownika Muzeum.
                    W tym roku w czerwcu od znajomego spod Kielc dostałem ładną ulotkę o Dymarkach
                    z terminem tej imprezy na 17-18 sierpnia. Zaplanowałem wyjazd, zarezerwowałem
                    noclegi i zjawiłem się w Nowej Słupi rano w sobotę 17 VIII. Jakież było
                    zdziwienie i rozgoryczenie moje i mojej rodziny gdy dowiedzieliśmy się, że.....
                    Dymarki odbędą się za tydzień.
                    Pan w Muzeum, choć nie był za to odpowiedzialny tłumaczył już po raz kilkunasty
                    raz, że o zmianie informowała Regionalna TV i prasa, i że zmiana ta wynika z
                    wizyty Jana Pawła II w Polsce.
                    Pojawiają się zatem u mnie pytania : Czy organizatorzy zdają sobie sprawę, że
                    jeśli drukuje się ulotki z terminem imprezy klika miesięcy naprzód to te
                    ulotki zaczynają krążyć po kraju i świecie i że nie wystarczy odwołać imprezy w
                    lokalnej prasie i telewizji, do której to nie mamy w Warszawie dostępu ? Czy
                    organizatorzy zdają sobie sprawę, że poniosłem niemałe koszty, po to tylko żeby
                    przybyć na Dymarki (dojazd, noclegi) ? Czy ktoś mi za to zwróci ?
                    Z całym szacunkiem dla osoby Jana Pawła II jaki jest związek między Jego wizytą
                    a odwołaniem Dymarek ? Jego wizyta nie trwała 1 dzień, a i Dymarki miały trwać
                    2 dni. Kto chciałby mógłby to nawet połączyć.
                    Czy klasztor na Świętym Krzyżu w związku z tym został zamknięty dla turystów i
                    pielgrzymów ? Nie.
                    Dodam jeszcze, że poznaliśmy Amerykanów z Missouri oraz grupę z turnusu
                    warsztatów ceramicznych, którzy także jak niepyszni przyjęli informację o
                    odwołaniu Dymarek. Dwie rodziny, które zatrzymały się na tzw. długi weekend w
                    tym samym co my gospodarstwie agroturystycznym również przybyły 17 VIII do
                    Nowej Słupi. Oni także byli mocno zawiedzeni.
                    Przyznam się, ze po raz pierwszy spotykam się z taką arogancją organizatora
                    imprezy do jego uczestników i braku kompetencji przy jej organizacji oraz
                    brakiem wyobraźni jakie skutki powoduje wystawienie do wiatru tylu ludzi,
                    którzy przybyli nadaremno z odległych rejonów kraju. Nie wyobrażam sobie, że
                    coś takiego mogłoby się wydarzyć na Festynie Archeologicznym w Biskupinie,
                    gdzie kolejny raz się wybieramy. Trzeba mieć w sobie odrobinę
                    odpowiedzialności, której organizatorom brakuje.
                    Oczywiście nie przybędę na przełożone Dymarki, ani w tym roku, ani nigdy
                    więcej. Postaram się również przestrzegać swych znajomych przed taką imprezą.
                    Jest wiele imprez, które śmiało konkurują z świętokrzyskimi Dymarkami, a ich
                    organizatorzy liczą się z turystami i wpływami z tego tytułu.

                    I jeszcze : w lipcu byliśmy w wiosce średniowiecznej na Bornholmie, wszystko
                    można było dotknąć, wszystkiego spróbować, ubrać się w zbroję, gotować jadło,
                    robić piłki do zabawy z lnu, wytwarzać świece.... Po lekturze postów wiem, że
                    tego bym nie miał w Nowej Słupi, tylko barierki.....
                    • Gość: Wojtas Re: Dymarki.... IP: 217.153.60.* 21.08.02, 15:57
                      Dzięki za info. Zastanawiałem się nad tą imprezą, ale te posty zwłaszcza
                      ostatni dają do myślenia.... Chyba rzeczywiście lepszy będzie Biskupin, a na
                      koncerty folkowe możemy chodzić u siebie w Warszawie....
                      • Gość: Yahagi Re: Dymarki.... IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 21.08.02, 16:51
                        Kaczus: chyba DYMARKI będą Ci wdzięczne za promocję....
                        • kaczusia_ Re: Dymarki.... 22.08.02, 08:27
                          Gość portalu: Yahagi napisał(a):

                          > Kaczus: chyba DYMARKI będą Ci wdzięczne za promocję....

                          Niech się organizatorzy biorą do roboty i niech nie myślą, że jak się postawi
                          scene gdzie będzie puszczana muzyka, załatwi browary i stragany odpustowe to
                          będzie super impreza. Zeszłoroczą imprezą organizatorzy się osmieszyli, moge ją
                          nazwać zwykłym prowincjonalnym odpustem. W tym roku dali popis odkładając go o
                          tydzień.
                          • Gość: Yahagi Re: Dymarki.... IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 22.08.02, 21:10
                            Nie zrażając się:
                            kolejne atrakcje DYMAREK:
                            www1.gazeta.pl/kielce/1,35255,984551.html
                            • antek1 Re: Dymarki.... 26.08.02, 13:58
                              Przełożone Dymarki zatem odbyły się.... Może ktoś, kto tam był napisze kilka
                              zdań opinii o tym jak wyglądały i co się tam działo ?
                              • Gość: Yahagi Re: Dymarki.... IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 27.08.02, 08:50
                                Proponuję zajrzeć na www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?
                                f=60&w=2788647&a=2788647
                                oraz www1.gazeta.pl/kielce/1,35255,988701.html
                                Osobiście – nie byłem, niestety wypadły całkiem inne sprawy. Niemniej jestem
                                zadowolony z owych ‘co najmniej 17 tysięcy widzów’ którzy oglądali imprezę …
                                Bardzo odpowiada mi nowa formuła i fakt zaistnienia festiwalu FOLK. Problem z
                                parkingiem myślę, że zostanie w przyszłym roku rozwiązany, podobnie jak
                                promocja imprezy poza granicami województwa...
                                • Gość: Yahagi Re: Dymarki.... IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 06.09.02, 23:03
                                  Dla Kaczusia:
                                  www1.gazeta.pl/kielce/1,35255,1006385.html
                                  :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka