Gość: Kielczanka
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
23.02.06, 16:22
Bardzo czesto jezdze do tesko,prawie codziennie autobusem jezdzi wozkiem
elektrycznym niepelnosprawna kobieta.W autobusie ustawia wszystkich,wrzesczy
na kierowcow ,ktorych psim obowiazkiem jest wysunac jej podjazd wprowadzic i
wyprowadzic ja z wozkiem,zamiast wdziecznosci jeszcze wrzeszczy na ludzi,ze
zle bsluguja ja.Ona z Tesco zrobila sobie czytelnie siedzi po kilka godzin
czytajac gazety,Wczoraj siedziala nie daleko kasy i tak od niej smierdzialo
ze nikt do tej kasy nie podchodzil bo nie dalo sie wytrzymac.Nawet kasjerki
nie wiedzialy co maja robic bo ludzie nie mogli wytrzymac.Ona jest tam
codziennie.Latem jezdzi z mezem do Dymin do lasu z tyloma siatkami,ze zajmuje
pol autobusu,ale jezdzi za darmo co jej szkodzi.Nikt nie zazdrosci jej
kalectwa ,ale ona stala sie bezczelna wiecznie sie kloci z ludzmi.Nie wiem
czy ktos sie zspotkal z ta sytuacja