oryganion
05.03.06, 14:05
juz grzeja sie do wyborów. Bardzo wazna funkcja Prezydenta Miasta wręcz
kluczowa. Frekwencja bedzie niewielkja, Dlatego kampania bedzie bardzo ostra.
Tak sie w Kielcach poropbiło - z e nie widać konkandydata dla obecnego
Prezydenta. Po stronie tzw lewicy nawet jak by był szans ma niewiele. Prawica
- a czy w ogóle jest prawica w Kielcach? - w Polsce cięzko w ogóle znależc
Prawice - bo PiS i Siolidarnosc to jest co najwyżej narodowy solidaryzm -
polski wkład w socjalizm którego zresztą juz nie ma.
Pytanie jets proste kto ma realna szanśe stanąć w szranki - dla zdrowiua
miasta i kampanii przeciwko obecnemu Prezydentowi - nie dlaczego a KTO - ja
osobiście nie widzę - i wcale nie dlatego ze przepadam za Panem Lubawskim
Ale jeżeli nie Lubawski to kto?