Gość: zrozpaczony ojciec
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
04.04.06, 23:11
Trzeba coś zrobić z testem na koniec VI klasy. Miesiąc temu dzieci pisały
próbny i wypadł całkiem nieźle - mój syn otrzymał z niego 21 punktów, a więc
więcej niż połowę. Byłem więcej spokojny, że na dzisiejszym już prawdziwym
teście też sobie da radę i złoży papiery do nazaretanek (Bo tam chce syn
kontynułowac swą edukację). A tu czekała mnie przykra niespodzianka - test
był za trudny jak na możliwosci VIklasisty i nawet dobrzy uczniowie, co maja
w szkole trójki i czwórki wogóle se z nim nie poradzili. Znalazłem test na
portalu gazety i sprawdzaliśmy udzielone przez niego odpowiedzi. i co sie
okazało, że ma z testu 15-16pkt, a za wypracowanie uzyska nie wiecej niz 4.
Mam obawy czy to wystaczy dla Nazaratanek, a przecerz mój syn jest chwalony
przez nauczycielki w swojej szkole jako dobrze zapowiadający sie
gimnazjalista. Zupełnie więc nie wiem co robić w tej sytułacji i zastanawiam
się czy aby nie ogłosić jakiegoś protestu ogólnoposkiego, jesli chodzi o
zdolne dzieci co im sie noga na tescie powinęła i nie moga iść do wybranych
przez siebie gimnazjów. Poradżcie co robić, czy też jak wielu rodziców co żem
z nimi rozmawiał uwazacie, że test był zatrudny?. Wymarzylismy sobie z zoną i
synem te nazaretanki, a teraz czuję, że to wszystko się oddala i będę musiał
posłać syna do jakiechś słabszej szkoły, która go żle będzie edukować.