Gość: Luna
IP: 82.139.11.*
23.04.06, 15:51
Część terenów zielonych na odcinku od kortów tenisowych do Warszawskiej to
jeden wielki śmietnik, nikt nie dba o zarośnięte alejki zasypane w chwili
obecnej szkłem z porozbijanych butelek i dyndajace na krzakach torenki
nylonowe, do śmiecenia przyczynia się dodatkowo spóldzielnia
mieszkaniowa "Bocianek" zwożąc w roku ubiegłym w okolicach boiska
piłkarskiego kupę gałęzi z wycinanych drzew. Tylko patrzeć jak dojdzie do
wypadku gdyż dzieci przedzierają się przez te badyle w poszukiwaniu piłki. A
może straż miejska która w tych rejonach gania ambitnie właścicieli psów
przywali jakąś karę odpowiedzialnym (nieodpowiedzialnym) za ten syf.