super-mikunia
01.10.17, 00:32
Weekend zniżek trwa (stylowe zakupy), w piątek mąż z szyderczym uśmiechem poinformował mnie o rozpoczynjącej się akcji, podjęłam wyzwanie 💪
Na szybko w głowie przeanalizowałam coby nam brakowało, coby nam się przydało, z czego możemy skorzystać. W piątek - aby nie było nic przebrane 😜 pojechaliśmy do CH, przeszliśmy całe , a to ja namawiałam , to ja byłam namawiana i oprócz dokonanego jednego zwrotu innych transakcji nie pamiętam 🤔 Stwierdziliśmy zgodnie , że nic nie potrzebujemy.
Wow jakie to szczęście...!
Jeszcze przed wyjazdem mąż ogarnął jedną ze swoich półek , co zaowoowało pokaźną torbą do PCK. Po powowrocie jestem w szale reorganizowanie szaf, oraz na nowo odkrywaniem ich zawartości 😜
Przeglądam, przeglądam i tworzę nowe niespodziewane kombinacje.Woww mam swój prywatny lumpeks 😂
Podsumowując takie akcje są fajne i jutro być może zrobię drugie podejście do nich w innym CH. Nie ma to jednak jak przemyślane zakupy, szczypta minimalizmu i przejrzenie szaf przed wyruszeniem na shopping, by się głupio nie zaśmiecić.
A wy jak dużo nakupowaliście przez weekend 😉😘?
A jeszcze jedno przemyślenie: bawełna bio jest do doopy...Robiąc porządki na półce córki (10 m-cy) niestety większość rzeczy nie nadaje się do przekazania dalej...Córka miała jeszcze sporo rzeczy po synu, sprzed 8 lat. Stan bym oceniła ich na idealny, a te nowe bio jak papier chłonąc wszystko...Tez macie takie obserwacje?