Dodaj do ulubionych

Skad nasz rod

IP: 211.194.2.* 10.05.06, 12:22
JAN BARAŃSKI

przewodniczący partii

Wiek: 52 lata. Pochodzi z Bytomia (woj. śląskie).
Studiował na Politechnice Śląskiej i Akademii Ekonomicznej.
Obecnie lewicowy polityk, przewodniczący partii.

Dzieciństwo

W śląskiej rodzinie wychowywałem się i pobierałem pierwsze nauki - w szkole
podstawowej i Technikum Mechanicznym w Bytomiu. Uczyłem się także muzyki,
uprawiałem sport i... dorastałem.

Dorosłość

Po zdaniu matury jako technik mechanik rozpocząłem pracę. Początkowo w
nieistniejącej już Hucie Zygmunt w Bytomiu. Potem pracowałem w kilku innych
zakładach państwowych i firmach prywatnych na różnych stanowiskach, co
wynikało z mojej nabywanej stopniowo, różnorodnej wiedzy i narastających
doświadczeń. Równolegle studiowałem. W latach od 1977 do 1981 na Politechnice
Śląskiej w Gliwicach, zaś w latach od 1989 do 1994 na Akademii Ekonomicznej w
Katowicach. Jak większość młodych ludzi założyłem rodzinę. I jak większość
przeżywałem różne momenty. Nie wszystko co robiłem zakończyło się sukcesem.
Prowadziłem przez kilka lat działalność gospodarczą na własny rachunek, ale
doświadczyłem też jak w naszym kraju żyje się bezrobotnemu.

Działalność polityczna i społeczna

Od młodości interesowałem się polityką. I polityka też odegrała ważną rolę w
moim dorosłym życiu. Od pamiętnego 1981 roku do roku 1986 byłem sekretarzem
organizacyjnym Komitetu Zakładowego PZPR w Hucie Zygmunt. Nadzorowałem
struktury liczące około 600 osób. W tym okresie życia nabrałem wiedzy i
doświadczeń, które w mojej aktualnej działalności są bardzo przydatne. W
latach 80-tych ubiegłego wieku byłem także członkiem władz naczelnych
organizacji młodzieżowej ZSMP. W tym czasie przez cztery lata wypełniałem
obowiązki radnego Rady Miasta Bytomia. W roku 1990 wziąłem długi, bo
dwunastoletni rozwód z czynną polityką i działalnością społeczną. Jednak
obserwacja życia politycznego w Polsce, poczynania poszczególnych partii,
moje poglądy i charakter zdecydowały, iż w 2002 roku zostałem członkiem
Antyklerykalnej Partii Postępu „Racja”. W marcu 2004 zostałem jej Sekretarzem
generalnym. W 2005 roku kierując strukturami partii nie zgodziłem się na
realizację koncepcji drogi do parlamentu oraz politycznej kariery na skróty i
za wszelką cenę. Stworzenie nowej partii Unii Lewicy III RP z równoczesnym
unicestwieniem APP „Racja” było pomysłem nie do zaakceptowania. Od końca
czerwca jestem przewodniczącym APP „Racja”. Wybrałem inny sposób realizacji
antyklerykalnego oraz socjaldemokratycznego programu partii. Uważam, że
należy stworzyć rozwiązania polityczne i organizacyjne, które zintegrują
partie oraz organizacje polskiej lewicy. Bez destrukcji i niszczenia tego co
już mamy. Co zostało zbudowane z takim mozołem i trudem wielu członków oraz
sympatyków ruchu antyklerykalnego w Polsce.
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka