Dodaj do ulubionych

Uczniowska prowokacja?

    • Gość: BYłAM TAM Re: Uczniowska prowokacja? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.03.07, 14:00
      Niektórzy sądzą że piszę jako dwie osoby, nieporawda poprostu na tym forum głos
      zabrała jeszcze moja mama, która jak zdążyłam się przekonać jest jedną z
      niewielu osób które biorą pod uwagę to że to nie jest nasza albo tylko nasza
      wina.Uczniowie którzy weszli do nas na lekcje nie zawsze zachowują sie wzorowo,
      ale tego dnia nie zrobili NIC żeby zasłużyć na coś takiego.Postawcie sie na ich
      miejscu co byście zrobili, staram sie do was dotrzeć ale to jak grochem o
      scianę, skazaliście nas nie znając szczegółów, w innym wypaku gdybym nie znała
      sytuacji a przeczytałabym ten artykuł zachowywałabym się tak jak wy.Biedny
      nauczyciel w obronie własnej sprowokowany uderzył uczniów, ale nie sadzicie że
      za dużo jest na forum osób które to prostowały??Proszę was bo nic innego mi nie
      pozostało, jak mamy sie czuć kiedy praktycznie wszyscy nas lińczują za coś czego
      się nie dopuściliśmy.Nasza klasa(IIa)była klasą wzorową i nie tylko z
      zachowania. Nasi nauczyciele(wychowawcy) byli tak często zmieniani że poprostu
      jak chcieliśmy sie do kogoś zwrócić o pomoc to niemieliśmy do kogo.Czy wszyscy
      nastolatkowie to od razu przestępcy którzy zasługuja na lanie a w mniemaniu
      kretynów nawet na śmierć??Dlaczego uczniowie którzy faktycznie zachowują sie
      strasznie zostaja w szkole a tacy którzy tylko się bronia są wyrzucani albo
      zawieszani a w najleprzym wypadku skazani na hamstwo reszty ciała
      pedagogicznego.Dziękuje , pozdrawiam i mam szczerą nadzieję że następnym razem
      jak tu zajże znajde tu komentarze nie tylko znajomych pana S a także tych którzy
      nie są stronniczy.Może odezwie sie inny rodzic i wkońcu pokaże po czyjej jest
      stronie a nie tylko bluzga w domu.
      • michal286 Re: Uczniowska prowokacja? 02.03.07, 14:31
        "poprostu" "mama"

        buuuhahahahahahahaha

        no, a teraz nie zapłacz się biedactwo.
      • Gość: ktoś :) Re: Uczniowska prowokacja? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.07, 21:36
        do Byłam tam
        dziewczyno onie nie mieli prawa tam wejśc. samo toże się tamzjawili świadzczy o
        ich braku kultury i wychowania. powinnaś się wstydzić że tak piszesz...jak
        można mówić że sa bez winy?? skoro nauczyciel tak się zachował to musiał mieć
        powody...pamiętam jak mnie ksiądz wyrzucił z sali...nie poskarżyłem się że
        złapał mnie za bety i wykopał z sali...na oczach wszystkich...trzeba mieć
        trochę godności i nie być hipokrytą...
      • Gość: z Re: Uczniowska prowokacja? IP: *.citynet.pl 03.03.07, 18:58
        Poproś mamę o kupno słownika i popracuj z nim trochę. Przy takich atrakcjach

        (Gość portalu: BYłAM TAM napisał(a):
        "Uczniowie którzy weszli do nas na lekcje nie zawsze zachowują sie wzorowo,
        > ale tego dnia nie zrobili NIC )

        w Waszej szkole trudno chyba jest nauczycielom nauczać czegokolwiek, a prace
        domowe to pewnie, według Was, nauczycielskie fanaberie. Rodzice nie pomni jak
        to za ich czasów było, myslą , ze w zreformowanym szkolnictwie nauczyciel ma
        byc cudotwórcą. Fakt, ze anglista zachował sie fatalnie. Współczuję Ci !
    • Gość: lolcio Uczniowska prowokacja? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.07, 18:56
      nie powinno być w szkołach angielskiego no i religii
      • Gość: BYłAM TAM Re: Uczniowska prowokacja? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.03.07, 19:09
        Michał jakiś tam jestes żałosny idź lepiej umyj uszy jesteś niedojrzałym
        dzieciakiem nawet jesli jestes dorosły.Twoim zdaniem okazywanie słabości jest
        złe?Jeśli tak myślisz to jest mi Ciebie bardzo żal zaczynasz wchodzić na za
        powazne tematy jak dla ciebie wejdź lepiej na strone LEGO może tam znajdziesz
        cos na twoim poziomie. Możesz mnie atakować nawet wyzywać mi to lata i powiewa.
        Wydaje Ci sie że masz cos w głowie??Masz racje wydaje Ci sie.A popłakac to mogę
        tylko nad wasza głupotą, tak płytkich ludzi nie czytałam nigdy, myślicie tylko
        jak złapać fajną sensacje kosztem uczniów.Pozdrawiam nie poraz ostatni tak mi
        się wydaje
    • Gość: ktoś :) Uczniowska prowokacja? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.07, 21:21
      jak chodziłem do tego gim, było zupełnie inaczej. nie zawsze było spokojnie ale
      też nie było takich akcji jak teraz. szanowaliśmy naszych nauczycieli, choć nie
      każdego lubiliśmy. a teraz?? paru cwaniaków któży nie zdali, są patologiczni,
      bo tak się wychowywali popisuje się przed resztą, a tamci się smieją, a dopiero
      jak coś się stanie udają niewiniątka! poza tym dyrektor tego gim. też nie jest
      geniuszem...popieram nauczyciela...
    • Gość: justyna Uczniowska prowokacja? IP: *.lodz.mm.pl 03.03.07, 00:06
      uwazam to prawdziwi bandyci..codziennie widze takie bydlo za przeproszeniem i az
      sie prosi zeby takiego jednego i drugiego (chodzi tez o dziewczyny) kopnąc
      porzadnie z calym szacunkeim w tylek!!!!!!!!!!!!!
      • Gość: BYłAM TAM Re: Uczniowska prowokacja? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.03.07, 00:55
        Szkoda mi was, nie macie naj mniejszego pojęcia powtarzam najmniejszego jak jest
        w szkołach i nie chodzi tylko o tą jedna w tysiącach szkół dzieja się podobne
        rzeczy tylko dlaczego kiedy uczen uderzy nauczyciela jest zły i tak samo jest
        zły kiedy nauczyciel uderzy ucznia.Podzielcie to nie wrzucajcie jednego do tej
        samej beczki.Co inne dzieciaki wyniosą z takiej szkoły, patrząc na zachowan ie
        nauczycieli, albo czytając te pożałowania godne komentarze typu< wpie****ić im>
        Jakbym miała dużo młodsza siostre lub brata a poczytaliby sobie te wasze
        komentarze to moge sie założyć o 1000zł(równowartośc tego artykułu)że pomyśli
        sobie.Skoro on moze bezkarnie lać uczniów to po co mam sie dobrze zachowywać, b
        ede sie zachowywac normalnie i tak dostane.
        A jesli mowa o tym ze uczniowie zrobili źle wchodzac do klasy to owszem zgodze
        się z tym ale to nie oznacza że sa bandziorami jak ich określał panS czy też
        łobuzami.To był moment dzwonek z przerwy na lekcje nawet nie zdażyli wyjść z
        klasy.Będe ich bronic ich i swojej klasy bo w porównaniu z innymi uczniami bądż
        szkołami nasza wcale nie jest zła. Najgorsze jest jednak to że tam gdzie szukamy
        wsparcia wpadamy w dołki wykopane przez dorosłych WZORY DO NASLADOWANIA.A wiec
        może faktycznie trzeba was naśladować bić pić i co tam jeszcze proszę wyślijcie
        mi liste z zachowaniem jakie powinno odwzorowywać wzorowe dziecko.Najleprze
        prace dostaną tytuł GłUPOTY ROKU.
        • michal286 Re: Uczniowska prowokacja? 03.03.07, 07:01
          byłam jakaś tam, zamiast spędzać noc przed kompem weż sobie słownik
          ortograficzny, bo strasznie mi cię szkoda; a jeszcze bardziej mi szkoda twojej
          pani od polskiego, która każdym twoim postem jest kompromitowana. Nie wiem czy
          to do ciebie dotRZe, bo przecieRZ jesteś najlepRZa. Dół to sobie sama
          wykopałaś, teraz się spróbuj z niego wydostać.
          • Gość: Gosia Re: Uczniowska prowokacja? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.07, 07:05
            Masz alu rację, święte słowa...
            • michal286 Re: Uczniowska prowokacja? 03.03.07, 07:12
              Gosiu, to chyba efekt nieprzespanej nocy, ja musiałem wstać, bo lecę na
              zajęcia, ale ty może coś łyknij na sen i śpij dobrze.
          • Gość: BYłAM TAM Re: Uczniowska prowokacja? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.03.07, 18:14
            Spędzam noc na kompie ale nie tak jak ty prawda?? na zajęcia lecisz??Może to
            zajęcia dla specjalnie uzdolnionych uczniów zakładu psychaiatrycznego, nie masz
            się do czego przyczepic więc czepiasz sie mojej ortografii,ale moze ty
            powinienieś zajrzeć do słownika by poszerzyć zasób swojego słownictwa bo jesteś
            monotematyczny o ile wiesz co to jest.Jęli jednak poziom twojej inteligencji nie
            dorasta do takich słow to wykorzystaj rade jednej z osób na forum<WRóć DO
            ZERóWKI>.Chociaz tobie inteligenty Michale to tylko złobek zostaje.
            Każdemu zndarzają się błędy ale żeby pisać wielka literą w środku
            wyrazu??<ironia jak byś nie wiedział>I ty mnie uczysz otografii, weź leki a nie
            upychasz je w szawce w tajemnicy przed pielęgniarzami.

            P.SJeśli kogos po za tym geniuszem uraził w jakiś sposób ten post, to
            przepraszam , ale jeśli ktos mnie atakuje nie będę się wstrzymywać patrząc jak
            rosnie nowe pokolenie uczniowskich katów.

            P.S do MICHAłA28... Skoro jednak jestes uczniem to dlaczego stajesz po stronie
            takiego nauczyciela??Chciałbyś aby twój wykładowca, nauczyciel czy ktos tam tak
            Cię potraktował?
            • Gość: z Re: Uczniowska prowokacja? IP: *.citynet.pl 03.03.07, 19:18
              Co jest w tej szkole norma? Nie broni sie prawa zwyklych uczniow do nauki,
              tylko robi sie przechowalnie dla kilku nieletnich socjopatow, majacych
              obowiazek uczenia sie. Dyrektor szkoly nie radzi sobie. Odbywa sie to kosztem
              zdrowia psychicznego nauczycieli i normalnych uczniow. Wspolczuje!
            • Gość: niedobitek Re: Uczniowska prowokacja? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.07, 19:20
              mała skoczyła z okna w białogonie żle przeczytała instrukcję sama sobie winna
              Ty cztaj uważniej
              strachy-na-lachy.blog.onet.pl/
              byłaś tam ?
            • michal286 Re: Uczniowska prowokacja? 03.03.07, 19:52
              do: byłam gdzieś
              1. ja mogę spędzać noc przy kompie, bo w moim wieku (28 lat i 6 miesięcy, gdy
              zakładałem konto) mogę robić co mi się podoba, a ty dziecinko to jeszcze na
              utrzymaniu rodziców jesteś i do szkoły chodzisz, więc bierz się za naukę.
              2. w środku wyrazu pisałem wielką literą, żebyś biedaczko wyłapała, że może coś
              z twoją ortografią niefajnie jest (niby najlepRZa a nie zajarzyła, nawet nie
              pisz oo ironii, bo to dramatycznie wygląda w twoim wydaniu).
              3. ostatnie post scriptum świadczy o twoim ograniczonym postrzeganiu świata i
              ludzi - bardzo szybko wyciągnęłaś wniosek, że jestem uczniem. Nie pisz zatem
              też o inteligencji, bo obrażasz ludzi o IQ wyższym niż IQ Foresta Gumpa.(coś
              koło 70, dokładnie nie pamiętam, ale podaj swoje, na pewno jest niższe)
    • Gość: Uczennica Nie wiecie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.07, 11:48
      Wy naprawde nie wiecie co piszecie! Pan Janusz S. to prawdziwy bandyta w naszej
      szkole! Niektórzy uczniowie dowiedzieli się to na własnej skórze! My nie chcemy
      takich "nauczycieli"! Naszczęście to już koniec! Pan Janusz S. już nie pierwszy
      raz zaatakował uczniów. Na lekcji, na korytarzu... Uczniowie szli z tym do
      dyrekcji, a pan S. mówił, że to tylko zabawa i nie winne "szturchanie"... Co
      miała zrobić dyrekcja? Przecież nie miała żadnych dowodów prócz "gadania
      uczniów", a uczniowie mają przecież taką wyobraźnie! Z niestosownymi słowami
      typu k..., czy inne było podobnie. Jak w każdej szkole tak i u nas jest kilku
      "gorszych" uczów. Pan S. nawet nie zwracał im uwagi kiedy mówili obelżywe słowa,
      piecież to dla niego normalka. Lubił gadać i bić się z takimi właśnie uczniami.
      Po prostu sprawiało mu to frajdę. Zam uczniów tej szkoły, bo sama do niej
      uczęszczam, i wiem, że ta cała afera to nie wymysł uczniów II i III "a", tylko
      nie stosowne zachowanie pana Janusza S. Szłam korytarzem na przerwie po lekcjina
      której to zdarzenie miało miejsce. Widziałam dziwne, nie pokojące poruszenie i
      stojących uczniów z klasy II i III (troje uczniów). Trzęśli się i stali jakby
      widzieli coś strasznego. Podeszłam do jednej z uczenic z II "a", miała świeczki
      w oczach i roztrzęsione ręce. Spytałam: -Co się stało? Ona opowiedziała:
      -Mieliśmy teraz angielski z panem S. Do klasy weszli (podała imiona)uczniowie z
      III "a". Chcieli jakąś płytę. Pan S. się zaczął dziwnie zachowywać. Zamknął
      drzwi od sali, a kiedy oni chcieli jeszcze uciec, udało się tylko jednemu, pan
      S. złapal pozostałych 2 uczniów i rzucił ich na ławkę i zaczął ich wyzywać...
      Przerwałam jej: - Ale dlaczego? Odpowiedziała:- Nie wiem. Bardzo się
      wystraszyliśmy, chciałam uciec, ale wiedziałam, że drzwi są zamknięte. Jeszcze
      nigdy tak się nie bałam. Bałam się, że nam też coś zrobi. Zaczął caoraz bardziej
      krzycześ i wyzywać i wszyscy uciekli na konic klasy, żeby byćjak najdalej od
      niego. Zadzwonił do sekretariatu, przyszła pani sekretarka i zaczęła się z niego
      śmiać, co ona wyrawia, zadzwonił dzwonek, po dzwonku przyszła pani dyrektor...
      Rzeczywiście zobaczyłam, ucziów z III "a", dyrektora i rodziców jednego z
      uczniów III "a". Wszyscy zaczęli opowiadać im co się stało, bo chcieli żeby w
      końcu ktoś na to zareagował. Pana S. tam nie widziałam, zaczęłam iść w strone
      klasy w jakiej maiłam mieć kolejną lekcję i zobaczyłam pana Janusza S. Bałam się
      koło niego przejść zresztą wszyscy go omijali szerokim łukiem. Miał dyżur.
      Myślę, że Gazeta Wyborcza powinna porozmawiać także z uczniami, bo to co mówi
      pan S. w tym artykule odbiega od prawdy, nie wszystko, przyznam, ale większość,
      znaczna większość. Nie wiem czy to co napisałam uznacie za prawdę, bo ludzie
      szukają winnych w młodszych, nie doświadczonych itd. Mówiłam jednak prawdę i nie
      zmienię zdania na temat pana Janusza S.
      • Gość: ja Re: Nie wiecie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.07, 13:51
        I teraz proszę wszystkich o logiczne zastanowienie się. Kto wie lepiej co się
        tam stało, uczniowie naszej szkoły wypowiadający się tu, czy Wy, dorośli,
        którzy o całym zajściu dowiedzieliście się (powiem jeszcze raz) z nierzetelnego
        artykułu? No kto? Żeby tu tylko uczennica z II a się wypowiadała, to
        zrozumiałabym wasze niedowierzanie, ale wypowiedziało się tu więcej uczniów niż
        ta uczennica!
        O agresji pana Słopieckiego (bo tak się nazywa owy „nauczyciel”) wiedzieli nie
        tylko uczniowie ale i nauczyciele! Jednak, co można zrobić jeśli dyrektorem
        jest p. Pełka? Ten dyrektor nie potrafi sobie poradzić z pewnym uczniem, który
        od dawna sprawia problemy wychowawcze (ku ścisłości, to nie żaden z
        uczniów „zamieszanych” w tę sprawę)! Uczeń, o którym mowa od 1 klasy
        podstawówki był utrapieniem szkoły, wiele razy powinien nie zdać, jednak
        nauczyciele przepuszczają go aby jak najszybciej opuścił tą szkołę. Bowiem to
        jedyny sposób p. Pełki na takich uczniów, byle do końca roku… szkoły…
        I drogi Michale jakiś tam, dałbyś już sobie spokój, bo Twe wypowiedzi nudne i
        nie smaczne są…
        • Gość: ... lecz się IP: *.chello.pl 03.03.07, 14:16
          Bardzo lubię jak jedna osoba pisze pod kilkoma nickami - dziewczyno (chłopcze)
          czas do lekarza! Toż to początki powaznej choroby. Jak potrzebujesz pomocy - to
          prosze powiedz o tym, może ktoś na forum jest specjalista i pomoże ci.
          • Gość: ja Re: lecz się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.07, 14:48
            Że to niby do mnie było??? Resztkami sił powstrzymuje się żeby ci nie bapisać
            teraz czegoś "miłego"! Ja jestem zdrowa i rozdwojenia jaźni NIE mam! Wy
            poprostu nie potraficie przyznać się do błędnego oceniana nas i ciągle
            wymyślacie jakieś bajeczki, żeby zmienić temat! Ja nie jestem "BYŁAM TAM", ja
            chodzę do równoległej klasy, a NIE do IIa!!! Wbijcie sobie to do waszych
            pustych głów!!! Ja nie mam potrzeby pisać tu pod wieloma nickami, wystarczy mi
            JEDEN!!! Raczej ty piszesz pod kilkoma, bo już kilka takich oskarżeń tu
            czytałam i to wcale nie twoim nowym nickiem "..."!!! Niby dorośli (o ile!) a
            zachowujecie się jak dzieci z przeczkola! Proponuję się tam cofnąć! A gdy już
            pójdziesz do szkoły, życzę ci spotkania z "biednym i pokrzywdzonym" panem
            słopieckim!!! I czekam z niecierpliwością na kolejny artykół "Janusz S. po raz
            setny nie wytrzymał, wyżucił ucznia przez okno, gdyż ten powiedział mu, że ma
            ładny rower!" Chętnie bym wtedy z tobą porozmawiała!!!
            (Wszyskie zwroty grzecznościowe typu: "Ci" celowo napisałam z małej litery,
            gdyż nie szanuję ludzi, którzy mnie nie szanują!)
            • Gość: oni i one Re: lecz się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.07, 19:23
              to Ty jesteś na tym zdjęciu ? ładna jesteś
              straszny-blog.blog.onet.pl/
        • Gość: z Re: Nie wiecie... IP: *.citynet.pl 03.03.07, 19:13
          Co jest w tej szkole norma? Nie broni sie prawa zwyklych uczniow do nauki,
          tylko robi sie przechowalnie dla kilku nieletnich socjopatow, majacych
          obowiazek uczenia sie. Dyrektor szkoly nie radzi sobie. Odbywa sie to kosztem
          zdrowia psychicznego nauczycieli i normalnych uczniow. Wspolczuje!
          • Gość: duch Re: Nie wiecie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.07, 19:17
            ta stronka też ciekawa
            strachy-na-lachy.blog.onet.pl/
            pewnie warto poczytać jako uzupełnienie twojej wypowiedzi wnosi kika ilustracji
            • Gość: z Re: Nie wiecie... IP: *.citynet.pl 03.03.07, 19:22
              Dzieki za linka
              • Gość: yeti Re: Nie wiecie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.07, 19:25
                dobre, thx
                jeszcze troche popracować ale da się coś tego wyjąć
        • michal286 Re: Nie wiecie... 03.03.07, 20:00
          Mam pytanie dotyczące twojej wypowiedzi. Napisałeś: o całym zajściu
          dowiedzieliście się (powiem jeszcze raz) z nierzetelnego artykułu.

          Przypomnij mi, w którym poście pisałeś o tym po raz pierwszy, skoro tu "mówisz
          to jeszcze raz".

          Z góry dziękuję.
        • Gość: wojtek Re: Nie wiecie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.07, 21:02
          …………………………………………………………………………………………………………........................................
          ................................................................................
          ................................................................................
          ................................................................................
          ................................................................................
          ................................................................................
          ................................................................................
          ................................................................................
          ................................................................................
          ................................................................................
          ................................................................................
          ......................................................
          …………………………………………………………………………………………………………........................................
          ................................................................................
          ................................................................................
          ................................................................................
          ................................................................................
          ................................................................................
          ................................................................................
          ................................................................................
          ................................................................................
          ................................................................................
          ................................................................................
          ......................................................
          …………………………………………………………………………………………………………........................................
          ................................................................................
          ................................................................................
          ................................................................................
          ................................................................................
          ................................................................................
          ................................................................................
          ................................................................................
          ................................................................................
          ................................................................................
          ................................................................................
          ......................................................
          …………………………………………………………………………………………………………........................................
          ................................................................................
          ................................................................................
          ................................................................................
          ................................................................................
          ................................................................................
          ................................................................................
          ................................................................................
          ................................................................................
          ................................................................................
          ................................................................................
          ......................................................
          …………………………………………………………………………………………………………........................................
          ................................................................................
          ................................................................................
          ................................................................................
          ................................................................................
          ................................................................................
          ................................................................................
          ................................................................................
          ................................................................................
          ................................................................................
          ................................................................................
          ......................................................
          …………………………………………………………………………………………………………........................................
          ................................................................................
          ................................................................................
          ................................................................................
          ................................................................................
          ................................................................................
          ................................................................................
          ................................................................................
          ................................................................................
          ................................................................................
          ................................................................................
          ......................................................
          …………………………………………………………………………………………………………........................................
          ................................................................................
          ................................................................................
          ................................................................................
          ................................................................................
          ................................................................................
          ................................................................................
      • Gość: ja tam byłam Re: Nie wiecie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.07, 19:05
        wiel z tych histori ma inspirację w blogach typu "straszny jakis tam", mamy
        taką rozrywkę, kto wymyśli straszniejszą głupotę, straszny Janusz się udał
        bardzo, czekamy na nowe tematy zapraszam do stronki :
        straszny14.blog.onet.pl/
        wiele inspiracji, nic specjalnego takie tam początki ale się można zainspirować
        strasznie pozdrawiam strasznie wysraszonych
        • Gość: ja Re: Nie wiecie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.07, 22:20
          Po pierwsze jestem dziewczyną! Chodziło mi o zwrot "nierzetelny artykuł" po raz
          pierwszy określiłam tak ten artykuł w moim 1 poście (poszukaj w od 101-200).
          • Gość: misiu Re: Nie wiecie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.07, 23:06
            a po pierwszym razie już ? szukam takich daj gg gg
            • Gość: adonis Re: Nie wiecie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.07, 23:17
              pachnie ci odwal się ja ja posuwam
            • madbar Re: Nie wiecie... 03.03.07, 23:22
              APEL DO UCZNIÓW GIMNAZJUM NR 1 W CHĘCINACH!
              Zwracam się do Was z ogromną prośbą: nie piszcie już więcej na forum. Poziom
              waszych wypowiedzi ( ORTOGRAFIA!!!!!, SKŁADNIA!!!!!!!) ŹLE świadczy o poziomie
              nauczania w Waszej szkole.Błagam - nie kompromitujcie siebie, szkoły i tego
              uroczego miasteczka.
              • Gość: adonis Re: Nie wiecie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.07, 23:27
                a ciebie nikt pewnie nie posówa oj biednyś, wal sie kmiocie
              • Gość: grucha Re: Nie wiecie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.07, 23:36
                jacy uczniowiowie ? masz gorączkę, to rozbruba głupich i naiwnych. miedzy
                innymi twoja. znam kilku, się nadziwić nie mogą jakie tu bzdury palancie
                cytuję premiera spieprzaj dziadu
    • Gość: ktoś Uczniowska prowokacja? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.07, 14:48
      Mądry nauczyiel umie poradzić sobie z uczniami. Jakoś inni nauczyciele nie mają
      problemów z nauczaniem w chęcińskim gimnazjum. Uczniowie tutaj wcale nie są
      tacy żli. Czasami nauczyciele postępują za nerwowo. a niekórych uczniów mimo
      wszystko powinno sie lać po mordach. z tego co się dowiedziałem to ucznioewie
      nie mieli zlych zamiarów mimo swojej zlej opini w szkole.
      • Gość: aga Re: Uczniowska prowokacja? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.07, 21:01
        …………………………………………………………………………………………………………........................................
        ................................................................................
        ................................................................................
        ................................................................................
        ................................................................................
        ................................................................................
        ................................................................................
        ................................................................................
        ................................................................................
        ................................................................................
        ................................................................................
        ......................................................
        …………………………………………………………………………………………………………........................................
        ................................................................................
        ................................................................................
        ................................................................................
        ................................................................................
        ................................................................................
        ................................................................................
        ................................................................................
        ................................................................................
        ................................................................................
        ................................................................................
        ......................................................
        …………………………………………………………………………………………………………........................................
        ................................................................................
        ................................................................................
        ................................................................................
        ................................................................................
        ................................................................................
        ................................................................................
        ................................................................................
        ................................................................................
        ................................................................................
        ................................................................................
        ......................................................
        …………………………………………………………………………………………………………........................................
        ................................................................................
        ................................................................................
        ................................................................................
        ................................................................................
        ................................................................................
        ................................................................................
        ................................................................................
        ................................................................................
        ................................................................................
        ................................................................................
        ......................................................
        …………………………………………………………………………………………………………........................................
        ................................................................................
        ................................................................................
        ................................................................................
        ................................................................................
        ................................................................................
        ................................................................................
        ................................................................................
        ................................................................................
        ................................................................................
        ................................................................................
        ......................................................
        …………………………………………………………………………………………………………........................................
        ................................................................................
        ................................................................................
        ................................................................................
        ................................................................................
        ................................................................................
        ................................................................................
        ................................................................................
        ................................................................................
        ................................................................................
        ................................................................................
        ......................................................
        …………………………………………………………………………………………………………........................................
        ................................................................................
        ................................................................................
        ................................................................................
        ................................................................................
        ................................................................................
        ................................................................................
    • Gość: A$!@ Uczniowska prowokacja? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.07, 22:32
      U mnie w szkole pracowal ten caly janusz s.
      ma 2 coreczki,ale to nie zadne specjalne sztuki(dla chlopcow):-*.
      Jeździł dużo na rowerze. i pozyczal zmarznietym uczniom szaliczki swoich
      coreczek. pozdro
      ps. dobrze ze nie poszedl siedziec...;-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka