twinmama76 20.06.07, 16:20 Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie... Najlepiej przyjmujący w ramach kontraktu z NFZ. Dziecko ma 3 lata. Właśnie się niemile zdziwiłam, że na Powstańców już nie ma (??!!) Ewentualnie może być w Sosnowcu. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mayra3 Re: okulista dziecięcy Katowice 20.06.07, 17:11 Na pewno godny polecenia jest dr Pojda. Byłam u Niego z moim 1,5 rocznym synkiem. Byłam wprawdzie w gabinecie prywatnym, ale wiem ze przyjmuje tez w ramach NFZ w przychodni na ul. Panewnickiej 65. Odpowiedz Link Zgłoś
truskawa8 Re: okulista dziecięcy Katowice 20.06.07, 22:03 Ja też polecam serdecznie dr Pojde, robil mojej coreczce zabieg przeklowania kanalika lzowego. Odpowiedz Link Zgłoś
claudynkaa Re: okulista dziecięcy Katowice 21.06.07, 12:47 Proszę o jkiś namiar na prywatny gabinet dr Pojdy, numer telefonu lub adres. --- Sergiusz Odpowiedz Link Zgłoś
kinga127 dr Grzegorz czy prof. Stefan Pojda? Do kogo? 06.02.08, 18:17 Proszę odpowiedzieć, który z lekarzy jest lepszy, o którym tu mowa? DR Grzegorz Pojda, czy prof. Stefan Pojda? Obaj przyjmuja w tym samym miejscu. Omyłkowo umówiłam się do syna, czyli pana Grzegorza, a chciałam do prof. No i teraz nie wiem. Czy moze lepiej chodzić do prof.? Jakie są Wasze doświadczenia w tym względzie? Odpowiedz Link Zgłoś
mamutekm Re: okulista dziecięcy Katowice 09.04.08, 16:04 Słabo mi sie robi jak czytam o przekłuwaniu, ale chciała bym dowiedzieć się o tym coś więcej.W jakim wieku była Twoja córka, jak to zniosła i czemu trzeba było to zrobić. Moja Maja ma 2.5 miesiąca i też zatkany kanalik, ale czytałam, że do roku może tak być. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
gemmavera Re: okulista dziecięcy Katowice 07.02.08, 12:47 Byłam z córką u doktora Pojdy, Grzegorza ) Uważam, że jest naprawdę świetny. Przyjmuje w Katowicach na Powstańców 6 (prywatnie - wizyta 50 zł), trzeba się najpierw umawiac telefonicznie: (032) 252 73 78, 601 48 16 25. Odpowiedz Link Zgłoś
limonka_3 Re: okulista dziecięcy Katowice 09.04.08, 17:58 Wg mnie pani dr Rynkiewicz. Przyjmuje w CZMiD, w przychodni Mekmed i jeszcze w jakiejś innej, chyba w Mysłowicach. Kiedyś pracowała na Ceglanej. Odpowiedz Link Zgłoś
geola Re: okulista dziecięcy Katowice 30.07.08, 12:39 Moje wrażenia z wizyty były straszne. Nikt nie uprzedził mnie że na KONTROLE / KONSULTACJE dostaje się "na dzień dobry" krople do oczu. Nic takiego? Oczywiście, po szarpaninie z dzieckiem pani "udało" się nakroplić. Do tego płacz innych dzieci udzielił się mojemu. Ale odetchnęłam z ulgą, dobra, niech będzie. Za 5 minut zorientowałam się ze pani wykonuje drugie podejście do nakraplania. Widząc reakcje mojej 1,5 latki odmówiłam dalszej "procedury". Zapytałam się czy raz nie wystarczy? Pani wyjaśniła mi wtedy że pana doktora jeszcze nie ma i może będzie za 15 minut (przy pełnej poczekalni i umawianiu każdego pacjenta na dokładną godzinę) i będzie jeszcze nakraplać każdemu dziecku co 5 minut aż do przyjścia pana doktora! Dodatkowo zwaliła mnie z nóg reakcja rodziców - tak musi być. Akurat byłam wcześniej na badaniach krwi (w szpitalu - bo tam są specjaliści!) i widziałam trzymanie dziecka na siłę, przyciskanie w pięć osób i lejącą się krew na podłogę. Myślałam że w prywatnym gabinecie rutyniarstwo i pośpiech w stosunku do pacjenta mnie nie dopadnie Może to moje przewrażliwienie, ale ja nie dałabym sobie zrobić takiej "krzywdy" w stosunku do mojego ciała jakie wyrządzają lekarze dzieciom. Przykład - miałam wypadek i chwilowe porażenie nerwu wzrokowego. Okulistka domagała się nakraplania - oczywiście odmówiłam (widziałam źle i nie chciałam mieć większych kłopotów z widzeniem) była wściekła, ale nakicała się przy mnie z 10 minut i zbadała mi oko. Wniosek z tego taki że chcąc ułatwić sobie pracę i szybkie wykonanie badania narażają pacjentów na moim zdaniem nie uzasadnione stresy. Oczywiście znam dzieci co to łykają wszystkie leki i dają sobie przemywać skaleczenia z uśmiechem na buzi. Ale ja po takiej 5 krotnej akcji nakraplania wijącego się i płaczącego dziecka nie zagnałabym już do gabinetu pana doktora po upływie tych 15 minut od jego przyjazdu + może 20 minutowego ekspresowego badania dziesięciorga dzieci w poczekalni. Moje pytanie - czy ktoś zna gabinet gdzie nie nakraplają siłą i najwyżej tylko 1 raz przed samym badaniem? Odpowiedz Link Zgłoś
gemmavera Re: okulista dziecięcy Katowice 30.07.08, 15:52 Chyba jednak jesteś nieco przewrażliwiona. Atropinę zakrapia się po to, żeby rozszerzyć źrenicę i tym samym ułatwić badanie - i nie chodzi tu wcale o wygodnictwo lekarza. To standardowa procedura przy wizycie u okulisty. Ilość zakropleń zależy od tego, jak źrenica reaguje - ale szczerze powiem, że nie znam dziecka, któremu wystarczyłby 1 raz. U nas trzy razy to standard. Idąc do okulisty na NFZ dostałabyś atropinę do zakrapiania przez 5 dni, rano i wieczorem. Odpowiedz Link Zgłoś
kinga127 do geola 30.07.08, 21:30 Przesadzasz. Po pierwsze zarówno dzieci jak i dorośli przed badaniem u okulisty mają zakrapiane oczy, po to żeby "rozluźnić" gałkę oczną i rozszerzyć źrenice, a więć celem zbadania oczu. U dzieci zakroplenie jest po prostu konieczne bo szczególnie te nie umiejące czytać z tablicy trzeba jakoś zbadać i trudno oczekiwać od maleństw współpracy w tym zakresie. Uważam, że akurat w tym wypadku przytrzymanie dziecka na siłę to nic wielkiego , badanie musi być wykonane i już. Poza tym dzieci nie mają oczu zakrapianych w poczekalni atropiną - dość zresztą niebezpieczną, ale Tropicamidem o podobnym, lecz znacznie słabszym od atropiny działaniu. Atropiną kropimy dziecku oczy w domu, przed wizytą u okulisty i oczywiście na jego zlecenie, gdy. np. bardzo istotne jest ustalenie wielkości wady wzroku celem doboru okularów u maleńkich dzieci. Zresztą Pan Pojda bez potrzeby nie zaleca zakraplania atropiną, bo wie że posiada ona wiele skutków ubocznych i jeśli da się jej uniknąć to właśnie tak robi. Odpowiedz Link Zgłoś
tolka11 Re: do geola 01.08.08, 11:02 Mam syna z powazną chorobą oczu, w jednym tylko wada, w drugim stracił wzrok, przeszedł kilka operacji. Leczylismy go w Warszawie, w Katowicach min. u Pojdy [i u niego jestesmy na stałe], ostatnio w Stanach. I uwierz mi, ze nie ma innej metody, aby zbadać małemu dziecku oko TRZEBA zakroplić. Czasem 2, czasem 5 razy, to już zalezy od tego, jak dziecko reaguje. A ze maluch płacze i wije się - no cóż jego prawo. Zakraplanie to jedna z procedur medycznych. Skoro stosuje ją nawet najlepszy osrodek Uniwersytetu Harvard w Bostonie to coś jest na rzeczy. Odpowiedz Link Zgłoś
squaw1 Re: do geola 02.08.08, 11:28 Rowniez uwazam, ze przesadzasz, chodze z dzieckiem do dr Pojdy prawie 4 lata i jestem bardzo zadowolona,oczy zakrapla sie po to aby rozszerzyc zrenice, badanie jest wtedy dokladniejsze, zreszta kazdy kto wybiera sie do okulisty powinien byc nastawiony na to ze moze miec zakraplane oczy, jak napisala jedna z dziewczyn powyzej doktor bez potrzeby i na wyrost nie robi nic a poczekalnia jest pelna zawsze i zeby szlo szybciej dzieci ktore maja zakroplone oczy czekaja na rozszezenie zrenicy a w miedzyczasie doktor juz bada nastepne, fakt ze samo kroplenie nie jest zbyt przyjemne bo kropelki szczypia, ale po paru sekundach przechodzi. Co do spoznienia to chyba kazdemu sie moze zdarzyc, mnie sie jeszcze nie zdarzylo widziec spoznienia doktora a chodze tam jak napisalam 4 lata, jest dobrym specjalista a przy tym skromny i nie pazerny na kase jak wiekszosc lekarzy, od kilku lat ma ta sama stawke 50 zl Odpowiedz Link Zgłoś
mamkube Re: okulista dziecięcy Katowice 08.08.08, 08:05 a ktoś wie czy dziecku 6 letniemu zrobią u tego Pana doktora pole widzenia?? na tym by mi zależało.. Odpowiedz Link Zgłoś
squaw1 Re: okulista dziecięcy Katowice 13.08.08, 10:48 Doktor robi badanie pola widzenia w drugim gabinecie na Mieleckiego, nie wiem jak to u dziecka wyjdzie bo to badanie troche trwa i dziecko moze sie niecierpliwic, najlepiej zadzwon do doktora i spytaj Odpowiedz Link Zgłoś