trudny2002
01.03.04, 09:39
i pindziestka śliwowicy, zmrożonej, pysznej w kieliszeczku o bardzo grubym
dnie co to ponad poziom napoju pokrył się szronem.
Albo jak co innego równie smacznego, tak spałby sobie dziś człowiek nie
bacząc na kalendarz i na jakze sympatyczną wieść, ze to juz marzec...
I nie wiedzieć chrzan tu krzepi czy ten śliwkowy destylat...a biało i
pięknie, ze aż spać się chce.
trudny