Dodaj do ulubionych

Jak golonka z chrzanem

01.03.04, 09:39
i pindziestka śliwowicy, zmrożonej, pysznej w kieliszeczku o bardzo grubym
dnie co to ponad poziom napoju pokrył się szronem.
Albo jak co innego równie smacznego, tak spałby sobie dziś człowiek nie
bacząc na kalendarz i na jakze sympatyczną wieść, ze to juz marzec...
I nie wiedzieć chrzan tu krzepi czy ten śliwkowy destylat...a biało i
pięknie, ze aż spać się chce.
trudny
Obserwuj wątek
    • Gość: karo Re: Jak golonka z chrzanem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.03.04, 10:20
      Miłego dnia-Panie T.
      • trudny2002 Re: Jak golonka z chrzanem 01.03.04, 10:27
        Z wzajemnością i do nóżek padam...jeśli juz o ...goloneczkach;-))
        trudny
        • Gość: henio56 Re: Jak golonka z chrzanem IP: *.comnet.krakow.pl 01.03.04, 11:02
          ten zestaw ze śliwowicą jest okropny. Golonkę/o papusiam tylko ze złocistym,
          schłodzonym piweczkiem. Aleś mi drańciu narobił smaka.
          • trudny2002 Re: Jak golonka z chrzanem 01.03.04, 11:09
            Tylko ze zmrożoną wódeczką. Jakie tam piwo! Przecież piwo niszczy niepowrotnie
            całą te rozkosz smaku, całą tę harmonię, a wódeczkę trach i po kłopocie, a i
            wątróbka rada...
            Pindziestka bardzo zimnej, powiadam Ci , a piwa nie pij , zostaw germanolubom i
            im samym, toż to nic dobrego. Piwo to można podobno do jakiej lichej kiełbasy...
            trudny
            Golonkę można też szarpnąć bez alkoholu , a tylko łyknąć gorącej herbaty,
            powiedzmy z cytryną. I można siadać i jechać dalej...;-)))
            • Gość: henio56 Re: Jak golonka z chrzanem IP: *.comnet.krakow.pl 01.03.04, 11:41
              jestem właśnie germanolubem. Nie cierpię śliwowicy, przestałem pić czystą
              wódkę, ale nieraz mam ochotę na setkę schłodzonej czystej wódeczki. Pamiętam
              jak w stanie wojennym kupowałem mięso na wsi pod Gryfinem i gospodarz smażył
              tzw. świerzynkę /specjalne kawałki mięsa wycięte zaraz po świniobiciu/. Boże!
              jak to pachniało i smakowało z wódeczką w tych biednych czasach.
              • trudny2002 Re: Jak golonka z chrzanem 01.03.04, 11:46
                czasy się zmieniają, a golonka jak była jeśli była , pyszna, tak jej to zostało.
                A wódeczka?
                Heniu, na miłość boską, przecież na jednym stole, na czystym obrusiku, zgodnie
                i piwko i wódeczka stać sobie mogą. Byle się nie zdołąły zagrzać i byle
                jednakowo uśmiechnięte gęby pałaszowały goloneczkę.
                A że jeden z wódeczką, a drugi z piwkiem?
                Kobity w końcu też można kochać różne. I to nawet lepiej bywa...
                ;-))trudny
    • swawolny.dyzio Re: Jak golonka z chrzanem 01.03.04, 12:03
      "Daje krzepę, krasi lica..." ot, rozmarzył się Człowiek.
      pozdrawiam
      Swawolny
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka