Gość: OLO
IP: *.chello.pl
25.03.02, 15:25
Przeczytajcie ten artykuł:
wyborcza.gazeta.pl/info/artykul.jsp?xx=758008&dzial=krk0110
Pani Olga Szpunar woli, żeby moja mała ojczyzna nazywała się Dz. XXIIKHGFD a
nie Kurdwanów czy Podgórze. Po tym artykule widać, że zmiana nazw dzielnic z
tradycyjnych na XXXXLLL nie odniosła żadnego skutku jeżeli przez 11 lat ludzie
stosują stare nazwy (nawet w administracji) i będą stosować - ładniejsze,
prostsze, które chyba bardziej pozwalają na utożsamienie się z małą ojczyzną.
To tak jakbyśmy mieszkali w województwie IX. Fajnie? Zero związków z historią i
tradycją, nie mówiąc o małej ojczyźnie. Autorka artykułu mieszka pewnie w
dzielnicy XXXX i jest mi jej żal, że nie mieszka przez to w Krakowie, tylko w
mieście XXL.