Gość: Batiuk
IP: 2.4.STABLE* / *.dau.citynet.pl
27.05.02, 15:39
Ciezko jest mi wytlumaczyc arogancka, bezczelna oraz agresywna postawe
ochroniarzy, tudziez bramkarzy. Jak to mozliwe, ze ludzie powolani do
zapewnienia nam bezpieczenstwa przyjmuja poze pana i wladcy. Bylem naprawde w
wielu krajach na swiecie i wszedzie klient traktowany jest przez ochroniarzy z
naleznym mu szacunkiem, bo przeciez jest klientem. Panowie sa mili, sklonni do
zartow, czasem wrecz bardzo pomocni. Tylko w naszym pieknym kraju sytuacja
postawiona jest na glowie. Na przyklad ochrona w sklepach. Ani dzien dobry, ani
dowidzenia, a jak juz maja nam cos do powiedzenia, to sa tak aroganccy, ze noz
sie w kieszeni otwiera. Holota jakiej malo! W knajpach czy dyskotekach prawie
wszedzie tak samo. Tylko patrza komu by tu spuscic lomot. Przerazenie ogarnia,
okazuje sie, ze to nie oni sa dla nas, ale chyba my dla nich.
Troglodyci, z powrotem do jaskin.